INNE - FORUM
niuł justin t.
22 lipca 2006nowy singiel "sexyback" bardzo dobry.do odsłuchu tu:
http://www.justintimberlake.com/
album 12/09 :]
-
dobrze, ze jego nowy album jest na spotify- inaczej w ogle bym sie nie zainteresował :]
sugar hiccup (22 marca 2013) -
jaram się. 70 minut muzyki a zleciało migiem i ani razu nie pomyślałem 'kiedy sie kurwa skończy ten kawałek'. najlepszy dla mnie opener. mirrors nie powiedziałbym, że jest złe, po prostu nie pasuje do reszty i burzy flow albumu. co należałoby wyjebać to zwrotkę jaya z suit & tie. volume 2 w listopadzie, czekam bardziej niż na to zasrane m b v.
hejtuje shieldsa (20 marca 2013) -
jest się czym jarać, ale mimo wszystko nierówna na tracklista
emil zegadłowicz (19 marca 2013) -
cały album do odsłuchu od kilku dni na iTunes. baaaardzo dobra rzecz. szkoda tylko, że nikt nie wpadł na to, żeby wypieprzyć to nieszczęsne 'mirrors' z tracklisty - totalnie odstaje poziomem od reszty.
elmo (15 marca 2013) -
Szykuje się ustawka Justin vs. Justin. prawdopodobnie psychofani Biebera rozpoczną zmasowany atak hejtu pod adresem starszego kolegi i usłyszymy o próbach spalenia jego domu, lub groźbach pobicia...
man down (16 stycznia 2013) -
Ale bez zartow, Justin na baroque popowym bicie? Miałem kiedyś takie slash fiction.
szczur (15 stycznia 2013) -
czemu to nie jest jedyna rzecz o której ktokolwiek rozmawia?
szczur (15 stycznia 2013) -
http://www.youtube.com/watch?v=e0HjWct4AjM spox
turas (14 stycznia 2013) -
5.5
ernest (3 listopada 2008) -
Dla mnie to taka piosenka w połowie drogi między pierwszą a drugą płytą. Funkowy groove coś jak z produkcji Neptunes, ale chórki takie nieco a la "Sexy Back", tylko mniej ich, tak samo motyw synthów w podkładzie bliżej IMO do "Futuresexowych".
Emdżi (3 listopada 2008) -
http://www.pitchforkmedia.com/article/download/147099-new-music-justin-timberlake-magic-mp3-stream jak dla mnie powrót do formy z Justified
berg (3 listopada 2008) -
Wcześnie się kapłeś...
GM (18 listopada 2007) -
To wszystko jeden wielki pieprzony hype -ostatnio zastanawiałem sie co takiego ludzie widza w Justinie i kogo mi on przypomina...az wreszcie eureka, doszedłem do tego -on nie jest nowym Jacksonem, on jest nowym Jimmym Sommervillem ! :D
Nick (18 listopada 2007) -
bleble bleble.
Zdzichu (27 czerwca 2007) -
dobra hedonistyczna muka
groteskowy (27 czerwca 2007) -
bullshit zdzichu.
real_bleble (27 czerwca 2007) -
Moja współlokatorka katowała tę płytę ostatnio i przez jakiś czas myślałem,że słucha Michaela Jacksona. Normalnie ilość motywów żywcem zerżniętych od Jacksona powala. To całe samplowanie już mnie wkurwiać zaczyna. A wszyscy się zachwycają. Przecież to już było i to w dużo lepszym wydaniu
Zdzichu (27 czerwca 2007) -
eee, co za rzeczy wy mowicie, wlasnie przesluchalem justified i future sex/love sounds i nie ma bata, zeby ta pierwsza byla lepsza - takich zerowych-wyjcowych treningow glosowych jak 'never again' czy 'still on my brain' nie-trawie-w-zupelnosci. A nawet szostkowa blockoutowo-princowata stylistyka z SexyBack chociazby jest o niebo lepsza. O 'My Love' nawet mowic nie bede.
anredd (27 czerwca 2007) -
no, no, to bedzie klip: "The music video for "What Goes Around..." was shot the week of December 26 in Los Angeles and features actress Scarlett Johannson as the lead female."justin po rzekomym rozstaniu z cameron nie proznuje:http://www.pudelek.pl/artykul/1934/justin_i_scarlett_johansson/
tomek wasko (9 stycznia 2007) -
wiec padlo na ten:ponoc Bjork bedzie pracowac nad swoja nowa plyta z Timbaland,ciekawe co z tego wyjdzie. duet z Justin?
nie wiem do ktorego tematu sie podpiac (30 października 2006) -
maly bonusik a'propos dzisiejszego playa: the changes w krotkim kowerze "sexy back" (http://www.sendspace.com/file/65ytpf)
tomek wasko (29 października 2006) -
mi się ten nowy Justin dużo bardziej od "Justified" podoba, ale na porcysie pewnie zjebke dostanie
mailman (21 października 2006) -
tylko pewnie zaraz dostane zjebkę za porównanie "princowate"..
hermenegilda (21 października 2006) -
przesłuchałam całą plytę justyna i parę niezłych (jak dla mnie) kawałków czysto imprezowych można tam znaleźć: pierwsza część Lovestoned/i think that she knows; damn girl-takie troche princowate tylko ten will.i.am z dupy po prostu, no i tytułowe futuresex/lovesound. bardzo pozytywnie sie to wydawnictwo wyróżnia na tle pozostałego popowego shitu...pozdro
hermenegilda (21 października 2006) -
po prawdzie, to my love dużo zyskuje na płycie, razem z mostkiem z poprzedniego kawałka. fajne to jest, efektowne.
człowiek-ulica (21 października 2006) -
"My love" http://www.youtube.com/watch?v=fpfpON3IoeQfajnie tańczą ale kawałek raczej nijaki –tygrysia maska, 21/10/2006 17:50 co jak co ale to jest na prawde dobry materiał i nie wciskaj kitu ze nie:P
enwalou (21 października 2006) -
"My love" http://www.youtube.com/watch?v=fpfpON3IoeQfajnie tańczą ale kawałek raczej nijaki
tygrysia maska (21 października 2006) -
nie no, od promiscuous nie jest lepsze. ale chyba najlepszy kawałek na płycie, rzeczywiście, yo
człowiek-ulica (21 października 2006) -
"My love" - ktoś słyszał? Ja nie wiem, co powiedziec - 8.5? 9.0? Jednoznacznie zajebiste-oczywiscie tylko moim zdaniem. Dotychczasowa liderka mojego rankingu komercyjnego popu czyli Nelly F. zdetronizowana, heh :-)
Twój stary (21 października 2006) -
no i jak tam cała płyta? ja dostane przesyłkę dopiero za tydzień
mailman (10 października 2006)