INNE - FORUM
spowiedź (guilty pleasures)
22 marca 2006jestem pewien, że każdy z was słuchających muzyki niezależnej ma coś na sumieniu.Myślę, że to dobre miejsce do przyznania się do swoich muzycznych grzechów(np.prztupywanie nogą do"Takie tango", nucenie w głowie refrenu "nanananananana" Kylie,pójście na koncert Beaty Kozidrak czy chodzby kupienie ukradkiem płyty Ich Troje[że niby dla sąsiada]).Śmiało!
-
http://www.youtube.com/watch?v=lEzy7blYztw no rozwala mnie ten kawałek za każdym razem, live juz w ogole, te smyczki obczajcie i w ogole
fle (20 kwietnia 2008) -
Linkin Park - Shadow Of The Day Track na 9.0! Serio jestem! Pozytywny tekst, wspaniałe smyki i gitara pod koniec jakiej nie powstydziliby się Radiohead w najlepszych momentach Hail.
Skeleton (20 kwietnia 2008) -
http://www.youtube.com/watch?v=TtqftJlFpvk a to sie liczy? z tym ze bardzo mozliwe ze chodzi o teledysk i nie potrafie rozgraniczyc. wiecie, wiosna.
em c (13 kwietnia 2008) -
ten prakrokodyl by sie mial z czego wyspowiadac:> http://toys.ownlog.com/146206,link.html –z, 22/3/2006 23:13 ozeszkurwajapierdole, przeciez to ja! tzn. ten czerwony (i jaki w ogole pterodaktyl?). I to bylo ministry, a nie slayer.
em c (13 kwietnia 2008) -
słucham the strokes i wyłączam scroble na last.fm
leżę i piszę (13 kwietnia 2008) -
zjadlem zgniłe jajko i mi smakowało –zdziczały, 23/3/2008 11:59 o kuurwa. dobre
aki kurvismaki (13 kwietnia 2008) -
ta pisoenka to leci na vivie, jakis harvard czy tam cambridge, laski i goscie w sweterkach, ruszający sie w rytm muzyki, no co tam jeszcze murzyn śpiewa troche, a jak te laski sie rozbieraja to maja czerwone podwiazki, zna ktoś tytul? mi tam sie podoba oj, bierze ciacho
bassline (13 kwietnia 2008) -
wykastrować wieśniaków za tę łomżę, kurwa.
meical (13 kwietnia 2008) -
>fajny jest refren To co powiesz na to?: http://dzikagosiunia93.wrzuta.pl/audio/8SnYPV6REG/berzeretka_spod_lomzy
Twój Stary (13 kwietnia 2008) -
http://belusia.wrzuta.pl/audio/2nTa6K1sKl/kabaret_sluchajcie_-_teraz_placze fajny jest refren
kabareciarz (13 kwietnia 2008) -
z krajowego podwórka: "Kiedy powiem sobie dość" (w sumie zajebisty konfesyjny song - broniłbym go, ale ponieważ CHylińska funkcjonuje tutaj jako worek do kopania, więc pewnie nie ma to sensu) "Policeman" Jamal - tego nie jestem w stanie w żaden sposób wyjaśnić, bo każdy element jest tutaj żenadny, ale polubiłem ten kawałek. definicja guilty spełniona
PK (4 kwietnia 2008) -
a ja lubię "let's dance to joy division" the wombats
ja też (3 kwietnia 2008) -
ano właśnie, bo ala to jest ta dobra siostra, jing i jang, nie doradza w bravo, nie macha pazurami i nie ma tatuażu z błędem - a jej płyta, nie jest znowu taką kiszką (a będzie nią nowa płyta toli)
pompadour (3 kwietnia 2008) -
PKS, nie myl toli z alą.
a psik! (3 kwietnia 2008) -
Byłoby miło, jakby nie było.
Qfwfq (3 kwietnia 2008) -
"All I Want For Christmas Is You" Mariah Carey - to chyba nie jest guilty
metys (3 kwietnia 2008) -
- nie lubię Radiohead po "Kid A" i nie zachwyca mnie "Moon & Antarctica" (na chłodno doceniam, lecz emocji jak dotąd nie ma)* - szczerze lubię (nie tak jak "Closer" czy "Bring Me To Life" przy których łapię dobry humor i czuję się, jakbym oglądał "Modę na sukces") "All I Want For Christmas Is You" Mariah Carey *z serii: nie-masz-już-życia-na-Porcysie
Qfwfq (3 kwietnia 2008) -
To znaczy chcesz go obejrzeć w serialu 39 i pół?
PKS (2 kwietnia 2008) -
zastanawiam sie czy nie isc na kocert ali z blog27
hojrak (2 kwietnia 2008) -
muse 'maps of problematique' gdyby nie ten wokal..
camel (2 kwietnia 2008) -
teraz wyjadę grubo, ale trochę jakby lubię szklankę wody. zaznaczam, że tylko ten numer i tylko trochę, ale i tak czuję się jak pizda.
mja (2 kwietnia 2008) -
potrzebuje podklad muzyczny varius manx"orla cien" z gory dziekuje
jolka (2 kwietnia 2008) -
potrzebuje podklad muzyczny varius manx"orla cien" z gory dziekuje
jolka (2 kwietnia 2008) -
zjadlem zgniłe jajko i mi smakowało
zdziczały (23 marca 2008) -
funkerman to koło goodshitu nie lezal
zespół (23 marca 2008) -
http://www.youtube.com/watch?v=dbVVrSbdESk
funkerman (23 marca 2008) -
funkerman - speed up
wiktor (23 marca 2008) -
uwielbiam tańczyć przy Kubie Dakowiczu.
marian (23 marca 2008) -
Ja tam nie jestem w żadnym gremium, więc mogę stwierdzić, że George, pomimo całego swojego "pedalsko"-popshitowego enturażu, jest niezły w komponowaniu, aranżacji i wykonywaniu muzyki pop i jego kawałki mogą (choć nie muszą) być uznawane za dobre dokonania takowej... Crazy Loop daje radę ;-)
Emdżi (22 marca 2008) -
ostatnio przesłuchałem całej wczesnej dyskografii Piersi i to było zajebiste popołudnie.
mja (22 marca 2008)