INNE - FORUM
oficjalny wątek dla podsumowania 2006
9 stycznia 2007pięć kolejnych (analogicznych do wersji 2005) części opublikujemy od wtorku do soboty; w niedzielę na okrasę dział premierowy. proszę aby wszystkie dyskusje na ten temat odbywały się właśnie tu.
-
no ale właśnie nie literówka
c-u (15 stycznia 2007) -
>(A serio: chciałabym z tego miejsca podziękować chłopakom z Afdo Kolektywuliterówka. tak chciałem zauwazyć.
Low (15 stycznia 2007) -
w roku 2006, we wrześniu bodajże, w Wieluniu-miejscowości, w której sie prawie nic dzieje- miało miejsce wydarzenie, które odbilo się szerokim echem(pierwsze strony gazet). otóż do jednego z tamtejszych liceów wszedł 22-letni kolo z nożem i zadźgał nim dziewczynę.zmarła w karetce. z tym właśnie kolesiem chodziłem do liceum.
ryba (15 stycznia 2007) -
ja też miałem marcina w klasie, ale borysa to już nie:(
tottenhamon (15 stycznia 2007) -
ze mna?
fronczewski (15 stycznia 2007) -
no dobra borys się nie chce sam pochwalić to zrobię to za niego - chodził do szkoły z głównym bohaterem serialu tata a marcin powiedział hehe
mz (15 stycznia 2007) -
ja tam nic do rankingu nie mam, ale jeżeli tu się chwalimy z kim chodziliśmy do szkoły to ja się muszę pochwalić. Chodziłem do szkoły z Łoną i razem jaraliśmy szlugi w kiblu a także za garażami, które były blisko szkoły.
KGB (15 stycznia 2007) -
lista singli wszystko wyjaśnia. to jest po prostu serial komediowy. domyślacie się tytułu?
baba o'riley (15 stycznia 2007) -
przy czym - jeśli dobrze kminię - Timbaland ukradł kompozycję Suniego z Amigi pośrednio, samplując bez pozwolenia jej wersję z Commodore 64 zrobioną przez Norwega Glenna 'GRG' Gallefossascena ma teraz swoje pięć minut, he
gów daddy (15 stycznia 2007) -
a mi brakuje przed wszystkim:Rapture: Whoo! Alright-Yeah... Uh-Huh!Hot Chip: Over & OverRenton: Hey Girl Tiga: You Gonna Want Me
bula (15 stycznia 2007) -
he, opowieść o tym jak timba zajebał od zioma tempesta. szacun, nie myślałem że ktoś o tym wspomni.chociaż po view count na youtubie widzę że sprawa się rozniosła daleko poza środowisko
gów daddy (15 stycznia 2007) -
a mi zdecydowanie brakuje:sally shapirothe knife escortdelia gonzalez & gavin russom - releveeale przynajmniej na indywidualnych sie pojawily
goF (15 stycznia 2007) -
yyyy,sorry.chodzilo mi o "singiel roku",czyli muchy.
dys (15 stycznia 2007) -
wracając na właściwe tory tego wątku: z kim "znanym" chodziliście jeszcze do szkoły?
mat (15 stycznia 2007) -
yyy to jest jakiś singiel roku? nie oglądam tvn24, to w sumie nie wiem co tam wymyślili w koalicji
tygrysia maska (15 stycznia 2007) -
zycie sklada sie z absurdow, don't you know?
woman (15 stycznia 2007) -
ale absurd tego,ze na cala ekipe tylko dwie osoby umiescily singiel roku na podium.
dys (15 stycznia 2007) -
racja, Low. ale Polacy chyba tak już mają, że lubią sobie ponarzekać ;)
camel (15 stycznia 2007) -
a jak powinna wyglądąć jedyna słuszna lista singli roku, by nie firmowało jej brawo i byś był szczęśliwy, bo się nie porzygałeś? bo tak ogółem, to psioczycie, a jakoś nikt nie zapodał czegoś, co by zdetronizowało zarówno liste płyt, jak i singli roku. poza tym, jejku, to tylko porcys, a to tylko lista. zrobiłem swoją i wyglądała ianczej, ojej, i co ja teraz zrobie? :>
Low (15 stycznia 2007) -
nagram sobie płytkę z tą listą, posłucham po kolei i będę szczęśliwy, jeśli się nie porzygam - tyle kitu na raz jeszcze nie było - no, może na listach bravo!. brawo
tottenhamon (15 stycznia 2007) -
'gramy dalej' znacznie lepsze, ale nie wybrzydzam, dobrze, że nie piosenka o psychologu, jak ją słyszę to vomit.
karambol (15 stycznia 2007) -
ten ranking całkiem ok Szkoda, że zabrakło Ścianki w głównym rnikngu(chociąz pociesza fakt, że w niektórych listach indywidualnych znjduje sie na 1)Hmm Gramy Dalej jest LEPSZE niz Trener Szewczyk(ale mysle, że będzie królowało w 2007)No i dobrze, że te Muchy (szczerze lekkie zaskoczenie, co nie zmienia faktu, iz się przeogromnie ciesze)
woman (15 stycznia 2007) -
rubensowskie kształty lily allen?no nie róbcie sobie żartów.tyle w kwestii singli 06.
karambol (15 stycznia 2007) -
hi hi hi, przeholo(hajpo)waliśta***może listę singli należałoby dorzucić do listy "śmiesznych plików internetowych"?***a może gdyby listę singli wybierać 24 grudnia, to wygrałby Bing Crosby?
mat (15 stycznia 2007) -
(jealousy to chyba jedyna piosenka z debiutu paris, która faktycznie spełnia wymogi tego, by się nią podjarać jak to w recenzji było. ale to tak na marginesie)dla mnie troche szkoda, że nie ma rentona z hey girl. toż to zajebista piosenka!a, i ta nelly z meneater jest męcząca, ja bym się nie porwał po radiowo-telewizyjnej nagonce tym singlem by o nim pomyśleć nawet. jakoś przy hey ya nie przeszkadzała wszędobylskość, a tutaj jednak. ten refren dla mnie zbytnio łopatologiczny, zbyt czepliwy, zbytzbytzbyt ta piosenka. prze-singiel w którym coś mi widocznie nie pasuje, ale nie wiem do końca co. jakiś defekt, cokolwiek.jeszcze fajny ten opis do it jest, hehe.
Low (15 stycznia 2007) -
>no i brak rihanny zastanawiahm, nie wiem ile razy bede jeszcze powtarzał (chyba do skutku), że NIE ZASTANAWIA jeżeli się śledziło updejty w 2006:http://www.porcys.com/Playlist.aspx?id=326http://www.porcys.com/Brudnopis.aspx?id=152nie zebym uzasadniał jakoś brak tego numeru wyjątkowo, tylko ta sama zasada tyczy się wszystkich pozycji z zestawienia. więc wystarczy mieć tę świadomość żeby nie smażyć postów o niczym jakby.(a sama Rihanna to zapominalna czekoladka która ledwo dźwiga riff z Soft Cell, w sensie jakie znaczenie ma ten singiel - żadne)>przedziwnie wysokie miejsce lilly allentu mógłbym w imieniu głosujących na "smile" godzinami się rozwodzić nad meta-charakterem tej piosenki, narracją, konceptem, nieoczywistą kategoryzacją gatunkową, postacią Lily która jest słodkim ciastkiem z kwaśnym smakołykiem ukrytym w środku i takie tam (o uwodzących sielsko hookach nie wspominajac), ale nie bardzo mam czas teraz>maneater, trącący jednak jakims tam kiczemwedług mojej definicji (nie wartościującej, a estetycznej) "kiczu" w popowej piosence, "maneater" nie wyróżnia się pod tym wzgledem na tle pozostałych miejsc z naszego top 20>muchy na 1? grube nici, kumpelskie klimaty, smutek. http://www.porcys.com/Forum.aspx?id=2505w tym wątku wyjaśniałem już kiedyś (post z 7/8/2006 14:10) tę "kwestię koleżeństwa". drugi raz robić tego nie będę.również mnie to zdumiewa, ale motyw klawiszy z "dnia" i zaśpiew "caaaałe życiee..." to są momenty definiujące 2006 dla nas, najwyraźniej, a oba utwory po prostu *doskonałe* w skali świata, kosmosu etc. nie umiem już ich komentować bo je nucę codziennie jak narkoman.>wiem, ze muchy nie zapłaciły (wiemy w koncu juz, ze rodzice sredniozamożni) tylko jest tak, ze zwróciliscie na kawałek szczególną uwagę, potem mieliscie szcególną jakąs tam wspólną nim podjarkę, potem prawie kazdy pamiętał o umieszczeniu na liscie, o docenieniu, krótko mówiąc zaopiekowaliscie się tym kawałkiem tak, jak zadnym innym, no i potem pierwsze miejsce, wiecie - pierwsze! akurat jeśli chodzi o przygotowanie do głosowania, to jesteśmy pod tym względem WZOREM, co mogą potwierdzić chyba wszyscy w redakcji. nic z tego co lubimy nam nie umknęło, na wszystko zwracaliśmy szczególną uwagę, a ja nawet po obejrzeniu list wstępnych pytałem indywidualnie czy ktoś czegoś nie ominął z roztargnienia i kilka razy tak się własnie okazało. zatem - błędne rozumowanie tutaj.>czyli, ze lepszy jest od my love, me and you, promiscuous, long way to go, we share, ain`t no other, no a nie jest jednak. według redakcji Porcys >>>JEST JEDNAK<<<, nie wiem czy to do ciebie dochodzi, zią>i choć stało się to `naturalnie` to jakby wyszła koleżeńska natura portalu, ze koledzy sobie polecają płyty, a powinniscie byc internacjonalni, wszechczasowi, nowocześni, transgresywni moze nawet transseksualnihm, jak by to - jak mówi Luke - "po harcersku" ująć, żeby dotarło wreszcie:nie wiem jacy "powinniśmy być", ale ta piosenka wygrała w głosowaniu. wszystkim sie bardzo podoba, niektórzy wręcz szaleją na jej punkcie. wiele osób z redakcji nie zna osobiście członkow zespołu Muchy. kiedy miesiąc temu Paweł N. zaklepał sobie u mnie z wyprzedzeniem komentarz do tego singla, sądziłem ze zajmie on lokatę 15-tą czy coś w tym stylu. zwycięstwo "dnia" było dla mnie zaskoczeniem, choć bardzo się cieszę, bo również uwielbiam ten kawałek.
borys d (15 stycznia 2007) -
>a kto tak napisał? skrót AK (fakt trudny do rozszyfrowania) oznacza Afro Kolektyw, którym Muchy mogą ewentualnie sprzęt nosić.serio,to ja ci rozszyfruje mój skrót myślowy, uwaga: zastępujesz na naszej liście polski zespół muchy innym polskim zespołem ckodtoż przecież się z tobą kłóce, zaznaczam że dziwi mnie twoje oburzenie bo zaproponowana przez ciebie lista nie rózni się wiele/w ogóle w moim mniemaniu ciężarem gatunkowym
tygrysia maska (15 stycznia 2007) -
ckod za muchy yyyy powiem tak moja pierwsza recka nadal wymiata–tygrysia maska, 15/1/2007 01:13 a kto tak napisał? skrót AK (fakt trudny do rozszyfrowania) oznacza Afro Kolektyw, którym Muchy mogą ewentualnie sprzęt nosić. >i o to tyle krzyku?–tygrysia maska, 15/1/2007 01:13ej no, chyba listy publikuje się również po to, żeby się o nie pokłócić? Czy nie? Może zasłona milczenia faktycznie lepsza...
SH (15 stycznia 2007) -
zauważam zdanie o wybuchowym potencjale ze wstępu: "(...)single są jedyną wartością jaką bieżąca muzyka oferuje". znaczy w czasach skipowania i próbkowania nie dziwota...w momencie publikacji i lektury listy Krzysztofa Zakrockiego przypominam sobie, iż żałuję, że nie pisuje częściej. taki santoro wśród list indywidualnych.
yeahnot (15 stycznia 2007) -
>(choć niektóre wybory dyskusyjne)mi się ciagle wydaje że borys sfałszował listy wyborcze bo pozycji Paula DeAnda feat. Baby Bash, ciągle nie ogarniam (123 jak wytłumaczysz to z Reichaem borysowi to wygrywasz konkurs na nowego red. nacz.) >sugeruje w ogole zrezygnowac z recenzowania albumów, za to czesciej update'owac playlisty.faktem jest że liste singli pisało mi sie o wiele przyjemniej niż płyt (może dlatego, że do listy plyt nic nie pisałem, cholera wie)single były ciekawsze niz plyty w roku 2006 i Borys zdaje sie to wypunktował we wstępiea tak w ogóle zeby zakończyć temat list once a year no more ya hear me?>SHi o to tyle krzyku? jak przyjrzysz się listą indywidualnym to zobaczysz ze większość z tych kawałków na nich śmigała, a jesli nie to dlatego że została doceniona w rankingu płyt... ckod za muchy yyyy powiem tak moja pierwsza recka nadal wymiata
tygrysia maska (15 stycznia 2007)