INNE - FORUM

Asobi seksu (+NBA)

15 grudnia 2006

Asobi Seksu, mizu, na milion procent zabiore ze soba ten kawalek do Japonii. dajcie jakies linki, zeby mogl o nich poczytac wiecej.

bigos
  • "bulls sie chyba jeszcze podniosą, myślę, że wygraja ze 2 mecze. Gordon z Hinrichem cos zagraja. –bgsh, 9/5/2007 13:24" *** taa :)
    mat (11 maja 2007)
  • bulls sie chyba jeszcze podniosą, myślę, że wygraja ze 2 mecze. Gordon z Hinrichem cos zagraja.
    bgsh (9 maja 2007)
  • hm, zaczynam sie czuc zaklopotany powoli. michale, widze ze znowu podpierasz sie jedynka, poprzednio nie wyszlo ci to na dobre, ja rozumiem sceptycznie, ale moze czas podjac ryzyko (hehe). i w warriors przestales wierzyc.. cleveland juz 2:0 prowadzi - eh, moze byc ciezko NJ (btw. ten to mial ulatwione zadanie..)
    g (9 maja 2007)
  • no dpobre greczyn pofarciło się na wynikach ale ja przynajmniej trafiłem 5 par a ty tylko 4.5 (no bo chicago-miami) :> zaspalem trochę na drugą rundę, więc moje wyniki nie będą się już liczyć może, ale typuję: cleveland - nets 4:2 detroit - bulls 4:1 jazz-warriors 4:2 suns-spurs 3:4 (niestety)
    mz (9 maja 2007)
  • zdaje się, że sprawa s. francisa nie jest już przedmiotem dyskusji, a po wstępnym zapoznaniu wydaje się, że "g" na nba jakoś tam się zna :) *** przy okazji, ch. barkley trafił niezłą sumkę obstawiając wynik w NFL, a nie wydaje się żeby był fachowcem od futbolu amerykańskiego, hi hi *** dzięki "SAMO" za punktację *** inne myśli, już po lekkim otrząśnięciu się z szoku: 1. DIRK nie martw się - przeszedłeś do historii nba! o ile wygraną denver znam jedynie z prasy (nawet "Magic Basketball", którego roczniki 1994, 95, 96 właśnie zakupiłem - możecie mi zazdrościć - post-play-off tylko wspomina jako wielkiego kaca sonics); zaś najlepszy w historii play-off-race NYK (podbudowany obszerną historią rywalizacji z Miami, ha ileż tam było wzruszających elementów, j.v.gundy uwieszony u nogi alonzo) odbierałem bardzo emocjonalnie - to te dwie sprawy rozwiązały się w "normalnej" rywalizacji - wiadomo, przegrana jednym punktem nawet nie jest taka ujmująca; w historii polski można by tradycyjnie uznać to nawet za moralne zwycięstwo natomiast Dallas - absolutny total 2. co dalej ósma klaso? to nie jest tak, że Dirka już nikt nie będzie lubił; tak jak nikt, kto swego czasu uwielbiał starksa, nie wypominał mu do końca życia, że to właściwie on przegrał ostatni mecz finału z Houston trzeba też przyznać, że GSW wchodziło wszystko; a mogło się przecież tak zdarzyć jak w meczu 5, że przestrzeliliby te 16 trójek nie można też rzec, że generał jest złym trenerem, a Dirk zawsze "robi Dirka", bo jednak w zeszłym roku przeszli i suns i SA ale jednak, po tym incydencie JUŻ NIC NIE BĘDZIE TAKIE SAMO właściwie, będzie to ciekawostka socjologiczna, jak będzie się czuł Dirk rozdając autografy niemieckim dzieciakom?; już raczej nie będzie z uśmiechem pił sprite'a w reklamówkach, raczej nadaje się do roli pragnienia, ha, czy w ogóle jeszcze będzie potrafił zagrać? 3. szykuje nam się gorące lato cuban z pewnością zmieli pół drużyny (tak, a co z Dirkiem?); w LA i Miami może być strasznie ciekawie; wciąż nie wiedzą co zrobić w Indianie i Minnesocie, będzie fajnie 4. myśl niepokojąca na przód wychylająca czy oglądając tych facetów w czarnych trykotach nie macie wrażenia, że oni od dziesięcioleci wyglądają tak samo? lata tam taki mały, prawie biały, podobny do del Negro; w środku stoi ten duży, taki inny Robinson; cholera, od przed wojny tak grają, aż mnie niepokoi, czy ponownie nie okaże się, że będą zbyt mocni, zbyt cwani i zbytnio obdarzeni szczęściem przez los w finale z detroit
    mat (9 maja 2007)
  • hahaha jak grek miecie * * * pan Paweł Greczyn niech nie pisze o nba, bo się nie zna –mat, 15/12/2006 11:09 * * * nadal rezonuje to we mnie
    borys d (9 maja 2007)
  • michale, cos slabo ci poszlo widze :>>
    g (8 maja 2007)
  • heh, no dobra, skoro 'g' typowal dzisiaj to licze na to, ze moje glosy tez sie jeszcze beda liczyc: pistons - bulls 4:3 cavs - nets 2:4 jazz - warriors 2:4 suns - spurs 2:4 w tej chwili zastanawiam sie nad postawieniem kasy na mistrzostwo spurs.
    rzadko tu piszę (7 maja 2007)
  • poczekaaaaaaamy, może policzy samo :) –mat, 7/5/2007 14:01 spoko, oto wyniki po pierwszej rundzie: 1. g - 11 punktów = 3 x 3 (Pistons, Cavs, Nets) + 2 x 1 (Bulls, Suns) 2. rzadko tu piszę - 8 punktów = 2 x 3 (Pistons, Suns) + 2 x 1 (Cavs, Spurs) 3. mat - 7 punktów = 1 x 3 (Nets) + 4 x 1 (Pistons, Cavs, Bulls, Spurs) 4. twarowski smokowski - 6 punktów = 1 x 3 (Cavs) + 3 x 1 (Pistons, Nets, Suns) 5. mz - 5 punktów = 5 x 1 (Pistons, Cavs, Nets, Suns, Spurs)
    samo (7 maja 2007)
  • Pistons - Bulls 4:1 Cavs - Nets 4:3 Suns - Spurs 2:4 Jazz - Warriors 4:1 a co mi tam.
    wojtek s. (7 maja 2007)
  • Pistons - Bulls 4:1 Cavs - Nets 2:4 Suns - Spurs 4:2 Jazz - Warriors 4:2 chociaż te liczby jakby z dupy są. i suns to raczej wiara, nadzieja, miłość, a nie realia.
    c-u (7 maja 2007)
  • no dobra mialem, ale tylko troche.. :> detroit dla mnie murowany kandydat do finalu (od poczatku zreszta byl - michal swiadkiem), nets moga im naskoczyc w finale konferencji. btw. ja tam dalej za houston placze - jak mogli to przegrac z 3:2.. cos czuje tez ze san antonio po walce ale jednak wygra z phoenix i dopiero big shot z kolegami ich skarci w finale. a co do warriors to czekamy na kolejny cud :> (aha, co znaczy "nie chce mi sie typowac" - dawac panowie, nie psuc zabawy, jeszcze ostatni dzwonek)
    g (7 maja 2007)
  • poczekaaaaaaamy, może się policzy samo :) *** miałeś ułatwione zadanie z typowaniem Pistons-Bulls, bowiem widziałeś/czytałeś o czołgistach (ew. walcownikach, bo chyba rzeczywiście ich rozwałkują) w pierwszym meczu z Detroit :) (to taki żart, bez konieczności odpyskowywania) (sam nie spodziewałem się takiej żelaznej konsekwencji) *** niezły tekst popełnił jeden z dwójki Bereś/Skoczylas: "zrobić Dirka"
    mat (7 maja 2007)
  • niech ktos podliczy kurde bo ja tu czasu nie mam na takie zabawy. ale jednak to co zrobili warriors niebywale. jackson 10/19 za dwa i 7/8! za trzy, davis z kontuzja 20p, 6 as, 10 zb, reszta za pierwszej piatki wszyscy powyzej 10p. a dallas za dwa 37% (nowitzki 2/13 za dwa i 0/6 za trzy), i poplyneli.. typy: Pistons - Bulls 4:0 Cavs - Nets 2:4 Suns - Spurs 3:4 Jazz - Warriors 3:4
    g (7 maja 2007)
  • Pistons - Bulls 4:1 Cavs - Nets 1:4 Suns - Spurs 4:3 Rockets / Jazz - Warriors 2:4
    twarowski smokowski (5 maja 2007)
  • nie chce mi sie dokladnie typowac ale wydaje mi sie, ze GSW nie przejdzie nastepnej rundy. Tak samo PHX nie da rady z Spurs.. Poza tym to lakersi mi odpadli i ja juz nie mam co ogladac. Znowu trzeba rok czekac..
    demian (4 maja 2007)
  • to co, nieźle nie? *** jak dirk dostanie mvp, to będzie smaczek *** ponieważ druga rundka już w sobotę, trza złożyć notowania: Pistons - Chicago 4-3 Cavs - NJ 4-3 Phoenix - Spurs 4-2 GSW - Houston 4-2, a co tam *** ktoś liczy punkciki za I rundę, hi hi?
    mat (4 maja 2007)
  • zajawiacz niezły, klima kul: http://www.youtube.com/watch?v=3XlchZQwdck
    mat (2 maja 2007)
  • no kurde, ale się wyswepowali na wschodzie; detroit-chicago to może być miazga *** uff, jeszcze 2 zwycięstwa i półfinał - kto by dał wiarę, że drużyna z najlepszym wynikiem sezonu tak się przejedzie? i w ogóle to 103-112 na 3 minuty przed końcem; pytanie tylko, czy to był łabędzi śpiew, czy początek "prawidłowego" stanu rzeczy *** coś pisałem o nudnym play-off? *** Austin Croshere ma 32 lata, jak ten czas leci; a jeszcze "nie tak dawno" miał swoje kilka minut w finałach z Pacers
    mat (2 maja 2007)
  • dobra, mowilem juz jak nienawidze roberta horry'ego?
    g (1 maja 2007)
  • ej ale jakby, jeszcze raz, ogarniacie warriors?
    g (30 kwietnia 2007)
  • suns-lakers, 15 (piętnaście!) asyst nasha w pierwszej polowie, wow.
    rzadko tu piszę (29 kwietnia 2007)
  • sweep bulls! jestem w ciezkim szoku, takiego obrotu sprawy sie nie spodziewalem. nie wiem czy to czasem nie koszykarze miami sa juz za slabi na wygrywanie, bo nie chce mi sie wierzyc ze te mlokosy graja na tak wysoki poziomie :> z detroit bedzie seria prawdy, jak ich pokonaja to nawet final ligi moze byc.
    rzadko tu piszę (29 kwietnia 2007)
  • dallas troche przyspali - doceniajac warriors sadze ze 4:2 to wszystko na co ich stac golden state. jak wygraja trzeci mecz to ze tak powiem - doznam bulls prowadza 3:0 i to juz powoli chyba koniec miami w tym sezonie. zaskakujaca jest latwosc z jaka przegrywaja wazne koncowki z takimi mlodziakami, badz co badz mistrzowie nba i doswiadczeni gracze to sa, brak motywacji juz czy co.. co do nets to 16p, 19(!) asyst kidda i 37p cartera zamknely temat - jak mowilem playoffy to inna bajka niz sezon i raptors zapewne poplyna.
    g (28 kwietnia 2007)
  • spokojnie, tak jak napisalem wczesniej. warriors z mavs grac potrafia są podobnie jak Bulls "on fire" i w zaleznosci od szczescia moga wygrac kazdy mecz. co jak co ale ich nazwa do gry swietnie pasuje ...no i ten Byron. dziwi mnie lekko pan Boszzz z kolegami.
    hejhej tu enbiej (28 kwietnia 2007)
  • ej, warriors, ogarniacie?
    c-u (28 kwietnia 2007)
  • suns nie popełnią tego błędu co w trzecim meczu, przecież już ostro prowadzili, tym razem nie dadzą poszaleć KB, będzie 3-1 *** a w ogóle, to aż takich emocji na razie nie ma w tegorocznych play-off
    mat (27 kwietnia 2007)
  • KB24 - 45p, tyle powiem. (odom 18 dolozyl i wygrali, ciekawie bedzie jak do 2:2 doprowadza)
    g (27 kwietnia 2007)
  • R.Alston G 45:03; 6 pkt. T.McGrady G 39:07; 24 pkt. C.Hayes F 28:38; 0 pkt. S.Battier F 40:44; 11 pkt. M.Yao C 39:03; 26 pkt. L.Head 24:12; 0 pkt. J.Howard 14:18; 0 pkt. D.Mutombo 05:58; 0 pkt. K.Snyder 02:57; 0 pkt. *** brawo
    mat (27 kwietnia 2007)
  • lubię Dallas, ale nie lubię "znikającego Dirka", chłopak powinien się mentalnie przygotowywać na I rundę; zdaje się, że gdyby nie gdyby nie dwa outy GSW, to wynik nie byłby taki oczywisty; no, aż jestem ciekaw pierwszego meczu w GS
    mat (26 kwietnia 2007)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)