INNE - FORUM

amerykanie - najwięksi debile na planecie ziemia

26 lutego 2007

ok, przyznaję się. zawsze uważałem amerykanów za debili. nie trawię tego narodu, ale ten filmik mnie rozwalił:

http://www.youtube.com/watch?v=fJuNgBkloFE

enjoy!

lukki
  • >tak sie złożyło, że to stany rozdają karty na tym padolelekka przesada. ich gospodarka jest uzależniona od tak wielu spraw, że masakra. kolos na glinianych nogach. gdyby chińczycy chcieli narobiliby takiego burdelu, że amerykanie byliby pozamiatani w dziesięć lat.
    lukki (27 lutego 2007)
  • ameryka to kraj wolny, ameryka to kraj bezpieczny, śmieci są czyste, a czarni mają dobrze. można by się smiać, ale akurat tak sie złożyło, że to stany rozdają karty na tym padole. i to jest przykre. zaatakujmy irak - hurraaaaa, na irak!, musimy, to nasze być albo nie być. nie można zaprowadzic w iraku demokracji- jak to ? dlaczego? wycofywać wojska! Bush do grobu! głosujemy! co my tu mamy? kurka, tylko 2 możliwości, jak nie tamci, to ci, co zrobić. grunt że nie mamy tak jak w polsce, komuny byśmy nie przeżyli, a "hostel" widziałeś? to ci dopiero
    ryba (27 lutego 2007)
  • no jakze zgadzam sie z piotrkiem. rzeczywiscie niektore wypowiedzi kuriozalne zwlaszcza z australia ale to swiadczy tylko o braku tej wiedzy otym. moze ci ludzie zajmuja sie jakimis zajebistymi rzeczami mimo ze nie wiedza kto to tony blair? w ogole mi sie wydaje ze do wiedzy sie przywiazuje za duza wage, szkolna wiedza nie jest wyznacznikiem madrosci ani glupoty i na takiej podstawie kogos uznac za bezwartosciowego no to do niczego jest..poza tym wklejalam tu kiedys chyba w watku o audycji w radiu kampus linki do paru sond ulicznych ktore robilam w wwie i to wcale nie bylo zadne the best of tylko praktycznie wszystkie wypowiedzi jakie nagralam w danej sondzie byly potem puszczane. no i wlasnie, tez nic z tego nie wynika ze ktos mowi glupoty na pytanie o muzyke bo jakby mnie ktos zapytal o cos czym sie nie interesuje tez bym gadala glupoty
    z (26 lutego 2007)
  • 'dlaczego?' jest fajne akurat
    camel (26 lutego 2007)
  • masę takich kwiatków można spotkać na rodzimych uczelniach.przykład z autopsji: zajęcia z dialektologii, laska z mojej grupy ma wymienić jakieś tam cechy dialektalne, no i mówi, że dyftong jakiś tam realizuje się głownie na połnocy kraju, szczególnie na górnym śląsku...niestety żyjemy w kraju gdzie słowo "student" dawno już przestało brzmieć dumnie, byle dresiarz teraz może studiować, nie wspominając już o wzorcach lansowanych przez portale typu korba, czy pisma pokroju dlaczego? kariera, kasa, cooltura - oh jeeee.
    szafi (26 lutego 2007)
  • Strasznie rzadko tu pisze, ale tym razem musze zabrać głos. Otóż to jest typowa manipulacja mająca na celu ośmieszyć Amerykanów. Autor tego wątku oczywiście nie wie, że cały materiał został przygotowany na zlecenie producenta australijskiego programu SATYRYCZNEGO, co już wystarczająco dużo mówi o rzetelności tej próbki. Zresztą Polacy się oburzali gdzieś kiedyś na jakimś forum, że Amerykanie nawet nie wiedzą, że Polska bierze udział w wojnie w Iraku - a zapytaj Polaków na ulicy czy wiedzieli, że np Gruzja ma w Iraku wojska. W USA mówi się na USA po prostu America, tak jak na Reczpospolitą Polską mówi się Polska. Zapytaj Polaków na ulicy, żeby podali państwo na R - ciekawe czy RP podają. Wątpie.na deser przestudiujcie sobie liste laureatów nagrody nobla z ostatnich 20 lat w dziedzinach np medycyny czy ekonomii.u nas nawet jeden znajomy student (państwowa dobra uczelnia) twierdził ze Liberia jest w Azji. A roznica miedzy znaczeniem w swiecie pomiedzy USA a Polska jest taka jak pomiedzy polska, a liberia. w usa tez sa polish jokes, a jaki wydzwiek ma slowo Pollack to lepiej nie wspominać.
    rzadko tu piszę (26 lutego 2007)
  • http://www.youtube.com/watch?v=DQRVFILbEi4cholera, ten amerykaniec podszywa sie pod francuza
    Eric (26 lutego 2007)
  • fakt, amerykanie mają wyjątkowo małą wiedzę o świecie. ale to ciągłe nabijanie się nich, podkreślanie jacy to oni są głupi, to chyba przejaw jakichś kompleksów wobec ameryki. przeciętny amerykanin (w porównaniu choćby do przeciętnego polaka) żyje dostatniej, jest bardziej szczęśliwy, itd., no to ludzie pocieszają się powtarzając w kółko "ale za to jest głupi!". no ale co z tego?co z tego, że przeciętny amerykanin nie wie, na przykład, gdzie leży polska? albo nie ma pojęcia kim jest tony blair? czy przeciętnemu amerykaninowi taka wiedza przyda się w życiu? czy będzie dzięki niej bardziej szczęśliwy? czy umiejętność skojarzenia w 2 sekundy, że jednym z krajów zaczynacym się na literę "u" jest jego własny kraj, uczyni jego zwykły dzień bardziej radosnym? co z kolei da przeciętnemu polakowi, przykładowo, wykucie prawych i lewych dopływów wisły? (bo takich głupot, przynajmniej do niedawna, uczono na goegrafii)
    piotrek (26 lutego 2007)
  • dokładnie. kiedyś widziałem uliczną ankietę z pytaniem czym jest homo sapiens? w polsce. wyniki były na poziomie amerykańskim:)
    szafi (26 lutego 2007)
  • śmieszne, aczkolwiek jak zauważył ciachciarachciach z pewnością tendencyjne tzn. zostawili tylko te najgłupsze wypowiedzi bo im pasowało do koncepcji. >bzdura stary, nikt nie pierdoliłby takich głupot. można nie wiedzieć, ale są granice. taaaa przypomina mi się na podobna łapanka na ulicach Wrocławia w zeszłe wakacji podczas ENH'a pytanie było "czy jest Pani/Pan za legalizacją małżeństw heteroseksualnych?" oraz "czy jest Pani/Pan za legalizacją adopcji przez pary heteroseksualne?" wyniki były nie mniej interesujące
    tygrysia maska (26 lutego 2007)
  • a zauwazyl ktos ze australia na mapce jako iran podpisana byla?
    123 (26 lutego 2007)
  • kiedys spytalem na jakims forum dlaczego nie produkuja kawy w torebkach (tak jak herbaty). pewien amerykanin odpisal mi ze po co, skoro kawa rozpuszcza sie w wodzie. nie zartowal.
    em c (26 lutego 2007)
  • bzdura stary, nikt nie pierdoliłby takich głupot. można nie wiedzieć, ale są granice.
    lukki (26 lutego 2007)
  • w każdym cywilizowanym kraju po przeprowadzeniu takich ankiet i po wyselekcjonowaniu "najciekawszych" wyników, sprawa wyglądałaby podobnie. Nie zaprzeczam jednak, że Amerykanie są na w czołówce tych najgłupszych i największych ignorantów.
    ciachciarachciach (26 lutego 2007)
  • no.
    m. (26 lutego 2007)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)