INNE - FORUM
Oficjalny wątek o najbardziej żenadnych tekstach polskiego hip-hopu
8 lutego 2007jest tego pełno porozrzucanego po różnych tematach, wreszcie pora to usankcjonować oficjalnym wątkiem.
przeklejam swój typ.
molesta-ewenement: "masz siostrę? nie pozwól skurwić się siostrze"
-
ok jeszcze jeden tekst ktory dzis uslyszalem od kumpla.WWO, Jedker z mixtape Prosto, wyrwane z kontekstu:"Przez takich lamusów nie jadamy fusów"
qqrq (9 lutego 2007) -
"i znów przyszły huligany z nożemJanina tego dłużej znieść nie może"hehehehe
masz i przemyśl (9 lutego 2007) -
zobic sokala i sokoła też! sokół lansuje negatywne wzorce! Promuje agresje.wierze, ze minister Giertych razem z ministrem Ziobro dobiorą mu sie w końcu do dupy (jak i całemu Team'owi Prosto)wasze dni są juz policzone wy neandertalskie, mokotowskie robotnicze szumowiny hehehehehehehe
masz i przemyśl (9 lutego 2007) -
dobrze, ten tekst akurat w miarę wymiata, ale tu wklejamy najbardziej żenadne fragmenty twórczości, a nie najbardziej żenadnych twórców, stąd obecność sokoła i niektóre jego niekwestionowane wersy. płyty wwo w całości przesłucham kiedyś. co do tytułowego, fajne wersy,tylko ja pamiętam, że kawałek gdzie było "elegancja francja" to nie był fajny i to ten kawałek był. ale też posłucham bo może lamerskość powiedzenia elegancja francja przysłoniła inne jakieś walory. aura - ale to mi się pezet kojarzy z takimi linijkami, które na papierze są problematyczne, a on z pomocą noona serwuje to z charyzmą. do postaci sokoła jestem nastawiony negatywnie
mz (9 lutego 2007) -
a moze ktos kojarzy co to bylo, bo od razu jak zobaczylam ten temat to mi sie przypomnialo: kiedys slyszalam to w nocy w radiostacji, refren spiewa chyba dziewczyna - 'byc ziomaaalem, ziomaaalem' czy moze nawet 'chce byc ziomalem'? zwrotki maxymalnie byly smieszne niestety nie pamietam juz z nich zadnych konkretow, generalnie to byla taka pochwala tego jak to zajebiscie 'byc ziomalem' i ziomal oczywiscie caly czas baluje i wszyscy mu zazrdroszcza. musze to namierzyc w koncu ale nie wiem jak bo za malo tekstu pamietam.
z (9 lutego 2007) -
moim all time faworytem jest rymowany smiesznym falsetowym głosikiem trak Operacja Prawda warszawskiej ekipy Procederhttp://www.eteksty.pl/go/tx/99434dostępny na mixtejpie Janmario i chyba nigdzie indziej (rym chyba nawet na blendzie indzie).
hardcore kid (9 lutego 2007) -
była już dyskusja? przegapiłem *płacze*mz, a spróbuj obronić tezę że to jest złe:Był zwykły szary dzień zwykłych szarych podwórek Diler mieszał kokainę z pyłem z jarzeniówek A on punkt 12 obudziły go kościelne dzwony w centrum miasta Lekko przymulony wstał, założył zegarek na lewą rękę Ciętak, bo dzisiaj wszystko jest cięte Rulex za stówę niby Rolex za 4600 Poszedł do kuchni, włączył elektryczny czajnik Kawa, prysznic, parówki, rogalik Usiadł na kanapie odpalając pilota FashionTV piękne dupy, idealne na brzydkie dni Na 100 mieszkańców tak jak on 80 Ma kablówkę ze ściemy, na lewo, więc co nie jest ściemą Żeby wydzwonić ją musiał nabić POPa Dobrze, że taniej wydruki z bankomatu sprzedał mu chłopak Umówił się na wieczór, że pójdą na koncert Dobrze, łykną kultury, dobrze Pa, wstał ubrał jeansy Bossa Te co mu pogonił typ w żelowanych włosach Nie wiem co to za boss, z pewnością nie Hugo O jego polo też by można mówić długo Wziął kluczyki od Golfa i spryskał się na wyjście Armani z allegro, podrabiane oczywiście Podjechał na stację coś tam zatankował Wodę, rzepak, mocz, a może opał Co? tego nie wie nawet komisja śledcza Potem podjechał po mąkę do dilerka Zero trójka mieniła się w świetle Pachniała tynkiem i z grubsza była na receptę Jak by tego było mało to bez ogródek W dwójaka chłopak wydał mu lipną stówę Za którą później kupił robioną wódę Pięknie kurwa, pięknie PKP wszystko cięte Zwykły dzień szarych podwórek Warto dodać że stuningował sobie furę Opolskie klocki i nakładkę na rurę W sprzęcie WWO zgrane z empetrójek Chłopak chciałby dobrze, ale się nie odnajduje Odwiedził koleżkę na playstację przy blantach i wódeczce Dobre gierki na piratach Co więcej trafiony ciut podjechał pod klub Był tłum, a biletów w kasie już zero Więc kupił na zewnątrz od typa dobre ksero Wszedł, poszedł do baru głośno jak skurwysyn Zadzwonił do niej, ale nic nie słyszy Są w środku oboje, lecz nie mogą się znaleźć Zamówił tymczasem rozcieńczany browarek Z którym nie chcieli wpuścić go na główną salę I tak stoi i niby wszystko jest OK, ale nie jest wcalesłuchasz, widzisz. i wszystko spojone trafną myślą przewodnią.'Powinnaś' najsłabszy numer na drugiej płycie, może o tytułowym pogadamy, a zwłaszcza o wejściu w trzeci wers:on spacerował myśląc skąd wziąć kasęona zapłaciłaby by wyjść na spacerprostolinijność nie oznacza banalności Michale. zresztą dyskusje o tekstach Sokoła w tej formie oznaczają pominięcie zalet AURALNYCH które wiele o jak wiele znaczą.
gów daddy (9 lutego 2007) -
hmmm, Dam Ci Przeżyć miał taki zajebisty czarno-biały teledysk - dobrze kojarzę?
camel (9 lutego 2007) -
nie wiem, czy to sie kwalifikuje:"Beastie Boys stali się właśnie zespołem na miarę Linkin' Park."- andrzej buda.
em c (9 lutego 2007) -
"Dam Ci Przezyc" to wg mnie najlepszy przyklad kawalka w ktorym genialny wrecz bit zostal spierdolony porazajaco drunym tekstem.
qqrq (9 lutego 2007) -
aha to było Dam Ci Przeżyć z albumu Emade, i to nie jest wśród tych storytellingowych jego, co nie zmienia, że pretensjonalne
mz (9 lutego 2007) -
dyskusja na temat storytellingów i obserwacji Sokoła już była obszerna i obrońców Sokoła reprezentował tam naphta a nas kinoski. storytelling z przespaniem alibi w kiblu jest na maksa słaby, podobnie piosenka o tym jak splunął na kogoś z okna i ten ktoś maszerował dalej cośtam cośtam gównoa obserwacje to se wole afrojaxa zapodać, łonę, smarka (ma fajne obserwacje na tym najebawszy)zresztą spróbuj obronić pierwszą zwrotkę "Powinnaś", a zwłaszcza pierwsze dwa wersy: [Sokół]Musisz wierzyć w Boga, mieć dobre serceWyglądać dla mnie w stringach najpiękniejMieć zadatki i cechy dobrej matkiNie brnąć w te gadki jak głupie małolatkiUmieć wybaczać różne wypadkiNie myśleć 24h o hajsie na wydatkiSzanować mych przyjaciół w 100 procentachMusisz być uśmiechnięta, żeby mnie pobudzićO siebie dbać i nie bać się ludziOd życia brać co każdy musiUmieć dać, dzielić się to nie wadaśmiać się, bo coś śmieszy a nie dlatego, że wypadaNie zamykać się w czterech ścianach z pilotem w rękuNie możesz nie być lojalna, choćbyś była miss wdziękuBez lęku, mów i weź się nie krępujRaz się żyje mówią, więc Bogu podziękujRaz się żyje mówią, zdejmuj może ja tu czegoś nie rozumiem :>dj janmario uhm. ja pamiętam, że to cytowali z 8 lat temu w machinie w artykule o polskim hip-hopie (wspierając tym wersem tezę o ciekawych porównaniach zdaje się)
mz (9 lutego 2007) -
ej no ale kurwa co pośród tej wyliczanki robi Sokół? najlepsze storytellingi i najcelniejsze obserwacje w tym kraju, plus skoncentrowany leniwy flow i świetny głos. ja wiem, działalność wydawnicza prosto i tak dalej, ale co to kurwa ma do rzeczy."strzelam metaforami celnie, jak legia strzela gole" to były próby na mikrofonie DJ Janmario, który zaczął je zachęcony zapewne swoim radiowym timbre. w ogóle flow gościa, w ogóle flow 90% stołecznych raperów w tym czasie, na przykład Mandaryna, Solfernusa, albo Tigera.chyba po offtopie jadę. sorree
gów daddy (8 lutego 2007) -
Małolat, wiadomo, źle mnie naszło.
matti (8 lutego 2007) -
Dorzucam jeszcze:sam nie mam matury, jest mi wstyd ale mam talent by zrobić to do tego bitu a maturę zrobię po tej płycie by pokazać tym co nie wierzą, że ją zrobię jeszcze w tym życiu, wiem, ten papierek ze szkoły nie czyni mnie człowiekiem, bez tego też jesteś człowiekiem, więc nie przejmuj się jeśli mówią ci, że bez tego jesteś śmieciem, nie przejmuj się i uwierz w siebie. ****W tej grze muszę być a jeśli chcę być w tej grze muszę żyć na poziomie tak jak ty, chcę żyć na poziomie [x2] Twórczość Małolata (nie Ajrona, on tylko robi bity) zawsze przyprawia mnie o wielkie WTF.
Twój Stary (8 lutego 2007) -
żenady już nie ma o ile się orientuję, chyba że w towarzystwie, ale co tam."schowałem to do plecaka udając, że wiążę buty / i gdy wstałem ten komisarz mi zajebał za to, że wiązałem buty". warto obczaić, jeszcze akcent tam. to jest Ajron.i nie wiem o co chodzi u Hemp Gru: "nie żałuję żadnej z przemyślanych czynów".co do WWO: "Janina - tak na imię babie".zajebistość.
matti (8 lutego 2007) -
WWO - Każdy ponad każdymhttp://teksty.maxior.pl/index.php/tekst/WWO/Ka%BFdy_ponad_ka%BFdymZ podwójnych nerwów teraz je podwójną pepperoni, choć zwykle dba o linię, teraz to pierdoli. Z twarzy był podobny zupełnie do nikogo, jednak ubrany na brązowo-fioletowo.i przesiedział swe alibi w jednym z kibli.
batonik bajeczny (8 lutego 2007) -
Bilon z Hemp Gru i jego wers, który kładzie na kolana: "Zamykam wieko, kładę kamień na niego". Hehe ;)
em/ze (8 lutego 2007) -
http://kamil306.wrzuta.pl/audio/p8FPtdayN4/borixon_-_marcin_i_tomek
kedarinho (8 lutego 2007) -
wsluchajcie sie ;)http://www.youtube.com/watch?v=EoE8zTCSO6oooooooo taaaaaaaaaaaaaaak !
j (8 lutego 2007) -
to tez jest mocne:A teraz wjeżdza Sokół, pseudonim narrator ZIP, WWO śró , co ty na to ? Jeśli to już koniec, to wal bal na bogato śmiej się prosto w twarz, wszystkim szmatom damy radę razem, więc zastanów się dwa razy zanim zwątpisz, bo Bóg o tobie nie zapomni ZIP hop, Sokół, a nie jakiś pomnik nie rób z nas gwiazd, nie bądź taki przystojny
qqrq (8 lutego 2007) -
"aa..sprawdź to"
bgsh (8 lutego 2007) -
A o mezo to nagle wszyscy zapomnieli,a to autor żenadnych tekstów!! Na przykład:Aniele Ja mam 20 lat, Ty masz 20 lat, przed nami siódme niebo,więc taka skryta i niedostępna (proszę Ciebie) nie bądź. 1. Panienko! Pod Twe okienko przybywam jak ułan,To ja! Louis Fernandez Mez don Juan.To jedna z moich taktyk, styl ala romantyk,Błyszczący intelektem, tajemniczy jak sekret.Szalony jak break-dance, wpadnij w moje szpony,To pewne, będzie nieźle, hardkorowo jak Onyx.Mam pomysł, tylko mi uwierz, daj się uwieść,Ej pomyśl, ja i Ty i gromy z nieba.Nie bacz na przeciwności, rozpal serca płomyk,Dla Ciebie pisałbym wierszem poezji tomik.Och...jesteś wybuchowa jak proch, nawijamDla Ciebie, Włoch wykrzyknąłby mammamija.Jesteś pięknym zjawiskiem, iskier trzask, czas dla nas,Dzwony miłości już biją na alarm.Hipnotyzujesz jak morska syrena, dziewko,Nie przestanę śpiewać Ci serenad, choć śpiewam kiepsko. REF. Dziewczyno! Jak wino uderzasz do głowy.Aniele! Tak wiele dla Ciebie bym zrobił.Podryw to dobry pomysł na wieczór,Mój zapał, Twój zapach unosi się w powietrzu. 2. Druga opcja, podryw na hiphopowca,nieprawdopodobny upał, idzie jak ryba,niezła dzida, prędka akcja, wędka, spławik,stajesz vis-a-vis niej i zaczynasz prawić.Mówisz: Hi, Hi, mam hajs, hajs,daj daj sie poderwać, ajjj.Znam wielu rap artystów, znasz ich z teledysków,mam więcej fejmu niż Dre, więcej bejmów niż fiskus.Nie męcz ją undergroundem, powiedz, blazing,Yo Bejbi, jestem amazing Mezi, goracy jak Jay-ZJest popyt na hiphopy, wiem, że też słuchasz czarną muzę,Naughty By Nature, no co Ty? Ja też ich lubie.Zaproszę Cię na mój jacht, jeśli dasz buzi,rejs zatoką, jaccuzi, just crusin`Wykorzystam szansę jak Patrice Loko, mam na Ciebie oko,białogłowo, powiedz słowo a wywołam rokosz.
mattiss (8 lutego 2007) -
hemp gru chyba nie pasuje bo to jest gudszit. mamy w redakcji kilku fanow;> 'mowia na mnie wilku wdz jeszcze jeden mach jeszcze jeden skret!'
z (8 lutego 2007) -
"...gdzie jest moje piórko? ..." FISZ , czyli niby wielka metafora dla awangardy muzyki"techniczny nokaut" w ustach vienia i pelsona brzmi wyjątkowo żenującoO.S.T.R. "były minister dostał wzwodu na widok samochodu typu limo es klasa, ale na ten temat milczy prasa"
homie (8 lutego 2007) -
warto odkurzyć nieśmiertelne porównanie autorstwa 1khz: "strzelam metaforami celnie, jak legia strzela gole". nie wiem czy da się wymyślić coś bardziej drętwego. ale nie wiem czy to wierny cytat bo czytałem kiedyś ten tekst, a piosenki nie słyszałem
mz (8 lutego 2007) -
moj typ to Wilku. Z reszta w ogole Wilku WDZ jest moim idolem i autorytetem. btw dowiedzialem sie ze wdz znaczy Wilku demon zla jakby ktos nie wiedzial ;pa tekst:"Tu się rodzę, tu budzę się co dzień,pochodzę z Mokotowa miejsca gdzie,wszyscy znają mnie,bardzo z tego cieszę się. "Ogolnie wszystkie teksty Wilka i HG zasluguja na oddzielny topik ;]
qqrq (8 lutego 2007) -
Suczki muszą tu być obowiązkowo :> Widok suczki, skrzyżowanie i małych wozów stłuczki.Po raz kolejny bez nauczki.Taki samczyk, ona zagra on zatańczy.Nie warszawski walczyk bo nie o bibułkę będę tu walczył.Do szarży się garnie. Szczeka i warczy kiedy ona tego pragnie.Tak jest fajnie. Te igraszki.Spójrz na kozaczki tej laski, skończysz w jej altanie zamiast wycieraczki.Mimo wszystko gonić suczki ziomy, gonić suczki.I te do różańca i te do poduszki.Świeżutki numer, nie ze mną te numery, ale jednak frunęKiedy ona tylko brzdęknie w strunę wyznaczając nam kierunek.Do nieba i na wertepy i do uliczek ślepych.A więc ej trzymam kurs, patrzę czy mam puls,Zeby wyjść na plus i nie wieszać się trafiony strzałą.Taki numer, tak się napisało.Niemało było takich, którym się za dużo wydawało, że mają twardy pancerz.Mówili "nie zatańczę", dziś na tańce leci bańka po bańce.Bajka kończy się straconym hajsem.Niemiec pewnie by powiedział "scheisse"!Romanse z dystansem, to receptaRef:Ej suczki, ra ra ra raMy znamy wasze sztuczki ra ra ra ra raBo my nie jesteśmy głupi, nie tykamy młodych gruppi.Proste zarwiesz noc z niekumatą a ona przyjdzie z tatą a za nimi prokurator.Rozczaic coraz trudniej ile mają lat. Szach mat i po tobie.Lubisz brać je na blat. Jak chcesz być synu to płacz i liczale nie tykaj lolitki choćby bardzo tego chciała.Błędne myślenie chłopie i co do cala.Co ty byś nie zrobił ona z ciebie zrobi wała.Robić lubi loda, zna się na samochodach, po ostatniej nocy aż ci cały zaparował.Jest wąska w pasie, dobrze pcha się i na gazie lubi ostrą jazdę.Uważaj byś nie obudził się w hotelu o pustym portfelu, bez kluczyków i z myślą,że gbybyś dziś wieczór nie był znów psemi ją byś wykolował wszystko byłoby okejale nie, dziś nie udało się, ale nie Dziś nie udało sięRef:Ej suczki, ra ra ra raMy znamy wasze sztuczki ra ra ra ra raBlondynki,szatynki. Każda chce być Lil KimNapędzane na drinki za blink-blinki z twojej świnki.Klubowe kastingi suczek z rodowodem.Do klubu podjerzdżają neoplanem.Zgodnie z planem potem gdzieś nad ranem z mokrym spodemodjerzdżają samochodem.Idealne do poduszki, Yo grzeczne córki i wnuczkia w nocy grzeszne suczki YoSkąpe ciuszki ,nóżki a prócz nich różki.Bo typowa suczka to zmanierowana,wytapetowana dama z symptomami megalomanarozchwytywna z rana przez tych zjerzonych widokiem,oblanych śliny potokiem jak sokiem lepkim.Chcesz to bierz to, chcesz to wiesz comasz koleżko do stracenia przez to.Wokół ciebie samce jak psy Dingoale nie ja suczko, Czaisz?Ty znasz metodę by mnie podejść, jednym ruchem bioder.Masz w sobie to kobieto z piekła rodem.Wyglądasz jak bies, muszę biec biec poddać sie władzy jak bóstwujestem do twoich uslug.Gotowy na każdy rozkaz tylko daj mi rozkosz boską.Stawie czoła wszystkim kosztom.Będę potem żałował gorzko, teraz o tym nie myślęINSTYNKT widzę tylko twoje dżinsy obcisłe.Po tę przyjemność ide w ciemno.Twa nagość sprawia mi radość. Co mi?Niech żyje hedonizmFajna niunia, fajna fluszka sztuniaNie wiem co to rozum, zapomniałem co to umiar.To jest naturą, z którą nie wygram,to jest u nogi kulą, siła z którą nie można igrać.Sam mogę tylko bezradnie ręce rozkładać.Choć wiem gdzie sidła zakładasz wciąż w nie wpadam
Ninurta (8 lutego 2007) -
chcialam znalezc tekst suczek 'hej suczki ra ra ra ra'i troche tekstow ascetoholix znalazlam, nie znalam tego..oto niektore perly:'Rozpoczynam rytuał. Mikrofon i styropian [!] to jest mój konfesjonał, grzechy będę lał. Muzyka pośrednikiem. Po pierwsze: nie jestem ascetą, jestem ascetoholikiem, szatan kusi mnie pieniędzy plikiem. Po drugie: walka ze zwierzęcym nawykiem nie da zgasić się odwykiem. Jak lustracja za politykiem chodzi się dłużej, nie daje oka zmrużyć, A spokój burzy, wprost kłuje w plecy jak grot. Ja nie ukrywam- że od ideałów się odrywam, zła zażywam, Nie podszywam się pod świętych, (wiem) nie dorastam im do pięty, Liber- człowiek podatny na błędy. A którędy podążam? Nieistotne czy za szybko czy też nie nadążam. Tutaj jedno jest pewne- zbyt małym się obciążam krzyżem. I kolejna rzecz nie najem się ryżem.' 'Wykraczam i wracam koło się zamyka. Ascetoholika żywot przeklęty na wieki. Teraz krok miarowy, a może być kaleki.''To miasto małe Przez życie całe poznawałem Tym powietrzem oddychałem Czy kiedyś powiem Że właśnie przez to przegrałem Bez wsparcia z zewnątrz Opuszcza mnie pewność Bo zamiast mi pomóc Wytykają mą odmienność Patrzą z dystansem Nie mogą pojąć'' Robienie HIP HOPu To dla mnie duży zaszczyt Nie znajdziemy płaszczyzn Dopóki chcesz wrzucić nas do paszczy Tak, widzisz w nas chwasty Chciałbyś pstryknąć Ale ja nie mogę zniknąć!' 'Spójrz na kozaczki tej laski, skończysz w jej altanie zamiast wycieraczki.':>>nie no ale to przeciez czysta radosc jest a nie czysta zenada kazdy wers brzmi jak dewiza zyciowa i na kazda sytuacje gotowa wesola porada:>>
z (8 lutego 2007) -
mysle, ze nie zrobie tym zbyt duzego offtop'acheck it out!Zobaczcie co do powiedzenia ma Pan Jędker (o kurwa, każde wypowiedziane przez niego zdanie....jest .....bezcenne)http://media.cgm.pl/2004_obraz_dzwiek/bez_cenzury/jedker_sejm_bb.asf
zlosliwy z porcysa 2 (8 lutego 2007)