INNE - FORUM

niezła płytka, polecam! (Radiohead - Kid A)

31 lipca 2006

zespół Radiohead, płytka Kid A.

nabożeństwo majowe
  • moglbys rozwinac temat?
    ryba2801 (1 sierpnia 2006)
  • właśnie po kilkumiesięcznej przerwie przesluchałem kid adwa słowa: o kurwa–17, 1/8/2006 21:12 no mnie tez zal dupe sciska ze taka zenua sie w ogole na plycie wydala.
    kokokoko (1 sierpnia 2006)
  • właśnie po kilkumiesięcznej przerwie przesluchałem kid adwa słowa: o kurwa
    17 (1 sierpnia 2006)
  • Słabe jest to Radiohead. Takie trochę White Town ale silą się na oryginalność. Że niby co? Że ptoza? Pfffff.
    Waj (1 sierpnia 2006)
  • "oprócz mnie" też jest jebanym bucem bo mówi że inni to jebane bucePS naprawdę nie chciałen ;P
    qwert (1 sierpnia 2006)
  • wszyscy piszący w tym wątku to jebane buce
    oprócz mnie (1 sierpnia 2006)
  • "ja ich i tak najbardziej szanuję za to, że nie odbierają fryderyków"no, ale już dupy Buzkowi to nie musieli pokazywać
    radek (1 sierpnia 2006)
  • mistrzu, uwierz mi, ale na tym forum tej płyty i tego zespołu nie musisz nikomu polecać, bo tak się składa, że jakieś 99,9% wiary stąd już dawno ją/ich słyszała. –qwert, 1/8/2006 9:46no i zepsułeś zabawę;(
    ej no (1 sierpnia 2006)
  • ja ich i tak najbardziej szanuję za to, że nie odbierają fryderyków
    Qba (1 sierpnia 2006)
  • Coś mnie okłamujecie.
    bleble (1 sierpnia 2006)
  • pierwszorzędny zespół drugorzędny. posłuchaj se artystów z Warpa.
    borys d (1 sierpnia 2006)
  • warto jeszcze dodać, że w ich muzyce słychać fascynację zespołem Muse, ale niestety nawet nie zbliżają się do ich poziomu...
    kisiel (1 sierpnia 2006)
  • ej ale tam już tylko axel gra bo slash i reszta odeszli do velvet underground
    paweł i gaweł w jednym stali domu (1 sierpnia 2006)
  • to wszystko prawda.
    palczak90 (1 sierpnia 2006)
  • zawsze mówiłem że ta płyta koncertowa z orkiestrą symfoniczną to był błądpowinni trzymać się stylu z Żółtego Albumu
    Qba (1 sierpnia 2006)
  • Radiohead skonczylo sie na kill em all i powiedzieli,ze dla polakow nie wystapia
    onet.pl (1 sierpnia 2006)
  • mistrzu, uwierz mi, ale na tym forum tej płyty i tego zespołu nie musisz nikomu polecać, bo tak się składa, że jakieś 99,9% wiary stąd już dawno ją/ich słyszała.
    qwert (1 sierpnia 2006)
  • jest, bo/ skoro mam/
    nabożeństwo majowe (1 sierpnia 2006)
  • czyli w polsce musi już być
    dżdżawka (1 sierpnia 2006)
  • Dokonali rzeczy niezwykłej. Po czymś tak wielkim jak OK Computer nagrali płytę jeszcze lepszą, piękniejszą i dojrzalszą.Spotkali się w tym samym składzie. Jak przy poprzednich albumach z Nigelem Godrichem w roli reżysera dźwięku i producenta. Poeksperymentowaliśmy trochę z brzmieniem – powiedzieli już po jej nagraniu. A właściwie to rozwiązaliśmy zespół i stworzyliśmy go na nowo, z tymi samymi pięcioma facetami. To dziwna płyta. Gdyby porównać ją do poprzednich rzeczy Radiohead, wydaje się jeszcze bardziej „odjechaną” (trwającą niemal pięćdziesiąt minut) wersją Paranoid Android – numeru z OK Computer. Bo Kid A to rodzaj suity. Kolejne kompozycje, które w pięknie zwiewny sposób wynikają jedna z drugiej. To bardzo stonowana płyta. I mało gitarowa. A mocniejszy rytm basu i perkusji mamy jedynie w The National Anthem, gdzie pełno niemal kakofonicznych dźwięków trąbek i saksofonu. Radiohead gra jazz? To raczej jazz rock niż czysty jazz. Aczkolwiek jazz rock bliższy na przykład Wayne’a Shortera i Charlesa Mingusa niż na przykład Colosseum. Co poza tym? Poza tym na przykład trochę ambientowa kompozycja tytułowa. W Optymistic i In Limbo robi się natomiast bardziej radioheadowo, ale już w Idioteque mamy na przykład... sample i rytm jak z dyskoteki. A ballady? Co z ładnymi, melodyjnymi radioheadowymi piosenkami? Porzuciłem melodie. Tym razem bardziej zajmował mnie rytm – mówi Yorke. A jednak są, może trochę udziwnione, ale są. Chociażby w otwierającej całość kompozycji Everything In Its Right Place z cudnie smutnym akompaniamentem syntezatora i zamykającej album Motion Picture Soundtrack ze starymi organami i ledwie słyszalnymi chórem i harfą w tle. Piękna płyta.
    Grzesiek Kszczotek (1 sierpnia 2006)
  • jakieś psychodeliczne smęcenie, dla fanów techno bo to muzyka elektroniczna raczej taka.
    kazik (31 lipca 2006)
  • uffff... a juz myslalem ze to jakis grunge...
    mile_zaskoczony (31 lipca 2006)
  • można, ale nie warto.typowa komercha, płyta pod publiczkę, na zasadzie: dla każdego coś miłego - trochę elektroniki dla fanów techniawek i trochę ostrego grania dla tych wracających z Woodstocku...
    kisiel (31 lipca 2006)
  • fajna rockowa plyta,ale nie ma przeboju na miare creep.
    ryba2801 (31 lipca 2006)
  • a w Polsce można dostać tą płytkę?
    sivi (31 lipca 2006)
  • mają to na KaZaA?
    k. (31 lipca 2006)
  • ale ssiecie
    bó (31 lipca 2006)
  • Wyczytałem gdzieś są zachodnią odpowiedzią na nasze Myslovitz...
    zbulwersowany (31 lipca 2006)
  • czy to jakieś nowe odkrycie i nadzieja brytyjczyków? czy ktoś z was o nich słyszał? nigdy o nich nie słyszałem. jaki to ja jestem zacofany, zawsze mam tyły...
    machu p (31 lipca 2006)
  • RejdijoZjeb
    Onion Tears (31 lipca 2006)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)