INNE - FORUM
Czy to ważne jakiej muzyki słucha potencjalna partnerka/er?
5 stycznia 2007Witam docentów!
Ostatnio poznałem w pubie dziewczynę, wiek 24, bardzo ładną zresztą, która słucha Comy i kocha się w Rogucu, do tego jakiegoś metalu.
Doznałem wtedy... Dyskutowaliśmy trochę na tematy muzyczne, ale wszystko się sprowadzało w jej rozumowaniu do stwierdzenia: "nie rozumiesz tej muzyki, tekstów, poezji, spierdalaj"
Po cześci ma racje, gust to prywatna sprawa każdego człowieka, ale z drugiej strony... muzyka jednak dużo mówi o człowieku, jego wrażliwości, światopoglądzie etc etc bla bla.
No więc jak się zapatruję na ten temat forum szanownych docentów?
-
–Cia, 15/5/2007 17:11 Najlepsze jak Ci chłopak przesyła niby to genialne kawałki, opad szczenki:> I głupio tak cały czas mówić, że beznadziejne... (tak w ogóle to może udało by się nawrócić na dobrą drogę, bo jemu akurat moje kawałki się podobały, ale szkoda mi czasu...:>)
woman (15 maja 2007) -
–woman, 15/5/2007 11:13 ja miałam chłopaka, słuchającego Farben Lehren, Bladych Loków i innych Happysadów... w samym obcowaniu ze sobą na co dzień to w sumie nie przeszkadzało...gorzej było z różnymi extra wyjściami, koncertami, no czy tez słuchaniem muzyki we dwoje... mieliśmy różne pojęcie romantyczności być może spowodowane przez muzyke jakiej sluchalismy...a to bylo chyba przyczyna naszego rozstania... ale trauma o happysadowych czołgach i samolotach i krukach i wroonach została nadal...
Cia (15 maja 2007) -
a ja mam takie pytanie: czy ratorosl rosnie na raty?
bezbrzeznie zaciekawiony (15 maja 2007) -
no może być, ale jednak fajnie było ich posłuchać i ich wspólnych opowieśći; myslę, ze to lepsze niż jakieś krzyki:"przycisz to wkońcu, bo oguchnąć można" albo "na jaki ty koncert jedziesz, nie za stary jesteś na koncerty?" itp
sivi (15 maja 2007) -
ważne, bo jak potencjalny facet słucha polskiego punk rocka i jakiegoś metalu, plus czyta fantasy to mimio że fajny facet odrzuca trochę
woman (15 maja 2007) -
>Mało tego, małżeństow owo posiadało ratorośl, która też jest fanem elvisa-cała rodzinka z bzikiem, serio, było to coś -jak dla mnie-niesamowitego i wierzcie mi, zbierają dosłownie wszytko co ma związek z Presley'em. wiesz co, dla mnie to jest trochę upiorne jednak.
bh (15 maja 2007) -
Nie interesuje mnie jakiej muzyki słucha moja ukochana. Ważne, żeby urodziła się w Warszawie.
zbyniu (14 maja 2007) -
w zeszły czwartek byłam na zjeżdzie fanów Elvisa-ja i moja kumpela(oddana fanka) byłysmy najmłodsze. Obecene było małżeństwo-ok 40 paru lat-którzy obydwoje byli fanami Króla, ba, pan tak pięknie mówił o płytach winylowych, ze po przyjściu do domu zadusiłam gramofon i rozkoszowałam się trzaskiem płyt Abby. Mało tego, małżeństow owo posiadało ratorośl, która też jest fanem elvisa-cała rodzinka z bzikiem, serio, było to coś -jak dla mnie-niesamowitego i wierzcie mi, zbierają dosłownie wszytko co ma związek z Presley'em. Uważam więc, że jak najbardziej wskazane jest, by potencjalny partner/partenrka obdarzony był/była tym samym gustem muzycznym a przynajmnie zbliżonym
sivi (14 maja 2007) -
"nie ma teraz nic poza swoją brodą"...dobra broda nie jest zła... i na dodatek WŁASNA !!
bokobrody (14 maja 2007) -
tzn. żeby było jasne wszyscy mają rację ale jakbyście mieli wybrać hot sex with zajebista panna (dajmy na to edyta herbuś albo inna kylie) a słuchanie modesta albo radiohead albo bitelsów to co wybieracie? wg mnie odpowiedź jest oczywista
Jan (14 maja 2007) -
Ktoś wskaże jakieś przesłanie, pointę tego artykułu, bo nie mogę sam znaleźć? –mm, 1/5/2007 09:12 fani the smiths sa dziwni, sa idiotami, w niektorych przypadkach sa dziwni i sa idiotami jednoczesnie. tak czy inaczej rzadko ruchaja.
em c (14 maja 2007) -
"Jest to tym bardziej godne pożałowania, że za nią wszyscy się oglądali a mój przyjaciel nie ma teraz nic poza swoją brodą i mało znanymi nagraniami Boba Dylana do słuchania w nocy." jakie piekne, jakie prawdziwe
tyt (14 maja 2007) -
Ktoś wskaże jakieś przesłanie, pointę tego artykułu, bo nie mogę sam znaleźć? –mm, 1/5/2007 09:12 to samo pytanie mi do glowy przyszlo a najlepszy fragment to ta jego strata dziewictwa "dopiero" w wieku lat 18, bo albo nie ma pojecia o srednich statystycznych (przewaznie 17), albo Brytole przestali byc flegmatyczni
jackhammer (1 maja 2007) -
Ale Smiths sa faktycznie bezjajowi.
zimny kult kazika (1 maja 2007) -
Chyba puenta jest taka, że jednak życie jest krótkie a ruchać się chce i żeby nawet w szopie trzymać rowery na łańcuchu bo fani Guns N' Roses nie marnują czasu!
zbulwersowany (1 maja 2007) -
Ktoś wskaże jakieś przesłanie, pointę tego artykułu, bo nie mogę sam znaleźć? btw. "podczas gdy fani Guns N' Roses nie marnowali czasu za szopą na rowery" to lepsze nawet niż zimny kult.
mm (1 maja 2007) -
"No wiesz, dom i garaż. R&B." "(New Musical Express – brytyjski tygodnik muzyczny – przyp. Onet)" "zimny kult "indie" " nie, to zupełnie nie na temat, ale bardzo mnie to rozbawiło.
bh (1 maja 2007) -
http://muzyka.onet.pl/10174,1407952,wywiady.html
NIE! (1 maja 2007) -
kajam sie, pisałem to pod wpływem alkoholu, poprzedni post również, jesli ktokolwiek poczuł sie urazony moimi słowami, to chiałem z tego miejsca przeprosić za moje seksistowskie teksty, a co do pytania nierozumiejącego to równiez dostrzegam hipokryzje i brak konsekwencji w tym co mówi Mg
Gomez (13 kwietnia 2007) -
Proszę!
lampa (12 kwietnia 2007) -
nie wiem czemu tak sie zdarzylo, ale ta panienka powyzej najpierw powiedziala, ze tu ogolna zalosc i ze gustibus non est, po czym stwierdzila radosnie niechec do sluchajacych roznych Rubikow i Munkow ktos moze rzuci troche swiatla?
nierozumiejacy (12 kwietnia 2007) -
nie wiem czemu tak, ale piękne kobiety kochają słuchać Lenny'ego Kravitza
jacek (12 kwietnia 2007) -
ok. dobra rada.
mateusz.w (12 kwietnia 2007) -
:D:D –gomez once again, 11/4/2007 23:09 - no i co by mu powiedzieć :D:D nic. –mateusz.w, 12/4/2007 01:42 to nic nie mów..ja pierdole.
gordon (12 kwietnia 2007) -
:D:D –gomez once again, 11/4/2007 23:09 - no i co by mu powiedzieć :D:D nic.
mateusz.w (12 kwietnia 2007) -
do większości którzy udzielili swojego głosu w tym wątku!!!! Żałosne są wasze wypociny!!! Gust to prywatna sprawa każdego człowieka. Nie wyobrażam oczywiście sobie być z gościem słuchającego Rubika, Muńka!!! (i innego gówna tego typu) No ale w zasadzie dla Was to wszystko jedno "bo życie krótkie a ruchać sie chce". –Mg, 11/4/2007 21:18 może jakby Cie ktoś w końcu porządnie wyruchał to byś sie tak nie gorączkowała tym wątkiem frustratko
gomez once again (11 kwietnia 2007) -
beno, anie gacek poderwałeś? –złoty, 11/4/2007 10:29 nie:) ale gacek jest też niezła ;)
Beno (11 kwietnia 2007) -
lala, luz.
mG (11 kwietnia 2007) -
kobieto nie wiesz co to testosteron wiec sie nie odzywaj
irasiad (11 kwietnia 2007) -
do większości którzy udzielili swojego głosu w tym wątku!!!! Żałosne są wasze wypociny!!! Gust to prywatna sprawa każdego człowieka. Nie wyobrażam oczywiście sobie być z gościem słuchającego Rubika, Muńka!!! (i innego gówna tego typu) No ale w zasadzie dla Was to wszystko jedno "bo życie krótkie a ruchać sie chce".
Mg (11 kwietnia 2007)