INNE - FORUM
KSU - legenda polskiego pun rocka
29 stycznia 2007Są boscy a co wy o nich sądzicie ??????? Odpisujcie
-
19:10 TVPKultura dzis jakis dokument
o KSU (21 stycznia 2009) -
*krzyk zmęczył cię.–KSU, 31/1/2007 19:33racja...
v (1 lutego 2007) -
*krzyk zmęczył cię.
KSU (31 stycznia 2007) -
Idąc do kobiety nie zapomnij bicza!!
F.Nietzsche (31 stycznia 2007) -
ja pierdole co wy wymagacie od KSU??? proste texty proste granie jak caly punk ale zespol ma klimat... "gdy nie wiesz dokad isc, bol zmeczyl cie, za szyjke mocno chwyc i napij sie... hehe KSU to zespol mojej mlodosci mam do niego wielki sentyment i nic tego nie zmieni...
v (31 stycznia 2007) -
a ja mam szacuneczek do ksu. nie jest to zespół, którego płyt słucham czy bym kupil ale barzdo ich lubię.ta naiwność tekstów czy muzyki , którą skwitowaliście jako LOL jestsniezaprzeczalna ale ja pytam co z tego?są naiwni ale są takimi prawdziwkami punka.no bo szczerze jakie teksty ma większość dobrych punkowych kapel z zachodu ? tak samo naiwne a nie rażą tak bardzo przez to, że sa po angielsku i choć rozumiecie treść to angielski brzmi lepiej dla naszych polskich uszekwczoraj przesłuchałem po ra zmilionowy płytę BOOM BOOM johna lee hookera. genialna akustyczna bluesowa surowizna. o mało się nie poryczałem bo to jets tak kurewsko pięknea teksty są proste, schematyczne jak polski hiphop i naiwne jak obrazy nikifora
Michał (31 stycznia 2007) -
"Przyjaźnił się z Wagnerem. Szkoda mi go, że umierał w męczarniach zanim zyskał uznanie. Polecam pośmiertne "Ecce Homo" - trafne i zabawne aforyzmy." - to Nietzsche grał w KSU?? no no! a swoją drogą to przeczytaj to powyżej bo to LOl jakis straszny...
mrowkaweed (31 stycznia 2007) -
...goryczy czas już widać dnogoryczy czas i zbite szkło...doprawdy "genialny" refren.tytułu tej piosenki KSU nie pamiętam.kiedyś przez pół nocy płakałem ze śmiechu kiedy ktoś puścił ich debiut na winylu. same hity-liban, deszcze niespokojne, jabolowe ofiary... oldskulowy szit.
Nik i jego trzy diabelskie szósteczki (30 stycznia 2007) -
oni maja takie podstawówkowe szlagiery jak Jabol Punk czy Moje Bieszczady?–JJ, 30/1/2007 22:15raczej! oprocz tego jeszcze pamietam jabolowe ofiary i czujesz sie dobrze jest ci dobrze, nie jest zle.
grossvan (30 stycznia 2007) -
oni maja takie podstawówkowe szlagiery jak Jabol Punk czy Moje Bieszczady?
JJ (30 stycznia 2007) -
nie martwsie w 3005 też będą
flegma (30 stycznia 2007) -
*w 2005 oczywiście
c. (30 stycznia 2007) -
yyy. coś tam słyszałem, ale raczej nie moja poetyka. poza tym wokal tego gościa jest zerowy. mieli fajne piosenki może ze trzy, z tych które słyszałem: 'za mgłą', 'nasze słowa' i 'dziwne drzewa'. reszta to raczej muza dla zdezorientowanych punków. na woodstocku jak byli w 3005 to se darowałem.
camel (30 stycznia 2007) -
ja tak o sobie nie myślę - bo nie chodzi mi o "indywidualizm", ale o to że w stwierdzeniu prawdy liczą się ARGUMENTY.Nietzschego cenię za literacki wkład w kulturę (z filozofią można by dyskutować - jest bardzo ciekawa, choć mało ścisła). Przyjaźnił się z Wagnerem. Szkoda mi go, że umierał w męczarniach zanim zyskał uznanie. Polecam pośmiertne "Ecce Homo" - trafne i zabawne aforyzmy.
Andrzej (30 stycznia 2007) -
o ja pierdole, koleś. ja sie wywindowuje. w kilku zdaniach utożsamiasz swoje poglądy z resztą postujących tutaj,przyznajesz sobie prawo do, ekhem, "stwierdzenia prawdy", i powołujesz się na NIETZSCHEGO, żeby zasygnalizować swój indywidualizm. no to jest, kurwa, wielki LOL. eot
ryba (30 stycznia 2007) -
nam przeglądającym to forum. A do stwierdzenia prawdy nie potrzebuję tłumu admiratorów. "Większość rzadko kiedy ma rację" jak mawiał Nietzsche. Chociaż pamiętam, że w dyskusji o rozmontowaniu starego układu w PZPN udało mi się przekonać wiele osób do idei lustracji. Czyli liczą się argumenty:-)
ANDrzej (30 stycznia 2007) -
>>że chcesz nam wmówićjakie "nam"? tak jakby stał za tobą mur admiratorów. a nie stoi nikt,jakbyś nie zauważył
ryba (30 stycznia 2007) -
Eric - mam wrażenie, że chcesz nam wmówić iż każda krytyka Żydów i Izraela jest "niemądra". Ja tak o tym nie myślę.
ANDrzej (30 stycznia 2007) -
to super ANdrzejku, powiedz jeszcze cos madrego
Eric (30 stycznia 2007) -
Był czad, kiedy na Woodstock w Kostrzynie zagrali "Liban" - natychmiast upadła proizraelska retoryka Zbigniewa Hołdysa czy wygwizdanej Kazimiery Szczuki. Młodzież kojarzy fakty i wie kto rozpętał tę wojnę.
Andrzej (29 stycznia 2007) -
K uźwaS pieprzajU łomku
... (29 stycznia 2007)