INNE - FORUM
co lubicie jadać? your favourite niezal-food!
4 stycznia 2007co jadają czytelnicy i redaktorzy Porcys? wypiszcie your favourite niezal-food!
-
słuchajcie, słuchajcie. śledzie, matjasy - na noc do wody, żeby były mniej słone. Potem wodę trzeba wylać, a rybę pokroić w kostkę. Do tego pokrojoną cebulę i kiszony ogórek - dużo. Zalewam octem jabłkowym, trochę oliwy, pieprzu, czerwonej ostrej papryki. Super.
Szop (3 kwietnia 2010) -
–quid, 2/4/2010 21:28 ziemniaki + smażone pieczarki (ew. z dodatkiem cebuli)
k (2 kwietnia 2010) -
http://www.pesto.art.pl Dieta pięciozłotowa.
Twój Stary (2 kwietnia 2010) -
Ej, nie da się jeść codziennie tego samego... znasz jeszcze jakieś inne fajne zestawy obiadowe w takiej cenie?
quid (2 kwietnia 2010) -
Kasza jęczmienna+wątróbka drobiowa=najtańszy możliwy obiad, który jest całkiem niezły. Wychodzi koło 3zł jeśli kupi się koło 350g(czyli sporo jak na jedną osobę) wątróbki. Nigdy nie lubiłem wydawać pieniędzy na jedzenie, bo uważam to za bezsensowne. Po wyszukaniu tego co powyżej i codziennym konsumowaniu zastanawiam się, jak może istnieć głód na świecie, skoro za dolara możesz się nażreć jak świnia.
sas (2 kwietnia 2010) -
Niezal-truskawki: http://www.vitalberry.eu/pineberries/
Twój Stary (2 kwietnia 2010) -
Kakao mam przeterminowane, niestety. Kupię kiedyś nowe to zrobię. Za to tortille sam wczoraj zrobiłem [ciasto] i całkiem opłacalna sprawa to jest w porównaniu do cen na mieście. Ale jednak farsz to jest najważniejsza rzecz, ciasto nie ma smaku żadnego ciekawego, dopiero z farszem ma jakiś sens i chyba tylko po to się je daje, żeby było syto, a na mieście po to, by można było w łapę chwycić i z tym łazić.
nieogar (23 marca 2010) -
serdecznie dzięki, love
jajko (23 marca 2010) -
>Jutro to zrobię. No i zrobiłem. Trochę szok, bo nie dość, że wyszło, to to jest dobre! Moje kakao jest najwyraźniej słodzone, więc zamiast 4 mogłem dać 3 łyżki cukru, ale i tak jest spoko. Jak na coś, co naprawdę robi się w 5 minut - super. Wolałem nie ryzykować i zrobiłem to w małej misce. Dobrze zrobiłem, bo to rośnie i wyszło akurat na takie naczynie. Po dwóch minutach wokół mikrofalówki pojawia się kakaowy zapach. Wyjmujesz cholernie gorącą miskę więc trzeba uważać. Po zrobieniu wygląda to tak: http://img511.imageshack.us/img511/2346/zrobione.jpg A środek tak: http://img291.imageshack.us/img291/9157/srodeka.jpg Ogólnie jest to miękkie, z wyglądu trochę wilgotny piernik(?) - to wszystko na ciepło, jeszcze mi nie ostygło :) W smaku zdecydowanie dobre, słodkie i kakaowe, coś jak miękki piernik. Zapisać na dysku i robić od czasu do czasu, pamiętać, że gorące, dodać mniej cukru, jak kakao jest słodzone. Dziękuję za uwagę, pozdrawiam serdecznie.
Twój Stary (23 marca 2010) -
ale w krakowie np. kupiłem normalnie w małym sklepie takim niepozornym spożywczym i w poznaniu pod rondem kaponiera ponoć jest w detalu.
jajko (22 marca 2010) -
> –e-smith, 22/3/2010 23:38 normalnie z anglii, ale ostatnio już z allegro, z odbiorem osobistym w poznaniu, szał.
jajko (22 marca 2010) -
nie wiem. u siebie tylko zauważyłem, że jak jestem taki zmęczony, to kawa niewiele daje. ale jak jestem już bardziej wypoczęty, ale śpiący to jest ok, pobudza. hm, od chęci i siły woli myślę też u mnie zależy. jak mi się nie chce czegoś tam robić akurat, to i kawa nie pomoże.
jajko (22 marca 2010) -
skąd wy bierzecie tego dr peppera? czy w polsce to w ogole dostępne w sklepach jest? z ciekawości bym się napił.
e-smith (22 marca 2010) -
Jaka jest zasada dotycząca tego, czy kawa zmuli, czy pobudzi? Ogólnie czasem pijam kawę, ale czasem jest dziwny efekt odwrotny i trzeba się zdrzemnąć,albo męczyć przez dłuższy czas. Ilość cukru i mleka nie zmienia się.
nieogar (22 marca 2010) -
> –nieogar, 22/3/2010 23:18 hehe, chociaż popatrzę.
jajko (22 marca 2010) -
ach, a co lubię jadać? zasadniczo nic. ostatnio zrobiła się to dla mnie czynność fizjologiczna, jak załatwianie się, czy mycie. bylebym dostarczył niezbędnych składników organizmowi. ale tak to pizza, eklery, pizza, sushi domowej roboty, eklery, pizza, crunchie, pizza, sigur rós i radiohead, dr pepper (to do picia), oczywiście karkówka z grilla z czosem sosnkowym, o, i takie zajebiste paszteciki, co są w szczecinie, zupa krem jakiś z grzanami, no i nieśmiertelna pizza i eklery na deser z kawą po wiedeńsku.
jajko (22 marca 2010) -
może jest na jej kanale film, gdzie sama sobie sushi robi? Przy tej muzyczce koniecznie.
nieogar (22 marca 2010) -
> –Twój Stary, 22/3/2010 22:50 gdzie ona mieszka? zrobiłbym jej sushi tam, gdzie słońce nie dochodzi.
jajko (22 marca 2010) -
to teraz do wkurwiających rzeczy można by dodać: niemożliwość spróbowania jak to smakuje, a następnie ucałowanie tej pani, że smakuje dobrze.
nieogar (22 marca 2010) -
Tzn. w sumie składniki są nie do końca te same, ale chyba jednak chodzi o to samo.
Twój Stary (22 marca 2010) -
http://www.youtube.com/watch?v=j0BU4Qkayzs Zagadka rozwiązana.
Twój Stary (22 marca 2010) -
–Twój Stary, 22/3/2010 21:21 no, ale bałem sie że jebnie jednak i bede musiał sprzątać ;P jest taki kanał na youtube, gdzie wsadzają różne rzeczy do mikrofalówki i dzieją sie wybuchy różne,a czasem pożary etc.
nieogar (22 marca 2010) -
ale zajebiście pierdolnęło!!! hahaha, ja jebię! tramwajarz normalnie - http://www.youtube.com/watch?v=oCmzCfW8Qwo&feature=related, takiego danie jeszcze nie widziałem... :D
o lol (22 marca 2010) -
>zamiast mikrofalówki - zwykły rondelek >ale fail, myslalem ze to płynne bardziej bedzie, budyń albo cos No sorry, ale w przepisie nie ma nic o rondelku. Jutro to zrobię.
Twój Stary (22 marca 2010) -
ale fail, myslalem ze to płynne bardziej bedzie, budyń albo cos
nieogar (22 marca 2010) -
kebab na placu Wilsona - ale nie mainstreamowy Amrit, tylko indie-undergroundowy Asad
eeee (22 marca 2010) -
hmm, cos podobnego mi mama kiedys robila, ale chyba bez maki, tylko duzo wiecej cukru i zamiast oleju margaryna, bylo zajebiste, gorace=plynne, po ostygnieciu chrupiace czekoladowe cukierki. ale nie wiem, czy tutaj wyjdzie podobnie.
pies lampo (22 marca 2010) -
zrobiłem szybki research na twitterze i znalazłem coś takiego spoiler! http://twitter.com/DiRai210/status/10651073935 w każdym razie bezpieczne jeśli o to samo chodzi :)
/ (22 marca 2010) -
dobra, rozmyśliłem się. zanalizujmy najpierw ten przepis.
nieogar (22 marca 2010) -
o, ale zmienie moze jedną rzecz - zamiast mikrofalówki - zwykły rondelek ;> zresztą zobacze jaka konsystencja wyjdzie itp...
nieogar (22 marca 2010)