INNE - FORUM
ku chwale Zosi (czyli o Rekapitulacjach rocznych 2006)
22 grudnia 2006jakoś się nikt nie pali, więc niniejszym składam na ręce Zosi bukiet kwiatów z okazji rekapitulacji. czuję się zmiażdżony: ile pracy, ile serca, ile pasji, ile ile. nie czuję się kompetentny, by polemizować, mogę tylko czerpać czerpać. niech żyje nam.
-
"7. J Dilla: DonutsSzczerze mówiąc to osobiście ciągle nie miałem okazji przesłuchać tej instrumentalnej kolekcji, ale wszystkie pozytywne opinie skutecznie zachęcają do zapoznania się z Donuts "a ja słyszałem i opinie to potwierdzają, że to Pan Piotr robi najlepsze Hyp-Hopy..
mrowkaweed (23 grudnia 2006) -
własnie, a co z fishtankiem isisów? mało metalowy?
Low (23 grudnia 2006) -
>płyta Enslaved nazywa się "Ruun", nie "Runn".dzięki, już poprawiam>dalej, nie wiem co to "hard rockowe Fireball" http://www.myspace.com/fireballcoven jeszce titan dorzucam bo też mało znanehttp://www.myspace.com/titanaut >lista jest zdumiewająco mało żenująca dzięki staram się>choć z ostrym odchyłem w stronę drone/post.obawiam się ze tak będzie raczej zawsze no chyba że będzieci mi pomagać i dawać ciekawe propozycje w jakiś wątkach, licze na waszą pomoc porcysowi czytelnicy
tygrysia maska (23 grudnia 2006) -
dalej, nie wiem co to "hard rockowe Fireball" - nie chodzi przypadkiem o Fireball Ministry? Tylko że tam ostało się już tylko jedno dziewuszysko, więc może mówię o czymś innym.ranking: nowemu Isis daleko do Panopticon, ale i tak umieściłbym je wyżej od Celtic Frost i Mastodon (zwłaszcza Mastodon), choć z trzeciej strony od albumu lepsza jest ta minikolaboracja z Aereogramme. Gdzieś wcisnąłbym jeszcze Dornenreich, Dolorian i Cult of Luna ale niech wam będzie, lista jest zdumiewająco mało żenująca choć z ostrym odchyłem w stronę drone/post.
uuk (23 grudnia 2006) -
płyta Enslaved nazywa się "Ruun", nie "Runn".
uuk (23 grudnia 2006) -
muzyki to się słucha po wszystkim he he
Mustaffo (23 grudnia 2006) -
podziękowania dla Zosi za Burial! ( acz to 10 miejsce...)
P@w (23 grudnia 2006) -
do yaehnota:-przypis do fragmentu (gdzieś w środku tekstu) "z bardzo poważnej pracy psychologiczno-antropologicznej". chyba że to tylko sprokurowane na potrzeby rekapitulacji...-rozumiem, że jeśli się bierze pod uwagę artystów powyżej jakiegoś umownego progu wiekowego, to kategoria robi się trochę open,ta piekna ksiązka -> autor W Zagórska, tytuł brzmi mniej więcej "Uczestnictwo młodych dorosłych w rzeczywistości wykreowanej kulturowo" czy jakoś tak, moim zdaniem nie warto, bo kategorie analityczne dowodzą głębokiego niezrozumienia tematuco do mojjej rekapitulacji pewnie ze kategoria zpuełnie open, o costello, springsteenie pisałem we wczesniejszych, a zgodnie z ideą rekapitulacji rocznych wybrałem naprawdę najlepsze płyty z tej dość szerokiej i niejednorodnej półki
piotrek tse (23 grudnia 2006) -
o, pojawilo sie celtic frost, bohaterowie mojego ulubionego metalowego zdjecia!:>http://muzyka.onet.pl/10175,33954,74380,1,4,galerie.html
z (23 grudnia 2006) -
żeby była jasność przesłuchałem te plyty te co wymieniłem są na prawdę dobre muzycznie, tylko jak mówie to co poniektórzy robia z wokalem jest dla mnie nie do przyjęcia estetycznie i całkowicie odbiera mi możliwość doznawania w towarzystwie tego typu ozdobników, w tym wypadku drugożędna kwestia wychodzi na wieszch nie potrafie zakwalifikować takiego piszczenia inaczej niz kicz i jest to tym bardziej denerwujace wlaśnie ze względu na muzykę, która jest na prawdę fajna i godna uwagi
tygrysia maska (22 grudnia 2006) -
ja też. słuchanie muzyki po wokalach = najnowsza plaga gluchoty, przed którą probuję przestrzec (Pawła również hehe).
borys d (22 grudnia 2006) -
"Widze ze sluchasz metalu po wokalach! a to tzreba po riffach i harmoniach!"nie moge
ryba (22 grudnia 2006) -
nie ma żałoby, tylko mroczna zawartość rekapitulacji Pawła promieniuje na pozostałe grafiki
borys d (22 grudnia 2006) -
noo, to mówie, że soulseek.
Low (22 grudnia 2006) -
dlaczego porcys jest w żałobie?
xox (22 grudnia 2006) -
metal-rekapitulacjaniech szatan ma cie w swej opiece, paweł, gdy "prawdziwi" metale dotrą do tekstu. i kto ci te płyty dostarczył–ryba, 22/12/2006Odpowiedzi:soulseek(wink) –Low, 22/12/2006 22:55 "Please allow me to introduce myselfIm a man of wealth and TASTE"Szatan wie, że czynie dobrze piętnując buców ośmieszających jego dobre imię, a płyty mam oczywiściwe od niego przesłał mi swoimi występnymi kanałami, jeszcze śmietrdzą siarką –tygrysia maska, 22/12/2006 23:03
przeklejone (22 grudnia 2006) -
..i to chyba byl moj blad bo to zdaje sie bylo z koncowki '05 tak jak teraz dokladniej poszukalam a w 06 tylko wydali jeszcze raz ale poniewaz jest troche innej dlugosci ten remix freeform five wiec moze to nowa wersja i wtedy by moglo zostac hmm juz nie wiem ale zdaje sie ze moj blad;>
z (22 grudnia 2006) -
aha a co do mylo to przeciez on sie w tej rekapitulacji pojawil;>
z (22 grudnia 2006) -
oj dzieki strasznie mi milo zwlaszcza ze podejrzewalam ze nikt tego nie czyta:>
z (22 grudnia 2006) -
zeby nie zakladac nowego watku to 6.0 dla roots to troche malo,imo.
dys (22 grudnia 2006) -
"zmieniłem tytuł wątku, bo sporo się dzieje w tych rekapitulacjach rocznych (i sporo się będzie działo w nadchodzących dniach), więc żeby polemiki nie rozdrabniały się po różnych wątkach to niech znajdą swoje ujście tu"–borys d, 22/12/2006 2:59 i dobrześ zrobił, bo ja tylko czekałem, aż się zasięg poszerzy, by skomentować coś odnośnie - skądinąd bardzo fajnego - tekstu Piotra Cichockiego:-uprzejmie poproszę o przypis do fragmentu (gdzieś w środku tekstu) "z bardzo poważnej pracy psychologiczno-antropologicznej". chyba że to tylko sprokurowane na potrzeby rekapitulacji...-rozumiem, że jeśli się bierze pod uwagę artystów powyżej jakiegoś umownego progu wiekowego, to kategoria robi się trochę open, ale o ile nie spodziewałem się, rzecz jasna, całych recenzji, to warto by w rekapitulacji pt. "starszyzna plemienna" wspomnieć było o Elvisie Costello, Vanie Morrisonie i Bruce'ie Springsteenie, bo podobno dobre płyty wydali w tym roku (nie wiem, nie słuchałem). tu z kolei "chyba że przekraczają dopuszczalne przez Was normy nudziarstwa i mejnstrimowości".ps. Zosiu, okrutnie pozamiatałaś.
yeahnot (22 grudnia 2006) -
szacunek
trąba (22 grudnia 2006) -
"ubliżył, dostał, przeprosić raczył" - naturalna kolej rzeczy :)
PK (22 grudnia 2006) -
hahah Mylonie zapomnę jak kiedyś Passantino skwitował na ILM jak ktoś wymienił Mylo wśród swoich ulubionych płyt połowki 2006i jego reakcja, coś w stylu: "that came out in what, 1998?"kiedy to byłooohttp://www.porcys.com/Reviews.aspx?id=576zmieniłem tytuł wątku, bo sporo się dzieje w tych rekapitulacjach rocznych (i sporo się będzie działo w nadchodzących dniach), więc żeby polemiki nie rozdrabniały się po różnych wątkach to niech znajdą swoje ujście tua Zosia zuch dziewczyna to jest pewne jak techno w trendzie, żeby spuentować żartobliwie i na temat cytatem
borys d (22 grudnia 2006) -
dobra, chuj ze mnie, a nie znawca.tak, juz wiem, ze to 2005 r.cz:EE
z dupy, a nie z listy (22 grudnia 2006) -
a wez przestan.o mylo ani slowa.
z listy osobistej (22 grudnia 2006) -
oui!
krewki (22 grudnia 2006)