INNE - FORUM
06' - refleksje nad
23 grudnia 2006refleksje, obserwacje własne, wnioski, zażalenia, czyli wszystko to co sie stalo sie istotnego w kończącym się własnie roku. podsumowujemy. inspiracja tu: http://www.porcys.com/Others.aspx?id=72
-
In touch with the groundI'm on the hunt I'm after youSmell like I sound I'm lost in a crowdAnd I'm hungry like the wolfStraddle the line in discord and rhymeI'm on the hunt I'm after youMouth is alive with juices like wineAnd I'm hungry like the wolf
amidoingthisrite? (3 stycznia 2007) -
I'm feelin' kind of hungry'Cuz my high is comin' downDon't feed me yours'Cuz your food does not endureI think I need a cup of teaThe world keeps burnin'Oh what a day, what a day, what a day
krewki (3 stycznia 2007) -
i wrote a song, it was slow and long, i wrote the words and the muusic wrong, but life goes on, and on and on and onandonandon
sofka (3 stycznia 2007) -
>@zbulwersowanyto info od jehowych?anyway, life goes on. Co bedzie to bedze.
scarab (2 stycznia 2007) -
Pewnie chodzi o Rubika...–One Kill Wonder, 2/1/2007 12:02 LOL, no LOL
ryba (2 stycznia 2007) -
nie jest to jakas szczegolnie droga zabawa nawet, trzeba wylozyc jakas setke zlotych, bo szesnascie funtowtylko czy jest sens tak sobie latac? podobno maja byc jakies klimaty wojenne, wiec lepiej moze nie ryzykowac spotkania z takim badz innym fundamentalista?
tez moze zobacze the Shins w Astorii (2 stycznia 2007) -
Pewnie chodzi o Rubika...
One Kill Wonder (2 stycznia 2007) -
Jutro idę opłacić rachunki i postanowiłem sprawdzić czy wogóle warto.-----------------------------------------------------------The King James:2007 - tidal wave hits the U.S. East Coast including Florida, and Al Qaida may use nuclear weapons2007 - Ebola disease may turn airborne resulting in a major outbreak2007 - Al Qaida germ warfare attacks2007 - an asteroid hits in the ocean, causing a giant tidal wave, and splitting into 7 pieces, so 7 impacts; and also a disease plague. Also in 2007, Mad Cow disease mutates and causes a brain-destroying epidemic in people. And also in 2007, the giant star Eta Carinae could turn into a giant supernova. -----------------------------------------------------------Pan Nostradamus:1."The year of the great number seven,it appears during the games of slaughter,not far from the new millennium,when the dead will come out of their graves.">1.Could this be in 2007, the seventh year of the new millennum, which sees Armageddon, World War 3, as decribed in the timetable elsewhere on this site. This is said to begin the new millennium of a thousand years of peace and prosperity2."At sunrise there is a great fire,sound and light extends to the North,in the circle there is death and cries,by steel, fire, famine, death awaits.">2.This would indicate a launching of missles and atomic bombs going off across the Arctic Circle: Russia, Europe, and North America. Possibly this is in year 2007, with Armageddon then. Possibly Muslims launch missles3.In the year of number seven;great problem for humanity appears.A white-haired man releases a double platinium album;His power grows by land and sea;And you will know him by the golden rose.>3.The interpretators are still working on this part of the script.-----------------------------------------------------------
zbulwersowany (2 stycznia 2007) -
dobrze, ze chociaz mnie sie ten apokaliptyczny nastroj nie udzielil. Spedzilem fantastycznego sylwestra z dziewczyna i tak swiadomie i podswiadomie nie przewiduje konca swiata w nadchodzacym roku. ppl, get the real
scarab (2 stycznia 2007) -
te petardy tez do mnie dotarly, i choc sylwester w gluszy raczej spedzalem, to bylo strasznie; i pies tez wariowal; rzeczywiscie, bylo schylkowo
krewki (2 stycznia 2007) -
w tym roku tak strzelali mocno w łodzi na sylwestra, że dym mi się wizualizował i ogółem zrobiło się bardzo "bombowo" i feta była jakby naprawdę ludzie się bali, ze to ostatni sylwester w ich życiu. a ja stałem na balkonie i sie bałem petart, jak dziecko jakieś czy inny chomik.
Low (1 stycznia 2007) -
Jak ludzie nie rożumią że konflikt nuklearny to kwestia paru lat jeśli nie miesięcy, doznaję i zastanawiam się czy to jest głupota czy też zbiorowa manifestacja wewnętrznego sprzeciwu wobec obrotu spraw.prze-sa-da.zdaje sie,ze wlasnie o to chodzilo.
dys (1 stycznia 2007) -
www.interia.pl"W sylwestrową noc na szczycie Gubałówki w Zakopanem grasowali nożownicy. 6 osób, które zostały ugodzone nożem, powitały Nowy Rok w szpitalu.Bandyci atakowali w tłumie, który witał Nowy Rok na szczycie Gubałówki w pobliżu górnej stacji kolejki krzesełkowej na Szymoszkową. Przestępcy urządzili tam prawdziwą rzeź. Jeden z nożowników uderzeniem powalał ofiarę na ziemię, a drugi - kopał ją i dźgał nożem"Jaki sylwester, taki cały rok.
zbulwersowany (1 stycznia 2007) -
skecz z "ave fekal" zamiast strony forum niedlugo przed północą prawie zdetronizował popularność wątku o panu pioczsze
s8n (1 stycznia 2007) -
tez myslejak w pazdzierniku 62 udalo sie wyjsc planecie ziemi obronna ręką, to teraz nuclear war nie groziborys easy...
xox (31 grudnia 2006) -
>>. Jak ludzie nie rożumią że konflikt nuklearny to kwestia paru lat jeśli nie miesięcy, doznaję i zastanawiam się czy to jest głupota czy też zbiorowa manifestacja wewnętrznego sprzeciwu wobec obrotu spraw.prze-sa-da.lecę. wszystkiego dobrego w nowym
ryba (31 grudnia 2006) -
ten rok był do dupy.gdyby nie Tiga i Junior Boys umarłbym z nudów.w Polsce tylko Ścianka.
Nik i jego trzy diabelskie szóstki (23 grudnia 2006) -
nie wspominając o fenomenalnych singlach much i rentona.
Low (23 grudnia 2006) -
polska muzyka sie w tym roku własnie dosć mocno stała, jak dla mnie. już dawno nie było takiego ciekawego roku u nas. afro kolektyw, scianka, [cenzura], jeśli liczyć tegorocznie, to muchy. reni jusis też mi się podobała. niby nic, ale już dawno nie było tyle fajnych płyt polskich na poziomie w jednym roku.
Low (23 grudnia 2006) -
to był chujowy rok :) - ale bez obaw, nie nazwałbym tego refleksą.
bleloł (23 grudnia 2006) -
polska muzyka wg.mnie przechodzi renesans(patrz muchy,czy chociażby ścianka-mimo,ze płyta średnia,to dwie piosenki(jedne z najlepszych w dysko btw.)każą z optymizmem patrzec w przyszłośc-itp.)
yebuke (23 grudnia 2006) -
Borys Dejnarowicz:Z negatywnych: żenujący poziom długogrających wydawnictw i żenujące udawanie wszystkich naokoło, że muzyka przechodzi cudowny renesans. Get ears.inspiracja tamze.
dys (23 grudnia 2006) -
poziom polskiej muzyki poszedl w górę(wiadomo chyba,jaka płyta rozpaliła najbardziej,ni?)
yebuke (23 grudnia 2006)