INNE - FORUM
orange ekstraklasa 2006/2007
25 lipca 2006yoyo,
jest juz wprawdzie watek lukkiego o lidze, ale chyba czas zalozyc nowy ze wzgledu na to, ze tamten rozrosl sie do dosc duzych rozmiarow.
wiecie co robic dalej.
pozdro
-
tak, ja wole, zeby zostal w belchatowie niz odszedl do warszawy. legia z nim mialaby wieksze szanse na wygranie ligi, a tego nie chcemy, prawda (hehe)?citko mial problemy z soba samym, matusiak przy nim to duzo rozwazniejszy koles, tak mi sie wydaje przynajmniej jak czytam jego wypowiedzi.
tomek wasko (21 listopada 2006) -
ale czy powinien zostać w bocie?***BOT, nawet, jeżeli, czy, wygra ligę, to i tak jego obecność (po serii wyprzedaży) w el. ligi mistrzów nie ma racji bytu***jak również Matusiak nie może przewidzieć jak przebiegnie sezon wiosenny (vide casus Citki)
mat (21 listopada 2006) -
krotkie uwagi po rundzie:tak sobie patrze na tabele i nachodzi mnie spostrzezenie, ze wielka szkoda jest to, iz czesiu nie zostal na bulgarskiej. kto wie, czy kolejorz nie bylby teraz na miejscu zaglebia.poza tym szacun dla matusiaka, ze na chwile obecna wyglada na to, ze nie odchodzi do legii.
tomek wasko (20 listopada 2006) -
http://ekstraklasa.wp.pl/gid,8418051,kat,53408,galeriazdjecie.htmlps. z innej beczki: ale pojechali z wisełką, oj joj
mat (13 listopada 2006) -
swoja droga - borowski nie od dzisiaj sie lansuje na stadionach, wprawdzie na zuzel nigdy nie chodzilem, ale lokalne media donosily, ze borowski byl stalym bywalcem pilskich zawodow zuzlowych, kiedy kandydowal wlasnie z dawnego pilskiego.
tomek wasko (7 listopada 2006) -
kampanii ciag dalszy:http://sport.gazeta.pl/pilka/1,65050,3724004.html
tomek wasko (7 listopada 2006) -
franz caly czas o tym mowi, prawie na bank w przerwie wiosennej powinien sie nowy obronca pojawic.
tomek wasko (7 listopada 2006) -
definitywnie: Lech musi znalezc przynajmniej jednego naprawde dobrego obronce - cos w stylu Clebera w Wisle.
g (6 listopada 2006) -
rysiu - jesli chodzi o wsparcie dla lecha, jest tam jakos autentyczny, ale kazio z gorzowa na lazienkowskiej, w szaliku legii założonym w odpustowym stylu - a'la krawat to mega żałość.żeby nie było złudzeń:http://www.hejlech.pl/grafika/fany/fana051.jpg
luke (5 listopada 2006) -
http://www.youtube.com/watch?v=ZQNgog4fo-M&NR
kisiel (5 listopada 2006) -
na bułgarskiej zawsze wychodzimy na swoje
. (4 listopada 2006) -
(dobra, tam powyzej z tym spalonym to troche pierdolenie z mojej strony, nic nie bylo takiego)
tomek wasko (4 listopada 2006) -
jestem do wtorku troche "nieobecny" (kto ma wiedziec czemu, ten wie hehe), wiec krotko bedzie: pawel - niech Cie spotkam tylko, to sie porachujemy hehe,michal - pila rzeczywiscie zaczyna sie powoli do zakiego (znanego tez skadinad pod cokolwiek zlosliwym pseudonimem "ulica dryblerow 11") przekonywac, bo trzeba mu przyznac, ze sezon ma zajebisty - te wszystkie glowki palce lizac,bramki w meczu: pierwsza - nie wiem, czy byl faul wasyla, druga - nie wiem, czy podajacy nie byl na spalonym, ale widzialem raz tylko, musze sie przypatrzec, trzecia - szkoda gadac.luke-tak jak pisales: rozjedziemy ich na wiosne.pozdro
tomek wasko (4 listopada 2006) -
ał, głowa boli okropnie i załamka. mecz świetny - jak z premiereship, ale już nie mam siły na takie seanse. też mi się marzą nudne 1-0. nie gadam wiecej. eh...
luke (4 listopada 2006) -
bardzo przeżyłem równoczesną porażkę lecha i zwycięstwo legii, radovic jednak dobry jest, ale sądzę, że to kwestia czasu aż go wdowczyk zepsuje, a szałachowski jakiś mecz najlepszy swój w legii chyba zagrał. na pewno nie bramka rundy, w tej rundzie parę ładniejszych było. bosacki niestety jak bąk w reprze, wojtkowiak ja nic nie mam do niego on po prostu słaby jest. pocieszam się, że smuda mowi otwarcie, że cały sezon budują drużynę i w tej rundzie sprowadzą trzech gości a w lecie dwóch kolejnych. potrzebni: bramkarz, lewy i środkowy obrońca, defensywny/środkowy pomocnik i napastnik (reksio nie będzie żył wiecznie:>)arek bąk on będzie dobrym zmiennikiem, ale ja bym stawiał na scherfchena zamiast murawskiego i trzeba sprowadzić środkowego, żeby z quinterosem rywalizował. skrzydła są do zaakceptownaia, bo wilk to talent, a na prawej mają trzech dobrych do wyboru. zaki potwierdził, że niechęć ze strony pilskiego legionu niezasłużona
mz (4 listopada 2006) -
mam już dość tych horrorów, niech no Lech wygra spokojnie po 1-0 dwa ostatnie mecze jesieni i bedzie cacy
wakacje u rzeźnika (4 listopada 2006) -
Franz Smuda to jednak jest oldskulowy heros (ta czapeczka, mina i gesty) i co za instynkt trenerski - wiedzial kiedy wpuscic Areczka Bąka, ktory zainicjował akcje na drugiego gola. dobrze ze Janczyka (ani Włodarczyka) juz nie bylo na boisku przy tej sytuacji na 3:2 bo by na pewno to schrzanili. Szałachowski - gol jesieni?
PK (4 listopada 2006) -
A niektórzy płaczą że bosego nie powołali..
Cook (3 listopada 2006) -
kuuuuuuuuuurdereksio i zaki ten duecikale jednak obrona lecha do wymiany
mz (3 listopada 2006) -
to jest pytanie specjalnie do Tomasza, tak więc Wasko wiesz może kto wygrał ?
tygrysia maska (3 listopada 2006) -
3:2 Legia5 bram w 1/2 godz (wszystko druga połowa, zwycięska w 86min)
rafal_radom (3 listopada 2006) -
Tomasz wiesz może jaki był wynik?
tygrysia maska (3 listopada 2006) -
zadna tam wiara, pewnosc hehe. bedzie dobrze.fajny wywiad z franzem w gw:http://sport.gazeta.pl/sport/1,65026,3713896.html
tomek wasko (2 listopada 2006) -
hehe, wiara prawdziwego kibica zawsze mnie rozczula :> ciekawe co z ta legia w koncu...
g (2 listopada 2006) -
no to przynajmniej cos zobaczysz, jakbys pojechal to z sektora gosci w tym ich kurniku nie zobaczylbys nic. choc z drugiej strony, wiadomo ze akurat o widzenie czegokolwiek chodzi w wyjazdach najmniej hehe. kurde ale zajebisty mecz sie szykuje, mowie Wam quinteros powkreca legionistow jak dzieci i po dwoch jego podaniach wygramy 2:0.
tomek wasko (31 października 2006) -
niestety nie jade. od ponad tygodnia nie ma już biletów. wystapilismy o 1200, dostalismy 700 no i poszły w dwa dni kanałami FC. ale mamy juz wynajeta sale z telebimem na 40 osób :)co do krakowa - dosć zenujące to, co się tam dzieje. obustronny debilizm. ja kibicuje oczywiście cracovii - nie tylko ze wzgledu na lecha, tylko- ze tak powiem - kulturowo i za akcje ich kiboli mi wstyd. ale bardziej wkurwiaja mnie kibice wisły, którzy nie są ani troche lepsi, a zgrywają ofiary i płaczą w mediach. to frajerstwo i tyle.
luke (31 października 2006) -
ok, prawda jest na bank taka, ze i jedni i drudzy maja za uszami, szukanie winnych nic nie da.mecz lecha z legia juz za dni pare, musimy ich rozjechac, innej opcji nie widze. luke, jedziesz?
tomek wasko (31 października 2006) -
z tego co pamietam to w mediach zaznaczono kto sprowokowal zajscia - tj. pokazano kibicow Wisly palacych szaliki Cracovi, takze spiskowa teoria dziejow troche brian..
g (31 października 2006) -
jeszcze jeden cytat o wspaniałych kibicach Wisły :>Jako Żyd powinienem być zagazowanyDowiedziałem się, że jako Żyd jestem pedałem i ****ą w jednym oraz że powinienem być zagazowany. Wszyscy siedzący wokoło mnie cieszyli się i bili brawo na te przyśpiewki. (fot. Biś)Jestem mieszkańcem Poznania pracującym w Krakowie. Jako kibic piłkarski wybrałem się na ostatni mecz derbowy pomiędzy Wisłą a Cracovią. Ogromna reklama, Derby Stulecia, dwa najstarsze kluby polskie piłkarskie zachęciły mnie do kupienia biletu. Szybko po rozpoczęciu tego meczu przekonałem się, że mam jeszcze jedną wadę - jestem Polakiem pochodzenia żydowskiego. Takiej ilości przekleństw, inwektyw i chamstwa pod swoim adresem już dawno nie słyszałem. Dowiedziałem się, że jako Żyd jestem pedałem i ****ą w jednym oraz że powinienem być zagazowany.Wszyscy siedzący wokoło mnie cieszyli się i bili brawo na te przyśpiewki. Czułem jakbym przeniósł się o kilkadziesiąt lat wstecz, do Niemiec hitlerowskich przed II Wojną Światową.Ten rasistowski doping to największy skandal Derbów Stulecia. Po ostatnim meczu o Puchar UEFA, Wisła miała problemy z zachowaniami rasistowskimi swojego piłkarza. Myślę, że kaseta z nagranymi śpiewami sympatyków Wisły powinna jak najszybciej trafić do UEFA jako dowód, że ten klub nie robi nic, aby ograniczyć rasizm i nienawiść na swoim stadionie. W związku z wypowiedzią Jana Nowickiego zamieszczoną na łamach Dziennika w dniu Derbów, uważam że już więcej nie powinien wypowiadać się na temat kibicowania. <
brian (31 października 2006) -
>co tam brian, wyrywało sie te siedzenia razem z innymi porządnymi kibicami cracovii? <po pierwsze na meczu nie byłem taj jak tysiące innych fnów Cracovii.po drugie co robili kibice Cracovii a co Wisły to prosze bardzo :Trener Cracovii raniony podczas derbów Skandaliczna organizacja derbów doprowadziła do zranienia trenera Cracovii Lesława Ćmikiewicza w pierwszych minutach spotkania. Trener został zraniony elementami, rozbitej przez kibica Wisły, obudowy boksu ławki rezerwowych drużyny Cracovii. Kibice Cracovii byli przetrzymywani przed wejściem na stadion przez półtorej godziny. Działaczy Cracovii przywitały na trybunie chamskie wyzwiska. Miejsca przydzielone zarządowi Cracovii były pozajmowane. Na sektorze E przez całą pierwszą połowę kibice Wisły prowadzili regularną wojnę z ochroną, a w przerwie dokonali spalenia dziesiątek szalików i koszulek Cracovii. Zarząd MKS Cracovia SSA uważa organizację derbów za skandaliczną. Przedstawiciele MKS Cracovia SSA, w tym Zarząd oraz Członkowie Rady Nadzorczej Spółki, zostali ulokowani na stadionie poza trybuną VIP. W stronę prezesa i zarządu Cracovii przez cały mecz i po meczu rzucano wyzwiskami. Wydarzenia w drugiej połowie meczu na sektorze Cracovii noszą znamiona prowokacji. W trakcie drugiej połowy meczu kibice Wisły podpalili szaliki Cracovii, a zaraz potem organizatorzy podjęli niezrozumiałą decyzję o wprowadzeniu ochroniarzy na sektor Cracovii i użyciu gazu. Wśród kibicow Cracovii były kobiety i dzieci. Wprowadzenie przez organizatorów meczu ochrony z gazem na sektor kibiców Cracovii nie znajdowalo uzasadnienia w wydarzeniach, które miały wówczas miejsce na tym sektorze. Jednym ze stałych elementów dopingu kibiców Wisły były hasła nawołujące do ?gazowania żydów? oraz inne rasistowskie i wulgarne przyśpiewki, z których większość miała antysemicki charakter. Spiker spotkania w ogóle nie reagował na takie zachowanie kibiców Wisły, choć do tego zobowiązuje go regulamin i zajmował się wręcz organizacją tak prowadzonego dopingu. Efektem rosnącej agresji była regularna wojna, którą toczyli kibice Wisły z policją podczas pierwszych czterdziestu pięciu minut spotkania na sektorze E. Podarowany przez piłkarzy Cracovii proporzec klubowy zaraz po rozpoczęciu spotkania został ostentacyjnie rzucony na ziemię przez piłkarzy Wisły koło ich ławki i tam przeleżał całe spotkanie, co widać na zdjęciach. W trakcie meczu w stronę zawodników Cracovii rzucane były monety, szklane butelki. Elementy rozbitej obudowy boksu zraniły trenera Ćmikiewicza. Powiadomiony o tym zdarzeniu sędzia techniczny spotkania nie podjął żadnych działań. Osoba, która spowodowała obrażenia u trenera Cracovii znajdowała się od początku spotkania w pobliżu loży honorowej. Nie niepokojona przez nikogo od pierwszej minuty wyzywała szkoleniowców oraz zawodników rezerwowych Cracovii. Spotykało się to z aplauzem widowni oraz całkowitą biernością służb ochrony organizatora zawodów. Ochroniarz nie próbował nawet wylegitymować tej osoby, nie mówiąc nawet o jej zatrzymaniu i wyprowadzeniu ze stadionu. Warto zaznaczyć, że kierownik d/s bezpieczeństwa Wisły Jerzy Jurczyński o całym zdarzeniu dowiedział się dopiero w godzinę po zakończeniu meczu, na spotkaniu z delegatem PZPN. Przez cały mecz obecni przedstawiciele MKS Cracovia SSA byli bezkarnie lżeni przez kibiców Wisły. Porządkowy, któremu zwróciliśmy uwagę, że przydzielone nam miejsca są zajęte, wzruszył ramionami. Prezes Zarządu MKS Cracovia SSA Janusz Filipiak po zakończeniu spotkania ? za namową pracowników ochrony Wisły ? opuścił trybuny podziemnym tunelem przeznaczonym dla piłkarzy. W trakcie drugiej połowy spotkania na płocie przy murawie boiska wywieszone zostały szaliki i flagi klubowe Cracovii ? w ilości kilkudziesięciu sztuk, które następnie zostały podpalone. Nie spotkało się to z żadną reakcja służb ochrony. Po zakończeniu meczu doszło do znieważenia i naruszenia nietykalności cielesnej zawodników i trenerów. W bezpośrednie otoczenie zespołu, przy biernej postawie służb porządkowych, zostali dopuszczeni agresywni kibice. Zarząd MKS Cracovia SSA żąda od Ekstraklasy podjęcia radykalnych kroków w kierunku surowego ukarania organizatorów spotkania derbowego. Chcemy przypomnieć, że za znacznie spokojniejsze spotkanie derbowe na wiosnę tego roku, Cracovii zamknięto stadion na dwie kolejki. Wysyłamy w tej sprawie oficjalne pismo do Ekstraklasy, aby skończyć wreszcie z hipokryzją. Wielokrotnie podkreślaliśmy, że nie unikamy odpowiedzialności za porządek na stadionach. Cracovia podejmuje konkretne działania, w tym warsztaty w szkołach, utworzenie sektora rodzinnego, zredukowanie liczby widzów na stadionie, utworzenie klubów kibicowskich i szereg innych. W ramach tych działań, w roku stulecia obu klubów, staraliśmy się wytworzyć atmosferę spokoju i pojednania. Niestety, od początku roku, Cracovia jest bezpardonowo atakowana przez członków zarządu Wisły. Po wiosennych derbach Zarząd Wisły wydał oświadczenie, w ramach którego przedstawił nam szereg zarzutów. Większość z nich wkrótce okazała się być nieprawdziwa. Działając w poczuciu odpowiedzialności za spokój między kibicami w roku jubileuszowym, nie podejmowaliśmy polemiki z ewidentnie niesprawiedliwymi zarzutami Zarządu Wisły w stosunku do naszego klubu. Uważamy jednak, że nie możemy dłużej tolerować jawnych aktów wrogości i nieprawdziwych pomówień. Musimy jednocześnie zaprotestować przeciwko nierównemu traktowaniu klubów przez spółkę Ekstraklasa S.A. Za wyzwiska zamknięto stadion Cracovii na dwa mecze oraz nałożono na nas karę pięćdziesiąt tysięcy złotych. Za wtargnięcie kibiców Wisły na murawę stadionu i pobicie piłkarza Arki Gdynia, klub Wisła otrzymał karę dwadzieścia tysięcy złotych, a stadionu nie zamknięto. Będziemy domagać się od spółki Ekstraklasa S.A. surowego ukarania Wisła SSA za bezprzykładnie złą organizację derbów. Nie kieruje nami chęć odwetu. Przez ponad rok w milczeniu znosiliśmy pomówienia i upokorzenia. Wyrażamy po prostu obawę, że w warunkach niejednakowego traktowania klubów, doprowadzenie do spokoju na polskich stadionach nie będzie możliwe. bo znouwu w mediach Cracovia be Wisła cacy..już w tamtym roku kibice Wisły pobili piłkarzy Arki Gdynia za co ich żadna kara nie spotkała....
brian (31 października 2006)