INNE - FORUM

beyonce - deja vu (+ Cassie)

7 sierpnia 2006

zakładam wątek, bo jak mniemam szykuje się playlist. kawałek jsk najbardziej mocny imho, a czy państwu się podoba? i po drugie, czy ona się na teledysku, w kwestii choreograficzno-zachowującej nie zbliża do poziomu jakiejś autoparodii? chociażby ten gest ręką na końcu i w ogóle wygięta i przekrzywiona pozycja ciała. to co to ma znaczyć?

lolipop
  • trochę jej tam mało. no i nie śpiewa. ale wygląda ślicznie, wiadomo.
    slim (2 marca 2008)
  • jak tam cassie w step up 2?
    JJ (2 marca 2008)
  • http://www.youtube.com/watch?v=x0Wk6ss8gvI co to za katastrofa..
    tomek wasko (25 listopada 2007)
  • jak wklejalem linka w pazdzierniku, to klip tam jeszcze byl.jakby co to jest tutaj na przyklad: http://youtube.com/watch?v=FFtICBASrpY
    tomek wasko (14 listopada 2006)
  • jak na mój gust to w recenzji dużo za dużo pieprzenia nie o tym o czym powinno być, trochę to męczące
    17 (14 listopada 2006)
  • wasko sam jesteś pedał bo tego teledysku nie ma a na ekranie po wklejeniu linka pojawia się jakis staruch, jakichś trzech gości w hipermarkecie i jakiś pacan w czapce co robi ustami bity wprost do mikrofonu. Ja się nie zachwyciłem.
    KGB (14 listopada 2006)
  • b'day jest strasznie nudne. deja vu sie rozdupca przez tego akustyka jak dla mnie. a najfajniejsze jest strasznie nośne i, ekhm, pozytywne "suga mama" - taka muzyka na rano, można sobie początek dnia polepszyć. jeszcze "freakum dress" fajne, taki apokaliptyczny pop. ogółem to zawód straszny, bo podobnie jak na back to the basics, głos głównej wokalisty jest forsowany aż zbytnio i momentami aż strach, że pęknie. choć krysia lepiej troche chyba wypada, przynajmniej gdzieniegdzie. obydwie legną tylko w okropnych balladach.a, no i te zdjęcia beyonce obleśnie z wkładki/okładki/tyłu. styliści nie postrali się.
    Low (14 listopada 2006)
  • kto nie zachwyci sie wygladem knowles w tym klipie is gay: http://youtube.com/watch?v=9Z0d_9eiiwc
    tomek wasko (7 października 2006)
  • co wy, pojebao was? deja vu to jeden z najlepszych singli roku. świetna produkcja, dobry wokal. tak się robi pop. od teledysku można abstrahować, posłuchajcie sobie w samochodzie. ok, kogo nie rusza ten kawałek - ten jest sztywniakiem, ideologicznie ograniocznym;)psa te hajhaty, nia brzmią jak z elektrycznego milesa?
    zen (2 października 2006)
  • jakby co to tu można sobie odsłuchać long way 2 go :http://profile.myspace.com/index.cfm?fuseaction=user.viewprofile&friendID=37030164
    mania peszek (1 października 2006)
  • nowa cassie b.fajna, jeszcze dwa kawałki ciary (so what i get up) warte poznania
    mania peszek (1 października 2006)
  • dlaczego nie ma odzewuuuu,ej ja wiem, ze zeby obejrzec ten klip to trzeba sie zarejestrowac na youtube, ale czy to takie trudne? jesli tak - sciagnijcie sobie CASSIE - long way to go.
    m (30 września 2006)
  • catchycatchy
    m (30 września 2006)
  • jest nowy teledysk cassiehttp://www.youtube.com/watch?v=oyBcCUI02twHot or Not, Hit czy Shit? dajecie dziciaki
    poffeł (30 września 2006)
  • ta, "girl" bardzo fajne i ładny klip, ale najlepszym kawałkiem destiny's od lat pozostaje "so good" i potem długo, dłuugo nic
    borys d (19 września 2006)
  • mój nick nie ma nic wspólnego z Usagi Yojimbo...
    usagi (19 września 2006)
  • nie przepraszaj, nie gniewam się. po prostu nie JARZYSZ kurewskiej produkcji 9th wondera, genialnej interakcji rytmicznej (np. gitara/werbel) opartej na mikroopóźnieniach etc. etc. twoja strata, usagi yojimbo.
    gów daddy (19 września 2006)
  • jeżeli girl to ten singielek z ostatniej płyty, to jest to prawdopodobnie jeden z najgorszych kawałków destiny's child.. no sorry
    usagi (19 września 2006)
  • Cholernie polubilam 'deja vu'.. ten głos, ten bas, ta czerwona sukienka!
    małgosia (19 września 2006)
  • e, dziwny. mam to samo. 'crazy in love' miał fajny kontrast między rozdętym, chwytliwym ale wkurwiającym intrem/refrenem a oszczędną (nie mówimy o aranżacji wokali) resztą, i to tyle z ciekawostek. 'deja vu' jest kompozycyjnie bardziej tradycyjny, ale ciekawszy: zajebista modulacja w przedrefrenie, bardzo gęsta i urozmaicona jak na współczesne r'n'b linia basu. a i tak najlepszym singlem be jest 'girl' destiny's child.
    gów daddy (19 września 2006)
  • ad deja vu: dla mnie znacka hit lata sie zrobil i tak miedzy 8 a 9 ze wskazaniem na drugie. ale ja "crazy in love" mam na gdzies 6, wiec jakis dziwny jestem.
    yeahnot (18 września 2006)
  • Płytka spoko, ale ignoranckie siurki zara będą mowic, ze pop, ze rnb, ze chuj wie co.Takie ring the alarm - kawał piosenki ! Na zywo nawet lepszy!
    kacpr (18 września 2006)
  • a ja mam wrazenei ze calosc brzmi plasko a z wokalem pani b. pojechala poza granice swojego glosu. i zaczyna wygladac jak poczatkujaca kulturystka.
    em c (18 września 2006)
  • Ciekaw jestem wspolpracy harrisona i beyonce, rich zrobil jej dwa tracki. Moze byc, co najmniej niezle.
    kblau (18 września 2006)
  • dla mnie 6.0. niezmiennie.
    Low (17 sierpnia 2006)
  • a tu nowa beyonce - dezorientujaca ta piosenka, video tez, ona jakas jebnieta troche ostatnio, a caught out there to to nie jesthttp://youtube.com/watch?v=j980AUw5JC4
    l (17 sierpnia 2006)
  • Dałem kawałkowi jeszcze jedna szanse i mi sie przewartościowało .. cieżko przyznać sie do błedu ale tym razem czuje że musze , 7,5
    Cook (16 sierpnia 2006)
  • abstrachując nieco -- mam np. dużo sympatii do Ms Dynamite, nie znajduję w jej działaniach śladów sztucznej pompy. i jest słodka.z trochę innej krainy przykład - Lily Allen. nie znam całej płyty. znam 'smile' i ze dwa inne. ale 'smile' plus klip przywraca mi wiarę w młodziaków. i 'smile' to hit, puszcza nawet nasza szkaradna Viva PL. także nie jest to tak, że wszystko co nowe i poppy wyrzucam do kosza.
    ?? (9 sierpnia 2006)
  • "ale rzeczy z Motown - Marvin Gaye choćby, Al Green itd. robią na mnie jakieś wrażenie. wiem, że Green nie z Motown. wydawało mi się, że interpunkcja była trafiona, może przeliczyłem się.stylish afrokultura - nie tylko 60s, w takim rozumieniu na przykład:http://en.wikipedia.org/wiki/Car_Wash
    ?? (9 sierpnia 2006)
  • no Al Green to nie Motown, ale spoko.afrokultura wydaje Ci się stylish w pryzmacie retro - jak w clipie lauren hill. lata 60-te w ogóle są mitologizowane do granic obrzydzenia, a to nie była jakaś szczególnie przyjemna dekada, mam wrażenie. to kulturowy paradygmat, który często utrudnia rozmowę / myślenie o współczesności.akurat beyonce jesli o czarne szpanerstwo chodzi jest dosc umiarkowana, i jigga w sumie też. no i w latach 60-tych afrokultura raczej nie miała okazji pokazać się z tej strony - wiec unikałbym takich nostalgicznych uogólnień.a swoją drogą ciekawe czy łatwiej Ci przełknąć takie retro motown -stylizacje jak "give me a little more time" gabrielle czy "black eyed boy" texas czy "would I lie to you" charles and eddie ( czy jak im tam było)?puenta z razrolight ładna, i od razu lepiej sie rozmawia :)))
    luke (8 sierpnia 2006)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)