INNE - FORUM

"Recenzje" Moniki Dąbrowskiej

14 stycznia 2007

"Zaskakujące, ale rewelacyjne są żeńskie wokale w utworach "Stan" i 'Drug Ballad". W tej pierwszej kompozycji, do której Eminem zaprosił rapera Dido,"

http://www.cgm.pl/recenzje/wyswietl.php?O_RECENZJA=100007

a oto cytat z Paktofoniki:

"...zabłysnęli Fokus i Rahim. Pierwszy to jeden z najbardziej intrygujących i seksualnych głosów, jakie ostatnio można było usłyszeć i to nie tylko w Polsce. Rahim to wibrująca maniera rymowania z ciepłym i figlarnym głosem..."

w ten sposób dombro przebiła "uznane autorytety": Flinstone'a i Radka Miszczaka, który twierdził, że Russell Simmons to "bitmejker", a Asfalt to "pierwsza w Polsce wytwórnia hiphopowa".

aende
  • No to wszystko przed Tobą:-)Też myślę, że "kulturowe" (w sensie: socjologia/psychologia/kultura) podejście do hip-hopu rodzi błędy, bo:1) socjologia/psychologia/kulturoznwstwo nie jest nauką jak fizyka2) zajmują się tym starsi panowie od subkultur, którzy nie wiedząc nic "empirycznie" (bo nic nie przezyli, a hip-hop trwa, zmienia się i zyje). Szukają wspólnego mianownika np. z hipisami, stosując przy okazji uogólnienia i "mechanizmy", które np. sprawdzały się przy bitnikach, a przy rapie mogą prowadzić na manowce. Tu polecam felieton Peczaka z Polityki (2001), ktory dowodzi, ze "atrybutem kazdego hiphopowca jest kurtka pekawka"I dlatego w Encyklopedii hip-hopu mam podejscie historyczne: zero teorii, tylko fakty-daty-cytaty-liczby. A hip-hop JEST kulturą(rap+graffiti+breakdance+...), bo tak zdecydowali jego twórcy. I choć Radek o tym zapomniał, to mimo błędów widze w jego książce też zalety - jak rap francuski, dobrze opracowany przez Burbona. Dlatego obie ksiązki świetnie się uzupełniają.
    ANDrzej (19 stycznia 2007)
  • nie czytałem żadnego z tych leksykonów, ale kulturowe spojrzenie na hip-hop to tradycyjne zgredowskie pojęcie, które się już chyba wszystkim przejadło, więc jeśli ktoś napisał pod kątem muzyki a nie przesłania chwała mu za to. o ile dobrze to zrobił.przypomina mi się w tym miejscu encyklopedia polskiego rocka gnoiński - skaradziński. są tam hasła gdzie próżno szukać informacji jaki to styl, klimat, inspiracje. otrzymujemy za to fakty w rodzaju że zespół zagrał w 92 roku w klubie Remont, a rok później wystąpił na Przeglądzie Piosenki Poetyckiej.
    mz (19 stycznia 2007)
  • No właśnie, proponuję zajrzeć do "Encyklopedii hip-hopu", do haseł typu PUBLIC ENEMY, bo naprawdę z wielką przyjemnością pisałem o wolności słowa i przesłaniu (to zbyt długa historia na to forum). U PUBLIC ENEMY wspaniale łączyło się to z kolejnymi etapami np. w rozwoju samplingu. Zanim Marley Marl jako pierwszy hiphopowy producent w NY korzystał z samplera (i brzmień Jamesa Browna), Andre Brown - który uczył się technik od Afrika Bambaaty (zastosowanych m.in. w klasyku "Planet Rock"), przekazywał je Hankowi Shockle i dziś na pewno mocno zdziwilibyśmy się, jakie cuda oni wyczyniali z pomocą gramofonów.http://www.empik.com/showobject.jsp?objectId=363069&currentCategory=1080600Z haseł online uruchomiłem tylko te o Boogie Down Production - tam też jest sporo o przekazie w rapie:http://andrzejbuda.webpark.pl/boogie_down_production.doc
    ANDrzej (18 stycznia 2007)
  • (to było podejscie Freudowskie)
    tygrysia maska (17 stycznia 2007)
  • "to co idziemy do mnie, czy mam jeszcze porapować?"tru kultura ulicy zero ściemy
    tygrysia maska (17 stycznia 2007)
  • napisalem odpowiedz ale jej tutaj nie ma z pytaniem o przeslanie w hip-hopie, jakie jest przeslanie w hip-hopie?
    plato`s retreat (17 stycznia 2007)
  • Sławkowi miał za mało audycji w Radiostacji by lansować każdego kto chciał przyjść. Ale i tak wylansował kilkunastu artystów którzy stali się już ikonami polskiego rapu: Grammatik, Noon, Układ Warszawski, 247, Mez, Cisza i Spokój, Radio G a nawet lansowana ostatnio przez Sokoła THS Klika.Miszczak nie ma 21 lat, bo skończy w tym roku 23. Jako dziennikarz w branży siedzi od 5 lat i myślę, że to za mało, bo w jego leksykonie znalazłem prawie 200 błędów - głównie w datach wydania płyt (np. 3rd Bass, N.W.A.) i składach (jak 213) jak również w twierdzeniach, że "Russell Simmons to bitmejker" i "Asfalt to pierwsza w Polsce hiphopowa wytwórnia" (w rzeczywistości Asfalt wydaje dopiero od początku 1999 roku). Ale jak powiedział Giertych: "nie robi błędów ten co nic nie robi", więc wysłałem mu część poprawek by mu pomóc, bo nie dowie się o nich z Przekroju czy Rzeczpospolitej. Najbardziej boli mnie, że potraktował hip-hop jak "fenomenalny styl muzyczny", a nie jak kulturę - z rapem, graffiti, b-boyingiem i przesłaniem.Każdy z nas ma indywidualne podejście do rankingów płyt i nie oczekuję, by ktoś wgłębiał się w moje założenia, typy rozkładów statystycznych, czy dystans który mam do tego.a na tym forum to mam wrażenie że najbardziej rządzi admin;-)
    ANDrzej (17 stycznia 2007)
  • druh slawek mega szacunek za wiedze o starym hiphopie i za to ze w wieku 50+ lat zbiera winyle. ale akurat szeroko znana byla jego doktryna zapraszania do swojej audycji KAZDEGO KTO CHCIAL PRZYJSC i dlatego zawsze ladowaly u niego potwornie tragiczne najgorsze zespoly. nie "wypromowal" zadnego wartosciowego artysty.miszczak nie pisze o polskim hip-hopie bo by mu to uwlaczalo. on ma 21 lat a jak mial 15 to juz wtedy wiedzial meeeega duzo.jak to sie mowi na anglojezycznych forach o muzyce hyp-hap panie andrzeju:Log off, fam...
    plato`s retreat (17 stycznia 2007)
  • kurde, andrzej jesteś dla mnie najbardziej nierealną i absurdalną postacią w historii tego forum.twoje metody obiektywnego oceniania muzyki zapamiętam do końca życia, hihirządzisz
    17 (17 stycznia 2007)
  • Jestem tylko fizykiem teoretykiem, nie piszę o muzyce, bo "pisanie o muzyce jest jak tańczenie o geografii". Warto natomiast pisać o płytach, artystach - ich historii. W Polsce tak naprawdę nie ma opiniotwórczych pism, bo mało komu zależy na odkrywaniu debiutantów. Recenzje w dużej mierze zależą od znajomości, dlatego bawi mnie cytowanie "dziennikarzy" - M.Dąbrowskiej, Flintstona, Miszczaka. Tak naprawdę chyba tylko Druh Sławek - człowiek totalnie zzewnątrz, który spędził kilkanaście lat poza Polską realnie pomógł niezależnym zespołom, choć Volt i Bogna Świątkowska kładli mu kłody pod nogi.Czasem dochodzi do paradoksalnych sytuacji, że sam nie będąc dziennikarzem - raczej historykiem z zamiłowania w książce "HISTORIA KULTURY HIP-HOP W POLSCE jako pierwszy pisałem np. o Duże Pe, Mezie czy Flexxip - bo poznałem ich zanim odkryły ich skonfliktowane, bądź zapatrzone w siebie media. Dlatego marzę, aby wzorem dla dziennikarzy stał się Druh Sławek, bo skróci to drogę debiutantów do ich potencjalnych słuchaczy.
    ANDrzej (17 stycznia 2007)
  • @ANDrzejja nie jestem pewien, ale wydaje mi się że dziennikarz piszący o muzyce ma pisać o muzyce a nie o innych dziennikarzach piszących o muzyce
    gów daddy (17 stycznia 2007)
  • redaktorze Andrzeju,nie szkoda czasu na zgłebianie tajemnic i niuansów nurtu zwanego poslki hiphop?
    cytujący Borixona (17 stycznia 2007)
  • aha, "Platynowy Sombrero" nie jest textem Borixona - na "Hardkorową komercję" raper zaprosił gości i to akurat rymował jeden z nich. Na płycie oryginalnie był też Onar. Poza tym podtytuł "Nic naprawdę" = rymy o fikcji. ja lubię pośmiać się z Flintstona - "Król Maciuś Pierwszy" to jego odkrycie.
    ANDrzej (17 stycznia 2007)
  • "Miałem w domu karaluchy"Włodi, Smak Beat Records 1997
    Andrzej (17 stycznia 2007)
  • (ten tekst wyżej jest wklejony z jakiejś strony z tekstami, stąd błedy i dopiski w nawiasach)
    cytujący Borixona (17 stycznia 2007)
  • mnie szczególnie uwodzi:"zbijac same bąble tak jak moi ziomble" "do Holandii skoczyć sobie na bangi na poletko ganji""Trzeba określić cele i zrobić to mądrze to do czego dąże to sława i pieniądze""to nie z mafią układy tylko show bisnes bez lansu tutaj ziom przestajesz istnieć" - ze specyficznym akcentemi oczywiście:"chce mieć wszystko za freeko, mieszkać w Puerto Rico w moim pięknnym domu upajac sie muzyką pić wściekłe psy tylko bez tabasca platynowa maska tylko kaska i kaska"klasyk polskiej muzyki bouncowej
    cytujący Borixona (17 stycznia 2007)
  • nie budda nie kriszna:> 'mieć lasek z lwem wychodzić na spacer'? mnie zawsze jeszcze intrygowało 'to co robie go tak' i 'w tym że jeden na kółkach' i tam jest 'pozwala żyć w myslach'. chyba nie rożumie. w kazdym razie rzeczywiscie platynowe sombrero uwielbia sie za kazdy wers i mozna przytaczac ten text w dowolnej sytuacji zyciowej tak jak hemp gru oczywiscie:>
    z (17 stycznia 2007)
  • Ten tekst błyszczy od początku do końca niczym diament lub brylant, trzeba przytoczyć w całości. Bounce gangsta rap najwyższej próby Made In Poland.:Ty chcesz to mieć ja musze to mieć K.I.D.M. 5 Platynowy sambrero Nakładam raperom na głowe mój styl (Mój syf) mój rap To co robie go tak }x2 1. Mój dobry ziom to Don Perinion W modzie droga odzież to co lubi dzisiejsza młodzież Ciągły lans w samochodzie A po za tym... lśnią złote karaty Stówa wydaje ją jakbym spluwał to nie próba, jaka próba ? próbe to mam na złotych studolarówach siedze w klubach mam tu niezły ubaw, kumasz ? Ref. 2.Mam chili mam dwie butelki tequili mam peeling, mam różnorodność styli Jade sobie z tym jak z płytami Philips drapie bo od lat siedzimy już w rapie raperom daje platynowe sambrero stresu mniej niż zero jestem aferom szalony despero z hard core-owom komerom słucham ? patrz suko nam po ciuchach Ref. 3.Trzeba określić cele i zrobić to mądrze to do czego dąże to sława i pieniądze chce miec tak jak książe posiadłość i pałac własną podobizne w skałach tak jak prezydenci w Stanach w złotej klatce tresowanego jaguara spędzać życie na muzyce i niekończoncych balach do tego właśnie hajs do tego właśnie fana chce mieć szampan iszampana więcej koki niż panama na wrogów zsyłać najgorszy dramat BMW od Hammana szelest w grubych plikach większy rozgłos niż zatopienie Titnica nakład w platynie w empikach szmpan już tryska po pierwsze dla sławy pozwala (niezrozumiałe) po drugie na szmalu jak dają kożystaj nie budda nie (niezrozumiałe) tylko oklaski i mamona diamentowa korona dziewięć dziwek w trzech domach całodobowa ochrona lepsza niż dla Papieża hajs szacunek i sława do tego będe zmieżał to nie z mafią układy tylko show bisnes bez lansu tutaj ziom przestajesz istnieć to nie z mafią układy tylko show bisnes bez lansu tutaj ziom przestajesz istnieć chce mieć wszystko za freeko, mieszkać w Puerto Rico w moim pięknnym domu upajac sie muzyką pić wściekłe psy tylko bez tabasca platynowa maska tylko kaska i kaska mieć pięć burdeli w tym że jeden na kółkach ja i moja spółka 5 K T N wulkan zbijac same bąble tak jak moi ziomble mieć lasek z lwem wychodzić na spacer do Holandii skoczyc sobie na bangi nad polebkiem ganji i tylko po to i żeby sały tombak zamienił sie w złoto właśnie o to mi chodzi właśnie tylko o to Ref.
    Borixon-Platynowy Sombrero (17 stycznia 2007)
  • "nie masz kasy na zawijasa, ciumaj mi kutasa"FFOD zdaje się
    gów daddy (17 stycznia 2007)
  • problem w tym, ze beznadziejne linijki (szczegolnie z przed kilku lat) sa wlasnie NAJLEPSZE. zawsze jak slysze jakies slowo, ktore wystepuje na poczatku jakiegos klasycznego quotabla z polskiego ulicznego hip-hopu to musze sobie pod nosem powtorzyc.ale mozna, no!
    plato`s retreat (16 stycznia 2007)
  • "masz siostrę? nie pozwól skurwić się siostrze"(czy możemy dodać do tego wątku dodatkowy smaczek wymieniajac w nim najbardziej beznadziejne linijki polskiego hh?)
    tygrysia maska (16 stycznia 2007)
  • niby wyglądają tak samo te teksty fu i ostrego, ale ich jakość jest jednak trochę inna. nie żeby ostry był super tekściarzem, bo ma w dorobku takie syfy jak "kochana polsko". fu w każdym razie bardziej rapujący drechol niż MCa propos słabych MC to wczoraj posłuchałem płyty Małego Esz Esz LOL!! kurde najbardziej nieporadny polski raper od czasów Funky Filona, przy którym gościnny Procente wypada dosłownie jak mistrz. ale płyta fajna i to nawet sympatyczne jest, że on taki cienki
    mz (16 stycznia 2007)
  • na ilxorze tez sie ostro podniecali reggaetonem z kolei dla Hiszpanow tych bardziej alternatywnych reggaeton = Molesta co najmniej (w sensie negatywnym), seksistowskie gownoale znajomi ktorzy chodza na jamajskie potancowki mowia, ze "Gasolina" smiga w najbardziej krytycznych momentach wieczoru
    PK (16 stycznia 2007)
  • i tak każdy wie,że w najlepszy hiphop to grot squadhttp://www.zshare.net/audio/grot_squad_-_hiphopowi_renegaci-mp3.html
    m669 (16 stycznia 2007)
  • ostry tez nawija bez sensu a wszyscy go kochaja, tu zgoda. ale to nie znaczy ze to jest fajne.
    plato`s retreat (15 stycznia 2007)
  • nie, ale wiesz jak jest aende Spin to jest konkretne gówno, rozumiesz?
    paweł (15 stycznia 2007)
  • spoko, ale znam lepszy motyw - rodem z Asfaltu:"...Nasz jest ten balet, nasz naszNasz jest ten balet, nasz naszpół serio na drinkablondynka jak w filmachpatent na singla, mercedes weź jedenjak na pastelach Niemen daj się jej przewieźćlatino disko znaczy to bliskość parkiet erotomistrzostwz hajsu walizką wyjdziesz z byle dziwką i chuj, rym jak Hitchcockja kieruję się myślą jak wyjść stąd z mądrą i ślicznąmogłoby być tak 247 ej małaOSTR w ataku jak Marcelo Salaswiesz, w nas jest iskralale chcą się do nas przyssać..."Zawsze twierdziłem, że rozstrzygnięcia typu "wyższość brit popu nad disco polo" to kwestia czysto etniczna, niemniej jednak wykonawcy reggaetonowi mocno wpływają na hip-hop i pojawiali się już w amerykańskich rankingach Village Voice, Rolling Stone'a, a rok temu Spin umieścił Daddy Yankee nawet na 12 miejscu.
    aende (15 stycznia 2007)
  • andrzej rozpierdalaja mnie te twoje posty, dam sobie spokoj bo to o czym mowisz to zwyczajnie slaba muzyka wiec niema co gadac jak sie jarasz "sieganiem po reggaeton" czyli najgorszy fad muzyczny swiata (ktory notabene w stanach sie juz skonczyl jakis czas temu, a przez kogokolwiek kto ma pojecie o "nie-bialej" muzyce uwazane jest za scierwo-takie latynoskie disco polo). ale luz, to each his own. ps.al-hub wyszlo w 2002, jednoczesnie dizkret i wwo z tymi soundkailami (ktorzy sa fajni ale to zadna zasluga zipow) wiec get your facts right. wypisani przeze mnie artysci nie siegneli po ragga/toasting PO 2002 ani PO zipach tylko przed albo w tym samym czasie. musisz wyjatkowo kochac chlopakow ze srodmiescia poludniowego wwa.wklejam tekst fuuuuu: PURE RIGHTEOUSNESS!Tłoki tłoki wiesz jak jestŻycia w mieścieKażdy spieszy sięNie wie dokąd zmierzaCzy to ostatnia wieczerzaLudziom nie żal kochać życiaJak papieża tak trzebaTo Polaka obowiązekTo jest konkretny związekCzy to odpowiada ciTo co we wszystkim tkwiCzy to odpowiada miTo co widze dziśLub co widziałem wczorajRaz słyszałem zawsze ludziTrzeba dopiąć wszystko na ostatni guzikŻeby dopiąć się natychmiastNiepotrzebnych zbudzićIde ze sztosemJak za ciosemMortal KombatZ czasem polepszony formatSam napędowy jak diselWprowadzam swój porządek ławkachFidel Castro identyko maiestroLepiej nie ulegać sugestiąNie powtarzać jak dyktafonNie za dużo metafor jaram sie fidel kastro identyko maestro< thats deep
    platoś retreat (15 stycznia 2007)
  • ale moment,to,ze wprowadzil w slabym stylu jakies raga,ktore notabene samo w sobie jest wartoscia raczej ujemna,ma byc argumentem na jego korzysc ?
    dys (15 stycznia 2007)
  • Śpiewający wysokim głosem Gutek, czy Red wprowadzali do hip-hopu odrobinę reggae w 2001, jednak to co innego niż RAGGA jakie w tym samym czasie swoim głosem i stylem wprowadził Fu.Gdy po 2002 roku Dizkret, Bas, Igs, a zwłaszcza Mercedresu sięgali po ragga, Zipy nagrywali już z Francuzami z Soundkail, zostawiając ich o krok w tyle. Obecnie dzięki współpracy Sokoła z Kubańczykami z powodzeniem sięgają po reggaeton.
    ANDrzej (15 stycznia 2007)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)