INNE - FORUM
nowy singiel Avril Lavigne, typical goodshit?
8 lutego 2007Macie wersje jutjubową.
http://www.youtube.com/watch?v=q8u2TSrw_Pc
Kurna, początek jest na 0, ale ten kawałek mi w głowie już zaczyna siedziec. Nie wiem jak to jest, ale ten cały Green day mnie przeraża i odrzuca, a takiej avril to mogę słuchać i mi się nawet podoba, hehe.
-
Antoni dobrze radzi, to nie 9.0, tak z 6 to spokojnie. Dwie zajebiste balladki - "Innocence" i "When you're gone" sprawiają, ze kelly clarkson zostaje wysłana w kosmiczny niebyt. Takie "hot" poraża niespotykaną wręcz chwytliwością, ale brakuje jeszcze paru takich utworów. Generalnie mi się podoba to w Avril, ze kazda jej następna płyta jest pozytywnie różna od poprzedniej. No, elo.
kacpr (8 maja 2007) -
dawanie 6.5 to moze drobna przesada, ale utworek jest dokladnie taki jakiego sie po tej panience mozna bylo spodziewac, czyli da sie posluchac bedac w miejscach z radiem
Marian (7 maja 2007) -
kurwa, doznajcię tę płytę! to jedna z najlepszytch rzeczy jaka wyszła w tym roku! tam sa takie kawałki że głowa mała, i can do better, contaigous itd. 9.0 jak nic!
antoni g. (7 maja 2007) -
>>co to za ludzie? publika 2.0
ryba (7 maja 2007) -
przecie to nie żaden goodschit. to zwykłe gówno!
łazienka (7 maja 2007) -
o ktorych ludzi to pytanie?
jackhammer (7 maja 2007) -
co to za ludzie?
JJ (7 maja 2007) -
ale własnie nieprzewidywalność i absurdalne recki tworzą na porcysie jakiś taki swojski klimat! gdzie indziej pewnie już dawno adres z ulubionych by zniknął. /co nie zmienia faktu że różowowłosa avril to shit shit shit;> /
Ff (7 maja 2007) -
Założę się, że jakby "Girlfriend" usłyszał pan Borys D. to dałby temu 10 podobnie jak Ketchupom. Portal Porcys mnie czasem zaskakuje. Tandetne gitarowe granie, zwykłe aż do bólu. Takiej muzyki jest teraz na pęczki i na prawdę wychwalanie takiego shitu jest komedią. Ale oczywiście każdy ma swoje zdanie. Pozdrawiam serdecznie i życzę bardziej udanych recenzji w najbliższym czasie.
Borbah (7 maja 2007) -
ocena chyba w jakis magiczny sposob sie podwoila, bo utworek na jakies 3.3 (przedzial "spoko, ale po co szum informacyjny")
jackhammer (7 maja 2007) -
ten nowy playlist, ech... w zasadzie przedmówca powiedział wszystko w tym temacie, dla mnie typowy kawałek na 0.0 z tym że zaszaleję i powiem, że no kurwa...
Ff (7 maja 2007) -
Z całym szacunkiem dla wszystkich osób, którym się to podoba muszę, jednak powiedzieć stanowcze NIE i dopisać recenzje tej piosenki jak i wasze komentarze do szufladki "Absurdy Porcysu" gdzie juz jest kilka rzeczy (np. Las Ketchup, czy recenzja Hail to the Thief). Uwazam ze piosenka ta jest po prostu zwykla kaszanka. Nie ma w sobie nic ciekawe, nie repezntuje z soba nic "cool". Jest to song, ktory moze byc hiciorkiem dla dziewczyn z podstawowek. Uwazam rowniez, ze nie jest on warty niczyjej uwagi, jest tak kipeski i beznadziejny, ze trudno przelknac mi takie opinie. Nawet moj wujek wielki fan avril, ktory bardzo jej kibicowal(podobala mi sie 1plyta, zakochwal sie w 2) musial dac za wygrana, kiedy zobaczyl ten klip. Jego komentarz to "a tak ja lubilem". Pozdrawiam Filip
Filip(sieka) (7 maja 2007) -
słabee
Jan (7 maja 2007) -
avril faktycznie ładniutka. gdyby jeszcze nagrała coś konkretnego... może broken social scene ją przygarną? dobrze by jej to zrobiło
tottenhamon (7 maja 2007) -
w sumie to wspolczuje wszystkim tym poppunkowym kobietkom ktore dzieki avril odwazyly sie publicznie pokazywac w tym konkretnym stylu. Ale widac ile w avril bylo buntowniczki, w koncu nie wytrzymala itez zapragnela byc sexbomba. Jak to mawial marcin meller: kazda kobieta predzej czy pozniej chce pokazac cycki. Sie sprawdza
jeffries (7 maja 2007) -
zgodzę się z tezą założyciela wątku w sumie, dla mnie goodshit
mz (7 maja 2007) -
podbijam, urocza ta fotka w playu, a takze ta na glownej.
tomek wasko (7 maja 2007) -
taa, no wiec wczoraj robilem sobie zakupy w asdzie hehe i moj wzrok przyciagnela pewna gazeta: http://glinki.com/?l=f2eoem okladka to dopiero przystawka, w srodku znajdziemy na przyklad takie rzeczy: http://glinki.com/?l=4vaxj2 http://glinki.com/?l=kbttcz ej no i nie mowcie, ze sie nie wylaszczyla jakby troche.
tomek wasko (9 marca 2007) -
tia....
lukki (8 marca 2007) -
hehe spoko wszyscy wiemy ze siara sie przyznawac ze sie lubi Avrill choc ma calkiem dobre kawalki i chwytliwe to jednak nie wrto sie chwalic ze sie ja lubi.
godryk (8 marca 2007) -
ile wy macie lat????
1000-lenia 25latka (6 marca 2007) -
my happy endinglosing grip tez fajne (ten wieloczęściowy bridge)
JJ (4 marca 2007) -
nobody's home mnie nigdy nie grzało, together to inna bajka, do dzis sie dziwie czemu na singlu nie wyszło.
kacpr (4 marca 2007) -
nobody's home i together w wersji na zywo zią
tamtam (2 marca 2007) -
wlasnie, jej najlepsza piosenka to nobody`s home.z reszta i tak jej nie lubie za bardzo.
m. (2 marca 2007) -
nic nie przebije nobody's home
tamtam (2 marca 2007) -
z pizdy ten teledysk imo.
kacpr (2 marca 2007) -
eeee tam lepiej zapuścić kawałek a w tle puścić tą oto serie klipów http://www.youtube.com/results?search_query=Avril+Lavigne+drunk&search=Search
tygrysia maska (2 marca 2007) -
jest już teledysk:http://www.youtube.com/watch?v=wkT-9U4p0c0
a. (2 marca 2007) -
>http://www.youtube.com/watch?v=sOR6OXrLuLw hahahahahhahaha. hahahahhaa. hahahaha. Paweł skąd to jak to.
borys d (11 lutego 2007)