INNE - FORUM
Ryś - wątek oficjalny (bo dyskusja na pewno rozgorzeje)
7 lutego 2007jestem jednym z tych, którzy oglądali "Misia" setki razy. do dziś nie rozumiem fenomenu tego filmu, ale za każdym razem śmieję się tak samo i zawsze znajduję w nim coś nowego. Stanisław Tym decydując się na nakręcenie "Rysia" zapowiadał, że nie będzie to żaden "Miś 2" i kamień spadł mi z serca, bo Tym jest dla mnie mistrzem, ale nikt nie jest w stanie zmierzyć się z genialnym dziełem Stanisława Barei. to po prostu niemożliwe.
zanim pójdziecie do kin, przeczytajcie wywiad z Tymem, żeby nie było rozczarowań. oczywiście aktualne jest pytanie, po co w takim razie Tym nakręcił tą komedię, "pożyczając" sobie bohatera od Barei i czy było to potrzebne? na to pytanie spróbujemy pewnie odpowiedzieć po obejrzeniu filmu. Oto co ma Tym do powiedzenia:
- "Ryś" to nie jest "Miś 2" - stwierdził Stanisław Tym, reżyser "Rysia". Wczoraj odbyła się oficjalna premiera komedii. - Ani na moment nie przyszło mi do głowy, by porównywać ją z filmem mistrza Barei - powiedział Tym.
- Prasa pisała, że startuje "Miś 2". Ale mój film jest zupełnie inny, ja się wypowiadam w innej sprawie. To nie jest żadna kontynuacja "Misia" - mówił wczoraj Tym. Samego "Misia" określił, jako "wielkie zwycięstwo Staszka Barei nad całą zgrają obrzydliwców w tamtych czasach".
- W "Rysiu" sięgnąłem po prostu po bohatera, którego publiczność zna. Pomyślałem, że nie będzie to nadużycie z mojej strony, jeśli przywrócę go do życia, tego beneficjenta epoki gierkowskiej. I zaryzykuję, by pokazać, co się z nim teraz dzieje. Właściwie nie chodziło mi o niego, tylko o to, co się może dziać dzięki temu wszystkiemu, czego teraz doświadczamy - wyjaśniał reżyser.
Od początku prac nad "Rysiem" Tym zaznaczał, że nie będzie to film inspirowany autentycznymi wydarzeniami i postaciami. - Nie miałem nawet przez moment chęci robienia filmu z kluczem, czy filmu-szopki. Nie mam powodu, by robić z tego filmu manifest polityczny, czy obyczajowy. Nie ma w nim aluzji, ani sportretowań. Uważam, że fikcja jest szlachetniejsza i ciekawsza, niż cytaty z codzienności - powiedział Tym.
Przyznał, że po zakończeniu prac nad komedią i po jej kampanii promocyjnej czuje się zmęczony. - Czy czuję satysfakcję po zrobieniu tego filmu? Nie wiem. Czuję zmęczenie. Nawet nie przypuszczałem, że to będzie tak dotkliwe przeżycie; tak czasochłonne i pracochłonne, tak ogromna robota - powiedział.
- Ciekawi mnie, jak "Ryś" zostanie przyjęty. Najważniejsze dla mnie jest to, żeby ludzie śmieli się, oglądając ten film - podkreślił Tym. Przyznał, że bardzo chciałby sprawdzić, czy ludzie będą się z "Rysia" śmieli, a jednak celowo nie usiadł z widzami na sali - ani podczas pokazu filmu dla dziennikarzy, ani jego uroczystej premiery. To dlatego, że odczuwał dużą tremę.
-
podobno pierwsze wrazenia dziennikarzy są bardzo pozytywne, zobaczymy.bareja to mistrz, a jego najlepszym filmem wcale nie jest miś a co mi zrobisz...
tas (7 lutego 2007) -
@saucernie bylem. tylko wlasnie takie wrazenie odnioslem sluchajac wczoraj Jazwinskiego z 3 po pokazie dla dziennikarzy.
klancyk (7 lutego 2007) -
Jaką książkę? Serio Rubik? o kurwa :|
Friedrich Nietzsche? (7 lutego 2007) -
podobno nie ma sceny z viagrą :( przed premierą>>przeczytajcie KSIĄŻKĘ :)
sivi (7 lutego 2007) -
ponoć dłużyzna ale dialogi dobre–klancyk, 7/2/2007 09:50 absolut. jakbys jednoczesnie byl i nie byl na tym filmie.
saucer (7 lutego 2007) -
wczoraj rozmawiajac ze studentka erasmusa - niewtopiona zbytnio w polskie dyskursy - dowiedzialem sie ciekawych rzeczy na moje biadolenie, ze pewnie rys sie nie sprawdzi, bo sprawdzic sie nie moze, inne czasy, rys jako jeden z tysiaca przecietnych filmow, repeta pewna, Tym zdziadziały itd. ona ze spokojem - ze przeciez miś tez nie od poczatku został uznany za portret pokolenia, w czasie premiery byl wysmiewany itd.smutne to troche dla Tyma, ze jego dzieła są uznawane po 10-20 latach, z Rysiem pewnie bedzie podobnie
krzych (7 lutego 2007) -
trailer trochę rozczarowuje. zresztą przykład poniedziałkowego Mc2 Manna i Materny pokazuje, że dawni mistrzowie stracili już kontakt z rzeczywistością, wypalili się, nie są w stanie genialnie magnetyzować punktując jednocześnie absurdy codzienności. reklama tego niderlanden banku czy czegoś w tym stylu z Tymem i Kondratem (reklama - nawiązanie do filmu?) też taka jakaś mało śmieszna jest. no i muzykę do Rysia robił .. Peter Rubikon :-/
?? (7 lutego 2007) -
ponoć dłużyzna ale dialogi dobre
klancyk (7 lutego 2007) -
>>po co w takim razie Tym nakręcił tą komedię, "pożyczając" sobie bohatera od Barei i czy było to potrzebne?Po pierwsze: Ochódzki to bohater Tyma. Tym o ile się nie mylę, wspólnie z Bareją napisał scenariusz do "Misia", a potem Rysio pojawia się w "Rozmowach kontrolowanych" - scenariusz też Tym. Zresztą Bareja bez Tyma nie istnieje - taki rzucam temat i teraz dyskutujta.
mszt (7 lutego 2007)