INNE - FORUM

listkiewicz mówi NIE czyli strach kibiców przed decyzją lipca

19 stycznia 2007

czy lipiec spelni obietnice?
czy robota leo poszła na marne?
czy wykluczą nas z fifa/uefa?
jak daleko IV RP moze erodować?

boję się!!

chodziarz
  • akurat redakcja sportowa to jedyny dział GW, który konsekwentnie piętnuje te strukturalne patologie w naszych związkach - przykładem siata i piłka nożna. to że pzpn jest przystanią dla środowiska postkomunistycznego umyka co prawda ich uwadze, ale od lat stec i co walczą z zespołem listkiewicza wszystkimi siłami, więc trochę pierdolisz andrzej.
    mz (20 stycznia 2007)
  • tak, na pewno. stec rzeczywiscie jest pierwszym, ktory chce sparalizowac uzdrawianie polskiej pilki. ech.wracajac do wikipedii, to ogolnie jestem zdziwiony, ze Ci nie pozwolili zalozyc notki o samym sobie, zalosne.
    tomek wasko (20 stycznia 2007)
  • Tak, chodziło mi o umieszczenie żydowskiego nazwiska "Seweryn Blumsztajn" w składzie redaktorów (znajdziesz to w zapisie zmian) Ostatecznie udało mi się to zrobić.Czytałem felietony Steca i zarzucami mu nie tyle "bronienie Listkiewicza", ale ataki na ministra Lipca w żałosnym stylu afery z Anetą Krawczyk. Wiesz, wyciąganie (rozliczonych już!) spraw sprzed lat w obliczu zmian w PZPN przysparza wrogów Lipcowi. I to właśnie jest żałosne, że nagonka Gazety Wyborczej na Lipca ma na celu sparaliżowanie uzdrawiania polskiej piłki.
    ANDrzej (20 stycznia 2007)
  • andrzej, a ta blokada na wikipedii to za to, ze pisales cos o zydach w kontekscie wyborczej? tak out of curiosity pytam.
    tomek wasko (20 stycznia 2007)
  • Na razie możemy się cieszyć, że Lipiec powołał komisarza, a nie Czarneckiego, więc te spekulacje można między bajki włożyćGazetę Wyborczą w rękach miewałem, ale raczej ona chluby Żydom nie przynosi - wiarygodność i intelekt raczej żałosny.Z Żydów to lubię poczytać Normana Filkensteina.
    ANDrzej (20 stycznia 2007)
  • lipiec z ramienia pis jednak. nie pamietalem dokladnie, bo to troche enigmatyczna postac jesli chodzi o polityke, ale po sprawdzeniu wychodzi, ze to bardziej pisowiec. generalnie dla mnie oczywistym jest, ze on zadnych decyzji dotyczacych kuratora nie podjal sam. decyduje ktos na wyzszych szczeblach raczej. jesli chodzi o suwerenne posuniecia ministra, to jednym z nielicznych bylo zapewne wyrzucenie smorawinskiego z komisji do zwalczania dopingu w sporcie. co oczywiscie wedlug lipca "nie stanowi zemsty za decyzję sprzed lat". right.
    tomek wasko (20 stycznia 2007)
  • postać Lipca-chodziarzazastanawiałem się co to za niemota ten minister, przemawiający równie treściwie jak włodarze PZPN i z dokładnie takim samym błyskiem jak prezes Listkiewicz. jestem pewien, że gdyby nie okoliczności minister Lipiec mógł równie dobrze stać po drugiej strony barykady. szkoda, że nie trafił się bardziej charyzmatyczny i wiedzący-co-robi człowiek na stanowisku uzdrowiciela polskiej piłki. ale to z ramienia Samoobrony, right?sama idea, żeby ktoś z zewnątrz kompletnie przejął stery jest słuszna, bo tylko wymianą wszystkiego (żeby nie było niczego) da się tu coś zdziałać i rozwalić ten głęboki prl. gmoch pisał właśnie o potrzebie dekomunizacji związku :)nie mam zastrzeżeń do samego Czarneckiego, ale pomysł, żeby to był polityk, a zwłaszcza z Samoobrony - poroniony. jeśli zacznie ściągac swoich kolegów partyjnych trafimy pod rynnę
    mz (20 stycznia 2007)
  • zwobot OTM z debskim. andrzej, jakos sie nie ustosunkowales do felietonow steca "broniacych" listka.
    tomek wasko (20 stycznia 2007)
  • Andrzej, jak na Polaka przystalo, nigdy zydowskiej GW w rekach nie mial ale doskonale wie co sie w niej wypisuje jako ze regularnie donosi o tym np. Nasz Dziennik i inne media prawdziwie Narodowe.
    Amalgamat (20 stycznia 2007)
  • dębski też "uczciwie" rozwalał "korupcyjny układ", a potem się nagle okazało, że miał jeszcze więcej na sumieniu niż dziurowicz. jeśli na prezesa przeforsują czarneckiego, czy w ogóle jakiegokolwiek polityka, to będzie kiła. a w ogóle to psychodeliczne wizje andrzeja przypomniały mi o tym że na słynnej liście żydów polskich był tylko jeden z braci kaczyńskich
    zwobot (20 stycznia 2007)
  • sport wyczynowy, zwłaszcza lekkoatletyka zawsze stoi na granicy dopingu - sportowcy NRD czy USA mieli wyniki, bo komisje antydopingowe pozostawały w tyle za technologią, stąd np. kariera Lance Armstronga. O ile wiem, to Lipiec ma tę przygodę za sobą - gdy zdobywył 6 miejsce na igrzyskach był czysty. Najważniejsze, że on jako pierwszy minister uczciwie działa na rzecz polskiej piłki, bo zmiany systemowe (= rozwalenie korupcyjnego układu) są potrzebne.A reprezentacja gra mecz dopiero za 2 miesiące i 4 dni.
    ANDrzej (20 stycznia 2007)
  • swoja droga sprawa dopingu lipca zabawna w kontekscie czyszczenia polskiej piłki z korupcyjnego mułu i zgnilizny.
    chodziarz (20 stycznia 2007)
  • i w ogole, to napisales Andrzeju: "Zastanawia mnie tylko reakcja polskojęzycznej prasy na zjawisko korupcji. Trybuna i Przegląd Sportowy bronią Listkiewicza, podobnie jak sceptyczna wobec Lipca Gazeta Wyborcza."tutaj linki do dwoch ostatnich felietonow Steca, jak zapewne wiesz jednego z piszacych o polskiej pilce dziennikarzy GW:http://sport.gazeta.pl/pilka/1,65030,3860581.htmlhttp://sport.gazeta.pl/pilka/1,65030,3863634.htmljezeli, to jest dla Ciebie obrona Listkiewicza, to gratuluje umiejetnosci czytania ze zrozumieniem.
    tomek wasko (20 stycznia 2007)
  • People demand freedom of speech to make up for the freedom of thought, which they avoid.
    Søren Kierkegaard (20 stycznia 2007)
  • tak, biedny Marcin Węcławek aka Flintstone napisał "do budy" z braku argumentów, zanim został (dosłownie!) obsikany przez Borixona.A ja nie mam zamiaru się chować, bo lubię wolność słowa i ciekawi mnie czemu ludzie nie lubią Żydów?
    ANDrzej (20 stycznia 2007)
  • ech, jak to ci kiedyś napisano: do budy andrzej, do budy...trudno uwierzyc, ze istniejesz naprawdę
    naphta (20 stycznia 2007)
  • Napisałeś trochę "wstrętnych" rzeczy o Żydach, czemu ich nie lubisz?
    ANDrzej (20 stycznia 2007)
  • ja niestety jestem tylko masonem-komunistą nie posiadam korzeni semickich, przykro mi (ale ten waśko? ja wiem, ma taki nos haczykowaty trochę, wypadalo by sprawdzić)
    tygrysia maska (20 stycznia 2007)
  • powiedz, ze zartujesz...
    tomek wasko (20 stycznia 2007)
  • A za co Ty nie lubisz Żydów?
    ANDrzej (20 stycznia 2007)
  • andrzej wlasnie zostales moim ulubionym dyskutantem na tym forum. keep it real man. jak dobrze, ze jest ktos kto tropi wszelkie przejawy (tfu) zydostwa w polskich mediach. prosilbym jeszcze o liste zydow wsrod redaktorow porcys, nikt nie chce byc przeciez w jednej redakcji ze wstretnymi ickami.
    tomek wasko (20 stycznia 2007)
  • "...na żółto i na niebiesko"
    ryba (20 stycznia 2007)
  • To typowe dla Gazety Wyborczej - przeczytali na blogu Czarneckiego, że jest dobrym kandydatem na szefa PZPN i resztę dopowiedzieli sami. Ale gdyśmy wierzyli tej żydowskiej gazecie dla Polaków, to Tusk byłby prezydentem, Giertych upubliczniałby listy uczennic w ciąży, a Łyżwiński z Lepperem byliby na spółkę ojcami dziecka Anety Krawczyk.
    ANDrzej (20 stycznia 2007)
  • niestety, ale prawdopodobnie będzie to wyglądać tak:http://sport.gazeta.pl/pilka/1,65046,3863766.htmlwięc czarnecki na miodowąpo lipcowym kuratorze,dla "futbolu ratowania"wpierdala się gdzie może
    tottenhamon (20 stycznia 2007)
  • "więc choć, pomaluj mi życie..."
    ryba (20 stycznia 2007)
  • Bardzo dobrze, że minister Lipiec zawiesił zarząd Listkiewicza, bo ten relikt starego układu - zamiast uporać się z korupcją, grał na czas grożąc, że FIFA zawiesi Polskę. Lipec zagrał bardzo mądrze - wybrał dobry moment, bo teraz będą wybory do władz FIFA i nie będzie nawet czasu by zawiesić Polskę.Zastanawia mnie tylko reakcja polskojęzycznej prasy na zjawisko korupcji. Trybuna i Przegląd Sportowy bronią Listkiewicza, podobnie jak sceptyczna wobec Lipca Gazeta Wyborcza. Na szczęście manipulacja nic nie da, bo prawda sama się świetnie broni, a w ankiecie onet.pl 83% internautów poparło ministra Lipca.Mam wrażenie, że nawet gazety "starego układu" - GW, Polityka, Przekrój, TVN (nazywane ostatnio: WSI 24) widzą swoją bezskuteczność i spadek nakładów. Bo czytałem artykuł dziennikarki Polska Press, która cytowała Lisa, Olejnik i dziwiła się, że nagonki na koalicję rządową przynoszą zerowy efekt - nawet w sondażach.Prawda świetnie broni się sama i widzą to nawet niemieccy wydawcy Dziennika (broniący PiS), Rzeczpospolitej (publikuje felietony Stanisława Michalkiewicza z UPR), bo pisanie nieprawdy przynosi spadek nakładu. Dzięki temu poplecznicy Gazety Wyborczej wychodzą na zakłamanych idiotów, a "Gazeta Polska", "Najwyższy Czas", "Nasz Dziennik" czy Radio Maryja są opiniotwórcze. I to mimo że Abraham Foxman z Ligi Przeciw Zniesławieniom chciał zlikwidować w Polsce wolność słowa, a Rydzyka wysłać do Burkina Faso:-)
    ANDrzej (20 stycznia 2007)
  • przeklić do wątku ekstraklasa, ten pójdzie
    mz (19 stycznia 2007)
  • - Międzynarodowa Federacja Piłkarska (FIFA) ma świadomość sytuacji w polskim futbolu i ją analizuje - powiedział rzecznik prasowy FIFA Markus SieglerW piątek po południu minister sportu Tomasz Lipiec zawiesił władze Polskiego Związku Piłki Nożnej. Do czasu wyboru nowych związkiem kierował będzie kurator, którym minister wyznaczył Andrzeja Ruskę. Jedną z konsekwencji może być zawieszenie Polski w prawach członka FIFA i wykluczenie reprezentacji oraz drużyn klubowych z rozgrywek międzynarodowych.- Jesteśmy w stałym kontakcie z polską federacją i wiemy co się w piątek stało. Mamy świadomość sytuacji i ją analizujemy, ale na razie nie należy się spodziewać kolejnych komentarzy w tej sprawie - powiedział Siegler.
    lukki (19 stycznia 2007)
  • Kurwa, przespalem ta konferencje i wlasnie sie zorientowalem ze juz jest po sprawie ;-) Więc komisarza nie wyznaczy sąd - teoretycznie muszą nas zawiesić. Musimy więc liczyć na pazerność władz UEFA na głosy przy wyborze nowego prezesa. Tylko tej kadry żal :-(
    Twój Stary (19 stycznia 2007)
  • >nie, to tylko moje domysły, obawiam sie ze to normalna procedura, wchodzi czynnik panstwowy do zwiazku, to dany kraj out-ują... Niekoniecznie. Jeśli komisarza wyznaczy sąd (na wniosek ministra), to wcale nie muszą nas zawiesić. Mamy poza tym ciekawą sytuację przedwyborczego szału w FIFA (a może UEFA? nie wiem) - przy wyborze nowego prezesa liczyć się będzie każdy głos, nawet przedstawiciela PZPN. DLatego żaden kandydat nie chce nam się narazić, by nie stracić naszego poparcia. Może nam się upiecze?
    Twój Stary (19 stycznia 2007)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)