INNE - FORUM
beyonce - deja vu (+ Cassie)
7 sierpnia 2006zakładam wątek, bo jak mniemam szykuje się playlist. kawałek jsk najbardziej mocny imho, a czy państwu się podoba? i po drugie, czy ona się na teledysku, w kwestii choreograficzno-zachowującej nie zbliża do poziomu jakiejś autoparodii? chociażby ten gest ręką na końcu i w ogóle wygięta i przekrzywiona pozycja ciała. to co to ma znaczyć?
-
>Kawałek wymiata po całosci, nie wiem czy nie lepszy od crazy in lovei co jeszcze?
joł (8 sierpnia 2006) -
ale co dokładnie?
mailman (8 sierpnia 2006) -
zastanawiam sie ile to jeszcze potrwa w naszym pieknym kraju - jak obstawiacie? 5 lat? 7 lat? a może nigdy sie nie zmieni?
borys d (8 sierpnia 2006) -
do 17no bo tak szczerze mówiac to o utworze nawet nie ma co gadać hehewolę już wyarzic moje szczerez zdziwienie,że istnieją kolesie, którzy się na takie kawałki łapią hehe
gorgonowa i po sprawie (8 sierpnia 2006) -
2 dość długie posty i ani słowa o utworze
17 (8 sierpnia 2006) -
Z ciekawosci zalaczylem to cudo.Kolejny duperelowaty kawałek zrobiony w studiu za milion dolarów jak sie patrzy.Natomiast przemiana w Toni Braxton po koniec i kręcenie młynków(iksów?) rekami to jedno z ciekawszych "niewiadomoco" jakie widzialem w tv w te wakacje.Good Night&Good Luck
dr Paichiwo (8 sierpnia 2006) -
"Kawałek wymiata po całosci" - rzecze kacpr.taaaa, koperta , którą kupiłem wczoraj na poczcie tez była świetnie wyprodukowana ale w gatunku muzyka bym jej nie zapodał. to, co robi beyonce jest tak zenujaco wykalkulowane , ze az sie plakac chce, ze sie ktos na to nabiera. jak jest moda na włączanie motywów arabskich do popu to włacza melizmaty, jak jest moda na duet z raperami to sie zatrudnia rapera. sprawy fizyczne i pseudo-sekspailowe pomijam, bo mi sie smiac chce za bardzo
gorgonowa i po sprawie (8 sierpnia 2006) -
a beyonce w clipie faktycznie komiczna
17 (8 sierpnia 2006) -
>Albo zrobili playlist o "Do it" NF. wow, ale ktoś ma jakieś przecieki z redakcji? bo nie rozumie
borys d (8 sierpnia 2006) -
http://www.petitiononline.com/dejavu06/
sivi (8 sierpnia 2006) -
Ze wymiata to wiadomo. zamiast sie rozwodzic nad ruchami Beyonce byscie sie zajeli ta linia basu... Albo zrobili playlist o "Do it" NF.
fdhdg (8 sierpnia 2006) -
Sranie w banie. Kawałek wymiata po całosci, nie wiem czy nie lepszy od crazy in love.
kacpr (8 sierpnia 2006) -
wiekszy sens niz analiza ruchów beyonce ma obserwowanie ruchów pijanego pana ziutka z mojego bloku. przynajmniej jest to jakiś przyczynek do nauki o alkoholizmie.beyonce jest tak strasznie plastikowa cieleśnie i muzycznie , że zaczynam się zastanawiać czy można ją rozpatrywac w kategorii muzyki. w sumie równie dobrze mógłbym napisac na porcys watek o salami, kopercie lub innych produktach
gorgonowa i po sprawie (7 sierpnia 2006) -
jakaś kabała?
lolipop (7 sierpnia 2006)