INNE - FORUM

Czy to ważne jakiej muzyki słucha potencjalna partnerka/er?

5 stycznia 2007

Witam docentów!
Ostatnio poznałem w pubie dziewczynę, wiek 24, bardzo ładną zresztą, która słucha Comy i kocha się w Rogucu, do tego jakiegoś metalu.

Doznałem wtedy... Dyskutowaliśmy trochę na tematy muzyczne, ale wszystko się sprowadzało w jej rozumowaniu do stwierdzenia: "nie rozumiesz tej muzyki, tekstów, poezji, spierdalaj"
Po cześci ma racje, gust to prywatna sprawa każdego człowieka, ale z drugiej strony... muzyka jednak dużo mówi o człowieku, jego wrażliwości, światopoglądzie etc etc bla bla.

No więc jak się zapatruję na ten temat forum szanownych docentów?

Sigmunt Frojt aka Samotny Pies
  • > –studentka, 9/5/2008 09:24 z zasady tępię psychologiczne herezje, ale w jednym z postów nazwałaś mnie "dzieciakiem", czym mnie dodatkowo podkurwiłaś. abstrahując jednak od motywów osobistych ponawiam pytanie - w jaki sposób kolejność sięgania po żelki w zależności od ich koloru "się liczy" dla psychologa (diagnozującego, badającego osobowość)?
    jajko (9 maja 2008)
  • http://garfieldminusgarfield.tumblr.com/post/34207568
    sivi (9 maja 2008)
  • zapytajcie lepiej starych co o tym myśla .cała ta dyskusja jest z gruntu idiotyczna.
    lurkin (9 maja 2008)
  • prawda tyle ze gowno prawda
    roger (9 maja 2008)
  • >>>>>>>>a jezeli jedyny temat do rozmowy z dziewczyna to dla was muzyka, to radze sie nad soba gleboko zastanowic jedyna mądra sentencja w tym temacie.
    najod (9 maja 2008)
  • A ze mną np kumpela nie chciała wejść do Baru Anna w Łodzi. Już po niej, jest skończona.
    Koką (9 maja 2008)
  • jajko, ale ty masz jakis z tym problem, osobisty, naukowy? chcesz mi uswiadomic, ze jestem niedoedukowana i zalosnie niesmieszna/niesmiesznie zalosna? ok, dziekuje, doceniam, ale ja tak o sobie nie mysle;) zreszta na tym forum podobno udzielaja sie sami zalosni, sfrustrowani socjopaci, takze przynajmniej czuje, ze gdzies w koncu pasuje, och!
    studentka (9 maja 2008)
  • Ej, wy. A to nie jest tak, że po prostu znajduje się jakąś wspólną płaszczyznę? Ja tam mogę sobie doznawać przy NMH, natomiast mojej dziewczynie nie za bardzo podoba się ich wokal. Ale odnajduje sens, koncepcje, mówi o świetnych tekstach - przy 'oh comely' to nawet oczy jej mgłą zachodzą... Także Shellac jej nie podchodzi i ogólnie ten nurt - w przeciwieństwie do mnie. A mi nie podchodzą jej jakieś tam arabsko - hinduskie fascynacje i po prostu się nawzajem nie katujemy czymś czego nie lubimy (choć często dyskutujemy). A razem możemy posłuchać wszystkiego, sufjana po build to spill, czy radiohead. To w sumie kwestia zrozumienia, bo taka wspólna płaszczyzna jest ważna w każdej dziedzinie - jak chce się z kimś żyć po prostu musi być. I tyle.
    dzieciak (9 maja 2008)
  • >ja tak o tym mysle wybacz, ale to jest dopiero dyskwalifikujące stwierdzenie ;)
    pv (9 maja 2008)
  • > –studentka, 8/5/2008 22:38 studentko, no tak. tylko jak to się ma do żelków? powiedz mi. bo w miarę upływu lat studiów i przyrostu wiedzy (o ile) takie żarty zaczynają być żałosne, a nie śmieszne.
    jajko (9 maja 2008)
  • można nie mieć dziewczyny. ale mnie też w sumie zastanawia czy naprawdę nikt nie spotkał dziewczyny z którą mógł sobie pogadać o moon and antarctica –ciekawa, 8/5/2008 23:02 chyba za dlugo w wielkim miescie mieszkasz
    indie farmer (8 maja 2008)
  • ja tam nie mam dziewczyny. ale to chyba nie ma nic wspólnego z muzyką. raczej z brakiem miłości. (czekaniem na miłość?) –ciekaw-romantyk, 8/5/2008 23:12 haha. gdzie jest moderator? czy to jest fragment wywiadu z Feel z Gońca Pomorskiego? koteq, szatanie. nie śpij.
    ?? (8 maja 2008)
  • o boże mój. zapomniałem o tym fragmencie. mój ulubiony: "Już pod koniec dnia, Pustej szklanki dźwięk, To chyba sen!" ej, właśnie. czy inaczej brzmi pusta szklanka z klasycznego szkła i inaczej arcoroc? chyba tak. ale tu nie podali o jakie szkło chodzi.
    ?? (8 maja 2008)
  • [tak, ten feel genialny, wczoraj jakos w przerwie gran derbi (a moze to przed meczem bylo, hm) trafilem na cos o tancu w tvn i tam jakas wiara sie wyginala do tej piosenki kupichy. mocna rzecz.]
    tomek wasko (8 maja 2008)
  • mnie to obchodzi.
    ciekaw-romantyk (8 maja 2008)
  • ale jako odpowiedz do uzytkownika em c tez pasuje w sumie
    nowaysis (8 maja 2008)
  • post powyzej do uzytkownika ciekaw-romantyk, xxx
    nowaysis (8 maja 2008)
  • ok, tylko kogo to obchodzi
    nowaysis (8 maja 2008)
  • o sorry, widzialem dzis fragment teledysku feel. wysmiewanie sie z nich nie tylko nie jest beznadziejne, jest wrecz wskazane.
    em c (8 maja 2008)
  • sam temat jest glupi. tak w ogole. chociaż ciekawe czy Koteq umowilaby sie ze Stachurskim. wylewasz przysłowiowe dziecko z kąpielą. snoberka jest chujowa (no zgadzam się), ale Twoim zdaniem to najlepiej zeby sie wszyscy zabunkrowali i pozamykali buzie. nie wiem, chcesz być na siłę oryginalna. istnieje coś takiego jak złoty środek, wyczucie. no ale może nie każdemu jest dane. nie wiem co jest złego w pokładaniu się ze śmiechu przy nowym singlu Feel, tej pseudobarokowej balladczynie, która gdzieś tam sięga swoim liryzmem szczytowego Fleszara: "Na rozstaju dróg, Stoi dobry Bóg, On wskaże Ci drogę… [...] Już pod koniec dnia, Widzę obraz Twój. W pustej szklance, Pomarańczę, To dobytek mój."
    ?? (8 maja 2008)
  • ja tam nie mam dziewczyny. ale to chyba nie ma nic wspólnego z muzyką. raczej z brakiem miłości. (czekaniem na miłość?)
    ciekaw-romantyk (8 maja 2008)
  • –ciekaw, 8/5/2008 22:55 mozna, ale po co ideologie do tego dopisywac
    she's dyslexic (8 maja 2008)
  • narzekając na dziewczyny na forum porcys takiej się nie spotka
    a psik! (8 maja 2008)
  • można nie mieć dziewczyny. ale mnie też w sumie zastanawia czy naprawdę nikt nie spotkał dziewczyny z którą mógł sobie pogadać o moon and antarctica
    ciekawa (8 maja 2008)
  • koleżanko, to już nie można nie mieć dziewczyny?
    ciekaw (8 maja 2008)
  • a ja odnosze wrazenie, iz dyskutowanie nad tym, jakie to slabe sa gusta muzyczne dziewczat to przykrywka jednak dla waszych frustracji mysle ze jezeli potrafilbys jeden z drugim poderwac ladna dziewczyne, nie byloby tutaj wylewania zalow na tym forum jaka to ladna byla, ale sluchala comy, wiec t r z e b a b y l o odpuscic a jezeli jedyny temat do rozmowy z dziewczyna to dla was muzyka, to radze sie nad soba gleboko zastanowic nienawidze chlopcow dla ktorych rozmowa z dziewczyna=wyliczanka nazw niezal zespolow terminologia jakas muzyczna. co to kogo obchodzi. lepiej obczaj czy wole cosmo czy slawomira mrozka JESTES SINGLEM OD 4 LAT NO TO SZKODA ALE MYSLE ZE TAKIE WYZNANIE CIE TROCHE DYSKWALIFIKUJE ja tak o tym mysle PORCYS SOCJOPACI
    she's dyslexic (8 maja 2008)
  • wiele bylo badan na temat zwiazku dobierania kolorow z osobowoscia, slowo. http://www.luscher-color.com/ -strona autora testu kolorow-> tam na dole kontakt i mozna zapytac o szczegolowa bibliografie, a nieco bardziej pod temat watku podchodzace ('we-dwoje'), prosto z google: http://www.we-dwoje.pl/test;kolorow;lschera;-;czerwony;a;osobowosc;czlowieka,aktualnosci,677.html
    studentka (8 maja 2008)
  • ale odpierdolcie sie od cinematic orchestra prosze, nagrali dwie zajebiste plyty, moze zaraz pojedziecie po skalpelu ze dla zblazowanych snobow z liceum
    .. (8 maja 2008)
  • a ja czekam na linki.
    jajko (8 maja 2008)
  • To znaczy, że jak się wyśmiewa kupa ludzi z Rubika przykładowego to jest źle, bo tak robią wszyscy, a jak znajdę sobie mało znany zespół i będę po nim jechał to wtedy mogę?
    sas (8 maja 2008)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)