INNE - FORUM
Flaming lips (recenzja at war with the mystics)
28 lipca 2006'Po tłustych stuleciach sukcesów Flaming Lips ostatecznie ukazują jak nagrać najgorszą płytę od trzynastu lat i pozostać na taborecie. Wydali w końcu swoje Hail To The Thief (tylko lepsze) i niewiele stracili, bo przecież jeżeli nikomu nie zdarza się nagrać dzisiejszymi dniami klasycznego albumu, nie muszą tego robić również oni.'
hmm...ok wydali swoje hail to the thief, ( tylko lepsze! ) , tyle ,że hail to the thief dostało 9.4 , a ten lp zaledwie 6.8. coś tu chyba jest nie tak
-
http://muzyka.onet.pl/10173,1786818,newsy.html hm...
pan miyagi (11 lipca 2008) -
co z tego skoro płyta cienka
Onion Tears (31 lipca 2006) -
przeintelektualizowane w chuj.
ryba2801 (31 lipca 2006) -
Przeintelektualizowany (a raczej pozujący na taki) bełkot.Mam wrażenie że autor recenzji nie wie za dobrze sam o czym chce napisać lub (zgrozo!) o czym w ogóle pisze.
rorschach (31 lipca 2006) -
otępienie wczesne
Ptash (29 lipca 2006) -
mje ta recka wali ale jak kto pisze że dwa pjersze kawałki to chujnia a to są najlepsze kawałki to ten ktoś to buc
niezalogowany (28 lipca 2006) -
ta recenzja zasadniczo budzi skojarzenia z jednym slowem. to slowo to BELKOT. nie dajacy sie czytac gniot. to pod grafomanstwo podchodzi
ryba2801 (28 lipca 2006) -
potwierdzam u borysa jak u mamy(mateuszu, to jak będzie z tym caetano zdradzisz o którą płytę ci chodzi?)
paweł na wakacjach (28 lipca 2006) -
taa, walka Mateusza z nieprzebrana magma slowna jezykow roznych trwa. mnie juz "aerial" bodajze przygotowal. mozna sie nieco powkurzac, ale zarazem jakze to mila rozrywka. (insp. tsara?der?)
yeahnot (28 lipca 2006) -
redakcja porcys, 8.00 rano. wchodzi borys dejnarowicz, w kącie przy biurku popłakuje mateusz jędras:borys: matuszku, co się stało?mateusz: znowu mnie zjechali za reckę. jak już tak dłużej nie potrafię... uuu...borys: mati, no co ty? potrafisz! ja ci mówię, że potrafisz.mateusz: gówno, juz nie moge! łatwo ci mówić! uuu...borys: ale mateusz, mnie tez czasem zjadą na maksa. ONI tak mają, nie przejmuj się.mateusz: może by mnie nie zjechali gdybyś jej nie poprawiał, teraz sam jej nie rozumiem. już nie wiem czy lubię tą płytę czy nie... uuuu....borys: ale mówię ci, że ONI tak mają. poczytaj opinie na forum o mnie.mateusz: taaak... ale ciebie od czasu do czasu i za coś pochwalą. a ja co?!?! juz tak dalej nie mogę.borys: aj mateusz inni mają gorzej. nie możesz się tak wszystkim przejmować.mateusz: tak? niby kto? uuu...borys: na przykład zagłebie wczoraj odpadło z pucharu UFEA, kibice mogą im teraz wpierdol spuścić. a ciebie mateuszku nikt tutaj nie bije.mateusz: no tak, chociaz od czasu do czasu pukniesz mnie borys w tył głowy.borys: ah to tak dla zabawy.mateusz: no tak, (uśmiechając się) wiesz? już nie będę płakał.borys: no! zuch chłopaczek! to do roboty. dziś napiszesz zajebistą reckę dla tego nowego singla spears z jej domowymi zwierzetami w churkach.mateusz: spears? przecież mówiłem ci, że...borys: ....mateuszku!mateusz: no juz dobrze dobrze. napiszę to. ale do dziś nie wytłumaczyłes mi co znaczy "impertynenckim bzyk"borys: a to później mati... później...
mateusz jędras i borys w porannej rozmowie (28 lipca 2006) -
kurde, ta recenzja jest straszna. omijałem fragmenty bo nie byłem w psychicznym i fizycznym stanie tego czytać.a teraz nie mam pojęcia nawet o czym była, serio.
17 (28 lipca 2006) -
nawet matka była rozczarowana...
zbulwersowany (28 lipca 2006) -
recka flamingów dla odmiany do dupy. ja tu sie chciałem dowiedzieć czy wydać te jebane 60 złoty, a nie czytac o przemysleniach autora. –Low, 28/7/2006 10:39
przeklejam sie, bo nie wyczaiłem tematu wcześniej (28 lipca 2006)