INNE - FORUM
nowe modest mouse (We Were Dead Before the Ship Even Sank)
17 lutego 2007nowe modest mouse wyciekło więc jeśli ktoś jest piratem bez serca to może już słuchać!
-
" "listowe sprawy" "
wielki b (19 marca 2007) -
Nie no jasne, to tylko moja subiektywna ocena. Poza tym – a może przede wszystkim – płyta nie jest zła. Mnie po prostu r o z c z a r o w u j e. czy sprawia przyjemność? momentami owszem, żeby nie pozostać gołosłownym: „parting of the sensory” ( na wysokości 3:35 porywa tempo świetne zgrane z cudownym wokalem Issaca B. ) czy „missed the boat” ( po prostu kapitalnie napisany kawałek, choć ma się wrażenie, że to już było ), sprawia również przyjemność „fly trapped in a Jar”, „spitting venom” ( w mojej opinii, nie potrzebnie przedłużony ) czy „invisble” ( słuchając wersji koncertowej, mam wrażenie, że więcej dało się z tego kawałka wycisnąć. ) obok tych highlightow, jest rzecz jasna, kupę przyzwoitych utworów, ale również mocno przeciętnych jak również słabych. ( świetnym przykładem „Little Motel”- żenujący. ) warto wspomnieć także o singlu „dashboard” - w końcu w jakim sensie reprezentuje płytę – otóż dashboard, w moim przekonaniu nie jest najlepszym wyborem, choć z drugiej strony można powiedzieć, że obrazuje w jakimś sensie poziom całej płyty. Podsumowując: płyta zdecydowanie najsłabsza w dorobku tego amerykańskiego kolektywu. Najsłabsza, nie znaczy jednak zła, rozczarowująca, ale nie do tego stopnia by z hukiem walnąć w kąt. Nie chce tu wchodzić w jakieś quasi-rozważania znawcy. znawcą bynajmniej nie jestem i moja opinia raczej zbedna jest. Patrząc na sławetną porcysową skale ** ocen "we were dead before the ship even sank" widze jakoś w przedziale 6.0 - 6.9. a więc jak jasno widać, płyta mocna, nie zaś zła. Pozdrawiam. ** 8.0-8.4 Wymiata po całości 7.0-7.9 Elo, jesteś w naszej drużynie 6.0-6.9 Mocne
P@w (19 marca 2007) -
no właśnie, od kiedy można kupić, bo się pogubiłem i czy ktoś zamawiał poprzez merlin.pl? są tam dwa linki - wg pierwszego premiera 29 kwietnia, wg drugiego już dostarczają. tylko, jakby nie bardzo wierzę.
17 (19 marca 2007) -
gdzie to mozna kupic?!
at (19 marca 2007) -
ej,nie mowcie,ze sluchacie tego z majspejs,bo pierdolne.
dys (19 marca 2007) -
8.5 bez problemu i naciągania. Może i popowo jak nigdy, ale to tylko i wyłącznie zaleta. Zgadzam się z człowiekiem, który napisał powyżej, że płyty po prostu świetnie się słucha. Znacznie lepiej niż Good News, przynajmniej według mnie. I zupełnie nikt nie napisał o piosence, która podoba mi się najbardziej. Trapped In A Jar. Główny motyw melodyczny wbija w podłogę.
Jańcio Wodnik (19 marca 2007) -
9 może i nie, ale na 8 spokojnie zasluguje
anredd (19 marca 2007) -
moje serce krwawi od tych waszych siódemek, pierdolę, będzie dziewiątka, nie znacie się
17 (19 marca 2007) -
Ja tam wierzę w jedno i drugie. Często płyty "obiektywnie" słabe sprawiają mi przyjemność. Pierwszy przykład z brzegu - tegoroczny pinebender. Ale to nie o tym jest wątek.
elliot crane (19 marca 2007) -
ej kurwa, ja tego nie rozumiem. Muzyka jest tak intuicyjna jak sex. Albo byl dobry, albo zly. Dlatego krytyki muzyczniej nie ma.
scarab (19 marca 2007) -
tu jeszcze inne recenzje: http://www.metacritic.com/music/artists/modestmouse/weweredeadbeforetheshipevensank a dla mnie to fantastyczna płyta. i mam głeboko w dupie czy jest obiektywnie dobra (co to znaczy?) czy zła. dawno żadna muzyka nie sprawiała mi tyle przyjemności. zwyczajnej przyjemności. ale chętnie się dowiem dlaczego to zła płyta. P@w, dlaczego Ci się nie podoba? Oczywiście przyjmę odpowiedź, że Tobie "nie sprawia przyjemności", ale chciałbym poznać bardziej rozbudowaną opinię. w rewanżu podzielę się swoją :-)
SH (19 marca 2007) -
obiektywna jest tylko lista andrzeja. wg mnie tez 7.0 sie nalezy, szczegolnie ze good news podchodzilo prawie pod 8.0.
macko (19 marca 2007) -
Trochę brakuje, ale nie uważam że sporo. Dla mnie siódemka spokojnie, ale wiadomo że nie jestem obiektywny.
elliot crane (19 marca 2007) -
bo do 7.8 jest sporo brakuje.
P@w (19 marca 2007) -
* jej *
P@w (19 marca 2007) -
@ P@w a dlaczego to żart?
SH (19 marca 2007) -
allmusic: 3/5
17 (19 marca 2007) -
jest recka na piczforku. te 7.8 to jakiś żart.
P@w (19 marca 2007) -
mam za soba jedno przesluchanie. dopiero. ale wystarczy, by uznac, ze to bardzo dobra plyta. zaczyna sie fenomenalnie: 'march into the sea' na granicy obledu. moja uwage zwrocil tez 'parting of the sensory'. to tyle na razie. oczywiscie nie wystarczy ukrasc, trzeba kupic.
co was to obchodzi (19 marca 2007) -
we're drinking drinking drinking dring pepsi pepsi cola
lalala (18 marca 2007) -
2 kwietnia ma być dostepna.
Low (18 marca 2007) -
nieprawda. Czy ktos w ogole ma tą płyte i jak tak to gdzie kupiliscie? Bo na merlinie nie ma i z tydzien trzeba bedzie jeszcze poczekac az beda mieli w magazynie. Tak samo w empiku w Tarasach tez nie ma...
toya (18 marca 2007) -
Ej, a tak powaznie, prawda to z ta reklama Pepsi czy nie?
anredd (18 marca 2007) -
pozytywni to raczej koka kola, z ta mega pozytywna przerobka gta i piosenka o dobrze
macko (17 marca 2007) -
Na nowej płytce sporo klimatów ze świata reklam Pepsi. Jakoś tacy pozytywni się zrobili.
Oing (17 marca 2007) -
(zmyliła mnie emotka)
Low (17 marca 2007) -
jesli to prawda to przestaje ich sluchac ;/ –macko, 17/3/2007 21:46 przeciez wtedy zawsze bedzie mozna nazwac ich goodshitem :)
grossvan (17 marca 2007) -
nowa płyta podobnie jak singiel jest mocno przeciętna.
P@w (17 marca 2007) -
(sarkazm)
macko (17 marca 2007) -
lol?
Low (17 marca 2007)