INNE - FORUM
pitchforkmedia- The 200 Greatest Songs of the 1960s
15 sierpnia 2006tadamtadam.opinie ?
-
mógłby ktoś zapodać linka albo wrzucić na zshare jeszcze raz te wszystkie single?
q (27 kwietnia 2007) -
niektóre (jeszcze?) nie działają
kuba_ka (11 września 2006) -
Tutaj są jeszcze działające linki:http://blogsarefordogs.com/?cat=2&paged=2
kuba_ka (11 września 2006) -
http://pitchforkmedia.com/article/feature/38284/Staff_List_Songs_of_the_1960s_Revisited(przy okazji jeśli ktoś posiada jeszcze działające linki do utworów z listy - bardzo bym prosił)
17 (11 września 2006) -
http://www.ateaseweb.com/mb/index.php?showtopic=234982681&pid=2541347&st=180&#entry2541347
tygrysia maska (21 sierpnia 2006) -
juz ktos to w necie zrobil, starczy poszukac.
żuk (20 sierpnia 2006) -
w kazdym razie na czyms ogolnodostepnym
z (20 sierpnia 2006) -
najlepiej na zshare, bo mi rapid siadł (znaczy java error, kto wie jak naprawić?)
Low (20 sierpnia 2006) -
>prośba do osoby, ktora skompletuje listę o wrzucenie na emule lub torrent) najlepiej na rapida. ja np zadnych emulow nie mam/
z (20 sierpnia 2006) -
(prośba do osoby, ktora skompletuje listę o wrzucenie na emule lub torrent)
17 (20 sierpnia 2006) -
WYGRAŁEM !!!!!!!!!!!!!wiedziałem że jak zjebali good vibrations to no 1. bedzie coś z pet sounds - god Only KnowsGratulacje !!!!brian
brian (18 sierpnia 2006) -
lista i tak ssie chociażby dlatego ze nie ma zestawień indywidualnych
tygrysia maska (18 sierpnia 2006) -
and the winner is: Beach Boys "God Only Knows"
tygrysia maska (18 sierpnia 2006) -
lol nie sadzilem ze porcyc wciaz pozostaje pod tak olbrzymim wplywem pfm
buttman (18 sierpnia 2006) -
co bedzie na pierwszym miejscu u Dominique Leone i Nitsuha Abebe?
PK (18 sierpnia 2006) -
No.1 -obstawiam - coś innego niż Beatles lub Beach Boys to bedzie przekrętwięc:God Only Knows lubStrawberry Fields Forever
brian (18 sierpnia 2006) -
haha.
Low (17 sierpnia 2006) -
21. Good Vibrations.......Ma ktoś adres do tych frajerów ???
brian (17 sierpnia 2006) -
ja mam wszystko z miesc 200-61, jedynie brian wilson surfs up (solo piano version) mnie pokonuje na razie. Ma ktos moze?
kblau (17 sierpnia 2006) -
dzisiaj mnie troche udobruchali (plus za shangri-las chociaż troche nisko, gal coste i can'a - dazięki dominiko!), przewiduje co następuje: jutro będzie baaardzo duzo beatlesów (srtawiam, że jedynka będzie właśnie ich), troche tropicalii (co najmniej jeden caetano), love będzie wysoko z wiadomych względów, I Heard It Through The Grapevine w pierwszej 20, a co mi tam w pierwszej 10 nawet, czyli może coś z tego wyjdzie (aczkolwiek nie zmieniam zdania ze ta lista jest z dupy) i tak najciekawszy będzie piątek i listy indywidualne(piotrusiu mam nadzieje, że nie zaprzestałeś zbierać wszystkiego do kupy?)
tygrysia maska (17 sierpnia 2006) -
Low,bleble-dziekuje.
dys (15 sierpnia 2006) -
(nie trzeba korzystać z Web Archive, jest old-site.pitchforkmedia.com:8080:http://old-site.pitchforkmedia.com:8080/top/70s/http://old-site.pitchforkmedia.com:8080/top/80s/http://old-site.pitchforkmedia.com:8080/top/90s/http://old-site.pitchforkmedia.com:8080/top/2000-04/)
bleble (15 sierpnia 2006) -
part IItu zaczynają się same jaja...142 A whiter shade of Pale !!!! - za już są kpiny kwintesencja lat 60-tych - kawałek który opetał Briana Wilsona - wolne żarty - pierwsza 40-stka murowana...scotta walkera też mogli lepszy utwór dać - najlepiej z genialnej jednyki - ale jak się na siłe stara być orginalnym... podobna sprawa z byrds -134.Surfs Up - demo -w zasadzie to respect - bo kawałek ukazał się dopiero w 1993 roku no i jeszcze demo -hmmmmm - idę sobie to zagrać na klawesynie...jak na narazie to bardzo dziwna lista tak jakby jeden gośc ją układał - i prawie wogóle nie uzasadniał dlaczego to lepsze od tamtegosilver apples na 96 - szacunekale do chuja STAND BY ME i WHITE RABBIT podobnie jak procoul harum zasługują na pierwszą 50 tke -to jest kwintesensja lat 60-tychno i Nancy Sinatra ślicznie wyszła na tym zdjęciu...coś czuję ze bede musiał sam taką liste 200 lub nawet 1000 najlepszych kawałków sixties ułożyć tak dla świętego spokoju..O W MORDE JEŻAEight Miles High na 109 - kurwa brak mi słów - co za błaznySee Emily Play ..............już mi odeszła ochota na pierwszą setke...
brian (15 sierpnia 2006) -
debiut Crimsonów lata świetle przed Discipline.get ears
mailman (15 sierpnia 2006) -
Fripp mówił kiedyś że nie wyobraża sobie by dla młodego gościa słuchającego dzisiaj tej płyty mogła byc ona tym czym była w momencie ukazania się. i chyba tu jest sedno. chodzi o kontekst. to nie dotyczy tylko Crimsonów przecież. wyluzujcie, na tamte czasy było to mroczne, niesamowite i nowatorskie. no i pewnie w znaczny stopniu wpłynęło na przyszłe muzyczne pokolenia. tyle
N (15 sierpnia 2006) -
rotfl miało być 1906% poparcia
lk (15 sierpnia 2006) -
1906% dla tygrysiej maski
lk (15 sierpnia 2006) -
lol. właśnie - o co chodzi z niby klasycznością debiutu crimson? ja zawsze usypiam.
Low (15 sierpnia 2006) -
z kazdym dniem ta lista ssie coraz bardziejKing Crimson: "21st Century Schizoid Man" na 104 kurwa debiut crimsonów to najbardziej przereklamowane gówno z jakim miałem przyjemność się spotkać, a oni kurwa dają ten kawałek przed sister ray i voodoo child niech się pierdolą buce, przestaje ich czytać, co się będe denerwował
tygrysia maska (15 sierpnia 2006) -
http://web.archive.org/web/20050209041422/www.pitchforkmedia.com/top/2000-04/
Low>dys (15 sierpnia 2006)