INNE - FORUM
ambitna literatura dziecięca ;)
11 lutego 2007Jakie znacie książki i opowiadania z założenia dla dzieci i młodzieży, które jednak mają ukryte dno i drugą warstwę znaczeń, która jest czytelna tylko dla dorosłych (oczywiście nie w wulgarnym shreckowym znaczeniu)? Moją ulubioną z księżek tego typu jest "Piotruś Pan" Jamesa Matthew Barriego. Ma niesamowity klimat, melancholijny niezal-nastrój ;) i posiada doskonale skonstruowany alegoryczny świat, a niektóre sceny są po prostu genialne. Jakie były wasze ulubione historie z dzieciństwa ? A które podobały wam się średnio, a z czasem się w nich zakochaliście już jako dorośli ludzie ?
-
A mi się najbardziej podobało "Spotkanie nad morzem". Lubiłem też "Dzieci z Bullerbyn", ale nic nie pamiętam z tej książki. Chyba przeczytam znowu.
Twój Stary (11 października 2008) -
Absolutnie najbardziej działającą na mnie w dzieciństwie była książka a właściwie książki o Pożyczalskich Mary Norton. Czy jest tu ktoś, kto wie o co chodzi ? Małe ludziki czające się w ukryciu, pożyczające od ludzi niewielkie przedmioty które dla których pożyczalscy znajdują zupełnie nowe zastosowanie. Ogólny klimat lekkiego mroku i zagrożenia non-stop no i nieprawdopodobne działanie na wyobraźnię, tapety z listów, łóżka z pudełek od cygar, wykradanie się do domostw w celu zajumania serwisu dla lalek. A potem okazało się, że byli też inni Pożyczalscy, Cyganie, żyjący w lesie. Naprawdę good shit, w odróżnieniu od tej niedorozwiniętej Ani z Zielonego Wzgórza, przy której Małgorzata Foremniak to żyleta roku.
Mroczny Mściciel (11 października 2008) -
kurwa ambitna literatura dziecieca ja pierdole tak robcie ze swoich dzieci frankensztajnow kujonow niszczscie im dziecinstwo ja to nie wiem czemu rodzice na sile robia ze swoich pociech "naukowcow"
ee (11 października 2008) -
zgadza się, Roald Dahl i "Państwo Głuptakowie", pomysłowe, momentami obleśne (oko w piwie), przezabawne. Czytałam też inną książkę jego autorstwa, ale się nie umywała.
jbuła (11 października 2008) -
ulisses i nagi lunch
ax (11 października 2008) -
podobno Roald Dahl
Townes (11 października 2008) -
"Piotrek zgubił dziadka oko, a Jasiek chce dożyć spokojnej starości", chociaż to raczej książka o dzieciach, a nie dla dzieci.
anon (11 października 2008) -
>Oskar i Pani Roża Fragmenty czytał nam ksiądz na religii (!) i odniosłem wrażenie, że albo autor albo tłumacz zapomniał, że książka jest napisana z pozycji małego dziecka. W ogóle pisanie książki z perspektywy dziecka jest ryzykowne i autor moim zdaniem spieprzył sprawę. Chociaż zaznaczam, że książkę znam z fragmentów.
Twój Stary (11 października 2008) -
Tak.. chłopcy z placu broni! To było to, a potem sie bawiliśmy tak na blokowisku...
CzarCzarek (11 października 2008) -
i ucho od sledzia i glowa na tranzystorach
sleepyhead (26 czerwca 2008) -
no i ucho, dynia 125!
włóczychuj (26 czerwca 2008) -
chłopcy kurwa z placu broni. absolut jeśli chodzi o wzór indywidualizmu przełożonego na przyjaźń, drużynowość, współpracę.
jebane muminki (26 czerwca 2008) -
bajki braci grimm –dobre, 11/2/2007 09:52 tak, jak chcesz by dzieci po tym miały koszmary :) *Opowieści z Narnii *Dickens *nie wiem czy czytaliście, ale była taka seria kasiążek o młodych detektywach opatrzona nazwiskiem Hitchckocka, ktoś pamięta/czytał? o ile się nie mylę, E.T.A. Hoffmann pisał krótkie krwawe wierszyki dla dzieci o dobrych manierach :)
sivi (25 czerwca 2008) -
"Trzy opowieści" Umberto Eco i ilustracje w tej książce nie wiem czyjego autorstwa, ale świetne..
jęczybuła (25 czerwca 2008) -
seria niefortunnych zdarzeń
a (25 czerwca 2008) -
piotrus krolik
sleepyhead (25 czerwca 2008) -
Mały Książe Oskar i Pani Roża (cos w stylu Małego Księcia, polecam) hm... było jeszcze jedno takie fajne opowiadanie, razem z tymi dwoma, ale nie pamietam nazwy...
turas (24 czerwca 2008) -
ach zapomniałem że pani Zosia nie darzy dzieci zbyt dużą sympatią. a dźwiękoszczelne rezerwaty to taka wersja oficjalna ;>
jim jones (24 czerwca 2008) -
mnie, ehe? ok. moim zdaniem dzieci nalezy zamknac w dzwiekoszczelnych rezerwatach. literatura dziecieca moze zostac.
z (24 czerwca 2008) -
nikt nie wymienil pana kleksa?
rageman (24 czerwca 2008) -
Zosia to the thread!!!!
Jim Jones (24 czerwca 2008) -
piękna książka dla dzieci ostatnio to "Afryka Kazika" oparta na prawdziwej historii podróży Kazimierza Nowaka rowerem przez Afrykę w latach 30-tych.
palczak90 (24 czerwca 2008) -
A tak w ogóle to wychowałem się na Panu Samochodziku - wtedy zacząłem bić swoje rekordy szybkiego czytania (1 książka w 3 dni w wieku 10 lat). Poza tym nie czytałem książek dla dzieci - "Fantastyka" z lat 80-tych po ojcu, książki sci-fi z jego zbiorów: "Diuna", Ph. K. Dick, R. Sheckley itd. To dopiero lektury dla dziecka. Przynajmniej szybciej z tego wyrosłem (no... z Dicka się nie wyrasta).
... (24 czerwca 2008) -
O rety nie pamiętam. Puchatka czytałem tak dawno, że w ogóle nie pamiętam, żebym czytał (matka mówi, że czytałem). A Fredzie jakieś 10 lat temu (dostałem w nagrodę za dobre wyniki w nauce, przez rok nie ruszyłem bo nie wiedziałem co to kurwa jest). Fredzia była zabawnie przetłumaczona (imiona zwłaszcza), tyle sobie przypominam.
... (24 czerwca 2008) -
Koralina, takie tam. ... - które tłumaczenie bardziej ci odpowiada?
Lordofdragonss (24 czerwca 2008) -
> A czytał ktoś Fredzię Phi-Phi? –Lordofdragonss, 24/6/2008 13:14 Cwaniak. Fradzia Phi-Phi to Kubuś Puchatek, ale ja mogę się pochwalić, że czytałem także w tym tłumaczeniu.
... (24 czerwca 2008) -
Koralina
lejdibubaja (24 czerwca 2008) -
A czytał ktoś Fredzię Phi-Phi?
Lordofdragonss (24 czerwca 2008) -
ja Alicję czytałem w szoferce w lipcową kanikułę - jeździłem parę lat temu jako wakacyjny pomocnik kierowcy, odbieraliśmy makulaturę i wyłuskałem parę książek. nie trzeba było lsd, żeby mieć jazdę - wystarczył skwar, pot, smród tapicerki i stęchlizna książki - ech, piękne czasy...
tottenhamon (12 lutego 2007) -
ej na serio nikt nie czytał ronji córki zbójnika?tożto kwintesencja mojego dzieciństwapolecam!a alicję czytałam we wakacje właśnie pod kątem "drugiego dna" bo zdobyłam oryginalną wersję ale widać jak się nie jest po lsd to się nie doznaje
b. (12 lutego 2007)