INNE - FORUM
Muza u Stomatologa
30 stycznia 2007Mam takie nietypowe pytanie. Mamuska poprosila mnie zebym nagral jej jakas kompilacje do gabinetu w celu umilenia zycia pacjentom podczas spoczywania na fotelu dentystycznym (heh...jesli jest to w ogole mozliwe...). I tak wlasnie sobie myslalem czy pojsc w klimaty czysto relaksacyjne (np. Feist, Milky, Sade, El Perro del Mar i inne Nory Jones), czy tez pojechac po calosci i wypalic Behemotha, Mayhema badz Vadera, tak aby dopelnic rzeznickiej calosci, hehe. Wiec pytam, co chcielibyscie uslyszec u swojego dentysty ?
-
dzisiejszy horror-soundtrack (duety do mety, normalnie): mezo i miecz norbi i krzysztof krawczyk nowator i lerek i wszechobecne 'ruby'. szkoda że w naszym radiu nie ma dj'a, bo bym go osobiście zajebał.
pan miyagi (23 maja 2007) -
Do dentysty jako muzyka ilustracyjna pasuje Fennesz
rafał rastafał (30 kwietnia 2007) -
ja jakiś czas temu wylądowałem w szpitalu bielańskim, przyjechało pogotowie i zabrało mnie z fotela bo dentystka mi za dużo środka znieczulającego dała. nie wiem co wtedy leciało. a za wizytę i tak musiałem zapłacić.
w.k4s4 (29 kwietnia 2007) -
ostatnio jak bylem to puscili w radio Earth Intruders z nowej Bjork i co prawda kawalek jest sredni ale bylem bgo bardzo ciekaw wiec, sluchalem i sluchalem, 4 minuty jakos minely...
jeffries (28 kwietnia 2007) -
Znizka, owszem jest do zalatwienia, aczkolwiek trzeba ja jakos sensownie uargumentowac...i mieszkac w Gdansku.
HS (28 kwietnia 2007) -
załatwisz nam jakieś zniżki? ;-)
sivi (27 kwietnia 2007) -
w związki z leczeniem kanałowym podbijam temat. kilka lat temu usłyszałem u mojego dentysty the beatles. i naprawdę dużo lepiej mi się zrobiło (bardzo boję się dentysty). a tak w ogóle ambient to chyba dobry pomysł, takie music for aiports na przykład uniwersalne, ponadczasowe
taki koleś (27 kwietnia 2007) -
ja bym proponowal jakis ambient
qqrq (30 stycznia 2007) -
Cabaret Voltaire na zmianę z Foetusem.A na deser coś z Lou Reeda. Może "Metal Machine Music"?
Nik i jego trzy diabelskie szósteczki (30 stycznia 2007) -
lol..Dzieki za te piosenke, klancyk, na pewno umieszcze ja na skladance. Btw ten tekst ma swietna rytmike, prawie jak wiersze Jozefa Baki ;).
HS (30 stycznia 2007) -
myślę, że muzyka poważna... Mozarcik podobno najlepiej działa na układ nerwowy... trza sprawdzić... raczej nie Behemot bo to wzmaga napięcie i jeszcze pacjent z fotela wyskoczy...
Kolekcjonerka (30 stycznia 2007) -
Kacuje, świdruje,pacjentów drutuje.A w bieli pościeliprzelicza, rachuje.Dentysta, sadystaSadysta, dentystaW nocy śni, śni o krwi,wstaje dzień, jest jak cień.Zmęczony, zmroczonydentysta szalony.Dentysta, sadystaSadysta, dentystaPobije dla draki,wybija mleczaki.Za same siekaczezarobił na daczę.Dentysta, sadystaSadysta, dentystaZ trzyletniej dziewczynkiwyrywa jedynki.Gdy czuje zmęczenie,katuje korzenie.Dentysta, sadystaSadysta, dentystaZ zawiści, po złościda wiertłem po kości.Zakleszczy, wyrywa,z paszczęki ubywa.Dentysta, sadystaSadysta, dentystaTo byl jeden z najpopularniejszych textow i clipow lat 80. Dopiero pozniej ujawniono brutaln aprade za za tym wszystkim stoi ... Maryla Rodowicz
klancyk (30 stycznia 2007) -
Uwierz, ze po ostatnich wykladach z literatury powszechnej nie musze siegac do jakichkolwiek slownikow zeby sprawdzac co to jest "muza"...
HS (30 stycznia 2007) -
ee, do słownika i sprawdzić co to jest "muza". u dentysty chciałbym usłyszec: "odkryliśmy nową metodę, wystarczy brac te tabletki, znikają ubytki, nie trzeba borowac, wszystko wraca do pierwotnego stanu, zarasta się itd, jako pierwsza osoba ma pan roczną kurację za darmo".
Low (30 stycznia 2007) -
heh, sorry - niedobrze*
HS (30 stycznia 2007) -
Myslisz Zosiu, ze lepiej 'przemilczec' te wizyte? A nie wydaje Ci sie, ze owa cisza moze nieco przypominac 'grobowa cisze'?:> A to moim zdaniem tez nie dobrze...
HS (30 stycznia 2007) -
No ja bym nie mial nic przeciwko powyzszym propozycjom, nawet dorzucilbym jeszcze Boredoms, Jesus Lizard i Laibacha, aczkolwiek podejrzewam, ze po takiej dawce solidnego eksperymentu, frekwencja klientow by nieco spadla...
HS (30 stycznia 2007) -
ale potem te piosenki beda sie zle kojarzyc. poza tym u dentysty po prostu nie nalezy myslec o niczym i mysle ze nic nie umili. ja bym wolala zeby bylo cicho jak zwykle, no nie wiem. tez bo wtedy wiadomo kiedy wlaczaja to bardziej ciche wiertlo i omzna sie przez te pare sekund psychicznie przygotowac. ale moze tez ktos ma inaczej.
z (30 stycznia 2007) -
Throbbin Gristle, Einsturzende Neubauten, Nurse With Wound nieźle wtapiają dźwięki wierteł i świderków.
abn (30 stycznia 2007)