INNE - FORUM
Książki nieżal.
10 listopada 2005Jakie ksiązki ,podług Was, są najbardziej nieżal?
Mój typ- "Gra w klasy" Cortazara
-
"Kraksa" - Ballard
jane jane (14 listopada 2005) -
Ullises -Joycea (jeszcze nikt nie wymienił chyba)
ja (13 listopada 2005) -
ja nie rozumiem paralelnosci z sigur ros.
koniu (13 listopada 2005) -
puchatek i alicja!
papryka (13 listopada 2005) -
No Dick wiadomo - swego czasu przeczytalem chyba wszystko co bylo pod reka. Do skladu jego ksiazek dorzucilbym "Valis", a moze nawet cala trylogie, choc tytulowa ksiega najlepsza. No i "Czlowieka z wysokiego zamku". A co do Lema to, o ile pamietam, nie tyle stal na czele komunistycznej organizacji, co wg Dicka Lem nie istnial, a to co sie pod jego nazwiskiem ukrywalo bylo zbiorowym glosem owej organizacji. Takie jakies skrawki pamieci mi zostaly.
d_nac (13 listopada 2005) -
PS: nie rozumiem ludzi ktorzy nie rozumieja schulza ("śnieg skurczyl sie w baranki białe, w niewinne i słodkie runo, które pachniało fiołkami. W takie same baranki rozpuściło sie niebo, w ktorym ksieżyc dwoił sie i troił, demonstrujac w tym zwielokrotnieniu wszystkie swe fazy i pozycje" zajbiste rpzecież)
gruszka (13 listopada 2005) -
"nowy poradnik majstra budowlanego"
gruszka (13 listopada 2005) -
Philip K. Dick Ubick, Trzy stygmaty , Scaner Darkly. Byl jak najbardziej niezalezny. W czasie kedy tworzyl kompletnie nie znany w stanach(no moze pod koniec tworzosci). Wlasciwie to chyba pierwszym z wielkich ktory jegodocenil to byl Lem (ktory zreszta pozniej stal na czele tajnej komunistycznej organizacji ktorej celem bylo porwanie Dicka :)).
intoeyes2001 (13 listopada 2005) -
no dwa posty wyżej
mz (13 listopada 2005) -
nie wiem czy bylo, ale pynchon.
koniu (13 listopada 2005) -
"proba kwasu w elektrycznej oranzadzie" toma wolfe'a, he he
kotlet (13 listopada 2005) -
mój czwarty + Gravity's Rainbow
ziom (13 listopada 2005) -
jestes nienormalna:)
ja (13 listopada 2005) -
to moj glos niech bedzie 3ci.
Mauss (13 listopada 2005) -
"Nagi lunch" (wiem ze ktos juz wymienil, ale co dwa glosy to nie jeden) i zbiory felietonow Urbana.
Amalgamat (13 listopada 2005) -
plyty sigurow tez (nie mowie o piosenkach bo tu moglbym sie wdac w polemike ktorej bym nie wygral ;-)
Mauss (13 listopada 2005) -
Sklepy cynamonowe, czy Schulz w ogóle, to jest dla mnie Sigur Rós literatury :) –Antoni, 12/11/2005 22:16 Ale opowiadania Schulza sie od siebie roznia.
koniu (12 listopada 2005) -
Sklepy cynamonowe, czy Schulz w ogóle, to jest dla mnie Sigur Rós literatury :)
Antoni (12 listopada 2005) -
" Wiek żelaza??"a co to za niezal. czy tać nobliste hę?;)"Moskwa - Pietuszki - Wieniedikt Jerofiejew"czytac to to pikuś, ale napisac to!!! i to w tym systemie!!! to był dopiero niezal.!"sklepy cynamonowe" sa dla mnie niezalależ nie tylko dla ciebie. bo przeciez Shulz w ogóle był nie zal, choć nie zdawal sobie z tego sprawy. w przeciwieństwie do Witkacego czy Gombrowicza co byli równie niezal. ale zdawali sobie sprawę:)
ja (12 listopada 2005) -
naked lunch
william (12 listopada 2005) -
książki braci Grimm są nieżal
Permanent (12 listopada 2005) -
trylogia iluminatus panow shea i wilsona.wszystko burroughsa.fenomenologia ducha hegla.
emmanuelle cunt (12 listopada 2005) -
rok 1984 Orwellapoza tym Zycie Pi Martella i Niech Bog sprawi zeby istnial Bog-Alberto Eliseo -raczej nie ze wzgledu na tresc, ale na sposob w jaki ksiazki byly pisane. czytajac czulam sie jakbym przez nie "plynela". w ostatniej pare fragmentow, ktorych "zawartosc" ubrana byla w ladny sposob w ladne slowa :)
agata (11 listopada 2005) -
z powszechnej:pielewin, zweig, mann, puszkin, cortazar, marquez.
szafi (11 listopada 2005) -
fuck fuck fuck, jak mogłem zapomnieć o bukowskim. No przecież ze on. Miał niezwykly sposób postrzegania swiata ludzi, a raczej ich zachowan. wszystko to gowno. zreszta modest mouse "bukowski" z good news
17 (11 listopada 2005) -
Bukowski Charles. W zasadzie wszystkie jego ksiązki.
alien (11 listopada 2005) -
niezal "w drodze" Kerouka"sklepy cynamonowe" sa dla mnie niezal"dialektyka oswiecenia" jest niezal wchuj i ja cenie.
roman ingraden (11 listopada 2005) -
Kazdy komu nie żal jest czytać [pana coelho jest dla mnie bogiem. moze to i nie nie żelazne i każdy czytał ale Paragraf 22
17 (10 listopada 2005) -
Pokolenie X - Dave CopuplandPodziemny krąg - PalahnukMechaniczna pomarańcza- Anthony BurgessSpokój - Atilla BartisMoskwa - Pietuszki - Wieniedikt JerofiejewAuto da fé - Elias Canetti....taki wierzchołek kanonu mojego niezal ( jak to bywa z muzyką i z literaturą, każdy ma swoją subiektywną listę)
Mr. Brightside (10 listopada 2005) -
Wiek żelaza??
Texas Ranger (10 listopada 2005)