INNE - FORUM

oficjalny wątek dla podsumowania 2006

9 stycznia 2007

pięć kolejnych (analogicznych do wersji 2005) części opublikujemy od wtorku do soboty; w niedzielę na okrasę dział premierowy. proszę aby wszystkie dyskusje na ten temat odbywały się właśnie tu.

borys d
  • słabsza od debiutu płyta TV On The Radio, bo zespół jest cool? drugorzędna płyta LCD Soundsystem?jak dla mnie lcd jako jedyne z tego roku przetrwa,i to nawet w pierwszej 50 2000-2006
    dys (13 stycznia 2007)
  • ty uslyszałeś być moze sample (albo przeczytałes fajna reckę) zainteresowały cię, przesłuchaleś plytę spodobała się bardziej niż plyty na naszej liści i tyle, tak to widzę i mam nadzieje ze ty też–tygrysia maska, 13/1/2007 16:51właśnie tak.yyyyy tzn. że reguły "wybierz plyty które najbardziej ci się podobały i ułuż je w kolejności wartościującej", są zabawne? nie rozumieeeee–tygrysia maska, 13/1/2007 16:51 chodzi mi o post mz, w którym padają słowa: "eliminowaliśmy automatycznie rzeczy z best new music i recommended pfm oraz listy stylusa, również rzeczy z list roku, z naszych list."Zapytałem dlaczego, ale nie uzyskałem odpowiedzi.
    SH (13 stycznia 2007)
  • "super lista, kurwo" :)a teraz łyk statystyki. głosowało 13 osób (najwięcej w historii serwisu w rankingu płyt). po raz 3 z rzędu wygrywa wykonawca spoza monopolu US i UK. pierwsza trzydziestka (obok liczba punktów):01 Junior Boys: So This Is Goodbye [Domino] 43102 LCD Soundsystem: 45:33 [iTunes] 38503 Knife: Silent Shout [Rapid] 35504 Function: The Secret Miracle Fountain [Locust Music] 33905 Changes: Today Is Tonight [Drama Club] 29606 TV On The Radio: Return To Cookie Mountain [4AD] 26907 Guillemots: Through The Windowpane [Fantastic Plastic] 26708 Lilys: Everything Wrong Is Imaginary [Manifesto] 21909 Cassie: Cassie [Bad Boy] 20810 Keith Fullerton Whitman: Lisbon [Kranky] 20711 Ścianka: Pan Planeta [Ampersand] 19512 Phoenix: It's Never Been Like That [EMI] 19413 Clipse: Hell Hath No Fury [Jive] 17914 Joanna Newsom: Ys [Drag City] 17515 Destroyer: Destroyer's Rubies [Merge] 16116 Ghostface Killah: Fishscale [Def Jam] 15317 Chihei Hatakeyama: Minima Moralia [Kranky] 11518 Belong: October Language [Carpark] 11119 Girl Talk: Night Ripper [Illegal Art] 11020 Paris Hilton: Paris [Heiress] 9521 Sonic Youth: Rather Ripped [Geffen] 8522 Choklate: Choklate [Kajmere Sound] 7223 Scott Walker: The Drift [4AD] 6524 Lansing-Dreiden: The Dividing Island [Kemado] 54,625 Tim Hecker: Harmony In Ultraviolet [Kranky] 54,326 Ariel Pink's Haunted Graffiti: House Arrest [Paw Tracks] 5427 Ricardo Villalobos: Fizheuer Zieheuer [Playhouse] 4928 Herbert: Scale [!K7] 45,529 Him: Peoples [Bubble Core] 4530 Belle And Sebastian: The Life Pursuit [Rough Trade] 43dodałem Ściankę do listy indywidualnej Piotrka K. (wysokość kary dyscyplinarnej za to przeoczenie zostaje do wiadomości redakcji), co jednak kompletnie nic nie zmienia w składzie złotej dziesiątki.dosyć już tego szczekania, które zresztą mnie dziwi, bo jesli się śledziło updejty Porcys w tym roku, to nasze top 10 nie powinno być zaskoczeniem. tak samo będzie z dzisiejszym zestawieniem singli - jak ktoś czytał uważnie playlisty z 2006, to z łatwością wytypuje większość pozycji.
    borys d (13 stycznia 2007)
  • >nie bądź nierozsądny i porzuć dziejowość. przyznaj, że po prostu są płyty które uważasz za lepsze niż te na naszej liścieależ ja to właśnie mówię - o "dziejowości" wspomniała tylko tygrysia maska. ja mówię konsekwentnie o tym, że płyty roku to te, co do któych mam przeświadczenie, że będę ich z przyjemnością słuchał za parę lat. są fajne rzeczy, które kręcą dziś, przez tydzień, ale się dezaktualizują.różnica polega na tym, że jak kolega koledze mówi, że podoba mu się ta płyta, co jej wczoraj słuchał, to po prostu doradza kolega koledze, ale jak "niezależny serwis muzyczny" publikuje swoją listę to znaczy, że przemyśleli, co z tego roku za-pa-mię-ta-my. jaśniej tego się już nie uda powiedzieć, więc jeśli nie dotarło, to over.
    baba o'riley (13 stycznia 2007)
  • baba o'riley - mówią wiekinie bądź nierozsądny i porzuć dziejowość. przyznaj, że po prostu są płyty które uważasz za lepsze niż te na naszej liście
    paweł (13 stycznia 2007)
  • > o dziejowości decyduja dzieje a nie ja czy tymów za siebie> w takim razie zaśpiewam : Mistrzem Polski jest Legiaaaa (...)dlaczego się nie dziwię, że fałszujesz
    baba o'riley (13 stycznia 2007)
  • >tygrysia, drogi mój, sztuka nie ma nic wspólnego z budowaniem stadionów piłkarskich, ani tym bardziej metra. to, czy uważasz, że coś przetrwa próbę czasu, może być subiektywnym przeświadczeniemdoskonale że zrozumiałeś tą niezbyt zakamuflowana auzje> ale jest z całą pewnością istotnym parametrem oceny.nie, jedynym istotnym parametrm oceny jest twój stosunek do dzieła sztuki, o dziejowości decyduja dzieje a nie ja czy ty>i problem w tym, że tegoroczne podsumowanie tego parametru nie uwzględnia - i o to mam pretensje. pokaż podsumowanie które te parametry uwzględznia, gdyż myśl że takowe istnieje bardzo mnie prawde mówiac podnieca>tylko nie pisz, że tego nie rozumiesz i nie pytaj już o legię, bo to forum o muzyce.w takim razie zaśpiewam : Mistrzem Polski jest Legiaaaa (...)
    tygrysia maska (13 stycznia 2007)
  • >nie, nie jestem przedstawicielem tej szkoły. ale jeśli nie słyszałem całej płyty tylko jakieś "sample", to nie wypowiadam sie o całej płycie, tylko o jej fragmentach, które mogły mnie zniechęcić / niezainteresować.no i o tym jest mowa, przesluchaliśmy sample nie zachwyciły nas, albo zainteresowały na tyle ze postaramy sie plyte zdobyć (jak w przypadku Benoît Pioulard) i tyle, ty uslyszałeś być moze sample (albo przeczytałes fajna reckę) zainteresowały cię, przesłuchaleś plytę spodobała się bardziej niż plyty na naszej liści i tyle, tak to widzę i mam nadzieje ze ty też>oczywiście, że to zabawa. tylko Wasze reguły tej zabawy są dość zabawne. Jak tylko skończę układać swoją listę (czy to w ogóle możliwe?) to się pochwalę.yyyyy tzn. że reguły "wybierz plyty które najbardziej ci się podobały i ułuż je w kolejności wartościującej", są zabawne? nie rozumieeeee
    tygrysia maska (13 stycznia 2007)
  • tygrysia, drogi mój, sztuka nie ma nic wspólnego z budowaniem stadionów piłkarskich, ani tym bardziej metra. to, czy uważasz, że coś przetrwa próbę czasu, może być subiektywnym przeświadczeniem, ale jest z całą pewnością istotnym parametrem oceny. i problem w tym, że tegoroczne podsumowanie tego parametru nie uwzględnia - i o to mam pretensje. tylko nie pisz, że tego nie rozumiesz i nie pytaj już o legię, bo to forum o muzyce.
    baba o'riley (13 stycznia 2007)
  • taa, aj na przyklad myślałęm że "przeczytaj cały post zastanów sie a potem sie ustosunkuj" jest powszechną praktyka przy odpowiedzi na czjeś wypociny, ale niestety byłem naiwny–tygrysia maska, 13/1/2007 16:40 nie wiedziałem, że traktujesz swoje posty jako wypociny, ja tam się nie pocę, jak piszę
    baba o'riley (13 stycznia 2007)
  • tygrysia, obrona przez atak do niczego nie prowadzi. najwyżej dostaniesz wrzodów. odpowiadaj do rzeczy, bo przyjdą raconteursi i ci sklepią maskę :-)
    baba o'riley (13 stycznia 2007)
  • tygrysia, obrona przez atak do niczego nie prowadzi. najwyżej dostaniesz wrzodów. odpowiadaj do rzeczy, bo przyjdą raconteursi i ci sklepią maskę :-)
    baba o'riley (13 stycznia 2007)
  • >ja myślałem, że "przesłuchaj całą plytę a potem ewentualnie się ustosunkuj" jest powszechnym prawem w wypadku wypowiadania się o muzyce, a nie jakąś szkołą. ale, kurwa, naiwny byłem ;-)taa, aj na przyklad myślałęm że "przeczytaj cały post zastanów sie a potem sie ustosunkuj" jest powszechną praktyka przy odpowiedzi na czjeś wypociny, ale niestety byłem naiwny
    tygrysia maska (13 stycznia 2007)
  • i jeszcze gwoli ścisłości: ten z Japonii nazywa się Hatakeyama, a nie Hatekayama–baba, 13/1/2007 16:25 i jeszcze gwoli ścisłości: pisali o tej płycie na PFM. I, o zgrozo!, dali jej 8.1. i teraz pytanie, czy nadal jest to wartościowa muzyka?>licze jesteś na tyle rozsądny by wiedzieć że listy są niczym >więcej tylko zabawą a nie jakąś wyrocznią i zapraszam do >pochwalenia się swoja listą to my będziemy mieli okazje >pokomentować.>–tygrysia maska, 13/1/2007 16:29 oczywiście, że to zabawa. tylko Wasze reguły tej zabawy są dość zabawne. Jak tylko skończę układać swoją listę (czy to w ogóle możliwe?) to się pochwalę. >jeżlei jesteś przedstawicielem szkoły "przesłuchaj całą >plytę a potem ewentualnie się ustosunkuj" to przyjmij >najgębsze wyrazy współczucia z mojej strony.>–tygrysia maska, 13/1/2007 16:29 nie, nie jestem przedstawicielem tej szkoły. ale jeśli nie słyszałem całej płyty tylko jakieś "sample", to nie wypowiadam sie o całej płycie, tylko o jej fragmentach, które mogły mnie zniechęcić / niezainteresować.
    SH (13 stycznia 2007)
  • baba o'riley, a wiesz moze kto za 10 lat będzie mistrzem polski w gałe, czy będzie już nowy stadion legii i czymetreo będzie dojeżdzac na bemowo? byłbym wdzieczny gdybyś uchylil rąbka tajemnicy
    tygrysia maska (13 stycznia 2007)
  • ja myślałem, że "przesłuchaj całą plytę a potem ewentualnie się ustosunkuj" jest powszechnym prawem w wypadku wypowiadania się o muzyce, a nie jakąś szkołą. ale, kurwa, naiwny byłem ;-)
    baba o'riley (13 stycznia 2007)
  • http://www.porcys.com/Forum.aspx?id=3711 myśle że to jest jedyne słuszne rozwiazanie na te bezzasadne spory, mówice że lista porcys jest chujowa, wspaniale zapewnw z chęcia poścwięcicie minutkę żeby pokazać nam swoją lepszą.SH odebrałwem twój post jako atak ze my tu niby sie podniecamy jakimiś szeroko znanymi zespolami a powinniśmy sie podniecać jakąś alternatywa. jeśli było inaczej tzn. uważasz że te plyty co je wymieniłes są po prostu lepsze od tych co są na naszej liście to przepraszam. licze jesteś na tyle rozsądny by wiedzieć że listy są niczym więcej tylko zabawą a nie jakąś wyrocznią i zapraszam do pochwalenia się swoja listą to my będziemy mieli okazje pokomentować.co do systemu samplowego to była juz o nim mowa, proste jest że nie da sie ogarnąć większości wydawnictw z roku przesłuchujac je z uiwagą, to jest fizycznie niemożliwe. przesłuchanie trzech czterech kawałków wydajwe mi się rozwiązaniem rozsądnym, ale oczywiście niepozbawionym wad. na ogół tyle wystarcza by stwierdzić czy plytą warto się zająć czy nie. jeżlei jesteś przedstawicielem szkoły "przesłuchaj całą plytę a potem ewentualnie się ustosunkuj" to przyjmij najgębsze wyrazy współczucia z mojej strony.
    tygrysia maska (13 stycznia 2007)
  • i jeszcze gwoli ścisłości: ten z Japonii nazywa się Hatakeyama, a nie Hatekayama
    baba (13 stycznia 2007)
  • >kto napisal w tym roku o Choklate, Function, Belong, >Hatekayamie, zauwazyl genialne single Snooka?–PK, 13/1/2007 15:59No przepraszam, ale czy to że np. tylko Porcys napisał o Choklate, to dodaje tej średniej płycie wartości?
    SH (13 stycznia 2007)
  • Brawo PK. Stańko jest 5 razy ciekawszy niż Ścianka, je na śniadanie i wydala całe zestawienie, ale nie znalazł się w nim, bo ma 10 razy mniejszy hype niż rzeczona polska wersja The Wall. i ma, staruszek, wysoki współczynnik zdziadzienia, a łatwo zauważyć, że ulubionym fetyszem Porcysia stała się młodość.i specjalnie dla MZ kolejne typy płyt, które będą pamiętane za 10 lat, gdy z LCD Soundsystem będą się śmiać nawet na piczforku: Tom Waits, Bob Dylan (a co!), Bruce Springsteen i jeszcze, żeby nikt mnie nie posądził o gerontofilię - Six Organs Of Admittance
    baba o'riley (13 stycznia 2007)
  • no rozumiem, ze druga liga, mniej znani artysci czy cos. miejsc w czolowej dziesiatcejest 10. kto napisal w tym roku o Choklate, Function, Belong, Hatekayamie, zauwazyl genialne single Snooka? w tym momencie pisanie posta na ten temat przestaje miec sens moim zdaniem, chyba ze koniecznie chcesz sie spierac na zasadzie Midlake vs. Function ale ja na to ochoty nie mam za bardzo.postanowilem Stance jesszcze raz dac szanse mnie na smierc zanudzic i jednak zajebista plyta
    PK (13 stycznia 2007)
  • a kiedy zapomnicie o katastrofie w bytomskiej kopalni?
    PK (13 stycznia 2007)
  • no to po kolei:>SH wiesz, ale coś nam tu udowadniasz przy pomocy >pojedynczych pozycji z list indywidualnych, co jest >kompletnym absurdem bo pokaż mi ranking, gdzie nie >znajdziesz słabych (dla siebie) pozycji na listach >głosującychmnie tylko dziwi, że na tych indywidualnych listach znalazły się mocno przeciętne rzeczy tak wysoko. rozumiem 3-4 dzięsiątka dla White Rose Movement (kalka kalki, może ze 3 numery fajne), Josh Rouse (najsłabsza płyta kolesia, o którym nigdy wczesniej się nie zająknęliście), itp. Słowa bym nie powiedział.>a po drugie z płyt, które podsuwasz jako rzekomo lepsze >znamy samplowo...co to znaczy samplowo? gdybym chciał zliczyć płyty, które poznałem w tym roku "samplowo", to by było tego z 500. Ale nie śmiem o nich mówić, choćby z szacunku dla czyjejś pracy (może nawet nieudanej). Ale rozumiem, że Wy pracujecie na akord a nie słuchacie muzyki?>Benoît Pioulard, Centro-matic, The Lovely Feathers, Chad >Van Gaalen, Adem, Divine Comedy, Kelley Stoltz i sorry, ale >żadna z nich nie zbliża się dla mnie do choklate, annuals >czy paris hilton>–mz, 13/1/2007 12:21 szczególnie do Paris i Choklate się nie zbliżają, dziejowe rzeczy>co do tutaj zażutów pana ostatni-obrońca-niezalu-SH >doprawdy nie rozumiem jak można sie przypierdalać do >niezal-popu White Rose Movement czy Long Blondes i za >argument dawać niezal pop rodzaju Midlake "Trials of Van >Occupanther" czy The Horror The Horror "The Horror The >Horror" (notabene sorewiczmiałem wrzucić sample ale >znalazłem dopiera jakoś później, nic nie straciliśmy imho) >który różni sie tym że jest mniej znany?>–tygrysia maska, 13/1/2007 12:41no więc tak: co to jest "niezal" i "niezal-pop"? nie wiem o czym mówisz. i tak - Midlake i The Horror The Horror są dla mnie lepsze niż White Rose Movement (jak wspominałem wyżej, mogli po prostu epkę wydać) i Long Blondes (sympatyczne)i jeszcze - fawaryzowanie muzy, tylko dlatego że jest mniej znana i nikt o niej nie wspomniał wcześniej to Wasza piaskownica.>Midlake piątkowo-szóstkowe, The Horror słabe; w ogole >wyciaganie takich nazw w sytuacji, gdy na liscie jest i >Belong, i Choklate i Function, a nie ma np. Joanny Newsom >chyba jest troche bezcelowe>–PK, 13/1/2007 14:52Słaby to jest ostani Stańko. wyciągałem te nazwy z zaznaczeniem, że to tak zwana druga liga (zacytuję sam siebie "pozwolę sobie wymienić kilka tytułów moich zdaniem ciekawszych, choć przecież wcale nie genialnych"). a trochę bezcelowe i trochę śmieszne jest wyciąganie nazw i wykonawców takich jak WRM, Josh Rouse, Prince, PH...
    SH (13 stycznia 2007)
  • "The Knife, o którym świat zapomni już w lutym?"najlepsze co kiedykolwiek widzialem na tym forum
    w (13 stycznia 2007)
  • lol. kto wyłączył realizm?
    Low (13 stycznia 2007)
  • dodam jeszcze, że nawet The Raconteurs wyprzedza całą 10-tkę w przedbiegach pod względem współczynnika ponadczasowości...
    baba o'riley (13 stycznia 2007)
  • uważam w sumie podobnie, tylko że nie mam pomysłu na jakiekolwiek tegoroczne płyty, które za 10 lat przetrwają. że burial i newsom?–mz, 13/1/2007 12:00 lepiej już przyznać się do błędu: nie ma Newsom, Buriala, Casha, Yo La Tengo, Scotta Walkera, Borisa, Bozulich, Ehlersa, Cat Power. w rankingu poszły się walić właściwie wszystkie płyty, które reprezentują sobą coś więcej niż sezonowy hype. i to jest smutne. gdzie Subtle, Matmos, Current 93? na Boga, lepsze od tego wszystkiego ma być The Knife, o którym świat zapomni już w lutym? słabsza od debiutu płyta TV On The Radio, bo zespół jest cool? drugorzędna płyta LCD Soundsystem? Cassie, bo chcieliście sobie zrobić jaja? Keith Fullerton Whitman odrkyty po latach?
    baba o'riley (13 stycznia 2007)
  • Ścianka zaginęła przy przeklejaniu, co dzisiaj rano sobie uswiadomiłem, a miala byc na miejscu bodajze 5 ale i tak chyba by nie weszła do dyszki Midlake piątkowo-szóstkowe, The Horror słabe; w ogole wyciaganie takich nazw w sytuacji, gdy na liscie jest i Belong, i Choklate i Function, a nie ma np. Joanny Newsom chyba jest troche bezcelowe
    PK (13 stycznia 2007)
  • czy jednak możemy liczyć- jak co roku- na opublikowanie dalszych miejsc na forum? tak żeby wiedzieć czy newsom na 11?
    rych (13 stycznia 2007)
  • tygrysia maska, 13/1/2007 12:41 >>>>>>>>co do tutaj zażutów pana mósisz częściej słofnikuf órzywać men
    N (13 stycznia 2007)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)