INNE - FORUM
cd-r mix 80's
17 marca 2006nie no rzeczywiście jest się czym chwalić, że się nie zna "Non-stop erotic cabaret"
-
"Tainted Love" to kawałek Coil ...–katz, 18/3/2006 9:58 Buhahahahaha !!!!!"Tainted Love" napisał Ed Cobb kolego!Kawałek spopularyzował Soft Cell a dopiero potem poszła lawina coverów covera z Coilem na czele.Zresztą Almond zaśpiewał na kilku albumach Coila wiec kto tu dla kogo był inspiracją...
Onion Tears (20 marca 2006) -
no, i taki sam jak Revolver i taki sam jak My Favourite Things, i jak symfonie Beethovena i...
borys d (18 marca 2006) -
>debiut numana po prostu nie jest pozycją na tyle istotną, >żeby się o nią starać wyjątkowo >–mz, 17/3/2006 23:59pozwole sobie nie zgodzic się z tym twierdzeniem i jednak zarekomendowac klasyczny, choc medialnie niedoceniony Replicas IMHO must have taki sam jak pierwszy i drugi Joy Division, pierwszy Televison, czy nawet , heh, pierwszy Gang of Four.
hardcore kid (18 marca 2006) -
"a temu panu utwór "tainted love" kojarzy sie pewnie tylko z mansonem.słabizna mocium panie, słabizna. –Onion Tears, 17/3/2006 17:26""Tainted Love" to kawałek Coil ...
katz (18 marca 2006) -
słabizna mocium panie, słabizna.
Onion Tears (18 marca 2006) -
e tam soft cellten miks potrzebuje "last christmas" wham!
borys d (18 marca 2006) -
witamredaktor zagroba nie słyszał ani soft cell ani tubeway army, czym się redaktor zagroba co prawda nie chwali, natomiast wychodząc z założenia, że nie da się znać wszystkiego redaktor zagroba nie odczuwa zupełnie ciśnienia na zapoznanie się z wymienionymi albumami, ponieważ żaden z pozostałych singli SC nie przypadł mu specjalnie do gustu, a debiut numana po prostu nie jest pozycją na tyle istotną, żeby się o nią starać wyjątkowo
mz (17 marca 2006) -
Po tej nieco rozczulającaj lekturze mimo wszystko ufam ze redaktor Zagroba słyszał Tubeway Army
hardcore kid (17 marca 2006) -
a na dodatek w srodku seria x3 bez trzymanki: Sex Dwarf, Entertain me, Chips on my shoulder jako ukonstytuowanie gatunku perwersyjno-hedonistyczno-kiczowatego. ale sa tam tez nudziarstwa okropne
yeahnot (17 marca 2006) -
zgadzam się.perwersyjny electro-pop pożeniony z migdałowym głosem Almonda.brudne dzielnice londynu, sex shopy, cluby go-go, drag queens i sex przed erą AIDS.wielki album w swojej dziedzinie.niesłusznie zapomniany.a temu panu utwór "tainted love" kojarzy sie pewnie tylko z mansonem.słabizna mocium panie, słabizna.
Onion Tears (17 marca 2006)