INNE - FORUM

Jak widzi wam się nowa Menomena? (Friend And Foe)

4 lutego 2007

wyrobiliście już sobie o friend and foe jakas opinie? podoba sie? hmm mnie np juz powoli zaczynaja irytowac te klawisze:P do cholery na ilu plytach beda to walkowac? ja rozumiem ze znak rozpoznawczy itd... ale nie przesadzajmy. ale material dosc ciekawy, choc to dopiero bodajze 1 podejscie

ochh
  • a komus w ogole wydaje sie slaby? a debiut zajebisty, swoja droga.
    em c (13 sierpnia 2008)
  • ejno co wy "monster" klasyczna plyta przejesz. "friend" nie tak slaby jak sie wydaje, zajebisty dla mnie, kilka wzruszen bylo, ale do "monstera" jednak sporo mu brakuuje.. nie ten poziom kreatywnosci motywow po prostu.
    gr-ek (13 sierpnia 2008)
  • to ty się mylisz się
    dżdżawka (13 sierpnia 2008)
  • mylisz się
    się (13 sierpnia 2008)
  • A ja dokładne na odwrót- płyta dużo słabsza od debiutu, a koncert świadczyl o jej słabości.
    szczur (13 sierpnia 2008)
  • podbijam, bo zagrali przesliczny koncert na offie. mi FaF podoba sie bardziej od debiutu. http://www.youtube.com/watch?v=nLH26ZihZpE i obczajcie te dzieci (od polowy).
    em c (13 sierpnia 2008)
  • osobiscie brakuje mi czegos takiego jak "monkey's back". chyba moj ulubiony z debiutu. ale cala plytka bardzo dobra. bardzo podobaja mi sie wokale, kolesie nie stoja w miejscu, bynajmniej nie to co the shins <zyg>
    ochh (5 lutego 2007)
  • a ja kurna caly czas czekam...motyla noga
    oharski (5 lutego 2007)
  • przesłuchałem raz z tego streamu i zajebiste. ze dwie piosenki były troche słabsze, ale przez większość czasu świetne (pierwsze kilka kawałków!).
    Low (5 lutego 2007)
  • płyta jakby spokojniejsza, z trochę mniej "pojechanymi" melodiami, ale nie gorsza od debiutu na pewno. Fajnie się słucha w samochodzie.
    Texas Ranger (5 lutego 2007)
  • Na początku myślałem, że dużo gorsza od debiutu. Teraz mi przechodzi. Tzn. podoba mi się dużo mniej, ale nie jest gorsza, tylko zupełnie inna. No i sorry, ale takie klawisze (chodzi o pianinko?) mi się nigdy nie znudzą. Tylko 'The Pelican' odstaje od reszty. Heh, gdzieś przeczytałem, że to super piosenka, bo wokalista brzmi jak Ozzy Osbourne. Klawisze nie mają tam żadnej zwiewności i ogólnie za duży chaos powstaje, zupełnie jak nie u nich.Ale 'Evil Bee',,
    dżdżawka (5 lutego 2007)
  • http://barsukmusic.blaireau.net/menomena/stream całej płyty, dla wygodnickich (w tym mnie, choć chwilowo nie mam czasu posłuchać, heh).
    Low (5 lutego 2007)
  • Lepsza od debiutu. Miejscami zajebista, miejscami solidna.
    elliot crane (5 lutego 2007)
  • Lepsza od debiutu
    GM (4 lutego 2007)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)