INNE - FORUM
płyty, które *trzeba* znać
16 sierpnia 2006jak w temacie. dopiero raczkuje w muzyce (szeroko pojmowanej) i łapie sie na tym, ze nie znam wielu albumow, czy nawet zespolow uwazanych za klasyke absolutną. np. loveless znam ledwo od miesiaca, a z beatlesów znam tylko "sgt. peppers" i "revolver".
tak wiec, wymiencie po piec (nawet tych najbardziej oczywistych) albumow pieciu grup/artystow, ktore trzeba znac koniecznie.
yo
-
zerknij tu http://www.rollingstone.com/news/story/5938174/the_rs_500_greatest_albums_of_all_time 500 powinno wystarczyc :) i nie sluchaj zapieniaczy ktorzy moga po tym linku sie tutaj pojawic. Wiesz, teksty w stylu: ale to zestawienie chujowe, bo z takimi zestawieniami to jak z adaptacjami filmowymi ksiazek. Wielu rezyserow zrobilo by to inaczej ale zawsze w podobnym ukladzie. No a rolling stone to juz chyba najlepsze zestawien tego typu.Starali sie uwzglednic wszystko. Pozdr
Jeffries (17 czerwca 2007) -
Madest Małs - De Mun End Antarktika
Szopę (17 czerwca 2007) -
to po ryju.
Kaźmisz (17 czerwca 2007) -
"tak wiec, wymiencie po piec (nawet tych najbardziej oczywistych) albumow pieciu grup/artystow, ktore trzeba znac koniecznie" a jak nie to co??
oj (16 czerwca 2007) -
john coltrane - a love supreme miles davis - bitches brew i w ogóle szystko jimi hendrix - jimi plays monterey (tam rozpierdala gitare) bardo pond - amanita (wiem bardzo subiektywnie) spiritualized - ladies and gentelmen.... a no zapomniałem POlskiej klasyki - Breakout "Blues" - przecudo
juhu (16 czerwca 2007) -
Ja np. uważam, że narazie to: The Beatles - s/t The Velvet Underground - s/t The Clash - London Calling Nirvana - Nevermind Radiohead - OK Computer A potem następne 5 i następne 5. Z czego większość już została tu wymieniona. Ale od tych bym zaczął.
Razputin (16 czerwca 2007) -
dyskografię kombii, kasi kowalskiej, lecha rocha, napalm death. Jeśli się tego posłucha i człowiek uświadomi sobie jaka to jest kupa to odrzuci wszystkie podobne zespoły i zostaną mu dobre.
2+2=5 (15 czerwca 2007) -
radiohead- ok computer the beatles- revolver aphex twin- richard d. james sonic youth- sister dj shadow- endtroducing...
mt (15 czerwca 2007) -
No właśnie nikt nie zrozumiał pytania, albo zrozumiał je po swojemu i wsumie wyszedł kit absolutny...
... wyimaginowana przez system (19 sierpnia 2006) -
życie boli, czy jak to leciało.dzieki ;>
kosmiczna łazanka (19 sierpnia 2006) -
> Przecież i tak każdy ci podaje swoje ulubione! A ty nie musisz się z nimi zaznawać! idea jest inna, tylko ze prawie nikt nie zrozumial zapytania.
żuk (19 sierpnia 2006) -
juz nawet tym małolata szukac sie nie chce tylko pytanie na forum i sciagamy...
zero aktywnosci (19 sierpnia 2006) -
Jak ja nienawidze takich tematów!!! Przecież i tak każdy ci podaje swoje ulubione! A ty nie musisz się z nimi zaznawać! Ja też mogę podać ci te niby 5 The Best! I mogę ci walnąć, że to klasyka absolutna! Ale co to będzie miało za sens?
... wyimaginowana przez system (19 sierpnia 2006) -
John Coltrane - Love SupremeTool - AenimaAnd You Will Know Us By The Trail Of Dead - Sources&TagsMiles Davis - Kind Of BlueRadiohead - Kid ASonic Youth - DirtyInterpol - Turn On The Bright LightsLenny Valentino - Uwaga! Jedzie TramwajShellac - Action ParkDismemberment Plan - Emergency & ISigur Rós - ()The rapture - EchoesJoy Division - Unknown Pleasuresto trza znać.
Antena Strachu (18 sierpnia 2006) -
hm, czy użytkownik "wtf" jest pierdolnięty na mózg, czy to część jakiejś szerszej, ogólnoświatowej mistyfikacji pod tytułem "3 x u" ("udawawanie upośledzonego umysłowo")?
borys d (18 sierpnia 2006) -
Żeby się dzieciaczki edukowały, borysku d.
wtf (18 sierpnia 2006) -
i po co takie wątki, no po co
borys d (18 sierpnia 2006) -
No,i właśnie. Nie dostrzegam w tym nic fantastycznego ani megaoryginalnego. Zero wrażliwości, wiem, bla bla bla.
wtf (18 sierpnia 2006) -
Kurwa, mi jakoś nigdy nie zdarzyło się doznać przy Smithsach. Sory, ale dla mnie to kupa straszna i niepojęta. Bez kontrowersji, dla mnie po prostu nuda i zbyt-teatr.–wtf, 17/8/2006 23:03teatr? rozumiem ze chodzi o maniere morrisseya? fakt, nieraz trzeba sie przyzwyczaic, ale potem sie czlowiek w niej po prostu zakochuje. jesli chodzi o sama muzyke to pod wzgledem brzmienia jest wlasnie raczej dosyc prosto i ascetycznie. neutralne, szczere granie bez przesadnej pompatycznosci. the smiths to genialne liryki i chocby dla nich warto "przebrnac":"Burn down the discoHang the blessed D.J.Because the music that they constantly playIT SAYS NOTHING TO ME ABOUT MY LIFE""No, I've never had a jobbecause I'm too shyI've seen you smilebut I've never really heard you laugh""driving in your car oh please don't drop me homebecause it's not my home, it's their homeand I'm welcome no more""I would go out tonightbut I haven't got a stitch to wearthis man said "It's gruesomethat someone so handsome should care""So I broke into the Palacewith a sponge and a rusty spannershe said: "Eh, I know you, and you cannot sing"I said: "that's nothing - you should hear me play piano"
fff (18 sierpnia 2006) -
PLACEBO ??????
Mroczny Mściciel (17 sierpnia 2006) -
cale dyskografieRJD 2dj shadowunkleian brownthe verve plecam
princess (17 sierpnia 2006) -
Kurwa, mi jakoś nigdy nie zdarzyło się doznać przy Smithsach. Sory, ale dla mnie to kupa straszna i niepojęta. Bez kontrowersji, dla mnie po prostu nuda i zbyt-teatr.Do tematu nic nie dodam, bo chyba ważniejsza większość już była. A i tak wiadomo, ze Bitelsi to początek i koniec wszystkiego, co tu dużo gadać...
wtf (17 sierpnia 2006) -
farben - starbox
jelinek rogacz (17 sierpnia 2006) -
Placebo - Without You I'm Nothing –/\, 17/8/2006 14:38 jak sie zna smiths, pixies i cure to placebo na tej płycie nie wydaje się takie istotne. na innych tez nie.
Low (17 sierpnia 2006) -
co kurwa nie wierzysz chłopie szatan to maa jak nie ma to i tak kupia hałas oczyszcza
hardcore kid (17 sierpnia 2006) -
merzbow - merzboxbez jaj.
em c (17 sierpnia 2006) -
merzbow - merzboxaube - milleniumharris/bates - murder balladspainkiller - execution groundczukay/walker - clashspokojnie wystarczy na jakiś miesiąc
s8n (17 sierpnia 2006) -
Blur - 13Air - Moon SafariAfghan Whigs - GentlemenElliott Smith - either/orPlacebo - Without You I'm Nothing
/\ (17 sierpnia 2006) -
The cure - Pornography i DisintegrationDepeche Mode - ViolatorWiele razy pisano o "the queen is dead" The Smiths, ale to naprawde wielki, przeogromny, absolutnie genialny zespol, nic nie zaszkodzi przesluchac calej dyskografii (no, moze bez ostatniego, raczej slabego albumu) i doznac kilka(set) razy ;)
jduhqwejn (17 sierpnia 2006) -
ale dziwny wątek...czy kosmiczna łazanka chce się nauczyć fajnej muzyki?łazanko, może lepiej zająć się garnkiem i patelnią, bo muzyka chyba raczej nie
freekqueensee (17 sierpnia 2006)