INNE - FORUM
spowiedź (guilty pleasures)
22 marca 2006jestem pewien, że każdy z was słuchających muzyki niezależnej ma coś na sumieniu.Myślę, że to dobre miejsce do przyznania się do swoich muzycznych grzechów(np.prztupywanie nogą do"Takie tango", nucenie w głowie refrenu "nanananananana" Kylie,pójście na koncert Beaty Kozidrak czy chodzby kupienie ukradkiem płyty Ich Troje[że niby dla sąsiada]).Śmiało!
-
a kacpr został redaktorem... to przez ten wątek?
kacperski (29 grudnia 2008) -
http://pl.youtube.com/watch?v=gZSLIq6YiRY
przepraszam! (29 grudnia 2008) -
na początku aż się niezdrowo podnieciłem, że to jakiś mash up z fatboy slimem... ech.
mja (28 grudnia 2008) -
–mja, 28/12/2008 23:42 a ja mam teraz małą guilty pleasure, że jest taka wersja: http://pl.youtube.com/watch?v=EL4iwX0ZyVg
la di da (28 grudnia 2008) -
to mój żelazny guilty pleasure od kiedy tylko się pojawił: http://pl.youtube.com/watch?v=wOem06X3uVo
mja (28 grudnia 2008) -
Cyndi Lauper - Into The Nightlife: http://pl.youtube.com/watch?v=cO6JjScp2_Q&fmt=18 Oczywiście nazwisko wykonawczyni nie ma tu znaczenia.
Twój Stary (28 grudnia 2008) -
All I Want For Christmas Is You >>>>> Toxic i w ogóle jednak jedna z piosenek mojego krótkiego życia, ha ha. ABBY? Broń Boże.
Qfwfq (19 grudnia 2008) -
http://youtube.com/watch?v=s0ZPTFfpO40
enemi srenemi poleca (19 grudnia 2008) -
czy słuchanie abby to guilty pleasure? mam wątpliwości –ale na wszelki wypadek zapytam, 18/12/2008 16:32 w wieczór sylwestrowy w warszawie
tak (19 grudnia 2008) -
czy słuchanie abby to guilty pleasure? mam wątpliwości –ale na wszelki wypadek zapytam, 18/12/2008 16:32 Nie! Co za głupie pytanie.
jęczybuła (18 grudnia 2008) -
czy słuchanie abby to guilty pleasure? mam wątpliwości
ale na wszelki wypadek zapytam (18 grudnia 2008) -
ta piosenka potrafi przyciągnąć na dłuższą chwilę refrenem. proszę o odpuszczenie grzechów. jak na razie więcej grzechów nie pamiętam.
damian (18 grudnia 2008) -
Manchester - Nie na pierwszej randce: http://pl.youtube.com/watch?v=32l7EqHGrE4&fmt=18 Będę się tego chyba kiedyś wstydził.
Twój Stary (18 grudnia 2008) -
absolutnie nie na potepienie. beach boys mogli nagrac cos takiego.
kb (7 grudnia 2008) -
proste
17 (7 grudnia 2008) -
Mariah Carey, All I Want For Christmas Is You może to zasługuje na potępienie, ale to jedna z moich najulubieńszych świątecznych, takie 9/10.
jęczybuła (7 grudnia 2008) -
James Morrisson - Broken Strings: http://www.youtube.com/watch?v=IrZcB-9i7I0&fmt=18
Twój Stary (24 listopada 2008) -
Natalia Kukulska - Decymy: http://yumik.wrzuta.pl/audio/vUwy7wQXIM/natalia_kukulska_-_decymy Zawsze lubiłem ten utwór.
Twój Stary (12 listopada 2008) -
Trzymaj się. Kalifornia, upalne lato 1999 roku. Przypominasz sobie zdarzenie ze zdjęcia poniżej? http://img147.imageshack.us/my.php?image=kodakimg01154vn8.jpg
szczur (12 listopada 2008) -
dobra. ale forsując ją byłem tobą i jako ja już nie pamiętam niczego takiego. wybuchnę poznawszy prawdę?
17 (12 listopada 2008) -
HELLO, forsowałem kiedyś opinię, ze jesteśmy jedną osobą, ale wtedy jakoś nie chciałeś mnie słuchać, ok, whateva.
szczur (12 listopada 2008) -
hm, w zasadzie, to jakoś koło 11 tak mi się podobało. ale odczep się od tego hooka na pianinku, fajny jest. –szczur, 12/11/2008 18:34 też tego słuchałem jak miałem 11 czyli że co. jesteś mną?
17 (12 listopada 2008) -
hm, w zasadzie, to jakoś koło 11 tak mi się podobało. ale odczep się od tego hooka na pianinku, fajny jest.
szczur (12 listopada 2008) -
szczur : vanessa jest spoko, ale tylko jak masz 15 lat. http://www.youtube.com/watch?v=KIFw3RgiIlY --> to ode mnie, taki tam elektrokleszowy guilty pleasure. Tekst wbija w ziemię, coś jak mc terminator w spódnicy, tylko dojrzalsze!
kacpr (12 listopada 2008) -
Brick & Lace - Love Is Wicked: http://www.youtube.com/watch?v=3QeuRfcsdvc Tak złe, że aż wpadło mi w ucho. Yeah!
Twój Stary (12 listopada 2008) -
Czytasz Porcys, powinnaś być przyzwyczajona do takich reakcji na twoje ulubione utwory, czyż nie? :) –Twój Stary, 8/11/2008 15:35 no raczej :> czuje sie dzieki temu wyjatkowa i taka.. nierozumiana ;)
w trakcie wymyslania nicku (12 listopada 2008) -
Vanessa Carlton - Thousand Miles http://img147.imageshack.us/my.php?image=1226495161735qj3.png To w ogóle guilty pleasure?
szczur (12 listopada 2008) -
Bo to nie jest świetny numer :) Może i chłopaki poczuli solidarność i pokrewieństwo dusz z podrywaczami ery PRLu, ale piosenka nie za bardzo im wyszła. Jak dla mnie. Poza tym twoi znajomi mogą brać ten utwór na poważnie. >ale poczulam poblazliwe spojrzenia mych towarzyszy i jakies dziwne zepchniecie na dalszy plan Czytasz Porcys, powinnaś być przyzwyczajona do takich reakcji na twoje ulubione utwory, czyż nie? :)
Twój Stary (8 listopada 2008) -
ej, jak to jest z w aucie wiadomego autorstwa? dla mnie to naprawde dobry kawalek. a ostatnio mialam zagwozdke. rzucilam haslo, ze to swietny numer, podalam jakies argumenty, ale poczulam poblazliwe spojrzenia mych towarzyszy i jakies dziwne zepchniecie na dalszy plan ;(;( tak, jest mi smutno, zle i szaro.
w trakcie wymyslania nicku (7 listopada 2008) -
Jazmine Sullivan - Dream Big W zasadzie ta piosenka nie bardzo mi się podoba, traktuję ją bardziej jako ciekawostkę: http://www.youtube.com/watch?v=sW8-P7LuPJU Piosenka jest ciekawostką dlatego, że to po prostu "Veridis Quo" Daft Punk przerobione na R&B-popik.
Twój Stary (7 listopada 2008)