INNE - FORUM
Asobi seksu (+NBA)
15 grudnia 2006Asobi Seksu, mizu, na milion procent zabiore ze soba ten kawalek do Japonii. dajcie jakies linki, zeby mogl o nich poczytac wiecej.
-
Ja też oglądałem wsystkie mecze. Spurs maszyny jednak. Cleveland mogliby se wziąc Mariona.
kuba (15 czerwca 2007) -
twarowski, twardy byłeś wyrazy uznania (i współczucia)
mat (15 czerwca 2007) -
tyle nocy zarwanych, a tu taki klops na koniec. idę kurwa spać.
twarowski smokowski (15 czerwca 2007) -
moze sie 4:0 skonczyc, o zgrozo
g (14 czerwca 2007) -
http://www.e-basket.pl/News__Webber_odwiedzil_Polske__39810
mat (14 czerwca 2007) -
sądząc po komentkach na "supergigancie" to nie dość, że finał kichowaty, to właściwie już po zawodach *** a MVP C+ zostaje Wojciech M. *** kto był autorem myśli, że Spurs to tacy Niemcy w piłce nożnej? *** w ramach ciekawostek - skoro i tak nic się nie dzieje - Barkley, w debiutanckim sezonie Finleya (zresztą w Phoenix), o jego całkiem przyzowitej grze ponoć rzekł, że to tylko przebój jednego sezonu
mat (13 czerwca 2007) -
nie no, póki lebron nie zacznie rzucać od początku spotkania nie mają najmniejszych szans. szczególnie irytuje ten megasztywny białas z litwy, ciężko się to ogląda. JA PIERDOLE DUNCAN ZNOW MISTRZEM, NIENAWIDZE TEJ LIGI, MICHAEL WRACAJ.
twarowski smokowski (8 czerwca 2007) -
4:1 spurs ale ja jestem ostatni, więc mój typ jest do dupy
c-u (8 czerwca 2007) -
ogólna: 1. g - 18 pkt. = 11 + 2 + 5 2. rzadko tu piszę - 17 pkt. = 8 + 4 + 5 3. mz - 13 pkt. = 5 + 6 + 2 4. mat - 11 pkt. = 7 + 2 + 2 5. twarowski smokowski - 9 pkt. = 6 + 1 + 2 6. wojtek s. - 8 pkt. = 0 + 8 + 0 7. bgsh - 4 pkt. = 0 + 0 + 4 8. c-u - 2 pkt. = 0 + 2 + 0 ================================================ spurs - cavs 4:2 ================================================ proponuję znów zwiększyć; może do trzech punktów za mistrza i siedmiu za konkretny. na sprzeciw lub inny pomysł macie chłopcy jeszcze niecałe 4 godziny, yo.
twarowski smokowski (7 czerwca 2007) -
za półfinały: 1. g - 5 pkt. = 1 x 5 (Spurs) rzadko tu piszę - 5 pkt. = 1 x 5 (Spurs) 3. bgsh - 4 pkt. = 2 x 2 (Spurs, Cavs) 4. mz - 2 pkt. = 1 x 2 (Spurs) mat - 2 pkt. = 1 x 2 (Spurs) twarowski smokowski - 2 pkt. = 1 x 2 (Spurs)
twarowski smokowski (7 czerwca 2007) -
ej, ale typujemy teraz bo 7 sie zaczyna i nie ma naciagania ze po pierwszym meczu jak wczesniej
g (5 czerwca 2007) -
no king james pokazal klase (klimaty silowego bryanta - jak mu wpadaly tez rzuty i wbitki pod kosz), choc 5 mecz pechowo przegrali detroit (jak to wypadlo billupsowi w ostatnich sekundach to ja nie pojmuje - pech) i to przesadzilo. co do finalu to moj typ 4:2 dla spurs naturalnie
g (4 czerwca 2007) -
chociaż... w regular season oba mecze dla cavs
mz (4 czerwca 2007) -
spurs-cavs 4:3 (niestety)
mz (4 czerwca 2007) -
he he, ale bajka *** można se gdybać, co by było, gdyby Mr Big shot trafił ostatniego shota w meczu 5; ale faktem jest, że pistons dali ciała po całości (zdaje się, że zbytnia pewność siebie ich zgubiła - "już byliśmy w takiej sytuacji przed rokiem") albo po prostu nie byli wystarczająco mocni - coś między wypaleniem obecnej formuły a brakiem spoiwa; czekają ich przetasowania, trudno mi sobie wyobrazić jakie *** i kto to jest do k... nędzy Daniel Gibson? he *** skoro jesteśmy świadkami narodzin legendy, to se zaszaleję: 4-2 dla cavs *** ubawił mnie jeden tekścik z magic basketball: niejaki Eric Piatkowski przychodząc do LAC był nazywany, jako "the Polish rifle")
mat (4 czerwca 2007) -
ktoś wie co to za muzyka / utwór był wczoraj od razu po zakończeniu spotkania? to samo grali podczas finałów 89/90 pistons z blazers (wiem, bo miałem kiedyś na kasecie nagrane), więc pewnie dość znany nba anthem że się tak wyrażę.
twarowski smokowski (3 czerwca 2007) -
no i co myslicie? Lebron z kumplami jest w stanie coś ugrac ze spursami?? ja w to watpilem, tz bylem, pewny ze to pistolsi wygraja. ale po tym co teraz James pokazuje to zaczynam ufac ze u siebie sie nie dadza wiec finały beda długie...
hejhej tu enbiej (3 czerwca 2007) -
lebron masakrator. oj mecz szósty będzie mocny, trza oglądać.
bgsh (1 czerwca 2007) -
lebron :)
rzadko tu piszę (1 czerwca 2007) -
mam niejasne przeczucie, że nie skończy się tak jak w zeszłym roku, leBronek nabrał rumieńców
mat (1 czerwca 2007) -
a niech tylko sprobuja tloki jedne :)
g (30 maja 2007) -
no to jeszcze niech pistons przegrają następny mecz i mamy deja vu, albo vis-a-vis, albo cokolwiek *** no, ale wtedy jest szansa na 5 pkt.
mat (30 maja 2007) -
zgłaszam chęć zwiększenia punktacji za ostatnie dwie rundy: proponuję 2 pkt. za zwycięzcę pary oraz 5 za konkretny wynik, będzie ciekawiej. sprzeciwu nie widzę - dziękuję, przyjęte.
twarowski smokowski (26 maja 2007) -
Spurs 105, Jazz 96 (F) - po tym co tu zobaczylem zaczynam tracic wiare ze ktos zatrzyma tych bucow..
g (23 maja 2007) -
ja przepraszam ale znowu zaspałem na typowanie. ale grek mi świadkiem że typowalem finał spurs detroit co do wyników dwa razy 4:1 tlyko już mi to grek obsatwił kurwa więc dam spursów 4:0
mz (23 maja 2007) -
Playoff Averages 24.5 pkt, 8.0 zb., 8.2 as. wczoraj: L.James 10 pkt, 10 zb., 9 as., skuteczność 0.333 *** i jeżeli się do czegoś przyczepiać, to właśnie do faktu, że lider nie powinien grać na 10 pkt.
mat (22 maja 2007) -
bereś/skoczylas okejowo to piszą na blogu: gdyby Marshall trafił byłby zajebisty game-winner, i LeB też byłby zajebisty; skoro Marshall nie trafił (dla powtórzenia: to MARSHALL NIE TRAFIŁ), to LeB jest łajza *** akcja wglądała na zajebiście skonstruowaną, Marshall stał tam samiusieńki jak palec *** na nba-owym filmiku LeB nawet nie patrzy na kosz, jeno wdarł się pod kosz i lutuje do boku *** inna sprawa, że cavs mieli 1/10 za 3, więc może tego dnia nie warto było
mat (22 maja 2007) -
ciekawa sytuacja w sumie. rzeczywiscie mogl sam isc bo juz minal obronce, ci po bokach kryli skrzydla, moze chcial ale gdy zobaczyl wolnego na trojce zmienil zdanie.. albo trener nakazal taka akcje. troche wyglada jakby spenial, ale mlody jeszcze jest, ma czas
g (22 maja 2007) -
mogł isc na kosz bez problemu. a tak szukał 10 asysty, zeby miec triple double. Nie mowie, ze lider nie ma oddawac, kiedy trzeba (takrz MJ i wennington, kerr, paxson), ale LeBron nie byl jakos mocno naciskany. Slaby lider z niego.
bgsh (22 maja 2007) -
nie no nie dokonca, gdyby gosc trafil absolutnie CZYSTA trojke to mialby zajebista asyste i pewnie by wygrali, przeciez prince przyszedl z pomoca i zostawil swojego, takze odrzucenie na obwod bylo logiczne. detroit bossy - big shot bossowskie trojeczki w koncowce, tyle ze powinni sie bardziej przykladac zeby z cavs wygrac na luzaku 4:1
g (22 maja 2007)