INNE - FORUM
mbv
15 stycznia 2007nikt tu chyba jeszcze nie skomentował ostatniego tragicznego newsa.
http://www.pitchforkmedia.com/page/news/
Kevin_Shields_MBV_Will_100_Make_Another_Album#40473
-
a co z tym Shieldsem grającym pod Patti Smith?
JJ (11 lipca 2008) -
A jest w niej tragicznego? –kk, 10/7/2008 18:02 too many to mention
sas (11 lipca 2008) -
Noł. Fake jakiś przez torrenty puszczany. –plejeru, 10/7/2008 13:37 a skad pewnosc ze fake? Yorke spiewa - tak piszą a jego glosu chyba nie mozna pomylic, jakieś pojechane szumogitary - tak piszą. Brak informacji od tworcow o projekcie - tak bardzo nie do pomyslenia ze nikt nie moze uwierzyc ze to te postacie mogly tak znienacka cos wspolnie zrobic? sie okaze kiedys, hehe
miller fresh sound & laif (10 lipca 2008) -
Evrythin' in da place!
szcz4r (10 lipca 2008) -
A to się dzieje naprawdę...
Ra (10 lipca 2008) -
>"Everything's in the right place" nie wierze...
tomek wasko (10 lipca 2008) -
W relacji z Radiohead tragiczne jest np. "Everything's in the right place"
Ra (10 lipca 2008) -
No słucham, co jest w niej tragicznego?
kk (10 lipca 2008) -
A jest w niej tragicznego?
kk (10 lipca 2008) -
http://www.screenagers.pl/index.php?service=concerts&action=show&id=264 –retsr, 10/7/2008 13:30 eeej, ale ta relacja tak samo i relacja z radiohead jest po prostu tragiczna...
sas (10 lipca 2008) -
-jes or noł, 8/7/2008 23:59 Noł. Fake jakiś przez torrenty puszczany.
plejeru (10 lipca 2008) -
http://www.screenagers.pl/index.php?service=concerts&action=show&id=264
retsr (10 lipca 2008) -
mbv koncertuja a przy okazji ukazuje sie singielek gdzie mbv meets thom yorke. Łot du ju fink madafakas?
jes or noł (8 lipca 2008) -
yhy nie spodziewałem się Sometimes i wiem że go nie grali ale zauważ że pytałem o powód takiego stanu rzeczy a nie o sam fakt grania/niegrania, balwanie
bh (8 lipca 2008) -
kazdy koncert na trasie tak konczyli, zatyczki imo niepotrzebne ale moze to tylko specyfika miejsca w ktorym ja ich widzialam ze ma zjebane naglosnienie. ludzie wychodzili oczywiscie, mam o nich nienajlepsza opinie. : ) imo ogolnie 5+, kto sie spodziewal sometimes ten balwan (bo nigdy go live nie grali, lost in translation nic nie zmienia). reedycje sie narazie nie ukazuja bo kevin nie zdazyl napisac ksiazeczki. ;/
Are you retarded? I'm the goddamn Batman! (8 lipca 2008) -
pewnie zosia nie lubi mbv skoro przyznała się że nie przepada za Radiohead, Modest Mouse i nie doznaje Microphones.
meyde (8 lipca 2008) -
a co z tą reedycją loveless? wie ktoś kiedy to się ukazuje?
mailman (8 lipca 2008) -
nie, w sumie nie zaczęli właśnie. generalnie panowało lekko zszkokowane skupienie. może tyły tak się wytaczały, ale przed sceną był spokój. wszyscy stali i obmyślali co napiszą o tym na forum porcysa.
mja (8 lipca 2008) -
żenua. obstawiam, że ludzie zaczeli wychodzic.. mam rację?
ekspert (8 lipca 2008) -
To niepoważne
Jadwiga Staniszkis, profesor (8 lipca 2008) -
no i właśnie co o tym sądzicie? co na to borys? co na to polska, europa, świat?!
mja (8 lipca 2008) -
warto dodać, że mieli jeszcze w zanadrzu kilka wymiataczy z Loveless, a koncert i tak zakończyli 25minutowym, jednostajnym dronem. Bez dociśniętych zatyczek w uszach nie dałbym rady tego zdzierżyć.
Tiruriru (8 lipca 2008) -
1,5 godziny.
mja (8 lipca 2008) -
heh, a ile trwał koncert?
bo to zależy... (8 lipca 2008) -
to może podyskutujmy dlaczego na roskilde zakończyli koncert 25minutowym napierdalaniem na jednym dźwięku, bo to wzbudziło wśród moich znajomych wielkie kontrowersje i jestem ciekaw czy uważacie to za artystowskie pozy, zajebisty pomysł, nieszkodliwy kaprys geniuszy czy genialne wprowadzanie publiki w trans...
mja (8 lipca 2008) -
no way!
ja cie tej (8 lipca 2008) -
prowokatorzy
sie znalezli, heh (8 lipca 2008) -
Isn't Anything nieco lepsze moim zdaniem
gloria (8 lipca 2008) -
Dla mnie to okolice 8.4 To jest bardzo dobry album. tyle.
johny b. good (8 lipca 2008) -
wiecie co? a mnie ten album w ogóle nie rusza. tzn ok, jest spoko, ale chyba jednak nic wiecej. ot taki sobie shoegaze. Ride - Nowhere jak dla mnie dużo lepsze.
no e.... (8 lipca 2008)