INNE - FORUM
nadchodzący miś panda (Person Pitch)
6 marca 2007Bro's i zasłyszane na myspace comfy in nautica zwiastują nie lada płyte, powiem więcej dostępne tracki są cudowne, słucham ich na okrągło i wierze, że i płyta nie da przysłowiowej dupy. Aż zdziwko bierze kiedy pomyśle ile nieograniczonej frajdy jest w wilsonowej ekspresji, co jak myśle będzie tylko częścią smakołyków na płycie. No i okładka wypas.
-
jak wy możecie go słuchać? we wkładce dziękuje wykonawcom commercial-popowym (Kylie, Jacko, George Michael) i rapowym (Biggie, Nasty, Jay-Z plus cała masa innych). no nie wiem, nie wiem.
borys d (14 lipca 2007) -
nie dajcie się zmylić, i nie słuchajcie wersji skróconej bro's, tej 5 minutowej bodaj. największe bowiem cuda dzieją się gdzieś na wysokości 8 minuty, a tego w ww. wersji brak. cudowne. nawiasem: kiedy jakaś recka, nie moge się doczekać!?
P@w (13 kwietnia 2007) -
nie no 9.4 to przesada. spora. ale person pitch nieźle się prezentuje.
P@w (22 marca 2007) -
mi tam ocena się podoba ;-)
sivi (22 marca 2007) -
to jakis zart pfm juz od dawna przegina z tymi ocenami
strappado (22 marca 2007) -
http://www.pitchforkmedia.com/article/record_review/41826-person-pitch
P@w (22 marca 2007) -
nie no, ja tez tak mysle, zartowalem z tym chwaleniem sie. mysle, ze to bardziej kwestia zaniedbania jakiegos tam, tak jak piszesz. dostaja promowke, to recenzuja, nie zastanawiajac sie, kiedy tak naprawde jest premiera.
tomek wasko (10 marca 2007) -
może po prostu mają w dupie date premiery i jak dostają promówki to recenzują.. i już? nie do wszystkiego niezbędna jest ideologia.
Low (10 marca 2007) -
zapomniales michale o jasiu jeszcze, ktory nie zrozumial zupelnie o czym pisal borys. nie mowimy tutaj bowiem jasiu o tym, ze ktos uslyszal wczesniej od innych plyte dawno juz dostepna jak to bylo w recce sigur ros wspomniane (ze posluchane przez borysa zanim nadeszla moda na sr, ale plyta jako tako juz funkcjonowala przeciez), tylko o tym, ze ktos pisze o plycie, ktorej nie ma jeszcze ani w zagranicznych, ani tym bardziej polskich sklepach.a dziennik ostatnio czesto takie akcje uskutecznia, jakis czas temu byla recka "sound of silver", zreszta ze zdjeciem nosnika bonniego "the letting go" obok. za kare jakby, ze sie dresiarsko chwala, ze juz posluchali hehe.
tomek wasko (10 marca 2007) -
(post osobnika -. nie ma najmniejszego sensu, nie jest w ogóle w jakikolwiek sposób powiązany z wypowiedzią borysa, osobnik helikopter natomiast opiera się na swoich wziętych z dupy domysłach + jest nielogiczny. więc nie zdziwcie się, jeśli wykasuję tę dygresję, bo tylko psuje wątek o panda bearze)
mz (10 marca 2007) -
napisali ludzie pokazujac jak w pare chwil zamienic dyskusje w pokaz erystyczny
opa (10 marca 2007) -
...napisal koles, ktory pewnie chcial aby to w jego serwisie recenzja ukazala sie w dniu premiery... napisal koles, ktory pewnie uwaza, ze gdyby nie on i jego koledzy to w Polsce nikt nie wiedzialby ze Avey & Panda i ich spirit to plyta zajebista...
helikopter (10 marca 2007) -
...napisał koleś, który "dziecinnie" stawiał się "ponad czytelnikami bo "agaetis byrjun" słyszał wcześniej niż oni...
jasiu (10 marca 2007) -
hahaha, punkt dla "-.-" ;-)
sivi (10 marca 2007) -
...napisał koleś,który "dziecinnie" nie znosi krytyki tego co sam robi.Po co gadanie o jakieś etykiecie dziennikarskiej??
.- (10 marca 2007) -
mam takie pytanie - o co chodzi z publikowaniem recenzji jakiejś płyty na 11 dni przed jej premierą? to jakoś nieładnie wygląda - nawet jeśli posiada się egzemplarz promocyjny, to chyba etykieta dziennikarska zakłada, że pierwszy możliwy termin = dzień kiedy album pojawia się w sklepach. to chyba logiczne?zauważmy, że przy respektowaniu takich umownych zasad (które konsekwentnie stosuje PFM) wyeliminowane zostaje dziecinne "ściganie" się kto pierwszy napisze coś o krążku + nie ma wrażenia stawiania się "ponad" czytelnikiem ("zajebista płyta, ale dopiero za dwa tygodnie możesz ją zdobyć - jestem LEPSZY!"). i choć nie wiem kto mi w tym przypadku podpadł - wybitny skądinąd krytyk czy szef działu w gazecie która ten tekst zamówiła - to widzę że jak każdy wynalazek cywilizacyjny, promosy też są tylko dla rozsądnych ludzi.
borys d (10 marca 2007) -
http://i3.photobucket.com/albums/y79/koprofagia/muchy.jpg
m669 (9 marca 2007) -
[MAS. masy ten wywiad robiły]
a psik! (9 marca 2007) -
(grek, czyj wywiad z muchami?)
tomek wasko (9 marca 2007) -
w dzisiejszym dodatku do "dziennika"[kultura] RECENZJA "Person Pitch" by Rafał Księżyk [wg. "gwiazdek" wychodzi na Bardzo Dobra] + obok mini wywiad z Muchami / nic specjalnego ogółem, ale warto za 1.50 UWAGA: jest też dvd NIN'a
g (9 marca 2007) -
undo dzieki za linka do audycji! koncert wymiata nieźle, wywiad też
jedrzejnzlg (8 marca 2007) -
dzięki Panu Recenzentowi za przypomnienie mi o misiu pysiu, dawajcie chłopaki tutaj linki do słuchania pandy, plisssss; przez wysłuchanie "bros" miałam problemy ze skupieniem się w czytelni nad tekstem o prawie magdeburskim, hihihihih ;-)
sivi (7 marca 2007) -
polecam:http://fat-cat.co.uk/fatcat/news.php?id=364&offset=40&artistList=&imprintList=tu mp3:http://podcast.radio.ist.utl.pt/mafama_20070107.mp3
undo (6 marca 2007) -
"bros" dobry. nawet bardzo dobry.
P@w (6 marca 2007)