INNE - FORUM
Książki nieżal.
10 listopada 2005Jakie ksiązki ,podług Was, są najbardziej nieżal?
Mój typ- "Gra w klasy" Cortazara
-
jakos pare miesiecy temu przeczytalem pare ksiazek kundery z rzedu i przy ktorejs poczulem totalny przesyt. 'nieznosna...' spoko. natomiast ostatnio przypadkiem przeczytalem po tak z mniej wiecej od polowy do 3/4 ksiazek pani dorotkiewicz oraz pana przemyslawa guldy, na okladce obu powinna byc naklejka 'pretensjonalne az do bolu', ksiazka guldy zredefiniowala nie wiedzenie czegos i siedzenie na czyms oraz dostarczyla mnostwo radosci, wiec w sumie polecam, w sensie przeczytanie jakis 15 stron, bo wszystkie pozostale sa identyczne. z ksiazki dorotkiewicz nie pamietam absolutnie nic, nawet tytulu.
em c (22 lipca 2011) -
"Nieznośna lekkość bytu" 9/10!! Ludzie 9/10!!!!!
jęczybuła (22 lipca 2011) -
właśnie dziś skończyłem jego świetny "Kompleks Portnoya"; napierdalam dalej:>
jakub (7 lipca 2011) -
"Amerykańska sielanka" Rotha - dzieło genialne. wielowątkowość fabuły i budowanie psychologicznych portretów postaci oraz zależności między nimi + tło historyczne, wszystko razem poziom Dostojewskiego
mailman (7 lipca 2011) -
Teraz chyba jak fani smoków chcą być ambitni to jednak czytają szalejącego Dukaja :)
gawroński (15 kwietnia 2011) -
ktoś ogarniał kena wilbera i jego boomeritis?
dzieciak (14 kwietnia 2011) -
Na http://www.wozkiwidlowe.com.pl/forum/ mogą wiedzieć. <nie mógł się powstrzymać>
Twój Stary (14 kwietnia 2011) -
możecie polecić jakąś świeżą (najlepiej 2010-2011) dobrą, zyskującą świetne recenzje książkę z dziedziny fantasy (smoki, elfy, pierścienie itd) ?
Drogi Jeleniu, (14 kwietnia 2011) -
Pokój na Ziemi, też Lema. Omówiony jest tam ciekawy problem medyczny głównego bohatera.
paj (27 marca 2011) -
"Katar" Lema, hi, hi.
"Szop" (26 marca 2011) -
@elmo a czy temat walki z tą chorobą jest zawarty w tym filmie?
literatur (26 marca 2011) -
w temacie choroby psychicznej w kinie "Wstręt" Polańskiego miażdży wszystko inne
elmo (26 marca 2011) -
Problem widzę taki, że o literaturze (muzyce, malarstwie, ...) rozmawia się "jaka jest", "o czym jest", a nie "dlaczego jest" czy "co robi".
Szop (25 marca 2011) -
ogromne dzięki, książki wyglądają po opisach na naprawdę zajmujące, szczególnie "valis". nie trudno się domyśleć, że chodzi tu o maturę, pociągnę zatem temat dalej: co sądzisz, w kontekście tematu walki, radzenia sobie z chorobą, o książkach „Lot nad kukułczym gniazdem” (psychiczny) oraz "Joni" (fizyczny) aut. Joni Eareckson (słyszałeś?) a w ujęciu filmowym czy temat choroby psychicznej spełniać mogą "Źródło" (Darren Aronofsky), "Piękny umysł" lub "Pająk" (David Cronenberg) ? Może jesteś w stanie zaproponować coś innego? w kwestii urazów fizycznych w filmie myślałem o "Motylu i Skafandrze"
literatur (25 marca 2011) -
fiz - 'nic smiesznego' j. hellera, o naglym paralizu calego ciala i powolnym wychodzeniu z niego psych - 'valis' pk dicka, o tym ze autor ma m.in. shizofrenie i nie moze normalnie zyc, bo uwaza, ze na orbicie jest satelita za pomoca ktorego bog walczy z szatanem. pierwsza autobiograficzna, druga przynajmniej w polowie tez, pierwsza bardzo fajna, druga zajebista.
em c (25 marca 2011) -
ejo, potrzebowałbym 1 tytuł w którym mowa o chorobie fizycznej, i 1 o chor. psychicznej - chodzi o walkę, radzenie sobie z nią- znacie, polecacie?
literatur (25 marca 2011) -
http://www.youtube.com/watch?v=mN7Xs9WVNBU
Twój Stary (18 grudnia 2010) -
To jak żyjesz?
pytanie (18 grudnia 2010) -
Dyskusje o książkach z punktu widzenia kogoś, kto ich nie czyta są zabawne: praktycznie każdy pisarz, o którym się słyszało prędzej czy później zostaje zjechany. Ogólnie i powszechnie uznanych jak na lekarstwo - zresztą nigdy nie wiadomo, czy o kimś się po prostu mało mówi czy ktoś jest tak chujowy, że nawet nie ma co gadać. Literatura jest dla mnie tylko trochę bardziej jasna, niż malarstwo :)
Twój Stary (17 grudnia 2010) -
–moonwalker, 17/12/2010 17:15 jestem wstrząśnięty. i nie bardzo rozumiem. wytłumacz się.
birthday cock (17 grudnia 2010) -
kilkaset postów i brak "American Psycho"? loool... no i opowiadania Dylana Thomasa. Głównie polecam fanom Schulza, bo utwory Thomasa są w podobnym klimacie, ale jednocześnie niewyobrażalnie lepsze od wypocin BS.
moonwalker (17 grudnia 2010) -
ale na pierwszym miejscu umieściłem szchulza. schulz jest śmieszny? nie ma to jak wszystko słowo w słowo.
1989 (15 grudnia 2010) -
z tej definicji to 1989 jest najlepszym pisarzem.
Low (14 grudnia 2010) -
zwrotnik koziorożca tak jakby > zwrotnik raka, czyżby czarna wiosna była jeszcze lepsza, czytał ktoś?
adso (14 grudnia 2010) -
Śmieję się i płaczę,
F. Kafka. (14 grudnia 2010) -
lol z tej definicji Dostojewski, Kafka i Houellebecq są słabi
mailman (14 grudnia 2010) -
No jak czytam jego książkę, obojętnie jaką, to się po prostu głośno śmieje. A to czy książka bawi czy nie, jest bardzo ważne. Bukowski śmieszy i jest genialny. Heller śmieszy. A Andrzejewski nie śmieszy. Sienkiewicz nie bawi.
1989 (14 grudnia 2010) -
Witkowski? serio?
gawroński (14 grudnia 2010) -
To napiszę coś, być może, śmiesznego: Literatura polska- podsumowanie wszechczasów: 1. Schulz 2. Gombrowicz 3. Witkowski (to nie ja)
1989 (13 grudnia 2010) -
chyba odwrotnie?
Low (13 grudnia 2010)