INNE - FORUM

Asobi seksu (+NBA)

15 grudnia 2006

Asobi Seksu, mizu, na milion procent zabiore ze soba ten kawalek do Japonii. dajcie jakies linki, zeby mogl o nich poczytac wiecej.

bigos
  • wiesz, trudno mi sie wypowiadac bo nie obejzalem w tym sezonie zadnego calego meczu, a po 3 min. skrotach nie widac wiele. ale sadze ze gdyby denver dostalo artesta to z iversonem na 1 byli by w playoffach na 100%.
    gr-ek (27 lutego 2008)
  • Z ostatnio obejrzanych meczy dwie refleksje mi się nasuwają: -Denver to chyba jednak się pożegna z play-off i to z powodu, o którym kiedyś pisałem, braku klasowego i klasycznego PG, Allen na tej pozycji jednak zawodzi zresztą on dla mnie zawsze był dwójką i tego się trzymam. Nuggets grają idiotycznie w ataku, alley-oopy w kluczowych momentach nie wychodzą, strzelcy zawodzą, brak takiego twardego cluth-playera, Allen to już nie ten sam AI co kiedyś, wystarczyło mu podać piłkę, a on zrobił swoje.Melo to też nie jest jakiś dominator. Plus banda koszykarzy dziwnych typu JR Smith potrafiący zdobyć w ostro przegranym meczu z Chicago bodajże 41 punktów czy paradoks-Marcus Camby- jak go ktoś ładnie określił nic ponad napompowane staty. Golden State, którzy są drużyną podobnie wesołą koszykarsko mogą wejść do PO kosztem Denver właśnie dlatego, że mają Byrona, który jednocześnie jest i clutch-playerem i doskonałym rozgrywającym. -czyżby Wade się kończył? Oglądałem sobie ostatnio słabiutki mecz 76-ers z Miami i tam nie dość, że Miami miało szanse wygrać w regulaminowym czasie(i tu bzdurna decyzja Wade'a, który w ostatniej akcji podał do J-Willa na trójkę mimo, że ten przez cały mecz nie rzucił bodajże ani jednej trójki a sporo próbował) to i w dogrywce mieli szanse. Ricky rzucił pięć punktów na pięć w OT, ale później głupie straty i głupie rzuty, a na domiar złego sam Wade spudłował prostego jumpera za dwa, który mógł jeszcze wyrównać wynik. Matrix tez wypadł bardzo słabo, abstrahując już nawet od faktu, ze owego jumpera nie dobił. To nie pierwszy raz kiedy Wade zawodzi w końcówkach, we wcześniejszym meczu z Indianą sam pogrzebał szanse drużyny rzucając z gry 1/8.
    Rudestus (26 lutego 2008)
  • no niestety, swietnie sie ich oglada, ale sorry w playoffach to sie beda liczyc detroit, san antonio i moze boston chociaz pewnie wszyscy woleliby inne druzyny.widzieliscie ostatni mecz pistons-suns?
    ramanujan (25 lutego 2008)
  • Po tym co Denver pokazało w ostatnim meczu z Milwaukee to ja jednak jestem z bólem(AI), ale za tym żeby nie weszli do play-off; wolę Houston. Może ja i jestem stronniczy, bo sporo kasy na tym przegrałem, a po za tym +22 punkty w pierwszej połowie to w NBA często się odrabia, ale sposób gry z taką drużyną(bardzo podobna sobie, ale właśnie jakby każdy zawodnik klasę czy nawet dwie gorszy) woła o pomstę do nieba. I tak Denver ma zawodników i to nie tylko pierwszopiątkowych bo wspomniani Kleiza i Najera np. też są nieźli, ale wyników to nie ma i moim zdaniem nie będzie. Słaba obrona, bzdurne zagrania w ważnych momentach plus brak tak naprawdę zawodnika, który mógłby wziąć na siebie ciężar gry(Iverson to chyba niestety już nie to) chyba zadecyduje o tym, że Denver w tym roku nie wejdzie do play-off na niezwykle mocnym Zachodzie.
    Rudestus (25 lutego 2008)
  • sorry ze sie wcinam ale denver to na razie jest na granicy wejscia do play-off (8 miejsce razem z GS) wiec z tym mistrzostwem to bym nie przesadzal.
    ramanujan (25 lutego 2008)
  • dylemat denver jest ciekawy: czy czekac jeszcze rok i liczyc ze kleiza sie rozwinie plus wzmocnic sklad zmiennikami, czy oddac kleize, najere i picka i probowac juz w tym roku walczyc o mistrza z artestem... ja tam bym byl za opcja druga. w sumie ten rok to dla iversona jeden z ostatnich moze byc, a zobaczyc allena w finale jest dla mnie najwazniejsza rzecza w calym tym jaraniu sie nba. (choc przyznaje ze dla zespolu poczekanie jeszcze rok moze sie okazac lepsze.)
    gr-ek (25 lutego 2008)
  • strona git, ale tak jakoś mi głupio oglądać mecze w pracy, hje
    mat (22 lutego 2008)
  • http://www.raptorsnation.net/archives.html Jakby ktoś chciał obejrzeć jakieś starsze mecze lub znaleźć live, ekstra stronka...
    Rudestus (22 lutego 2008)
  • no, już po trade'ach cavs mnie zaskoczyli *** niestety widziałem tylko skrócik na nba, niby szaku wykazywał sporo zaangażowania, ale wyglądało jakby to właśnie Lakers robili run'n'gun *** się zobaczy, jak to się teraz dogra do końca RS *** śmieszny tekst jest w "analizach" trade'ów, iż przy TAKIEJ pierwszej czwórce Detroit na piątego mogłaby być nawet Hillary Clinton, aczkolwiek strachu to oni w tym roku nie wzbudzają, oj nie
    mat (22 lutego 2008)
  • Fragment ciekawego artykułu o możliwych jeszcze trade'ach z espn: (By the way, I'm tired of reading the rumor that Denver could give up Linus Kleiza, Eduardo Najera's expiring deal and a No. 1 pick for Artest. Have you watched Kleiza? He's legitimately good and the Nuggets have him locked in at a cheap price. Yeah, Artest is a better player, but look at the strong personalities on that Denver team: Melo, Iverson, J.R. Smith, Nene, K-Mart ... and now you're throwing Artest into the mix and asking George Karl to somehow handle all of these guys? It sounds like a sick psychological experiment or something. I'd rather have Kleiza, Najera and my No. 1 over rolling the dice with that emotional rollercoaster of a team every night. We've seen what Karl does with crazy, headstrong teams. The results aren't pretty.) http://sports.espn.go.com/espn/page2/blog/index?name=simmons&entryDate=20080220 Ma gość sporo racji tym bardziej, że Kleiza całkiem mi się podoba, nie jest to co prawda gość na ważnego zawodnika kandydata do Mistrza, ale... Z drugiej strony obejrzałem debiut Shaqa w Suns. I powiem, że Shaq jeszcze żyje, ale nie wiem jak długo to potrwa przy "sporej" rotacji w zespole. Ale na razie trzeba Słońcom dać trochę czasu na zgranie się. Widać, że teraz mogą grać koszykówkę bogatszą z Shaqiem mają sporą przewagę pod koszem(deskę z Lakers wygrali), a bez dalej mogą grać swoje run-and-gun. Za to Lakers wyglądają naprawdę imponująco, po powrocie Bynuma i przejściu Gasola na 4 będą mieli niezły materiał pod koszem. Mało się mówi o ich rozgrywających, a prawda jest taka, że Fischer rozgrywa rewelacyjny sezon, a podczas meczu Rookie z Sophomores bardzo mi się podobał Jordan Farmar, to może być dobry duet.
    Rudestus (21 lutego 2008)
  • No meczu nie widziałem jeszcze, ale już mam namiary więc z chęcią obejrzę. Suns już teraz dla mnie za słabi, czekam jeszcze co pokażą jak się Shaq z nimi zgra i kiedy zapomną, że nie grają już swojego run-and-gun tak do końca. Lakersów z Gasolem jeszcze nie widziałem, ale jak wróci Bynum to bójcie się wszyscy. Tak z innej beczki: Spurs ponoć podpisali kontrakt z Kurtem Thomasem także nawet u nich coś drgnęło...
    Rudestus (21 lutego 2008)
  • w sumie spoko za kleize i najere tylko czy sacramento sie na to zgodzi.. http://www.nba.com/games/20080220/LALPHX/gameinfo.html?nav=scoreboardhome lakers pokazali palke. sa mocni, jest szansa na glebokie playoffy, moze i final konf.
    gr-ek (21 lutego 2008)
  • Taa jak to ktoś słusznie chyba na Supergigancie zauważył Wschód w tym roku nie wchodzi do play-off... A Artest ma pójść za Kleizę, chyba Najerę i parę picków w drafcie.
    Rudestus (20 lutego 2008)
  • no z artestem to paka by byla nieslaba, ale nie wiem czy budzet denver by to wytrzymal.. jesli mieli by oddac kogos to nie wiem, choc artest gosc kompletny.
    gr-ek (20 lutego 2008)
  • Jason Kidd już w Dallas. Zachód się zbroi.
    bgsh (20 lutego 2008)
  • Podłamany jestem dziś jeśli chodzi o NBA, ale to tylko i wyłącznie z powodów bukmacherskich... Denver... kto wie tym bardziej, że dużo się mówi o tym, że ma przyjść do tej ekipy Artest. Kogo jak kogo, ale takiego mocnego obrońcy moim zdaniem potrzeba tej drużynie. Dwa mega duety Melo-AI; Camby-Artest to by naprawdę dobrze wyglądało... Racja z Mcgrady'm za to należy mu się szacunek kto wie może w końcu coś z tego będzie też.
    Rudestus (20 lutego 2008)
  • http://www.nba.com/games/20080219/BOSDEN/gameinfo.html hm, tak sie zastanawiam moze jednak dadza rade w tym roku. iverson dadal czeka na pierwsze mistrzostwo nba http://www.nba.com/games/20080219/HOUCLE/gameinfo.html houston z seria 9-1 tez wyglada przyjemnie, uwielbiam madrosc tracy'ego ze 8 asyst a nie gwiazdorzenie
    gr-ek (20 lutego 2008)
  • wsad howarda niesamowity - upgrade iguodali z poprzedniego konkursu
    gr-ek (18 lutego 2008)
  • Nie kręci mnie wsad Supermana(który de facto wsadem nie był), ale trzeba przyznać, że Howard był najlepszy jeśli chodzi o wsady. Cieszy mnie zwycięstwo Jasona Kapono w konkursie trójek, bo nie dość, że gość jest w tym elemencie rewelacyjny, to jeszcze w meczu potrafi wykorzystać bezbłędnie ten walor(polecam szczególnie jego tegoroczny rekord punktowy świetny mecz z Indianą). Zaskoczył mnie trochę Williams, bo stawiałem sporo na Chrisa Paula, a tu niespodzianka... Dobry był też miejscami mecz debiutantów z sofomorami...
    Rudestus (17 lutego 2008)
  • http://youtube.com/watch?v=VQAxaGLxsIw&feature=related 12 minuta i moment gdy sie rozkleil przy larrym brownie - wzruszajace..
    gr-ek (17 lutego 2008)
  • czemu się dziwić, skoro translatory 'clicking on this link' tłumaczą na 'trzaskanie na tym ogniwie' :>
    eh (16 lutego 2008)
  • haha chlopaki obczajcie nba.com i tlumaczenie na nasz jezyk po prawej stronie, doznalem:D
    ramanujan (16 lutego 2008)
  • mnie calderon zaskoczyl w tym sezonie ze z niego taki rozgrywacz. w sumie zajebiscie im wyszlo ze w razie kontuzji maja 2 dobrych. tak, miami sie troche odradza, zobaczymy co w nastepnym sezonie zaprezentuja, bo ten juz stracony.
    gr-ek (15 lutego 2008)
  • na razie nieaktualne, bo... *** swoją drogą, to najbardziej spektakularny sezon od lat, jeżeli chodzi o ten wyścig zbrojeń, aż miło się czyta
    mat (14 lutego 2008)
  • Gasol trochę leci teraz z punktami, jak ten młody center wróci do gry na tym samym poziomie, co przed kontuzją, to półfinał konf. na pewno (ale sobie bym nie wierzył przy typowaniach) *** rutkowski/wujec zapodali nowy topik za espn: http://sports.espn.go.com/nba/news/story?id=3244102
    mat (14 lutego 2008)
  • Przede wszystkim jakie wkrótce...Przecież to Ford jest pierwszym rozgrywającym Toronto. To, że w tym sezonie częściej ogląda się w takiej roli Calderona jest winą tylko i wyłącznie Horforda z Atlanty, który spowodował uraz Forda i wyeliminował go z wielu meczy w sezonie(choć jest inna sprawa ogólnie Ford ma jakiś uraz okolicy czaszki, ale dokładnie nie wiem o co chodzi, w każdym razie jest mocno kontuzjogenny : http://youtube.com/watch?v=mC0GpXInX84 to jest początek jego drogi przez mękę w tym sezonie). Ale inną sprawę poruszyłeś: czy Raptors są potrzebni dwaj świetni PG? Moim zdaniem tak. Szczególnie, że PG Raptors doskonale się uzupełniają posiadają inne cechy. Ford potrafi grać więcej pod siebie, choć mimo tego IMO z tym nie przesadza; Calderon gra koszykówkę bardziej ułożoną, doskonale sprawdza się jako wykonawca schematów. Niezły zamęt wprowadza naprzemienne wprowadzanie do gry dwóch tak różnych rozgrywających w obronie drużyn przeciwnych. Moim zdaniem działa to tylko z korzyścią dla Raptors. Trochę mi się zdania nie kleją bom zmęczony, także sorry.
    Rudestus (14 lutego 2008)
  • ale przejście Calderona do LAL to byłby układ idealny. Nie sądze aby miał wysoki kontrakt więc z tym nie będzie kłopotu. Toronto nie straci aż tak wiele bo przecież jest kapitalny Ford i pewnie wkrótce to on będzie głównym playmakerem raptors, a Calderona czeka ławka, a nie sądze żeby mu to odpowiadało.
    g (13 lutego 2008)
  • Calderon ma zostać w Toronto!!! :-) Nigdy nie lubiłem Lakersów, ale trzeba przyznać, że teraz wreszcie mają skład na miarę sporych przecież oczekiwań. Co innego , że w końcu też zaczęli w 100% realizować taktykę założoną przez Phila, szczególnie tyczy się to Bryanta dzięki temu możemy obserwować, że w lidze nie tylko bardzo dobrzy, ale i trochę gorsi koszykarze pokroju Luke'a Waltona np.(a przecież tak Lakersi zaczynali sezon: http://youtube.com/watch?v=FxosAsUczFI )moga być przydatni...
    Rudestus (13 lutego 2008)
  • a jak widzicie szanse Lakers w playoffach po przyjściu Gasola? mnie marzy się żeby dołączył do nich jeszcze Calderon a wtedy to...
    g (13 lutego 2008)
  • Mnie tam cieszy, że coś się pomału zaczyna kleić w Miami. Wcześniej jeszcze wysoka porażka z Lakers wobec tego, że nie mogli nic przeciwstawić Gasolowi nawet nie taka wysoka. Teraz przegrana tylko jednym punktem z niezłymi ostatnio Nuggets. Matrix aż 18 zbiórek, D-Wade aż 10 asyst. Ale to jest powoli chyba tak jak mówiłem- bez rozgrywającego, sorry jeśli głównym odpowiedzialnym za rozgrywanie jest D-Wade to jest padaka(Williams niby 6 asyst, ale mało punktów) no i bez obwodu, bo Ricky niestety zawodzi po całości nie pojadą daleko i to oczywiście nie myślę już o tym sezonie. Ale jak te dwa czynniki się znajda może być dobrze...
    Rudestus (13 lutego 2008)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)