INNE - FORUM

nowy singiel Avril Lavigne, typical goodshit?

8 lutego 2007

Macie wersje jutjubową.

http://www.youtube.com/watch?v=q8u2TSrw_Pc

Kurna, początek jest na 0, ale ten kawałek mi w głowie już zaczyna siedziec. Nie wiem jak to jest, ale ten cały Green day mnie przeraża i odrzuca, a takiej avril to mogę słuchać i mi się nawet podoba, hehe.

kacpr
  • ja juz pare bojów na allegro o nią stoczyłem, niestety nie moge sie przemóc, zeby dac za nia wiecej niz 15 złotych
    PK (8 lutego 2007)
  • http://hype.non-standard.net/search/avril%20lavigne/1/sprawdźcie cover complicated Death Cab For Cutie, a co do sk8ter boy to oczywiście jest w tym kawałku spory potencjał żenadności ale mimo tego potężnie daje radę, cholera pochodze po antykwariatach i znajdę pierwszą płytę avril
    tygrysia maska (8 lutego 2007)
  • No i'm with you bardziejsze niz my happy ending, zdecydowanie. No i te deliktane pioseneczki z pierwszej płyty, naked i tommorow, toć to piosenkowe uosobienia niewinnści, mnie ruszają.
    kacpr (8 lutego 2007)
  • >skejter boj mnie odrzucał, complicated natomiast jest >przeuroczepodpisuje sie. no i "I'm With You" cudowna balladka, dalszych dokonań nie sledziłem... Avril mogłaby troche mniej pić, ale singielek nowy supcio
    PK (8 lutego 2007)
  • skejter boj mnie odrzucał, complicated natomiast jest przeurocze, a w wersji live ma kopa dość dużego. Generalnie słuchałem dość dużo tej ostatniej płyty (wygrałem w 4fun tv, hehe) i jest naprawde spoko. Ale tam udzielała się ta smęciara Kreviazuk, dlatego nie było takiego zacięcia jak tutaj. Pierwszy singiel z tej drugiej płyty jednak też był dla mnie maksem! No i Avril ponoć sporą część trzeciej płyty po pijaku robiła, może byc ciekawie, hehe.
    kacpr (8 lutego 2007)
  • ja mam jeszcze słabość do takich balladek w typie menstruacyjnego songwritingu z kanady, którego epigonem po części jest sama avril:http://www.youtube.com/watch?v=esQYGij94I4http://www.youtube.com/watch?v=dH0mb-P3h38no i jeszcze to:http://www.youtube.com/watch?v=sOR6OXrLuLw
    tygrysia maska (8 lutego 2007)
  • >gdyby taki początek dały w swoim kawałku pippets to wszyscy byli by kontentwiadomo, chyba najlepsza część piosenki. ale ja nie chcę zacząć lubi lavine, nooo. (ona tam śpiewa motherfuckin' !!!!)
    Low (8 lutego 2007)
  • wiadomo, czy jest ktoś kto nie kojarzy tych hooków?
    tygrysia maska (8 lutego 2007)
  • czy complicated albo sk8eroi naleza do tych mistrzowskich? bo innych nie znam
    czlowiek starej ery (8 lutego 2007)
  • http://www.bloggers.it/Ugo/avril-lavigne/new-single/the-best-damn-thing/mp3/avril-lavigne---girlfriend.htmtu jakby ktoś chciał sobie ściągnąć w wersji bardziej słuchalnej(poza tym doceńmy że dziewczę to przeurocze samo komponuje sobie kawałki)
    tygrysia maska (8 lutego 2007)
  • >Kurna, początek jest na 0tam chyba 1-ka ci uciekła bo początek i ten motyw a'la girl groups jest mistrzowski (correct me if i'm wrong ale gdyby taki początek dały w swoim kawałku pippets to wszyscy byli by kontent, a jak daje avril to jest na 0), a avril zawsze miała mistrzowskie single (no może z małymi wyjątkami) także borys słuchaj i lecimy playa yoyoyoyo zero komercji
    tygrysia maska (8 lutego 2007)
  • na pierwszy rzut ucha to greendayowe gitary odrzucaja ale poza tym na pewno kawalek ma cos w sobie. moze faktycznie to dlatego ze to avril do ktorej mam troche slabosc rowniez
    z (8 lutego 2007)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)