INNE - FORUM
spowiedź (guilty pleasures)
22 marca 2006jestem pewien, że każdy z was słuchających muzyki niezależnej ma coś na sumieniu.Myślę, że to dobre miejsce do przyznania się do swoich muzycznych grzechów(np.prztupywanie nogą do"Takie tango", nucenie w głowie refrenu "nanananananana" Kylie,pójście na koncert Beaty Kozidrak czy chodzby kupienie ukradkiem płyty Ich Troje[że niby dla sąsiada]).Śmiało!
-
Sophie jest od 'damn i wish i was your lover' 'hold on' to dzieło grupy Wilson Philips (córki Briana Wilsona :D)
kacpr (28 października 2008) -
hold on, damn i wish i was your lover - to klasyka przeciez). –kacpr, 14/9/2008 17:14 hmmmmm a czyj byl ten "hold on"? bo sentyment tez mam, ale akurat teho nie kojarze. –rageman, 15/9/2008 11:21 Sophie B. Hawkins czy jakos tak..
enki (28 października 2008) -
–anved, 27/10/2008 23:22 chyba nie do końca pojąłeś idee tego tematu
ender (28 października 2008) -
prawdziwy Woodstock jak najbardziej, ale ten owsiakowy jest strasznie wsiowy.
rojal (27 października 2008) -
Nie no jak "Takie tango" to grzech to ja Ci generalnie nie zazdroszcze :P (świetny kawałek w ogóle) Co lepsze, jeśli Przystanek Woodstock to wg. ęnder grzech jest, to w ogóle ciężko tego gościa komentować jest. Woodstock to historia!
anved (27 października 2008) -
Donna Summer - Stamp Your Feet (trochę wstyd jednak): http://www.youtube.com/watch?v=Xbgbz1EPefY&fmt=18
Twój Stary (20 października 2008) -
gratuluję amerykańskiej dziewczyny tudzież studiującej w ameryce.
bulwa (12 października 2008) -
Mraz raczej spoko, moja ex-girlfriend byla wczoraj na jego koncercie. gral u niej w college'u w new jersey.
v/a deporfan (12 października 2008) -
ten oto popik mi się podoba, takie małe guilty: http://pl.youtube.com/watch?v=EkHTsc9PU2A Jason Mraz - I'm Yours video
rojal (11 października 2008) -
journey - don't stop believing, hie hie ;>
kacpr (10 października 2008) -
Chyba tylko ja ise ostatnio udzielam w tym wątku, hehe Leona Lewis - Forgive Me: http://pl.youtube.com/watch?v=TbObeE6s1I8&fmt=18 Pasuje mi ta harmonijka, oj pasuje
Twój Stary (10 października 2008) -
Vincent - This Is For You: http://pl.youtube.com/watch?v=-Txg52Ypya4&fmt=18 Każdy z elementów tej piosenki już gdzieś słyszałem, ale jakoś to wszystko się zgrało i nie dość że nie razi, to jeszcze w ucho wpadnie. Pewnie równie szybko wypadnie, ale cieszyłbym się gdyby tylko takie rzeczy leciały w Radiu Zet czy RMF. Przy okazji kolejny śpiewający pan, tym razem po francusku. Thierry Amiel - Coeur Sacré: http://pl.youtube.com/watch?v=Kgs8P3Luv9A Jak dla mnie świetne.
Twój Stary (30 września 2008) -
no to jest guilty bardzo ale nowy song keane: http://www.youtube.com/watch?v=Ia3um62Up6E
Jann (19 września 2008) -
ost z mamma mia
luk (19 września 2008) -
hold on - wilson philips. chyba nie ma nikogo, kto by nie kojarzył budyniowatej blondyneczki
make war (18 września 2008) -
>Twój Stary o Miley Cyrus Wlasciwie calkowicie sie zgadzam, jednak dorzucilbym Simple Song i Full Circle. I zdecydowanie polecam jej starsze "Start All Over" http://pl.youtube.com/watch?v=m-jRHI3INyg ten refren, co za energia i teledysk! rzadzi. wlasciwie to wcale sie tego nie wstydze.
łążek (18 września 2008) -
Gym Class Heroes - Cookie Jar: http://www.youtube.com/watch?v=HrjRj4uQQ1o&fmt=18
Twój Stary (15 września 2008) -
hmmmmm a czyj byl ten "hold on"? bo sentyment tez mam, ale akurat teho nie kojarze. a roxette do "Pretty Woman" OST - no magia, panie
rageman (15 września 2008) -
'See you again' to w ogole troche absolut, ten remix bije na głowe oryginał, racja. Jak byłem mały to czerwieniłem się przy Roxette, teraz też, ale mniej, bo już mi się tak nie podoba. Jakiś sentyment jest, generalnie do popu z początku lat 90 mam zajebisty sentyment (hold on, damn i wish i was your lover - to klasyka przeciez).
kacpr (14 września 2008) -
Lubię Roxette, popik z lat 90tych dobrze mi się kojarzy. Ej, wiecie co, "Listen To Your Heart" to dla mnie piosenka o Bogu. A ja nawet nie jestem katolikiem i niezbyt lubię katolicką muzykę. Ale to ma sens, co nie? Znacie tekst?
Twój Stary (13 września 2008) -
Biohazard też pod to pasuje? co do Miley Cirus,to rzeczywiście,cos tam na 4fun lata i to nawet,nawet jest... co do FNS,to "ławka" jest jednym z najgorszych polskich kawałków tego roku,jaki słyszałem (no i jeszcze PiN z "niekochanie" może konkurować)
kacperski (13 września 2008) -
ubostwiam angels robbiego i pare takich. bardzo lubie pierwsze 3 plyty marilyna mansona. czesto slucham nin do fragile wlacznie. kocham under the bridge. i scissor sisters mnie miazdzy, ale to chyba ok?
luk (13 września 2008) -
>W temacie : debiut Miley Cyrus, hm? Przesłuchałem to dzisiaj. Parę spostrzeżeń: - typowy teen pop, miłośnicy jakichś smaczków raczej niech sobie odpuszczą - "Bottom Of The Ocean" - niezła ejtisowa balladka (świetne klawisze) - http://www.youtube.com/watch?v=xtn5PaM6Ss8 - minusowy cover "Girls Just Wanna Have Fun", pokazujący jednoczesnie czemu dzisiejszy popik mimo wszystko ssie. Gdyby, ta piosenka miała się ukazać dopiero dzisiaj, pewnie tak by brzmiała. - Ale to wszystko chuj, bo na końcu prawdziwe guilty pleasure! - "See You Again (Rock Mafia Remix)". W praktyce to disco polo, tyle, że po angielsku. Ale ten refren! Zajebisty, dwuczęściowy, typowo goodshitowy. http://www.youtube.com/watch?v=FbecSxl6Dg4 Ogólnie: przesłuchać Seven Things, Bottom Of The Ocean i See You Again (Rock Mafia Remix). Resztę można chyba olać. Aha: Miley Cirus zapowiada się na zajebistą laseczkę. http://bi.gazeta.pl/im/3/5409/z5409103X.jpg
Twój Stary (13 września 2008) -
Do mnie się Schaby nieco przyczepiły i dochodzę do wniosku, że wcale taki zły ten singiel nie jest.
łh nzlg (30 sierpnia 2008) -
>czy tylko ja mam takie zboczenie? Hm, wolę "Pierwszy Raz" Kasi Wilk z nowych polskich shitowych singli, no ale o tym już pisałem. Ten singiel FNS strasznie cienki.
Twój Stary (30 sierpnia 2008) -
ej a ten nowy singel formacji nieżywych schabow, ten z tym "Czy ktoś ich jeszcze razem widział" ma całkiem zajebisty, hookowy refren, no błagam, czy tylko ja mam takie zboczenie?
ej (30 sierpnia 2008) -
http://perezhilton.com/2008-08-25-kinda-brilliant O wiele lepsze niż w oryginale
Nie, nie jestem gejem (26 sierpnia 2008) -
Nie wiem czy to liczy się jako guilty pleasure, bo płyta taka na 6.0 w sumie (tylko obrzydliwie przehajpowana na blogach zachodnich), ale ten kawałek brzmi jak Ace of Base w czasach świetności (tak na poziomie "All that she wants") i posiada naprawdę zjebane wokalizy (np. cherry cherry boom boom :)). http://www.youtube.com/watch?v=D0QQqwEVCds
Emdżi (23 sierpnia 2008) -
Nie no, to jest całkiem zajebiste electro, lubię takie klimaty ;> W temacie : debiut Miley Cyrus, hm? Przesłucham z kronikarskiego obowiązku i ze 2-3 piosenki naprawde mocno dają radę, reszta w przeciętno-wyrobniczym wannabe-avril-stylu, ale to i tak więcej niż można się spodziewać. Miłośnicy goodshitów wyłowią parę fajnych motywów.
kacpr (22 sierpnia 2008) -
http://www.youtube.com/watch?v=M7eaJq0JA7E - czy to serio jest dobre (jak dla mnie nawet bardzo) czy to wina tego, że jedyną dobrą muzyką, którą mogłem słuchać na wakacjach w Niemczech była Nelly z Loose i Umbrella Rihanny (zepsute podczas podróży własne mp3, więc korzystałem z mp3 koleżanki)?
rojal (22 sierpnia 2008)