INNE - FORUM
kings of leon
7 lutego 2007nie widac na forum watku o kof a jest powod zeby podyskutowac. dzisiaj byla premiera nowego singla - 'On Call' na majspejsie
http://www.myspace.com/kingsofleon
Poczatek przywoluje klimat 'Milk', dalej Caleb zaspiewuje jak Tina Turner w Goldeneye, ale calosc baaardzo przyzwoicie. Jak nie beda sobie robic wycieczek pt. "wiejska potancowka country" to moze nawet dobry album nagraja...
-
Przecież akcenty w tej płycie są wyraźnie położone na te nieklasycznorockowe utwory. Gdybym miał oceniać ją za rdzenne brzmienia to zupełnie zaciemniłoby to obraz całej płyty.Klasyczność nie jest tu dobrym kryterium oceny. A Antona akurat pamiętam za felieton o Paulu Butterfieldzie(czym mnie skrini bardzo zaskoczyli) także chuj go tam wie co lubi a co nie lubi.
Józef II (14 czerwca 2007) -
Jeśli pan Anton nie lubi klasycznego rocka to niech się nie męczy i go nie słucha i nie wypowiada się. Równie dobrze ja mogłabym się zabrać za recenzowanie dzieł hip hopowych i każdemu dawać pół gwiazdki albo zero. No chyba nie tędy droga
Maria Teresa (13 czerwca 2007) -
"Właśnie songwriting jest zajebisty. Nie mówiąc już o brzmieniu. –i chuj, 9/5/2007 19:25" *** podpisuję się pod całością pierwsze 5 razy nie mogłem słuchać tej płyty (gdyż jednak uwielbiam Creedensów, [i całą tę "nieskrępowaną wsiurską jazdę" więc...), ale pojechali po całości, jeżeli chodzi o stosunek do poprzednich płyt i wydaje się, że teraz są bardziej Kings Of Leon niż byli przedtem *** zapewne są/będą głosy dokładnie na odwrót (i tu wpisuje się zabawna "recenzja" na skrinejdżach)
mat (13 czerwca 2007) -
jeden "charmer" kickassowej płyty nie czyni. druga połowa płyty to stęchła flaczyzna a przecież siła tego zespołu tkwiła tylko i wyłącznie w nieskrępowanej wsiurskiej jezdzie na traktorze z góry bez trzymanki, proste riffy, wyjebiste sola, troche darcia ryja a tu crystal clear sound zero brudu i niechlujstwa nie o to nie o to
erfifgidsaagadfh (9 maja 2007) -
Szczególnie w numerze numer dwa jest brzmienie stargetowane pod radio Amelia.
lalamizwala (9 maja 2007) -
ok robie się znów nietolerancyjny a z tym chce walczyć...KOL może i jest fajne ale nie dla mnie
i ciul (9 maja 2007) -
songwriting jest zajebisty....tyle że po 5 numerze chce się mi spać brzmienie jest przecudne.....do radia łagodne przeboje Karolina czy jakoś tak
i ciul (9 maja 2007) -
Właśnie songwriting jest zajebisty. Nie mówiąc już o brzmieniu.
i chuj (9 maja 2007) -
co w niej jest fajnego? poprzednie płyty miały przynajmniej tego młodzieńczego kopniaka (solo w Four Kicks - aż chce się komuś przygrzmocić patrz vidjo) tudzież southernowy klimat vide lynyrdzi czy creedence cr tu nie ma ani jednego ani drugiego za to pozostał kiepściutki songwriting
i ciul (9 maja 2007) -
a ja uważam BOTT jest zajebista płytką i bije na głowe obie poprzedniczki, KOL nagrał naprawde świetny materiał
andy (9 maja 2007) -
a ja powiem że because of the times jest tak nudną płytą że dupe ściska, duże rozczarowanie a przecież dwie pierwszew płytki były niczego sobie
i ciul (9 maja 2007) -
Kocham ich nową płytę a My party, Charmer i Camaro łażą za mną na przemian. "She looks so cool in her new Camaro" - to jest własnie kwintesencja rajcownego rockandrolla. Odpływam!
Pusia (9 maja 2007) -
podoba mi się brzmienie perkusji. bardzo. i tym tłumacze sobie, ze słucham tego któryś raz z rzędu. i tą tłumioną gitarę jakby zostawili na dłużej nie przełamującym tym zupełnie nieciekawym refren, byłoby fajniej. ale ta perka, cholera. świetna rzecz.
Low (6 maja 2007) -
kurde, wolałem jak po strokesowemu grali creedensów***ale może teraz będą oryginalniejsi
"dziadzio" mat (9 lutego 2007) -
Wayne otm
trąba (8 lutego 2007) -
no przecież, jeśli dobrze pamiętam ich imidż to te ich bokobrody to niemal jak pejsy
tygrysia maska (8 lutego 2007) -
Pamiętam, że Grzegorz Brzozowicz w piśmie Muza pisał, że "Youth & Young Manhood" Kings Of Leon to "najlepsza płyta 2003 roku", ale jego gust się rozminął z moim kompletnie.
Andrzej (8 lutego 2007) -
mi także jest przykro z twojego powodu wayne. ale przynajmniej widzę że wiesz o co chodzi w tym całym rokenrolu
i ciul (8 lutego 2007) -
aaaaa przypomniałem sobie, lol chociaż była tam w jednym klipie fajna laska, band z twarzy podobny zupełnie do nikogo
tygrysia maska (8 lutego 2007) -
sory, ale kings of leon w gruncie rzeczy ssie pałkę
Wayne (8 lutego 2007)