INNE - FORUM
Tramwajowe grajki
20 stycznia 2007w Krakowie działa ekipa chyba pochodzenia rumuńskiego, która na stałej trasie tramwajowej wpada z akordeonem i gitarą i napierdala standardowe melodyjki jak "Hej sokoły".
Sobie myślę, że jakby tak zagrali coś Modest Mouse albo Radiohead bez wahania wyciągnąłbym i sypnął na tacę 10 zł.
A tak to ni chuja.
-
ej ale anegdota palczaka, że doznałemgdzieś był post o najlepszych postach miesiąca, tam trzeba zbierać takie nominacje
borys d (21 stycznia 2007) -
Ja podobna scene jak Amalgamat mialem w paryskim metrze. Uslyszalem to nagranie: http://www.youtube.com/watch?v=QoRui_lwnzIi doznałem jak zaczarowany. To byli jacys mlodzi ludzie i mieli takie same instrumenty a spiewala dziewczyna. Glosem tak czystym ze az normalnie sie w niej prawie zabujałem. I wtedy to cholerne metro nadjechalo a ja nawet nic do puszki im nie wrzucilem.Nie spodziewalem sie ze akurat to nagranie tak mi sie spodoba.
klancyk (20 stycznia 2007) -
byl taki dzien ze zobaczylem na ulicy czlowieka ktory gral i spiewal "Morning Glory" i choc nie znosze Oasis dalem mu 5 zl tak mnie zszokowalo ze ktos gra cos choc odrobine wyjatkowego... a potem sie okazalo ze to anglik byl i czar prysl.
Amalgamat (20 stycznia 2007) -
eee, to jeszcze nic...w Poznaniu sam widziałem jak motorniczy "siódemki" w trakcie jazdy na hetmańskiej zablokował dźwignię gazu prętem, w trakcie jazdy wyszedł z kabiny na wagon, ubrał sombrero i na akordeonie wyrwanym rumuńskiej dziewczynce zagrał dwie zwrotki el condor passa prawie nie fałszując, po czym powrócił do kabiny i powziął pasażerów na następnym przystanku.
palczak90 (20 stycznia 2007) -
>>i zaczyna z werwa na akordeonie besame mucho Chciałabym Besame Mucho! Dotychczas słyszałam tylko Hej sokoły wciąż i wciąż.
woman (20 stycznia 2007) -
taak, monty python sie wkrada jak np ostatnio ponury deszczowy dzien wtramwaju nieliczni ponurzy ludzie i nagle wpada koles i zaczyna z werwa na akordeonie besame mucho spiewajac to przy tym tak radosnie na caly regulator. nie lubie ich ale zawsze zaczynam sie smiac, ze cos z zupelnie innej beczki.
z (20 stycznia 2007) -
>>w Krakowie działa ekipa chyba pochodzenia rumuńskiego, która na stałej trasie tramwajowej wpada z akordeonem i gitarą i napierdala standardowe melodyjki jak "Hej sokoły".ech 13 to chyba ich ulubiona linia, lekko irytujące, zwłaszcza jka głowa boli;/
woman (20 stycznia 2007) -
a w lublinie nie ma tamwajoof!pointa.
jakby co. (20 stycznia 2007) -
podobne cuda mamy w warszawie, dla mnie zdecydowanie denerwująca sprawa gdyż na ogół podróżuje z własnym soundsystemem
tygrysia maska (20 stycznia 2007) -
Jedna z lepszych w ostatnim czasie Opowieści Bez Pointy.
Pan Rafał (20 stycznia 2007)