INNE - FORUM
orange ekstraklasa 2006/2007
25 lipca 2006yoyo,
jest juz wprawdzie watek lukkiego o lidze, ale chyba czas zalozyc nowy ze wzgledu na to, ze tamten rozrosl sie do dosc duzych rozmiarow.
wiecie co robic dalej.
pozdro
-
pięknie napisałeś, "jak na polskie warunki". nie mam więcej pytań
lukki (27 maja 2007) -
sorewicz, ale akurat stadion w Grodzisku jest zajebisty jak na polskie warunki, a że mały? na chuj im większy w dziesięciotysięcznym miasteczku?
pan miyagi (27 maja 2007) -
o co wy się kurwa kłócicie, który stadion jest najbrzydszy? ja pierdole. oprócz stadionu w kielcach, normalnie jeszcze zaczyna być w poznaniu i krakowie. reszta się nie nadaje do niczego. w zabrzu są plastikowe ławki - ewenement po prostu, lubin to kurwa gruzy z przystankiem autobusowym zamiast dachu (cytat z forum zagłebia żeby nie było). gorszy stadion z "kolosów" od tego w lubinie widziałem tylko w bytomiu. tam najlepszą sprawą jest to, że on się przechylił, gdyż kiedyś pod murawą była kopalnia i to się teraz wali (uwaga bytom idzie na 1 ligę he he). na łazienkowskiej wstyd wejść do szatni, oba stadiony w łodzi są takie same jak na widokówkach z lat 60. na cracovii też nie lepiej. a już szczytem są stadiony w wodzisławiu, bełchatowie czy grodzisku. jak się tam wchodzi to nie wiadomo czy tam gra 4 liga czy A-klasa. kurwa, pewnie tak samo dostali licencję jak zagłębie czy polkowice. dyskusja przypomina mi rozmowę na temat który z braci kaczyńskich jest brzydszy...
lukki (27 maja 2007) -
my, jako Wielkopolanie, nie jesteśmy jednak obiektywni w tej kwestii. :) przejeżdżałem 2 tygodnie temu obok stadionu Polonii, tam to dopiero jest ugór...
dabljudablju (27 maja 2007) -
>jaka liga, taki mistrz, z chyba najpaskudniejszym stadionem wśród pierwszoligowców. najbrzydszy stadion jest chyba jednak na lazienkowskiej.
tomek wasko (27 maja 2007) -
tak jak myślałem, że napisałewm a jednak posta nie widzę - moim zdaniem faul był i trzeba było to gwizdnąć. mógł oczywiście obrońca zasymulować ale to wie tylko on i roger
mz (27 maja 2007) -
http://www.youtube.com/watch?v=VIzXbMZVJoM&NR=1 totalna paranoja
pan miyagi (27 maja 2007) -
co do meczu legia - zagłębie to wątpię by był ustawiony, co jak co ale mecz decydujący o mistrzostwie to w obecnej sytuacji post fryzjerskiej był raczej sprawdzany na wszystkie możliwe strony pod tym kątem przez ograny ścigania chyba, że władza miedziowych baronów sięga aż tak daleko. sytuacja jest o tyle dziwna, że z przebiegu meczu był bardzo na rękę tym którzy chcieli zobaczyć tą domniemaną ustawkę. tym nie mniej po prostu wydaje mi się, że legia once again dała dupy w tym sezonie w meczu o coś. sytuacja, dla mnie kibica legii, o tyle frustrująca, że z takim składem na polską ligę to powinniśmy ogórów z zagłębia jechać do zera (sorewicz kibice zagłębia), pokazała to pierwsza połowa gdzie legia grała na luzie bez presji i robiła co chciała. wystarczyło jednak, że zagłębie walnęło bramę i postawiło trochę wyżej poprzeczkę( powtarzam trochę bo o żadnym oblężeniu bramki legii nie było przecież mowy!) i nagle kurwa wszystko poszło się jebać, zero charakteru ma ten zespół. nie mówię już o Włodarczyku i innych "napastnikach" legii co kurwa bramki to chyba strzelają w domu jak grają na konsoli z dzieciakami (w tym meczu niby w pierwszej połowie walili w światło bramki, ale z tylu sytuacji co mieli jednego gola zdobyć! nosz kurwa toż już po meczu powinno być). faul przy nieuznanej bramce dla legii, chyba raczej był, roger pchnął obrońce zagłębia obiema łapami, ale jak mówię całej sytuacji i nerwów z nią związanych by nie było gdyby legia trzymała poziom nawet jeśli gra nie miałby być tak jednostronna jak w pierwszej połowie. czerwona kartka dla choto bezsensowna i chamska niemiłosiernie nie ma tłumaczenia, że nerwy. jeszcze tylko przysłowiowe "trzy słowa do" Wdowczyka - chuj ci w dupę bucu za ten sezon w poprzednim z resztą też miałeś farta. tyle
tygrysia maska (27 maja 2007) -
nie mamy mistrza, tylko miszcza :)
eh (26 maja 2007) -
lukki głowa do góry, euro nas wyleczy! :)
grossvan (26 maja 2007) -
nie ma piłki w polsce. pewien zespół w 2 lidze (a raczej jego piłkarze) przegrywali mecz za meczem na stojąco. gdy dopięli swego pokonali dziś cudownym ozdrowieniem 4-0 polonie warszawa (mistrz wiosny jakby co). trzeciego gola strzelił zawodnik który miał uraz wykluczający go ponoć do końca sezonu. inny zespół z dolnego śląska został mistrzem kraju, tylko że byłby dziś dalej w 2 lidze gdyby nie kupił sobie kilkudziesięciu spotkań dwa lata temu. widziała to cała polska, są dowody, ale sponsor tego zespołu ma dużo kasy i mnóstwo wpływów właściwie wszędzie. nawet aresztowano byłego prezesa tego klubu cudotwórcę z drugiej ligi, pana fiutowskiego, ale to nie ma znaczenia. królem strzelców zostaje facet, który w sumie już pewnie nie raz myślał o emeryturze. a trzecim zespołem w tabeli jest legia, która przegrała 10 spotkan w sezonie! nie jest dwunasta, nie jest ósma, jest trzecia! kibice pewnych drużyn z krakowa stali na błoniach ramię w ramię. potem się zaczęli znów zabijać. na derbach ostatnio puścili gaz, zdemolowali miasto. I TO WSZYSTKO DLA PAPIEŻA!!! mógłbym tam dalej, ale rzygam tym.
lukki (26 maja 2007) -
teraz pewnie zaczną sie doktoryzowac jak to zawodnik zaglebia zostal pchniety przy nieuznanej bramce dla legii. zenada i kompromitacja. ostatnie dni dostarczyly nam spora dawke informacji w jakiej atmosferze bedzie rozgrywana ostatnia kolejka (np historia z baniakiem, ktorego policja szukala w lesie ) i niestety patrzac na ostatnie minuty meczu legia - zaglebie ciezko twierdzic, ze czuwał nad tym tylko sportowy duch. niech ktos z lubina sie wypowie jak im smakuje to mistrzostwo.
grossvan (26 maja 2007) -
jaka liga, taki mistrz, z chyba najpaskudniejszym stadionem wśród pierwszoligowców.
dabljudablju (26 maja 2007) -
cos ten nieuznany gol dla legii wałem smierdzi. ale sytuacji nie widzialem, wiec nie wiem.
bgsh (26 maja 2007) -
co tu taka cisza? mamy "mistrza"
pan miyagi (26 maja 2007) -
generalnie w sumie moglbym ograniczyc sie do stwierdzenia, ze sobota byla dniem na 10.0 : ) no bo wiesz, tak naprawde trudno cokolwiek napisac - patrzeniu jak lech tak przekonujaco wygrywa z legia towarzysza uczucia ktorych nie da sie opisac bez zahaczania o banaly typu: "bylo bosko/genialnie/niesamowicie itepe itede". feta w poznaniu to bedzie jeszcze przez miesiac chyba trwala hehe. zwlaszcza jesli uda nam sie zajac to trzecie miejsce, na co szanse sa w tej chwili calkiem realne.
tomek wasko (21 maja 2007) -
Lech rozjebał Legię a tomek nie pohukuje tu z radoscia? czyzby jeszcze feta na starym rynku trwala. Kurwa, a mialem miec bilety na ten mecz..27 tys wiary :))
bgsh (20 maja 2007) -
elo, a widzieliście, jak po zremisowanym wczorajszym meczu w pucharze ekstraklasy chłopcy z Groclinu robili rundkę truchtem dookoła boiska? pewnie dostali karę od trenera za przechlapanie niemal pewnej wygranej *** zdaje się, że metody trenera Urlepa przyjmują się na innych arenach sportowych
mat (16 maja 2007) -
http://www.sport.pl/pilka/1,71000,4122653.html "Czy jeśli Zagłębie zdobędzie tytuł mistrza Polski i zostanie karnie zdegradowane za korupcję, weźmie udział w eliminacjach Ligi Mistrzów? - Tak, regulamin dopuszcza taką możliwość. Klub z Lubina może być zdegradowany za aferę korupcyjną sprzed kilku lat, ale równocześnie wystartuje w europejskich pucharach, gdyż wywalczył sobie to prawo w trwającym sezonie - kończy Robert Zawłocki." zawlocki to wiceprzewodniczacy wydzialu dyscypliny.
tomek wasko (11 maja 2007) -
nawet mimo karnej degradacji? Nie lapie. Chyba kara laczy sie z odebraniem tytulu?
bgsh (11 maja 2007) -
mistrz - lm drugie miejsce - uefa. trzecie miejsce - intertoto. i w ogole - nawet jezeli spuszcza zaglebie do drugiej ligi, to jesli w tym roku lubin zdobedzie majstra, to on bedzie gral w pucharach.
tomek wasko (11 maja 2007) -
może głupie pytanie, ale ilu pytanych tyle odpowiedzi: ile zespołów oprócz groclinu wchodzi w tym sezonie do pucharów?
rafał rastafał (11 maja 2007) -
nie ma polskiej piłki. nigdy nie było, nigdy nie będzie
lukki (10 maja 2007) -
no masz racje, ale jakos nie mam zaufania do kolesi w najnowzych najkach i prosto od, nomen omen, fryzjera.
bgsh (10 maja 2007) -
http://bi.gazeta.pl/im/6/4119/z4119076X.jpg ( jakze nie ma tego, ze nie bylo mnie dzis na bulgarskiej ) ( aha, i nie slyszalem jeszcze nigdy o zadnym przypadku zjarania czegokolwiek poprzez uzywanie piro tak w ogole. proste rozwiazanie: rozsadnie uzywac i do niczego nie ma prawa dojsc, a stadiony wygladaja przeciez z tym o niebo lepiej )
tomek wasko (10 maja 2007) -
BGSH - jak sie juz ucywilizujemy, bedziemy mieli stadiony cukiereczki, to zaden fagas w podrobie lonsdale nie odpali racy, bo dostanie zakaz stadionowy. wiec zal mu bedzie tracic miejscowke z takim trudem zdobyta :)
Pan Zajac (10 maja 2007) -
w sumie nie ma co podbijać, reksio ma 101, gońcie się hejterzy! król jest tylko jeden
rafał rastafał (10 maja 2007) -
niiiiiieeeeeeeee maaaaaaaaaa
Low (9 maja 2007) -
tak jakby dostaliśmy 5 bramek w 23 minuty. to średnio jedna w plecy co cztery i pół. no co się stało się, co się stało się.
c-u (9 maja 2007) -
jak sie mamy cywilizowac, trzeba zakazac rac i innych gówien na stadionach. nie chcialbys chyba tomek zeby jakis fagas w bluzie lonsdale zjarał pol sektora jak na bulgarskiej bedzie juz stadion-cukiereczek za rok.
bgsh (9 maja 2007)