INNE - FORUM

nas-where y'all at

7 sierpnia 2006

przeciez ten singiel slaby jest ,dzieciakuuuuu,gdzie mu do illmatic

dys
  • o,sorawa ,ale .. ale.no tak.tak mi zle.
    dys (20 września 2006)
  • zdaje się że nie. to z poprzedniego Street's Disciple
    łh (20 września 2006)
  • http://www.youtube.com/watch?v=-HlzLuo74jInowy,zdaje sie,klip.i kawalek.0.0
    dys (20 września 2006)
  • ok, czyli dotarło - zawsze coś
    borys d (8 sierpnia 2006)
  • i po chuj te nieudolne uniki. przyznaj po prostu, że poczułeś się malutki przy mojej dogłębnej wiedzy.
    gów daddy (8 sierpnia 2006)
  • >słyszę brak interakcji między producentem a MC. niedopracowanie.ok nie skomentujenajwiecej "chemii" miedzy podkladem a nawijka u Nasa od czasu Illmatic tu jest>linearna konstrukcja beatu jest raczej typowa dla gatunku.hey, einstein, chodziło o to że nie ma refrenu lub kulminacji>co to 'ostrzej'? takich pojęć może używać jury na festiwalu piosenki aktorskiej. barwowo ostrzej? mocniej osadzić w beacie? nie rozumie. może agresywniej poakcentować?patrzcie jaki z bretta mózgowiec
    borys d (8 sierpnia 2006)
  • > w bicie "where y'all" nie ma zadnego refrenu ani pseudo-> refrenujak nie? są minimalne zmiany beatu w każdym momencie, gdy wchodzi refren (obecny ewidentnie w konstrukcji na poziomie wokalu). tylko że nie takie, jak trzeba. było pierdolnąć przynajmniej na pierwsze dwa i cztery werblem, a nie wycofywać. rzecz gustu, mi się akurat tu nie podoba reakcja odwrotna do wprost się narzucającej w beacie na to, co robi raper. słyszę brak interakcji między producentem a MC. niedopracowanie.> o awangardzie decyduje wlasnie swobodnie linearna> konstrukcja bez analiz na poziomie powiatowego kółka miłośników pieśni i tańca, proszę. linearna konstrukcja beatu jest raczej typowa dla gatunku.porada dnia: umyć uszy etc. etc. albo nie, scratch that, to słabe jest. nie myj.> nawijka nasira? male dziecko kuma, ze gdyby zajebał> ostrzejco to 'ostrzej'? takich pojęć może używać jury na festiwalu piosenki aktorskiej. barwowo ostrzej? mocniej osadzić w beacie? nie rozumie. może agresywniej poakcentować? tu zgoda. emceeing jest równy jak stół, nie ma żadnych kulminacji. aż się prosi jeśli nie o zmianę tego, to przynajmniej o rozrzedzenie frazy, co wprowadziłoby jakieś napięcia.
    gów daddy (8 sierpnia 2006)
  • bez analiz na poziomie powiatowego kółka miłośników pieśni i tanca, proszęw bicie "where y'all" nie ma zadnego refrenu ani pseudo-refrenuczysty strumien swiadomoscio awangardzie decyduje wlasnie swobodnie linearna konstrukcja oraz kontrabas - jego zejscie w dół i zawieszenie bez konkluzji - a nie werble i tamburynnawijka nasira? male dziecko kuma, ze gdyby zajebał ostrzej to by zepsul calą tę kruchą, niedopowiedzianą atmosferę. rozumiem ze trudno rozpoznać celowe unfocused w wykonaniu karabinka maszynowego. cóż, nic nie poradzę. porada dnia: umyć uszy przed nastepnym odsluchaniem
    borys d (8 sierpnia 2006)
  • > he, nudność i wtornosc podkładu "nas is like", LOL.trudno wymagać od preemo, żeby nagle przestał brzmieć jak on. a beat w tym kawałku to preemo w najczystszym wydaniu, i najdoskonalszym. są takie podkłady, które zawierają kurwa CAŁĄ ESENCJĘ gatunku, i to jest jeden z nich. czas zweryfikował.> plus jakieś autocytaty samplowe, "half man, half> amazin'" - po co to komua nie wiem. mi się taki self-follow-up do 'it ain't hard to tell' podoba.> "where y'all at" ociera się o awangardę i skutecznie> penetruje sciezki, ktorymi kolo nie chadzał nigdyto prawda. tak przeciętnego emceeingu u nasa nie słyszałem całe wieki, może nigdy.z awangardą bym nie przesadzał. zróżnicowanie akcentów przez wprowadzenie dwóch różnych werbli plus tamburyn to jeszcze nie nowatorstwo. poza tym beat siada nisko na dupie w pseudo-refrenie. to też coś nowego? jeśli, to in minus.
    gów daddy (8 sierpnia 2006)
  • he, nudność i wtornosc podkładu "nas is like", LOL. plus jakieś autocytaty samplowe, "half man, half amazin'" - po co to komu. kto w ogóle wraca do jakiegoś I Am... dziś? "where y'all at" ociera się o awangardę i skutecznie penetruje sciezki, ktorymi kolo nie chadzał nigdy. i właśnie w tym jest powiew geniuszu, z wiadomym albumem się kojarzący.
    borys d (7 sierpnia 2006)
  • http://www.prefixmag.com/mp3s/Nas-Where-Yall-At.mp3
    łh (7 sierpnia 2006)
  • gdzie można odsłuchać nowego nasa?
    mailman (7 sierpnia 2006)
  • najlepsza rzecz jaką zrobił od 'illmatic' to było 'nas is like' - podkład instant klasyk, genialne frazowanie. 'where y'all at' nieśmiało szoruje po pokładzie, podkład dobry, nietypowy i ciekawy, ale na mikrofonie bez jaj i średnio. (jak na nasa średnio oczywiście)
    gów daddy (7 sierpnia 2006)
  • najlepsza rzecz jaka zrobil od Illmatic i jezeli kiedys się zbliżyl do tamtego poziomu, to właśnie na tym singlu
    borys d (7 sierpnia 2006)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)