INNE - FORUM

spowiedź (guilty pleasures)

22 marca 2006

jestem pewien, że każdy z was słuchających muzyki niezależnej ma coś na sumieniu.Myślę, że to dobre miejsce do przyznania się do swoich muzycznych grzechów(np.prztupywanie nogą do"Takie tango", nucenie w głowie refrenu "nanananananana" Kylie,pójście na koncert Beaty Kozidrak czy chodzby kupienie ukradkiem płyty Ich Troje[że niby dla sąsiada]).Śmiało!

jeloł
  • http://uk.youtube.com/watch?v=w-KWEbRRM-o nie dosc, ze przyjemne, to jeszcze jennifer ma swietny, rozowy dresik ;)
    w trakcie wymyślania nicku (23 stycznia 2009)
  • kolejna guilty pleasure wyłowiona tym razem w radiu victoria z łowicza; kerli - walking on air http://pl.youtube.com/watch?v=LwNszXsbMEA
    m669 (23 stycznia 2009)
  • Ej, weźcie coś napiszcie w tym wątku, a nie, że tylko ja tu coś wrzucam... David Tavare - If You Don't Know My Name (You Can Call Me Baby): http://www.youtube.com/watch?v=rO1mq1Znzc0
    Twój Stary (19 stycznia 2009)
  • "Crush On You" to jednak był cover, tu oryginał: http://www.youtube.com/watch?v=Nm_QilrHkh8
    Twój Stary (15 stycznia 2009)
  • Aaron Carter - Crush On You!: http://www.youtube.com/watch?v=NYASWeyURMk Refren! Refren! Refren! Captain Jack - Captain Jack (1:17-1:21!): http://www.youtube.com/watch?v=5pBaenyG60s (Dzisiaj na niemieckiej Vivie były prawdziwe goodshitowe żniwa) Oprócz tego: C-Block - Time Is Ticking Away: http://www.youtube.com/watch?v=zk7zPgzsmdw Nana - He's Comin': http://www.youtube.com/watch?v=N9lbCrjqMKw Fenomen lat 90tych (na miarę Scootera? Eee, nie. Ale i tak dawał chłopak radę). DJ Bobo: http://www.youtube.com/watch?v=-Jfd2NA4_io Oraz oczywiście absolutny klasyk, aż dziwne, że jeszcze się tu nie pojawił: Loft - Mallorca: http://www.youtube.com/watch?v=B00pbRtXqS0
    Twój Stary (15 stycznia 2009)
  • a propos tego kawałka Akcentu "Kylie", to właśnie obczaiłem, że to jednak nie jest ten Akcent:z tej strony: http://www.disco-polo.rolnicy.com/akcent/ i z tej:http://akcent.dp.w.interia.pl/ <--zakładka "O zespole" tylko ten:http://www.akcentonline.com/biografie.php
    la di da (15 stycznia 2009)
  • mój grzech to katy perry - hot n cold... ech przyznałem się
    ax (15 stycznia 2009)
  • jeny bony, mój guilty pleasure jest słaby jak nie wiem co, z tekstem chujowym jak barszcz. w ogóle, to jestem zła na siebie, że w ogóle ten, no. boże, wybacz. http://www.youtube.com/watch?v=RQwrO-LJWE4
    msilvs (15 stycznia 2009)
  • wczoraj spędziłem dużo czasu w samochodzie wyposażonym w słuchaczkę radia eska. i korzyść z tego jest taka, że mam swoją guilty pleasure. łazi za mną cały czas lady ga ga - poker face. jak to powiedziała moja dziewczyna - ten numer jest zły, ale ma tak dobre momenty, że to aż irytuje. http://www.youtube.com/watch?v=xyDRbp1ZPp8
    m669 (15 stycznia 2009)
  • tradycyjnie kawałki britney w których teledyskach pojawia się w trzech rożnych kolorach włosów zwyciężają z tymi, w których teledyskach była łysa. –szczur, 11/1/2009 12:31 a że w których była łysa, bo nie kojarzę
    spokojna itd. (11 stycznia 2009)
  • http://www.youtube.com/watch?v=fzjBos01gto&feature=related nie no kurwa nie ma lepszego refrenu
    stiff (11 stycznia 2009)
  • tradycyjnie kawałki britney w których teledyskach pojawia się w trzech rożnych kolorach włosów zwyciężają z tymi, w których teledyskach była łysa.
    szczur (11 stycznia 2009)
  • nie no w pracy w kfcu cały czas leci eska i jak womanizer się pojawia to ja mam małe święto w ogóle.
    szczur (11 stycznia 2009)
  • http://pl.youtube.com/watch?v=JHfh3pOTT4Q Dr. Alban Ja to ostatnio zajarałem się tym kawałkiem po obejrzeniu Alfabetu Mafii. Tam Pershing bansił przy tej nutce. no i klasyk Haddaway-What is Love? http://pl.youtube.com/watch?v=nsCXZczTQXo
    haczy haczy (11 stycznia 2009)
  • "http://pl.youtube.com/watch?v=gZSLIq6YiRY –przepraszam!, 29/12/2008 00:03" ____________________________________________________________ ja też przepraszam... lubię to w dodatku śpiewać... nie zabijcie
    ver-ona (11 stycznia 2009)
  • http://pl.youtube.com/watch?v=t62cCgV3VME&feature=related w sumie cała Estelle to dla mnie ostatnio goodshit
    spokojna itd. (9 stycznia 2009)
  • LOL, czemu o tym nie pomyślałem. W takim razie oryginał lepszy :) A wersja Armanda van Heldena staje się guilty pleasure :)
    Twój Stary (9 stycznia 2009)
  • >Armand Van Helden - I Want Your Soul tez lubie, ale to lepsze: http://uk.youtube.com/watch?v=VFd5XcAYW3g
    bloody bastar (9 stycznia 2009)
  • >Armand Van Helden - I Want Your Soul To to jest guilty pleasure? Przecież to fajny singiel? >Usher - Love In This Club Niezłe guilty pleasure, ale dość szybko się zużywa. Niezłe jest Gym Class Heroes - Cookie Jar. A co sądzicie o "Beweg Dein Arsch"?
    Twój Stary (9 stycznia 2009)
  • to mój żelazny guilty pleasure od kiedy tylko się pojawił: http://pl.youtube.com/watch?v=wOem06X3uVo –mja, 28/12/2008 23:42 Akcent rozwaliło mnie. Zwłaszcza partia wokalna tego drugiego kolesia co refren śpiewa. ZWŁASZCZA sposób w jaki "wyciąga" na 1:6 i 1:31. I też, nomen omen, akcent tego gościa jest godny uwagi. –mz, 1/1/2009 10:58 ale i tak marzy mi się Kylie w remiksie Boys Noize'a
    kk (9 stycznia 2009)
  • Pomijając temat, czy to guilty, czy nie (mnie ten song w radiu strasznie wkrurzał, a potem o 360 stopni i przez pewien czas u mnie leciał w dużej częstotliwości), to ta wersja teledysku rządzi bardziej. Zwłaszcza goryl na klawiszach.
    Emdżi (9 stycznia 2009)
  • Armand Van Helden 'I Want Your Soul' http://www.youtube.com/watch?v=f4RWiK_cjjs
    kk (9 stycznia 2009)
  • http://www.youtube.com/watch?v=ur8AwQHusZw w ogóle nie jestem pewien czy to nie dobry utwór, przy którym włacza mi się automatyczny usher-diss, nooo
    szczur (8 stycznia 2009)
  • Sido feat. Kitty Kat, Scooter & Tony D - Beweg Dein Arsch: http://www.youtube.com/watch?v=DZla_OXkPM8
    Twój Stary (8 stycznia 2009)
  • Dr. Albarn
    the rec (1 stycznia 2009)
  • to mój żelazny guilty pleasure od kiedy tylko się pojawił: http://pl.youtube.com/watch?v=wOem06X3uVo –mja, 28/12/2008 23:42 Akcent rozwaliło mnie. Zwłaszcza partia wokalna tego drugiego kolesia co refren śpiewa. ZWŁASZCZA sposób w jaki "wyciąga" na 1:6 i 1:31. I też, nomen omen, akcent tego gościa jest godny uwagi.
    mz (1 stycznia 2009)
  • Chciałem się poprawić: "Into The Nightlife" to jednak nie jest guilty pleasure tylko po prostu fajny singiel. Zaczynam się wahać co do "Nie na pierwszej randce" ;)
    Twój Stary (31 grudnia 2008)
  • ja uważam, że słuchania fasolek to w ogóle nie jest guilty pleasure. nawet po ukończeniu 12 lat.
    mja (29 grudnia 2008)
  • Travis i coldplay
    -- (29 grudnia 2008)
  • Eee, ja to mam tego od diabła: - pierwsza płyta Starego Dobrego Małżeństwa (z wierszmi Stachury) jest ok. - uważam, że Tool jest spoko (ale serio) - byłem wielkim fanem Toxicity, trochę mi przeszło, ale nie do końca, bo to wcale nie jest gówno, no ale tu bardzo guilty. - raz na jakiś czas przechodzę fazę słuchania jakiegoś strasznego grinda, ale takiego najbardziej z najbardziej (przyszło mi po Antigamie, to jest genialne!). Zajebiście mnie to odpręża. Tego nie uważam do końca za guilty (w przeciwnieństwie np do SDM), ale wiecie, jak to jest powiedzieć, że się "słucha metalu", nie? - byłem z kumplami na przystanku W. i było fajnie, ale to niekoniecznie z powodu muzyki :) I chyba nie liczą się jako rzeczy słuchane w wieku 10 lat. Bo co to za wstyd słuchać wtedy Majki albo Fasolek.
    b52 (29 grudnia 2008)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)