INNE - FORUM
Tramwajowe grajki
20 stycznia 2007w Krakowie działa ekipa chyba pochodzenia rumuńskiego, która na stałej trasie tramwajowej wpada z akordeonem i gitarą i napierdala standardowe melodyjki jak "Hej sokoły".
Sobie myślę, że jakby tak zagrali coś Modest Mouse albo Radiohead bez wahania wyciągnąłbym i sypnął na tacę 10 zł.
A tak to ni chuja.
-
kiedyś widziałem w Poznaniu, jak piechur idący Świętym Marcinem z rogalem w ręku, zamachnął się tak potężnie na nadjeżdzającą dorożkę, że doznał złamania paznokcia, a konie o mało nie parsknąwszy ze strachu wpadły w tętent na bruku. dzisiaj takie rzeczy już nie mają miejsca, a nawet jeśli mają, to ja ich nie widuję i nie ma co mnie w to mieszać.
habemus papam (20 lutego 2012) -
Art. 51. Kodeksu wykroczeń § 1. Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny. Dla mnie ci grajkowie powodują zakłócanie spokoju hałasem, więc gdy pojawiają się u mnie na osiedlu (a niemal zawsze jest to latem przy 30 stopniach, gdy okna muszą być otwarte), to dzwonię na policję i o dziwo policja do tej pory zawsze przyjeżdżała. Nie wiem jak to się kończy (chyba tylko wylegitymowaniem), ale efekt jest piorunujący - cyganie natychmiast przestają grać i idą gdzieś indziej (nie wiem czy tam grają czy nie, w każdym razie ja ich nie słyszę). I trochę się dziwie, że zawsze to ja muszę dzwonić. Czy innym naprawdę nie przeszkadza napierdalanie bez przerwy tej samej melodyjki w niedziele rano?
wkurwiony na nich (19 lutego 2012) -
Słyszeliście może Marcina Maseckiego: 'Muzyka Warszawskich Akordeonistów Tramwajowych'?
Szop (18 lutego 2012) -
okej, tak myślałem, że bezdomni
v/a (5 stycznia 2011) -
slepy z kaponiery jeszcze czasem sie pojawia w tych samych okolicach, a te gazete uliczna, to sprzedaja nie tylko w tramwajach, ale bardzo czesto w centrum, okolicach rynku itp.
e.agent (5 stycznia 2011) -
nie dla bezrobotnych, tylko bezdomnych. i nie dla, tylko przez - redagowana.
~ (5 stycznia 2011) -
w poznaniu w tramwajach sprzedają gazety dla bezrobotnych (chyba) 'gazeta uliczna' to się nazywa, dzisiaj widziałem, ciągle ten sam typ, no i wszystko okej, gdyby gość tak nie krzyczał, nie był brudny i nie wyglądał jak bezdomny
v/a (5 stycznia 2011) -
pierwsze zdanie "zbulwersowany, 21/1/2007 12:38" tez nie ulomek. potem poziom spada, ale tylko troche.
WIELKI B (5 stycznia 2011) -
Dzięki Stary Przypomniało mi się, że w Łodzi też mamy fałszywego niewidomego.
matka_szt (5 stycznia 2011) -
Podbijam temat, by przypomnieć wam >–palczak90, 20/1/2007 18:19
Twój Stary (5 stycznia 2011) -
we wro tez regulanie chlopaki dają po akordeonach, glownie linia 6 i 7 na krzykach ich widuje, raczej w konwencji z innej beczki
brzdęk (5 kwietnia 2007) -
Mogliby go w sumie do tego, pożal się Boże, "polskiego south parku" zaangażować, by się dobrze wpisywał wokalnie. >najbardziej mnie zastanwia, ze ich stamtąd nie przegania nikt, taki gest mają, no –ryba, 5/4/2007 15:27 może jakąś umowę mają, czy cuś Pomyśl, że teraz otwierają się nowe rynki pracy: legnicka, grunwaldzki, arkady (swoja drogą z grunwaldem to też jest niezły numer.
malk (5 kwietnia 2007) -
kojarze, ech te jego bambosze. ten głos to jakaś zagadka jest w ogóle. wygląda troche jak kombatant z wietnamu, przy całym szacunku. najbardziej mnie zastanwia, ze ich stamtąd nie przegania nikt, taki gest mają, no
ryba (5 kwietnia 2007) -
>taki pan co non stop klęczy i odmawia różaniec chyba Racja, już tak się nawet wpisuje w okoliczną architekturę, niestety ktoś tam go ostatnio jakimiś tulipanami zasłaniał. Przy wejściu chyba tym głównym do Galerri siedzi jeszcze taki gość na wózku i wznosi krzyki takim niesamowitym głosem, kojarzysz? Przez ISis na słuchawkach się przebija spokojnie. A w samym przejściu koło galerii, oczywiście perfumy można zakupić od mniejszości.
malk (5 kwietnia 2007) -
ciekawe ile wyciągają, we wrocku tyż grajum. jest też tutaj prawie zawsze pod centralnym centrum handlowym umieszczonym w centrum taki pan co non stop klęczy i odmawia różaniec chyba. i tak zarabia. generlanie chujnia, bo i klęczy i głowa w dół zwieszona. z tego co zuważyłem to nie tęgo zarabia. i to mnie dziwi, bo na przykład za rozdawniae ulotek dawają 5 blach na reke za godzine, i sie stoi a nie kleczy,
ryba (5 kwietnia 2007) -
Ja też jeżdżę 13tką krakowską. I lubię. Wkurwia mnie, że to ludzi tak strasznie wkurwia. Siedzą jakby się wojna zaczęła i patrzą na tych Cyganów z taką nienawiścią, że aż żal bierze. A to tylko trochę muzyki. Może i nie Modest Mouse, ale wesołej, szczerej i mającej jakąś tam wartość ludyczno-klimatyczną. Jak mam drobne to rzucam. Praca pożytniejsza niż urzędnik państwowy. Więc czemu miałbym nie uszanować?
13 (5 kwietnia 2007) -
w poznaniu na akordeonie przygrywa ostatnio calkiem niezla dupa
widzimy sie w tramwaju (5 kwietnia 2007) -
to prawda,jest fałszywy niewidomy. kiedyś zapytał mnie czy jest pusto i może przejść przez jezdnię, a ja zrobiłem mu test na prawdziwość ślepoty. Jechał rozpędzony tir, a ja powiedziałem, że jest pusto i może iść. Wtedy spojrzał na mnie wymownie i poczekał aż po widnokrąg zrobi się pusto.
palczak90 (5 kwietnia 2007) -
W Poznaniu to oprócz cyganów po tramwajach grasuje fałszywy niewidomy, zwany też Ślepym Z Kaponiery.
sobczak (5 kwietnia 2007) -
z>Nie, nie...to było truj-miasto. Ale też przychodzili w niedzielę i mieli właśnie taki trudny do zidentyfikowania repertuar. Możliwe, że byli właśnie w trakcie trasy koncertowej po najlepszych osiedlach w Polsce.
zbulwersowany (21 stycznia 2007) -
zbulwersowany kto wie moze mowimy o tym samym osiedlu:> i ja tez tam mieszkalam wczesniej a teraz juz nie. wwa? tam przychodzili najchetniej rano, zwlaszcza w niedziele rano moze zeby byla wieksza szansa ze bedzie mieszkancow bolec glowa i syzbciej cos rzuca, z akordeonem ewentualnie gitara dodatkowo i zamiast refrenu wznosili okrzyki ktore brzmialy jakos jak 'hooo łohohooo!'
z (21 stycznia 2007) -
woman---> Kobieta z Krakowa co czyta Porcys?Yes.
woman (21 stycznia 2007) -
zrób im po lodzie to strach ci przejdzie!oni bardzo chętni są,lubią te klocki....
lazy slut (21 stycznia 2007) -
woman---> Kobieta z Krakowa co czyta Porcys?To jednak one istnieją.To zmienia postać rzeczy, idę przemyśleć swoje życie raz jeszcze.
mr offtopic (21 stycznia 2007) -
hihihihihihi, racja woman ;-)>>zbulwersowany : fotoplastikon??? trza było majordomusowi powiedzieć by ich przepędził ;-)
sivi (21 stycznia 2007) -
U nas nie ma tramwajów, ale słyszałem jak dwóch cygnów rozmawiało, że gdyby były to oni grali by właśnie w tramwaju nr.13.Natomiast kiedyś, gdy mieszkałem na pewnym osiedlu bardzo "popularni" byli cyganie grajacy pod oknami. Pamiętam, że wchodzili do ogródków i tratowali kwiaty żeby być jak najbliżej słuchacza i trzeba było im rzucić kilka złotych bo jak nie to człowiek miał cały dzień skopany...aaa i jeszcze pamiętam, że jak byłem mały to zadzwonili do nas cyganie, a ja byłem sam w domu i miałem nakazane nikomu nie otwierać, więc tylko patrzyłem przez fotoplastikon. No a ci skubańcy zaczeli szarpać drzwi, wyciągać jakieś druty, więc ja w najwyższym akcie odwagi zacząłem stukać w drzwi i się wystraszyli. Więc z jednej strony szanuję ich za muzykę a z drugiej trochę się ich boje.
zbulwersowany (21 stycznia 2007) -
oj to mam pecha :) zawsze nie mogę zdążyć na tą 13! i wsiadam w 34 tam na szczęście spokój :) Wiesz 34 to za wysokie progi dla nich. Takie luksusy.... ;)
woman (21 stycznia 2007) -
spox...a ja kiedyś po pijaku takiego pana do domu wziąłem z tramwaju nr 8 (ni w ząb po polsku)i mu laske 3 razy zrobiłem.Całkiem miło było.
lazy slut (21 stycznia 2007) -
w warszawie też grają w 13stce, zbieg okoliczności... nie sądze
tygrysia maska (21 stycznia 2007) -
oj to mam pecha :) zawsze nie mogę zdążyć na tą 13! i wsiadam w 34 tam na szczęście spokój :)
sivi (21 stycznia 2007)