INNE - FORUM

najlepsze sceny w historii kina

16 stycznia 2007

np ta z filmu 'Poza Prawem' Jarmuscha jak pół więzienia ryje "I scream, you scream , we all scream for ice-cream"...

antyżyrafa
  • Cale Pulp Fiction –the one that says bad mother fucker, 19/1/2007 00:23 drugi dzien próbuje wybrać jakąś scene, ale to chyba jedyny słuszny wniosek.
    Low (19 stycznia 2007)
  • "Pies andaluzyjski">>> scena z okiem"Psychoza">>>scena pod prysznicem
    sivi (19 stycznia 2007)
  • Cale Pulp Fiction
    the one that says bad mother fucker (19 stycznia 2007)
  • Najlepsza wcale nie znaczy ulubiona...a więc najlepsza:Surfing w czasie desantu na Wietnam i tekst "Uwielbiam zapach napalmu o poranku" -> "Czas apokalipsy"
    Krzyż Południa (18 stycznia 2007)
  • "zawod: reporter"racja Tomek, to ujęcie "daje radę".
    yeahnot (17 stycznia 2007)
  • no powiedz borys.wiadomo,ze wielkosc ostatniej sceny,jakby spoiwo.ale generalnie kwestia preferencji.
    dys (17 stycznia 2007)
  • nie no, wybrac jedna scene jest niemozliwoscia, ale ilekroc ogladam "zawod: reporter" antonioniego nie moge wyjsc z zachwytu nad ostatnia scena z tego filmu. tak wiec to by byla moja czolowka na bank.
    tomek wasko (17 stycznia 2007)
  • omijając te osobiste, a zostawiając te "takie ogólne", to np. ostatnia w "rozmowie" coppoli
    yeahnot (17 stycznia 2007)
  • no wiadomo że najlepsza scena to partia rosyjskiej ruletki w "łowcy jeleni"oprócz tego :-wszystkie sceny z monolitem w "odyseji kosmicznej"-scena z "memento" gdy lenny biegnie i zastanawia się czy goni kogoś czy może ucieka przed kimś-de niro celujący sobie w głowę po strzelaninie w "taksówkarzu"-wyjście na powierzchnie w "undergroundzie"
    mailman (17 stycznia 2007)
  • Big Lebowsky, scena pod koniec jak rozrzucają prochy zmarłego;)
    darw (17 stycznia 2007)
  • To moje ulubione sceny:Jak idzie ON to ONA zawsze ucieka po schodach na gore. Jak jest dwoch gliniarzy to zawsze musza wejsc do baru ze striptizem. Jak nad mapa siedza partyzanci to zawsze slychac swist potem wybuch,lampa przygasa a z sufitu sypie sie kurz na te mape. Jak facet gapi sie przez lunete to akurat wtedy rozbiera sie baba. Jak głowny bohater rozwala bandziorów to jak rozwali ostatniego zawsze wjezdza spozniona policja na sygnale...
    klancyk (17 stycznia 2007)
  • Też lubie różne takie sceny:"Czarny kot, biały kot" - jak ojciec z synem kupują pralkę na łódce i ta pralka im tonie"Inaczej niż w raju" - scena gdy stoją nad jeziorem"Smoke"- gdy Auggie opowiada jak ukradł babci aparat
    zbulwersowany (17 stycznia 2007)
  • Zakończenie Fight Club z Where is my mind!
    woman (17 stycznia 2007)
  • "ktoś zgadnie?"ale jakbym miał zgadywać, to harem albo albo prostytutka(?) tańcząca na prerii.
    yeahnot (17 stycznia 2007)
  • 8 1/2 to jest sekwencja najlepszych scen.
    yeahnot (17 stycznia 2007)
  • ostatnia scena w "Miedzy slowami" jak leci "Just Like Honey", scena podrozy po miescie jak graja "Sometimes" MBV tez + po jej skonczeniu (scena w hotelu)
    www.rasiak.pl (17 stycznia 2007)
  • a ja lubie takie tam bdety same dla siebie jak ten trening kung-fu-zen cienia na tle gwiazd w zrodle
    texas holden (17 stycznia 2007)
  • o, zajebiste.ale 8 1/2 chyba nie ulega wątpliwości najlepsza scena, nie? kiedyś z Tomkiem Gwarą wybraliśmy niezależnie tę samą jako najlepszą. ktoś zgadnie?mój typ (może trochę a propos Złotych Globów) - trzecie pokazanie kraksy w Amores Perros. pamiętam jak pierwszy raz w kinie oglądałem to - rzadkie wrażenie uczestniczenia w wielkoekranowym crescendo par excellence.
    borys d (17 stycznia 2007)
  • a czy ktoś też myśli, że dzielenie się tym (tu) to rzecz (prawie?) intymna?
    yeahnot (17 stycznia 2007)
  • trainspotting:gdy renton pływa w kiblu, notabene ma taka faze ze plywa po zaladowaniu czopkana dyskotece gdy koles podbiega do laski z dwoma drinami a ona wypija oba i odchodzi
    kacperrro (17 stycznia 2007)
  • no oczywiście misery-jak katy bathes prztrąca młotkiem nogi głównemu bohaterowi-jeden raz tę scenę pokazali, potem w powtórkach była wycięta :/pamietam na tvn była wycieta a na publicznych chodziła normalnie..American Beauty:cunt! kochasz go i chcesz miec z nim 10 tys dzieci,lester w pracy, w domu przy obiedzie, no i oczywiscie rżnij mnie królu nieruchomosci!Ale tak naprawde uwielbiam scene jak główna bohaterka przygotowywuje dom do sprzedazy-to sprzatnie w halce hehee
    kiwi (17 stycznia 2007)
  • "egzorcysta" wersja reżyserska, jak ta dziewczynka zbiega z tych schodów. Może nie było to jakoś szczególnie strasznie (chociaż te sztywne ruchy =D) ale nie spodziewałem się tego, bo wcześniej znałem na pamięć wersję telewizyjną gdzie tego nie było =Pdodałbym jeszcze "ocean's eleven" jak obrabiają kasyno
    vilo (17 stycznia 2007)
  • no oczywiście misery-jak katy bathes prztrąca młotkiem nogi głównemu bohaterowi-jeden raz tę scenę pokazali, potem w powtórkach była wycięta :/apocalypse now-motyw z muzą the doors i ten z wagnerem "cwałowanie walkirii"
    sivi (17 stycznia 2007)
  • cruise obleśny. rządzą scena z manczkinami i dywan lebowskiego. zaraz za nimi "-call me a cab! - you're a cab." jako riposta wszechczasów.
    sugar cane (16 stycznia 2007)
  • W "Mysterious Skin" jest zajebista scena jak Neil masuje plecy Zeke'owi. "Ooo yes, yes, make me happy, make my happy"
    kici (16 stycznia 2007)
  • w filmach zawsze najlepsze są te sceny kiedy oni IDĄ. –Mroczny Mściciel, 16/1/2007 21:44 a zauważyliście ze Tom Cruise w kazdym filmie ma scene w której biegnie?
    tdj (16 stycznia 2007)
  • http://glinki.com/?l=0a4hd2szkoda, ze z filmu wycięta.Ale kaman, Scarlett jest zajebista!
    kacpr (16 stycznia 2007)
  • winda + krew (lśnienie)
    ttt (16 stycznia 2007)
  • a po co tak marudzić, lepiej nie wchodź na takie serwisy. a w ogóle chce ci się po kilka razy wpisywać to samo, po co analizować, po co rozbierać na części, po co składać do kupy, po co robić kupę, po co jeść, po co oddychać, po co pocowaćjedna z ostanich scen z "traffic" - zakładania podsłuchu po stołem, jest w niej jakaś niesamowita nadzieja
    jołmen (16 stycznia 2007)
  • Ale po co znów to wszystko analizowac, rozbierać na części? Wiadomo: ulubiona scena, ulubiony film, ulubiony dialog, ulubiona piosenka z filmu. Wszystkie wątki są do siebie podobne.
    znudzony czytelnik Porcys (16 stycznia 2007)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)