INNE - FORUM
Asobi seksu (+NBA)
15 grudnia 2006Asobi Seksu, mizu, na milion procent zabiore ze soba ten kawalek do Japonii. dajcie jakies linki, zeby mogl o nich poczytac wiecej.
-
dziadyy, popsuli mi typowanie :P
gr-ek (15 maja 2009) -
o, magic nie dali dupy w końcówce, turkoglu trafił trójkę (po raz pierwszy w meczu! miał jakąś żałosną skuteczność), ray-ray trójki nie trafił i będzie game seven.
c-u (15 maja 2009) -
http://www.nba.com/video/channels/tnt_overtime/2009/05/13/nba_tnt_magic_trouble.nba/ polecam posłuchać dzisiejszej pomeczowej opinii chłopaków na temat Magic ;)
poletko (13 maja 2009) -
czyżby jednak Superman był tylko jeden? *** niesamowite, jak tacy goście jak pulpet Davis, E. House, czy choćby Stephon potrafią z pół drużyny zrobić (przy odrobinie szczęścia) "mistrzowski" team (w sensie wyrywania wyrywania meczy, przy tak ograniczonych środkach) *** poniedziałkowy win-buzzer był więcej wart niż tytuł obrońcy roku *** na Cavs to oczywiście nie wystarczy, ale Orlando nie zapewni połowy emocji, które może wykrzesać Boston
mat (13 maja 2009) -
no nie da się oglądać lal-hou, artest odpala jakieś idiotyczne rzuty. cholernie szkoda, że yao się skontuzjował, bo tak to była chyba najfajniejsza seria w drugiej rundzie. (btw druga runda na razie zawodzi, mogłyby się już finały konferencji zacząć)
c-u (13 maja 2009) -
wiadomo Van Gandy zalosny trener z niego wyszedl, zero myslenia, no chyba ze go nie sluchali w ogole :P wow, lakers 30-toma, okazuje sie, ze l.a. to w tej serii taka sama zagadka jak orlando.
gr-ek (13 maja 2009) -
magic znowu straszne łajzy, wygrany mecz tak spieprzyć to komedia. plus, starbury jednak coś gra, a się tego nie spodziewałem
c-u (13 maja 2009) -
Niezły mecz w Bostonie. Przypomniał o sobie Starbury, gdy Rondo miał 4 faule. Celtowie odrobili chyba z -14. A później kontrowersyjna decyzja sędziów przy 1-punktowym prowadzeniu Celtów i "geniusz" trenerski van Gundy'ego w końcówce. Do tego Orlando po raz kolejny trwoni przewagę, a Gortat nie ma już 100% w serii z Celtami.
Rudestus (13 maja 2009) -
go denver!
mat (11 maja 2009) -
aha, wyjebisty final bedzie panowie. ej lakers to jest jakas totalna kompromitacja co oni robia, ale dobrze w sumie..
gr-ek (11 maja 2009) -
jak na celowy faul w kluczowym momencie to to bylo strasznie slabe, zwlaszcza ze limitu nie mieli, a melo kozlowal z 5 sekund. finaly cavs - nuggets to bedzie kawal grania.
ms (10 maja 2009) -
no to denver pozamiatało...ciekawa sytuacja z tym nieodgwizdanym faulem. myślę, że i tak by punkty zostały zaliczone nawet jakby sędzia zdecydował się na rzuty wolne (no chyba, że piłka z boku byłaby grana, ale w 4 kwarcie raczej rzadko się zdarza, że drużyna nie ma przekroczonego limitu fauli drużynowo)
poletko (10 maja 2009) -
jednak nie ma mocnych na naszego polskiego młota :P słabizna straszna w wykonaniu liderów celtics no i magic w końcu zagrali z pomysłem...w dalszym ciągu widze to tak jak typowałem czyli 4:2 dla magic
poletko (9 maja 2009) -
moga :P
gr-ek (9 maja 2009) -
o a co to, lakersi przestali gwiazdorzyc, zaczeli sluchac swojego trenera i od razu efekt. orlando nieprzewidywalne zupelnie. jak im wpadaja trojki to kazdego moge puknac :)
gr-ek (9 maja 2009) -
@c-u połącz się z Houston, tam jest ciekawiej pod tym względem.
mel (9 maja 2009) -
znoooowu blowout. domagam się zaciętych końcówek!
c-u (9 maja 2009) -
James znacznie dominuje: http://www.youtube.com/watch?v=-xWPldUyf8k
mel (8 maja 2009) -
co do lakersów to prawda...mam jakieś dziwne wrażenie, że grają z przeświadczeniem i zbyt dużą pewnością tego, że tak czy siak zagrają w finale jakby należało im się to bez walki (bo niby przegrali rok temu i teraz należy im sie rewanż "z zasady" czy coś?) zresztą i tak wieszczę finał denver-cleveland więc lakersi mogą sie walić, nigdy ich nie lubiłem ;)
poletko (8 maja 2009) -
lakersi sa jednak zalosni. nie ma szans zeby doszli do finalu jesli beda dalej grali tak jakby kazdy mial im sie podlozyc bez walki. jak uda im sie pokonac houston to dostana w dupala od denver na bank. lebron - nie ogarniam..
gr-ek (8 maja 2009) -
uch, blowout. nie to, żeby to było jakieś zaskoczenie, ale trochę szkoda zarwanej nocy
c-u (8 maja 2009) -
w czasie tegorocznych playoff rzuciła mi się w oczy jedna rzecz odnośnie orlando a mianowicie oni NIE POTRAFIĄ UTRZYMAĆ PRZEWAGI PUNKTOWEJ! seria z phily i ostatni mecz pokazały, że odskoczyć to dla nich żaden problem, ale sposób w jaki próbowali grać z ok. 20 pkt przewagą (presja drużyny przeciwnej i w konsekwencji głupie trójki orlando, no i zamiast przedłużać akcje do końca, potrafili rzucać cegły np. po 17 sek. zamiast zaraz przed sygnałem...tak samo bylo w 1 meczu z bostonem) chyba naprawde powinni posadzić howarda na ławie bo nie potrafią się zdecydować co mają grać kiedy on jest na boisku a najlepszy meczem w ich wykonaniu był nr 6 z 76ers (kontrolowali ten mecz od samego początku aż do końca)
poletko (7 maja 2009) -
no nie wiem, ale mi imponuje postawa dziadów z bostonu; orlando sprawia wrażenie, że to jakiś GUPI zespół (Howard tylko 12/12?)
mat (7 maja 2009) -
ups, jeśli yao będzie grał tak, jak dzisiaj, to mój typ można będzie o kant dupy potłuc. fajnie, że hou wygrało, będzie dużo ciekawsza seria
c-u (5 maja 2009) -
DEN-DAL 2:4 LAL-HOU 4:0 BOS-ORL 4:2 CLE-ATL 4:0
twarowski smokowski (5 maja 2009) -
PO PIERWSZEJ RUNDZIE: 1. mel 4x3 (CLE, BOS, LAL, DEN) + 3x1 (ORL, ATL, DAL) = 15 pkt. poletko 4x3 (CLE, ORL, ATL, LAL) + 3x1 (BOS, DEN, HOU) = 15 pkt. 3. Rudestus 3x3 (ORL, ATL, LAL) + 4x1 (CLE, BOS, DAL, HOU) = 13 pkt. ws 3x3 (ATL, LAL, HOU) + 4x1 (CLE, BOS, ORL, DEN) = 13 pkt. 5. c-u 3x3 (CLE, ORL, LAL) + 3x1 (BOS, DEN, HOU) = 12 pkt. es 3x3 (ORL, ATL, LAL) + 3x1 (CLE, BOS, DEN) = 12 pkt. 7. demian 2x3 (CLE, HOU) + 4x1 (BOS, ORL, LAL, DEN) = 10 pkt. gr-ek 2x3 (CLE, DEN) + 4x1 (BOS, ORL, LAL, DAL) = 10 pkt. mat 1x3 (LAL) + 7x1 (CLE, BOS, ORL, ATL, DEN, DAL, HOU) = 10 pkt. nelson don 2x3 (ORL, LAL) + 4x1 (CLE, BOS, ATL, DEN) = 10 pkt. 11. hazy 2x3 (CLE, LAL) + 3x1 (BOS, ORL, DEN) = 9 pkt. luk 1x3 (CLE) + 6x1 (BOS, ORL, ATL, LAL, DEN, HOU) = 9 pkt. Mm 2x3 (CLE, ORL) + 3x1 (BOS, LAL, DEN) = 9 pkt. 14. 17 1x3 (BOS) + 4x1 (ATL, LAL, DEN, HOU) = 7 pkt. db 1x3 (DEN) + 4x1 (CLE, LAL, DAL, HOU) = 7 pkt. pp 1x3 (LAL) + 4x1 (BOS, ORL, DEN, DAL) = 7 pkt. 17. 79 6x1 (CLE, BOS, ORL, ATL, LAL, DEN) = 6 pkt. 18. e.agent 5x1 (CLE, BOS, ORL, LAL, DEN) = 5 pkt. 19. twarowski smokowski 4x1 (CLE, BOS, ORL, LAL) = 4 pkt. *** warte zauważenia, że tylko mat trafił wszystkich zwycięzców – brawo!
twarowski smokowski (5 maja 2009) -
mysle ze dallas sie podniesie, szczegolnie u siebie potrafia byc nie do zatrzymania. tak, orlando najwieksza niewiadoma playoffow, takze moze byc roznie... po serii z philly troche zwatpilem w ich regularnosc, ale nie zdziwilbym sie tez specjalnie gdyby dali rade boston w 6 meczach.
gr-ek (4 maja 2009) -
kurde po tym co wczoraj w defensywie robili Denver to bardzo możliwe, że Mavs mogą troszke szybciej niż przewiduje pojechać na ryby :P intensywność gry w obronie Denver była niesamowita, zwłaszcza w 2 połowie ostro porządzili no i masa strat Dallas (chłopaki sie gubili a Kidd sam miał 8 totalnie głupich strat) gr-ek, Orlando jest faktycznie wielką niewiadomą i jestem ciekaw na ile będą w stanie narzucić swoje tempo gry i grać czasami w troche innym schemacie niż "trójeczka za trójeczką a jak sie nie uda to podanko do Supermana" (np. z Sixers w 6 meczu udała im się ta sztuka) ale wolałbym jednak nie widzieć jak w finale konferencji Celtics dostają, po wcześniejszej ciężkiej serii z Orlando, baty od Cleveland :P szkoda by było patrzeć:/ dlatego też trochę przekornie typuję
poletko (4 maja 2009) -
DEN - DAL 4:2 LAL - HOU 4:1 BOS - ORL 4:3 CLE - ATL 4:1
17 (4 maja 2009) -
jesteście lepsi niż śp. probasket :)
dzieciak (4 maja 2009)