INNE - FORUM

Czy to ważne jakiej muzyki słucha potencjalna partnerka/er?

5 stycznia 2007

Witam docentów!
Ostatnio poznałem w pubie dziewczynę, wiek 24, bardzo ładną zresztą, która słucha Comy i kocha się w Rogucu, do tego jakiegoś metalu.

Doznałem wtedy... Dyskutowaliśmy trochę na tematy muzyczne, ale wszystko się sprowadzało w jej rozumowaniu do stwierdzenia: "nie rozumiesz tej muzyki, tekstów, poezji, spierdalaj"
Po cześci ma racje, gust to prywatna sprawa każdego człowieka, ale z drugiej strony... muzyka jednak dużo mówi o człowieku, jego wrażliwości, światopoglądzie etc etc bla bla.

No więc jak się zapatruję na ten temat forum szanownych docentów?

Sigmunt Frojt aka Samotny Pies
  • kup jej w nagrodę kość!
    woman (10 kwietnia 2007)
  • Kochana bestia!!! Wykorzystała moment i napisała posta. :) Jak tu jej nie kochać. Dziś seksik będzie! :)
    Paweł z Radomia (10 kwietnia 2007)
  • a pawel dzis moze zapominec o sekskiu!!!!!!!!!!
    nie pawel!!!!!!! (10 kwietnia 2007)
  • Hehe, wczoraj było fatalnie. Zobaczyła jak pisze tutaj nowy post i się nie odzywa dziś, czasami popłakuje sobie. Chciała iść do koleżanki, ale powiedziałem, że jak pójdzie to ja pójde na miasto. Nie słucha też Rubika! Więc jest dobrze. :) Zapuszczam jej Sigur Ros. Nawet jej się podoba bo jest w odpowiednim nastroju. Poza tym pokazałem jej na forum Rubika, że też to słuchają fani tego blondyna. I tak kurwa spędzamy ostatni dzień naszych świąt... Dziś planuje z nią seksik przy fajnym, klimatycznym niezalu. Trzymajcie kciuki!
    Paweł z Radomia (10 kwietnia 2007)
  • W udanym związku zawsze jedna osoba musi miec trochę gorszy gust, żeby było się z kogo śmiać.Bo jeśli partnerka mnie nie rozśmiesza to ja dziękuję za taki układ! –zbulwersowany, 10/4/2007 01:42 Już o tym kiedyś wspominałem - miejsce kobiety jest w kuchni przy garach i tam może mieć swoje małe radyjko i słuchać takiego szajsu jaki jej odpowiada. –zbulwersowany, 10/4/2007 02:04 zbulwersowany, proszę, wyjdź za mnie!
    choćby jutro (10 kwietnia 2007)
  • właśnie!
    Pan Józek Chodowca Drobiu (10 kwietnia 2007)
  • ...KTÓRY TRAKTUJE WSZYSTKIE WYPOWIEDZI NA POWAŻNIE.
    JEFFERSON SAMOLOT (10 kwietnia 2007)
  • Forum Porcys jest dowodem na to, że można słuchać dobrej muzy i być pojebanym bucem.
    banned (10 kwietnia 2007)
  • Już o tym kiedyś wspominałem - miejsce kobiety jest w kuchni przy garach i tam może mieć swoje małe radyjko i słuchać takiego szajsu jaki jej odpowiada. –zbulwersowany, 10/4/2007 02:04 byle ze sluchawkami. to radyjko.
    em c (10 kwietnia 2007)
  • Domo arigato, Mr. Kami-sama!
    dżedajte (10 kwietnia 2007)
  • Tak, w czasie gdy ja tworzyłem Ewę Adam zdążył się nasłuchać takiego niezalu, że teraz kobieta nigdy go nie dogoni.
    Mr. Bóg (10 kwietnia 2007)
  • No ale generalnie to wiadomo, że kobiety mają gorszy gust. To nie jest tak, że dziewczyny "akurat" nie interesują się piłką czy samochodami, tylko po prostu większość dziewczyn nie interesuje się niczym (poza własnym wyglądem). Muzyką, filmami itd też nie, przez co są mniej obyte, przez co mają mniej wyrobiony gust ;). Oczywiście zdarzają się wyjątki. Jeeej, spadam skakać na nartach wodnych
    fonzy (10 kwietnia 2007)
  • Tak tu piszemy jakby tylko kobiety miały słaby gust...Nie oszukujmy się Panowie, z połową z Was(!) nigdy bym się nie umówił!
    zbulwersowany (10 kwietnia 2007)
  • Tu nie chodzi o malpowanie, tylko o otwartosc. Duzy odsetek ludzi ma podejscie typu: "ja slucham dobrych rzeczy, wiec wszystko przeze mnie niesluchane musi byc gownem, bo gdyby nie bylo, to bym tego sluchal/a". No i takie rzeczy naleza do tych slawnych logical fallacies, ktorym nasz gatunek tak latwo ulega.
    The Dude (10 kwietnia 2007)
  • A mi się wydaje, że lepiej być z kimś o odmiennym guście, niż z kimś kto zaczyna nas małpować i słuchać tego co my z czystego lizustwa :). Nie ma nic bardziej żenującego niż dziewczyny, które rozpaczliwie próbują wpasować się w zainteresowania swoich chłopaków
    olo (10 kwietnia 2007)
  • Jam z kobietą, której gust muzyczny pokrywa się z moim w jakichś 80% i jest zajebiście.
    No.JestZajebiście (10 kwietnia 2007)
  • Już o tym kiedyś wspominałem - miejsce kobiety jest w kuchni przy garach i tam może mieć swoje małe radyjko i słuchać takiego szajsu jaki jej odpowiada.
    zbulwersowany (10 kwietnia 2007)
  • no właśnie. Kobiety powinny szukać zawsze mężczyzn mądrzejszych od siebie(no bo przecież nie głupszych); oczywiście dla swego dobra, hie hie hie...
    0 ctrl (10 kwietnia 2007)
  • W udanym związku zawsze jedna osoba musi miec trochę gorszy gust, żeby było się z kogo śmiać.Bo jeśli partnerka mnie nie rozśmiesza to ja dziękuję za taki układ!
    zbulwersowany (10 kwietnia 2007)
  • "Bo zycie krótkie a ruchać sie chce" "Jednak uważajcie kogo posuwacie." A mama mi mowila zebym nie czytal porcysia bo i tak zadnej zyiowej nauki stad nie wyniose
    michaś (10 kwietnia 2007)
  • ale jeżeli ty ją zamęczasz jakimiś radioheadosmęami, to ona może ciebie rubikiem. jest remis.
    Low (9 kwietnia 2007)
  • jeny, pomyśl, że jak ją poślubisz to 30 lat z taką u boku i w słuchawkach, no chyba, że przerzucisz się na Rubika <?>
    sivi (9 kwietnia 2007)
  • Zwykle temat muzyki omijaliśmy. Każdy słuchał co lubił. Spotykaliśmy się wiecie jak to studenci. Ale odkąd mieszkamy razem, wynajmujemy wspólnie mieszkanie, to wkurwia ją że puszczam sobie np Mogwai. Złote lata akademika... wracajcie. Mówi: "KURWA! jaka męczarnia, żadnych słów, muzyka zero treści, jak można to słuchać? Wyłącz to." Na Radiohead: "ale ten chłopczyk śpiewa. Żal mi się go robi, taki zniewieściały głosik, jakby nie mógł." Sytuacja wygląda tak, ja na słuchawkach staram sie zagłuszyć grającego na wieży Rubika. ALe nie wyobrażacie sobie, jak ustawiła mi budzenie muzyką rubika kiedyś. KURWA!! Myslałem, że ją zabiję. Popłakała się jak na nią nakrzyczałem. Jednak uważajcie kogo posuwacie.
    Paweł z Radomia (9 kwietnia 2007)
  • hej my istniejemy
    związek kobiet słuchających dobrej muzyki (9 kwietnia 2007)
  • tak, szkoda tylko ze reszte spoleczenstwa nie stac na narkotyki
    lmao (9 kwietnia 2007)
  • cudownie nie mieć tego typu problemów moja ukochana słucha Afghan Whigs, Appleseed Cast, Engine Down, Lanegan'a i (prawie) wszystko inne co ja uwielbiam (szpilki, sexi ciuszki itp a nie jakieś wyciągnięte swetry lub marzycielsko studencka beztroska na twarzy) i mogę kupować płyt ile chcę :) żyć nie umierać!
    Beno (9 kwietnia 2007)
  • sam fakt ze slucha pana R to nic strasznego ale to ze go slucha i uzywa slow takich jak ciotowaty juz troche raczej LPRowo o niej swiadczy
    w (9 kwietnia 2007)
  • cofnij sie pol roku w czasie i powiedz jej spierdalaj
    pan piotr jakby co (9 kwietnia 2007)
  • POMOCY! Dziewczyna mówi, że jej się podoba Piotr Rubik i jego muzyka. Jesteśmy ze sobą pół roku. Co mam robić? Wkurwia mnie bo twierdzi, że np Thom York jest ciotowaty, a Mogwai to gówno bo mało śpiewają.
    Paweł z Radomia (9 kwietnia 2007)
  • jesli w domu znajduje się tylko jeden "wytwarzacz dźwiekowych uciech" to myslę, ze jest to bardzo wazne żeby partner/ka lubił Twoja muzę albo przynajmniej ja tolerował...
    darw (18 stycznia 2007)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)