INNE - FORUM
wytlumaczcie mi to
26 stycznia 2007Na Porcysa trafilem jakis czas temu. Niedawno zaczolem przegladac go dokladniej i naprawde nie moge zrozumiec paru rzeczy. Wiekszosc piszacych tutaj recenzentow uwaza chyba ze pozjadali wszystkie rozumy i w temacie muzyki sa alfa i omega, przy okazji wystawiajac oceny od 5 w gore popowym scierwa. Po przeczytaniu o Las Ketchup w dziale Playlist bylem zalamany. Jakim cudem gowno ktore pare lat temu sluchala non stop moja 10 letnia wtedy siostra dostaje tutaj najwyzsza ocene? Nie rozumiem rowniez jakim prawem rozne Snoop Dogi, Jaye-Z itp dostaja tak wysokie noty. Plyta Paris Hilton ktora jest tak kiczowata ze szkoda o niej pisac dostaje 6,7. Dla porownania plyta Endusera dostaje ocene stopien nizsza. Rozumiem ze to subiektywne oceny recenzentow, ale bez kurwa przesady.
Kolejna sprawa ta wasza pseudo alternatywa. Ktos na forum dobrze napisal ze dla Was to wszystkie zespoly poszukujace wlasnego stylu i probujace zrobic cos innego niz te wszystkie schematyczne mainstremowa sklady, ktore notabene dostaja wysokie noty za swoje gowniane plyty.
Dalej to bardzo zdziwila mnie opinia nt The Offspring. Nie samej plyty, ktora byla recenzowana, bo w tym aspekcie sie musze zgodzic - byla tragiczna. Podirytowal mnie za to brak szacunku do poczatkowych osiagniec kapeli. No kurwa niech mi nikt nie mowi ze plyta pierwsza (The Offspring) i druga (Ignition) to gowno. Te plyty byly stricte punkowe i mimo swej ogolnej niecheci do kapeli uwazam ze to kawal dobrej roboty. Oczywiscie recenzent Splintera uwaza ze Ignition to scierwo (w sumie to troche dziwne zeby w recenzji jednej plyty, tyle miejsca poswiecic innej). Szczegolnie zniesmaczylo mnie porownywanie kawalka LAPD do jakis hwdp czy innego jebania policji. Owszem tekst jest wlasnie o niej, ale napisany duzo inteligentniej niz przedstawia nam to autor recenzji.
Ogolnie poziom recek wydaje sie byc niski, polecam poczytac np POPupa gdzie krytyka jest duzo bardziej konstruktywna. I aby ja wyrazic recenzenci nie uzywaja sterty przeklenstw.
Pozatym to Porcys jest calkiem w porzadku. No i ogromnym plusem jest forum.
-
chyba trzeba będzie rozszerzyć regulamin o link do pierwszego wątku na forum. daję resztę dnia na przeklejenie, a później kasuję topic –mz, 26/1/2007 16:39
lol (11 marca 2009) -
My, kurna wypychamy worki po nawozie sianem i zapierdalamy. Właśnie wstałem wcześniej żeby je narychtować.Ps. Wnioskuję o zmianę nazwy wątku na "Sporty zimowe-wytłumaczcie mi to".
zbulwersowany (27 stycznia 2007) -
ja jutro sie wybieram!
spryt (27 stycznia 2007) -
prawdziwi twradziele skaczą na sankach
ryba (26 stycznia 2007) -
na desce sie bede uczyl chyba. po co od razu skocznia. zreszta moj rekord to 5 metrow na jakies prowizorycznej skoczni wiec...
camel (26 stycznia 2007) -
camel bier sanki i na skocznie
ryba (26 stycznia 2007) -
wlasnie ziomy, jadymy na narty. yeah
camel (26 stycznia 2007) -
w zaszadzie gdyby nie forum to porcys nie istnieje.....recenzenci mogą iść się possaćam i right?
mira kubasinska (26 stycznia 2007) -
są ferie od kilku dni jest śnieg, na sanki!
tygrysia maska (26 stycznia 2007) -
kurde, nie doznać przy soad, niemożliwe.
Low (26 stycznia 2007) -
chyba trzeba będzie rozszerzyć regulamin o link do pierwszego wątku na forum. daję resztę dnia na przeklejenie, a później kasuję topic
mz (26 stycznia 2007) -
ziewam wkurzonyziewam zniesmaczony
Przemek (26 stycznia 2007) -
poczytaj sobie co to jest "camp". od wielu wielu lat ludzie ktorzy chca byc hip i cool oglaszaja, ze jaraja sie jakimis przypalowymi/obciachowymi zjawiskami zeby pokazac ze sa az tak hip ze moga jarac sie tez czyms co "pozornie" jest gowniane. na podobnej zasadzie na pitchforku chyba jedyne hip-hopowe plyty ktore dostaja wysokie noty to ignorancki coke rap w stylu the clipse, jeezy innych debili albo stricte emo rap dla samobojcow anticony, rhymesayers itd. wszystko co jest pomiedzy cyzli np the roots i inni ktorzy jakos kombinuja sa czesto zjebywani w kuriozalny sposob. taka moda no. ale justin akurat jest dobry pdo wzgledem produkcji
zenon sontag (26 stycznia 2007) -
ziewam znudzony.
tomek wasko (26 stycznia 2007) -
Chęć bycia oryginalnym, chęć wyróżnienia się na tle innych serwisów powoduje wykrzywienie optyki i wrażliwości recenzenckiej, czego skutkiem jest to że płyta Paris H zasługuje według redaktorów na więcej niż SOAD... Ale przecież wszyztko wolno, można powiedzieć że gówno to delicja, a jak się to powtórzy tysiąc razy to znajdzie się garstka wyznawców która to łyknie ze smakiem ...
Przemek (26 stycznia 2007) -
och kukuryku! jestes uprzedzony! zwalczaj swoje uprzedzenia! pokochaj snoopa i jaya
Eric (26 stycznia 2007) -
to chyba nudne, ciągle zarzucają to samo.
karambol (26 stycznia 2007) -
GRATULACJE qqrq! JESTEŚ 1000 OSOBĄ, KTÓRA NAPISAŁA TO SAMO NA TEJ STRONIE! W NAGRODĘ OTRZYMUJESZ SAMOCHÓD I WYCIECZKĘ DO PORCYSLANDU DLA CIEBIE I TWOICH BLISKICH.
KONKURS! (26 stycznia 2007) -
matko chrystusowa! załóż bloga i tam o tym pisz!
zbulwersowany (26 stycznia 2007)