INNE - FORUM
Recenzja STADIUM ARCADIUM
28 lipca 2006Panie mz,
Panu chce sięrzygać a mi się chce płakać jak przeyztalem pana recenzję. dwie płyty wytężonej pracy Pan skwitował stwierdzeniem nudne. No bo przeciez po co wsłuchiwać się i opsiać co na tych płytach się znajduje.łatwiej to zjechać ogólnie.
Ręce opadają. Ja rozumiem, że ta płyta się nie podoba ale recenzent ma opisać coś więcej niż swoją chęć puszczenia pawia. Może warto w recenzji płyty napisąc bardziej szczegółowo o tym co się na niej znajduje>
...płacz i zgryztanie zębami te recenzja...
-
bujaj wroty
bardziej popularne (4 listopada 2006) -
odpal wroty sie mówi
ryba2801 (4 listopada 2006) -
ssij gałe zibi. Stadium Arcadium jest do dupy a recenzja taka, jak powinna byc w tym temacie.
edvard (4 listopada 2006) -
bujaj wroty
mz (4 listopada 2006) -
Przeczytalem ta "recke" i dochodze do wniosku, ze "recenzent" chcial troszeczke sobie pokurwic, stosuje gowniane krasomowstwo, podbudowuje swoje ego, probuje zgrywac snoba. Mogl jeszcze rzucic paroma "undergroundowymi" i "niezaleznymi" kapelami, by udowodnic czego to on nie slucha. Oczywiscie zadne argumenty do niego nie trafia, bo on wie lepiej i on slyszal kapele swojego brata, ktora takie kawalki robi na kiblu. Zalosne, zalosne, zalosne. Zacznij zbierac znaczki, a nie recenzuj.
Zibi (3 listopada 2006) -
ttt, no i co teraz ja cie bede przekonywał, że jednak nie a ty mnie , że jednak tak?:-)
Michał (30 lipca 2006) -
"mimo wszystko robiący od czasu do czasu kawałki, o których mogłoby pomarzyć wielu rockerów czy to niezależnych czy to "zależnych" :-) (przykłady z ostatniej płyty - desecration smile"to żart ? na SA większym gównem od desecration smile jest tylko dani california
ttt (30 lipca 2006) -
Zwobot, no szczerze mówiąc ja właśnie wolałbym,, żeby w tych recenzjach pojawiło się trochę sczegółow technicznych. np. w czym ta płyta rózni się od poprzednich, czy jest to zgodnie zapowiedziami funkoworockowy czad jak na blood sugar sex magik czy też delikatniejszy komercyjny redhot jak na californication.ja wiem, że rhcp robi teraz potężną kasę, jest częścią machiny showbiznesowej ale myślę, że dalej stać ich na nagranie paru świetnych rzezcy. dlatego kiedis to dla mnie nie biznesmen tylko jednak nadal artysta. ina sprawa, ze kurwiący się ale mimo wszystko robiący od czasu do czasu kawałki, o których mogłoby pomarzyć wielu rockerów czy to niezależnych czy to "zależnych" :-) (przykłady z ostatniej płyty - desecration smile, readymade)
Michał (30 lipca 2006) -
a moze po prostu zagroba wierzyl w nowa plyte red hot czyli kmiot??
ryba2801 (28 lipca 2006) -
Oby tylko stadium arcadium nie stało się początkiem jałowego wysypu płyt, które chłopaki by zjadliwie krytykowali. Niech oszczedzą już RHCP i tym podobne. Stali bywalcy znają stanowisko PORCYS na pewne sprawy i chyba chcieli by po prostu dostac porcje recenzji, których racja bytu ma jakis sens wiekszy niz wypelnianie grafiku.
j. (28 lipca 2006) -
Natoimiast jak Low czy taki koles jak ty 17 chceie po prostu komunikatu TO KUPUJ / TEGO NIE KUPUJ bo z jakiś powodów nie chce wam sie wysilać samym, to taki komunikat znajzdiecei w reklamie.Proste?no to ie pierdol więcej głupot na tym forum, bo mnie wkurwiasz 17 –Michał, 28/7/2006 17:33 aha. ale wyjmij już głowe z tyłka. mi tylko chodziło, że się gówno dowiedziałem z recki flaming lips, a chciałem się dowiedzieć na tyle, by stwierdzić, czy pozycje najpierw osłuchać w mp3 czy brać w ciemno. sheesh.
Low (28 lipca 2006) -
"polski dziennikarz" wyczuwam tutaj jakieś prztyczki w stronę Koziczyńskiego, a może mi się zdaje. Sama płyta jest mi raczej objętna. Za dużo tego
lago (28 lipca 2006) -
Michał - a co byś chciał wiedzieć o tej płycie czego nie ma w recenzji? ale tak konkretnie.mz napisał że jest "czad i ballady", i to ma 100 procentowe potwierdzenie w rzeczywistości. samo określenie "czad i ballady" pewnie kojarzysz jeśli zdarzało ci się czytać teksty w popularnej polskiej prasie muzycznej, ewentualnie przeglądałeś fora typu jakiś rockmetal, pl.rec.muzyka.rock itp. i wiesz, że możesz spodziewać się wsi i nudy. czego byś oczekiwał, że ktoś ci będzie opisywał szczegółowo wtórne, niewymyślne zabiegi aranżacyjne które słyszałeś milion razy w radiu zet? że ktoś zanalizuje dogłębnie te odmóżdżone pseudomelodie które serwuje biznesman kiedis? to jest zbyt mdłe żeby tracić na to czas. jedynym czymś na co mógłbyś ewentualnie zwrócić uwagę, jest ciekawe od czasu do czasu użycie efektów gitarowych w jakiejś solówce. też nie wiem po co ta recenzja się pojawiła
zwobot (28 lipca 2006) -
(tak czy siak przeczytałem tę recenzję i mi płyty nie przybliżyła)
17 (28 lipca 2006) -
w sumie to mnie przekonałeś.kajam się za brak myślenia i poprzednią uwagę. sorry
17 (28 lipca 2006) -
prosta informnacja czy wydac 60 zl da ci reklamam a nie recenzja."loooooooooooooooooooooooooooooooooooool,(pomyśl czasem szefie, później pisz) –17, 28/7/2006 17:24 Słuchaj, ja od recenzji nie wymagam, żeby facet mimówił "dziadostwo" albo "świetne". albo "wydaj kasę" czy "nie wydawaj kasy" z tego prpostego względu ,że to co mi może się podobac, nie musi podobac sie recenzentowi. Ja chę, żeby recenzja przyblizyła mi album a drugopalnoowne jets dla mnie zdanie recenzenta bo ja mam od niego zawszetroche inny przeciez gust. jak płyta po rzeztelnej recenzji mi sie wya\djae ciekwaw to ide do sklepu, odsluchuje. jak si epodoba to kupuje Logiczne?Natoimiast jak Low czy taki koles jak ty 17 chceie po prostu komunikatu TO KUPUJ / TEGO NIE KUPUJ bo z jakiś powodów nie chce wam sie wysilać samym, to taki komunikat znajzdiecei w reklamie.Proste?no to ie pierdol więcej głupot na tym forum, bo mnie wkurwiasz 17
Michał (28 lipca 2006) -
"prosta informnacja czy wydac 60 zl da ci reklamam a nie recenzja."loooooooooooooooooooooooooooooooooooool,(pomyśl czasem szefie, później pisz)
17 (28 lipca 2006) -
Ki wafel tu nocuje?
LampaKlocladena (28 lipca 2006) -
recka flamingów dla odmiany do dupy. ja tu sie chciałem dowiedzieć czy wydać te jebane 60 złoty, a nie czytac o przemysleniach autora.–Low, 28/7/2006 10:39 Low, jestes sgeniiuszem, moze mają ci tez napisac co masz zjeść na obiad i gdzie pojecahć na wakaje. wydaje mi sie ze recenzja ma cos opisac a niue powiedziec to kupuj a tego nie kupuj. prosta informnacja czy wydac 60 zl da ci reklamam a nie recenzja.
Michał (28 lipca 2006) -
niby niepotrzebna, ale wydaje mi się, że wystarczająco stonowana i merytoryczna żeby nie powstawały hateposty i aby nikt hatemail(ów/i) nie wysyłał (a szkoda z drugiej strony)
17 (28 lipca 2006) -
>recenzja niepotrzebna, a plyta slaba.zgadzam sie!recka flamingów dla odmiany do dupy. ja tu sie chciałem dowiedzieć czy wydać te jebane 60 złoty, a nie czytac o przemysleniach autora.
Low (28 lipca 2006) -
no, może mz chciał tylko zaspokoić swoje 'ego' ale przeczytajcie recke i wskażcie punkty w których sie myli. pozdro.
w.k4s4 (28 lipca 2006) -
No Michał, napisz im maila, ze warto bylo recenzowac Stadium Arcadium bo przeciez czules sie w obowiazku ;)
j. (28 lipca 2006) -
Przecież nie chodzilo o zrecenzowanie nowego RHCHP, lecz o wykarmienie własnego "ego" koleją porcją próżnych wizji na temat swojego zajebistego gustu.
asdf (28 lipca 2006) -
Michał, napisz im meila, to na pewno więcej da niż post na forum.No napisz, nie bądź świnia.no, to pozdroffka 4 ju. :*
- (28 lipca 2006) -
recenzja niepotrzebna, a plyta slaba. Stosunek do RHCP nie mogl sie zmienic przez te lata, wiec po co marnowac akapity na to wszystko. Ja wiem, ze macie silna potrzebe zjebywania (w tym przypadku sluszna), ale wydawalo sie ze sprawa RHCP zostala zalatwiona wraz z tekstem do "By the Way". I dalsze zawracanie sobie dupy tym zespolem wydaje sie byc po prostu latwym sposobem na kolejny tekst i wypelnienie reckowego grafiku, z ktorym macie wyjatkowy problem w tym roku. Mimo, że słaby ten rok to chyba znalazloby sie troche ciekawszych pozycji do przyblizenia. I wzbudzenia choc odrobinke ciekawosci jakims mniej oczywistym wydarzeniem plytowym.
j. (28 lipca 2006) -
>recenzent ma opisać >Może warto w recenzji płyty napisąc zadziwiajace przejscie z jednego zdania do drugiego, w sensie ze recenzent najpierw "ma" czyli "musi", a zaraz potem juz nie "ma" ale "móglby".
ryba2801 (28 lipca 2006) -
recka nudna jak i dwie płyty. zgadzam się z nią.
Low (28 lipca 2006) -
Ja stane w obronie pana recenzenta.Recenzja swietna i podpisuje sie pod nia.
zdum (28 lipca 2006)