INNE - FORUM
Czy to ważne jakiej muzyki słucha potencjalna partnerka/er?
5 stycznia 2007Witam docentów!
Ostatnio poznałem w pubie dziewczynę, wiek 24, bardzo ładną zresztą, która słucha Comy i kocha się w Rogucu, do tego jakiegoś metalu.
Doznałem wtedy... Dyskutowaliśmy trochę na tematy muzyczne, ale wszystko się sprowadzało w jej rozumowaniu do stwierdzenia: "nie rozumiesz tej muzyki, tekstów, poezji, spierdalaj"
Po cześci ma racje, gust to prywatna sprawa każdego człowieka, ale z drugiej strony... muzyka jednak dużo mówi o człowieku, jego wrażliwości, światopoglądzie etc etc bla bla.
No więc jak się zapatruję na ten temat forum szanownych docentów?
-
jemu o kontrowersyjne badania na temat plci mozgu chodzi zapewne, ktore zostaly jakis czas temu obalone jako seksistowskie brednie http://www.alternet.org/story/42034/
feelolog (19 maja 2008) -
>>dlaczego forum porcysa czy nawet screenagers to w 80% faceci? bo tak naprawde to sa pedalskie portale
ryba (19 maja 2008) -
-ryba, 19/5/2008 17:34
camel (ost. raz w tym wątku) (19 maja 2008) -
Wiesz, chyba jednak masz rację, bo ja już nic nie rozumiem. Ale co tam, idę malować paznokcie.
szi (19 maja 2008) -
ja wiem jedno. z dziewczynami nie gada się o byłych dziewczynach, bo przejebane. chyba że chce, choć raczej nie
ryba (19 maja 2008) -
>badacz dlaczego forum porcysa czy nawet screenagers to w 80% faceci? zaloze sie, ze proporcje sa odwrotne na forum the kills, interpola czy placebo
bum bum bum bum (19 maja 2008) -
tak, zostalo dowiedzione, ze wszelkie roznice w postrzeganiu swiata przez obie plci sa kulturowe i nie maja nic wspolnego z mozgiem –badacz, 19/5/2008 17:25 a kultura w ktorej zyjemy, jak powszechnie wiadomo, zalezy wylacznie od osobniczych predyspozycji myslowych/mozgowych. nie, zaraz. nie zalezy, i twoja uwaga jest raczej nie na temat.
em c (19 maja 2008) -
nie wzialem, bo to nie prawda. tzn wiadomo ze tutaj odbywa sie (z mojej strony tez) potworne generalizowane, ktore zawsze bedzie dla kogos krzywdzace, ale nawet jesli "schemat myslenia" jest sprawa indywidualna to wiele z tych schematów będzie podpadać pod "schemat schematów myślenia".
em c (19 maja 2008) -
tak, zostalo dowiedzione, ze wszelkie roznice w postrzeganiu swiata przez obie plci sa kulturowe i nie maja nic wspolnego z mozgiem
badacz (19 maja 2008) -
em c a nie wziąłeś nigdy pod uwagę, że schemat myślenia jest indywidualną sprawą każdego człowieka a nie zależy od płci? :) Wiem, że to może być rewolucja w porcysiowym świecie ;), ale kurde, to prawda.
szi (19 maja 2008) -
oj chyba wiadomo, ze jak ktos z wypiekami na twarzy mowi o jakimkowliek stylu zycia, to sie unika, niezaleznie czy chodzi o popkulture, czy o religie, czy o orientacje seksulana, czy cholera wie o co jeszcze
realista (19 maja 2008) -
Ale wiesz co dyslexic, coś z tym gustem muzycznym jednak jest. Czuje się niezręcznie gdy facet z wypiekami na twarzy snuje teorie , że reagge (wybaczcie jeśli w pisowni jest błąd, , za dużo "a" "e" "g" - nie ogarniam) to nie muzyka . "To styl życia". Czekam aż któryś wypali, że rege (tak będzie prościej) to lek na raka albo środek na wieczne szczęście. Nie mam nic przeciwko rege ani żadnemu , innemu gatunkowi muzycznemu. Ale po co dorabiać sobie ideologię w stylu "pokaż jakiej słuchasz muzyki a powiem Ci kim jesteś".
szi (19 maja 2008) -
** >A tak na marginesie to są jeszcze dwa problemy, które zresztą >mogą zagrozić Twojej wesołej teorii. Pierwszy. Kobieta >generalnie sama nie wie o co jej chodzi. Prawdopodobnie więc >to co się domyślasz, że ona o tym myśli i chce abyś się >domyślił, że to o to chodzi po prostu nie istnieje. ** nie no, chodzilo mi o sytuacje w ktorych ewidetnie kobicie o cos chodzi, podejrzewam ze w znacznej czesci takich sytuacji wiedza o co (z naciskiem na podejrzewam). W wiekszosci przypadkow to cos ma swiadczyc o trosce, oddaniu, i stawianiu kobiety na pierwszym miejscu. nawet jezeli po 8 minutach (bardzo dobra uwaga, btw) to cos sie zmieni, to wciaz bedzie pasowalo do tego opisu. jednak wciaz (zakladajac ze kobieta wie o co jej chodzi) nie mowi tego wprost. I jezeli facet nie reaguje to zaczyna byc zla na niego (zla w sensie: ostro wkrurwiona), ZA TO ze sie nie domyslil. to jest zachowanie osoby uposledzonej psychicznie, i w wydaniu osoby ktora wydawala mi sie jednak normalna (w potocznym sensie: nie pierdolnieta.) mnie naprawde szczerze bawilo.
em c (19 maja 2008) -
fiuty smutne! a jednak 4funtv ma genialnych ludzi od marketingu
stary porcysiak (19 maja 2008) -
>nie uważam, żeby popkulturowe zajawki laski/chłopca... to o czym mają gadać? o pogodzie czy 'o nieudanym sprawdzianie z bioli'?
camel (19 maja 2008) -
–em c, 19/5/2008 17:00 i generalnie rany, czytaj ze zrozumieniem - wole sama cos ogarnac niz mi jakies fiuty smutne beda zespoly polecac
dyslexic (19 maja 2008) -
–em c, 19/5/2008 17:00 nie jestem idealista, jestem dziewczyna
dyslexic (19 maja 2008) -
Przepraszam wszystkich nastoletnich dziewiczych porcysiaków, że ich wystraszyłam.
szi (19 maja 2008) -
>w zwiazku nie chodzi o to zeby byc mentorem jakims >intelektualnym dla drugiej strony o rany, naprawde jestes takim idealista? dziewczyny leca na gosci ktorzy w ten czy inny sposob im imponuja (czyli: tak, chodzi o to zeby byc mentorem intelektualnym, w pewnym sensie przynajmniej). jak twierdza inaczej, to znaczy ze klamia.
em c (19 maja 2008) -
>Prawdopodobnie więc to co się domyślisz, że ona o tym myśli i chce abyś się domyślił, że to o to chodzi po prostu nie istnieje. szkoda, że za długie bo bym sobie dał na opis. a 8 minut to akurat 'biegnie światło ze słońca' w ogóle brawa za ciekawą (samo?)krytykę ;) btw. elo, to jest porcys albo Elu, to jest porcys to by było dobre hasło reklamowe tego vortalu.
camel (19 maja 2008) -
ale przeciez -w doznawaniu muzyki/literatury/filmu/czegokolwiek nie chodzi o to zeby ktos cos ci polecil (przywolany namechecking) czy tez opowiedzial o tym co fajnego w tej danej rzeczy (rozkmina). chodzi o to zeby samemu cos ogarnac no nie? siegnac do zrodel -w zwiazku nie chodzi o to zeby byc mentorem jakims intelektualnym dla drugiej strony nie uwazam zeby popkulturowe zajawki laski/chlopca mialy jakies znaczenie w zwiazku. oraz w ogole nie rozumiem postawy ludzi, dla ktorych wlasnie maja, pozdrawiam
dyslexic (19 maja 2008) -
szi, wlasnie smiertelnie wystraszylas nastoletnich dziewiczych porcysiakow
shame on u! (19 maja 2008) -
em c , to dla mnie zbyt skomplikowane - za dużo filozofii , myślenia , domyślania się, trudnych słów, przecinków (wiadomo - elo, jestem kobietą a to jest forum porcys) Ale jestem dobrym człowiekiem i specjalnie dla Ciebie napisze, że: (uwaga piszę) umiejetnosc domyslania sie co chodzi kobiecie po glowie, to dowod glebokiej milosci. A tak na marginesie to są jeszcze dwa problemy, które zresztą mogą zagrozić Twojej wesołej teorii. Pierwszy. Kobieta generalnie sama nie wie o co jej chodzi. Prawdopodobnie więc to co się domyślasz, że ona o tym myśli i chce abyś się domyślił, że to o to chodzi po prostu nie istnieje. Drugi. Kobiecie generalnie co 8 minut chodzi o co innego. Z czego mamy kolejny wniosek, że to co się domyślisz, że ona myśli i chce, abyś się domyślił a Ty tylko udajesz , że się nie domyśliłes..etc dezaktualizuje się powiedzmy po 8 minutach? widać, że dużo kolokwiów , zaliczeń i projektów jest do zdania i oddania
szi (19 maja 2008) -
>'facet się nie domyśli', pierwsza, chyba podstawowa zasada, >której Wy, kochane panie, nie umiecie zrozumieć jest tez wersja alternatywna: facet sie domysli, ale nie da po sobie poznac i bedzie czekal zeby zobaczyc czy kobieta jest w stanie wyartykulowac o co jej chodzi w normalnym zdaniu, bo byc moze bedzie wolala sie obrazic i wywolac awanture dlatego ze w jej (slusznym czy nie) mniemaniu facet sie nie domyslil, czym dostarczy rozrywki. nikt inny tak nie mial/ma? (tez jestem facetem, elo, to forum porcys) (po cichu licze na to, ze jakas kobieta napisze, ze umiejetnosc domyslania sie co jej chodzi po glowie, to dowod glebokiej milosci)
em c (19 maja 2008) -
tytul polski: "Choć goni nas czas" oczywiscie tytul powinien brzmiec "Lista kalendarzowa", jako ze kick the bucket = kopnac w kalendarz
feelolog (19 maja 2008) -
Chyba "Bucket List" , nie wiem jak "przetłumaczyli" tytuł na język polski.. Całkiem fajny film.
szi (19 maja 2008) -
no, ok ok. z jakiego filmu to cytat tak a propos?
camel (19 maja 2008) -
camel , nie myśl , że płynę z prądem , ale Twoja umiejętność wykorzystywania Gombrowicza w tej dyskusji nasuwa mi cytat z jednej z ostatnich komedii (nie najgorszej, swoją drogą). Cytat brzmiał "kąpałem się w wannach głębszych niż Ty ". Zostaw tego Gombrowicza już ;) Pozdrawiam
szi (19 maja 2008) -
ups. nie no dobra, to niech się jakaś dziewczyna wypowie, jeśli też uważa, że baby są 'nienażarte'. drążę, drążę ;)
camel (19 maja 2008) -
Camel- naszą? :-> Nie no, nie róbcie z nas pederastów :-> Bo tak w ogóle, to też facetem jestem ;-)
Koką (19 maja 2008)